• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Od czasu modelu 159 jakość Alf znacząco się poprawiła, potwierdzają to jej pozycje w rankingach niezawodności. Jednak wielu dziennikarzy szczególnie niemieckich mediów jeszcze tego "nie zauważyła". Giulia i Stelvio żadnych wtop nie miały, psuja się drobiazgi.
 
Tak swoją drogą to co klienta kupującego nowe auto obchodzi czy pojedzie na nieplanowaną wizytę do serwisu na wymianę silnika czy jakiegoś plastiku ? - żadna różnica, tak samo satracony czas i pozmieniane plany.

Nie no jednak jest różnica. W stresie chociażby.

Opinia jest jak smoła, przylgnęła w czasach 147 156
gdzie AR miała chyba ostatnią szansę na masową reprezentację i się klei do dzisiaj.
Dziwię się tylko, że w czasach 159 AR nie zaczęła pracować na poprawę tej reputacji.

Teraz zrobili fajny krok z gwarancją na 5 lat, nomen omen kopiując trochę drogę jaką obrała KIA ze strzałem 7 letniej gwarancji, która bardzo szybko zmieniła postrzeganie tej firmy na rynku.
I rzeczywiście opinia o AR się poprawia, nie powiem, że nie.
Tylko trochę wolno no i nie bardzo jest co kupić.
 
Giulia i Stelvio żadnych wtop nie miały, psuja się drobiazgi.

Taaa, I szkoda tylko, że szansę na dobrą opinię o jakości Gulii zniszczył niekompetentny serwis i dealer, bo mamy jeden jebitny wątek na forum jak kolega się bujał z QV która żyła własnym życiem :/
JEDEN egzemplarz, a smród się do dzisiaj ciągnie, podobnie miał Merc z jakimś klientem który wszystko dokumentował na YT
 
Tak swoją drogą to co klienta kupującego nowe auto obchodzi czy pojedzie na nieplanowaną wizytę do serwisu na wymianę silnika czy jakiegoś plastiku ? - żadna różnica, tak samo satracony czas i pozmieniane plany.

No jak by Ci to napisać... Jak dzwonił do mnie przedstawiciel handlowy z mojej firmy, bo mu TRZECI (!!!) silnik mieli włożyć do Octavii przy przebiegu poniżej 100 tys. km (!), a jak się domyślasz, VAG nie robi takich rzeczy z uśmiechem na ustach i w ciągu 3 godzin (bardziej trwa szarpanina, kto za to zapłaci i dlaczego, a wizyta samochodu w serwisie trwa około miesiąca), to mocno nie przebierał w słowach, bo dla niego to podstawowe narzędzie pracy. Więc jednak ludziom robi to różnicę.

- - - Updated - - -

Taaa, I szkoda tylko, że szansę na dobrą opinię o jakości Gulii zniszczył niekompetentny serwis i dealer

No cóż, tu pozostaje liczyć na Stellantis - natomiast mam jeszcze nowego Peżota i raczej nie liczyłbym na cuda w tym zakresie :D (wymiana opon w ASO 3 godziny "bo tak").
 
mi po głowie ale miałem w głowie (i mam nadal jak pewnie wiele osób) że to nie jest i nie może być główny i jedyny samochód w domu.
[MENTION=87091]mountain99[/MENTION] Co prawda żona ma drugie auto, ale chyba jestem ryzykantem, albo mam szczęście bo jak do tej pory oprócz jednego pada aku po zakupie jak auto stało 5 miesięcy przed zakupem to tylko przeglądy i wymiany oleju.
Auto mam niecałe 4 miesiące. W serwisie byłem już 2 razy i we wtorek jadę 3 raz. Ja wiem że to niby drobiazgi (narazie) ale błagam
A cóź takiego, jeżeli można wiedzieć powoduje te ciągłe wizyty?

Edit:
A już wiem
Niemniej w żadnej innej marce nie musiałem poprawiać tablicy ze względu na czujniki (a i tak czasem znów piszczą bez powodu), nie musiałem czekać na kluczyk 2,5 miesiąca (a i tak przyszedł nie taki jak trzeba), nie zepsuło mi się pokrętło przy przebiegu mniejszym niż 5000km, nie wyło coś z tyłu przy większych prędkościach a elektryczne szyby nie wymagały kodowania czy czegoś w tym stylu. Ja się liczyłem z tym że będzie się działo i na razie się z tego śmieje. Zwłaszcza jak dodaje coś w kalendarzu i po wpisaniu Alfa telefon podpowiada następny wyraz "serwis"

Stary jak Ty z perspektywy błędnie założonej tablicy oceniasz awaryjność marki, czy w kwestii niezakodowanego komfortowego sterowania szybami (powinien to zrobić serwis), albo wystarczy wrzucić pytanie w google i samemu to zrobić przez dłuższe przytrzymanie przycisku, to sorki wybacz, ale tak jak napisałeś każda marka eksploatowana przez takiego użytkownika będzie się się "psuć".
Włącznik DNA padł? wymieniali, czy akumulator? Sorki wybacz, ale z wyciem, pewnie tak samo wyje, jak awaria szyb...
Może lepiej zrób tę cesję...
Sorki za takie słowa, ale współczuję serwisowi, powodzenia.

- - - Updated - - -

wymaga większej ekwilibrystyki
[MENTION=8766]radosuaf[/MENTION] Nie trzeba żadnej ekwilibrystyki, wystarczy zrezygnować z ramki, którą niektórzy dealerzy na siłę montują. Jak już to robią to racja powinni to zrobić porządnie.
Ale błagam jak ktoś pisze, że takie rzeczy powinien producent poprawiać w liftingu, to ręce opadają... Co miał poprawić? Ewentualnie wydać dla debili w serwisie newsa, co by ramki nie zakładali

- - - Updated - - -

W CR padła mi pompa wody ale wymieniłem na taką bez przesłony i tyle.
No tak, w sumie nic takiego, wymiana pompy i tyle, a że mógł się przegrzać - drobnostka
Ale panieee, tam tablica była źle założona i szyby nie działały... jak żyć

Tak się składa, że od ponad roku nie pracuję już w branży, ale ostatnio odwiedziłem znajomych z ASO skody
-w trakcie 3 silniki TDI 1,6 z pękniętymi paskami rozrządu i kolizją
-2 skrzynie DSG 7 biegowe na gwarancji
-a aktualizacji oprogramowania w Octavii 4 trwającej po kilka godzin już mają dość (dzieją się różne rzeczy, od niedziałającego radia, po kamerę cofania, czy nie działający infotainment włącznie), a niektóre floty przez te ciągłe akcje chcą zdać auta
 
Ostatnia edycja:
Reputacja Alfy ciągnie się za nią niezasłużenie. Piszecie, że 5 lat gwarancji to strzał w dziesiątkę i jako przykład podajecie KIA z niegdysiejszą siedmioletnią. No tak, tylko wtedy KIA była w mediach wszędzie. Nawet przysłowiowe otwarcie lodówki kończyło się tym, że w środku była KIA z siedmioletnią gwarancją. Podobnie jest obecnie z Toyotą, wolkswagenem, hiundaiem, audi - one są teraz wszędzie. Byle portal a na nim "artykuł sponsorowany" - ta toyota bije rekordy sprzedaży, na tego hyundaia czekał świat, to audi zaora rynek. Glupoty w tych artykułach, ale działają. I tak dzień w dzień.

A gdzie jest Alfa? Jak klient ma się dowiedzieć o piècioletniej gwarancji? Jak ma trafić do salonu? Alfa, no tak - był kiedyś taki samochód. To jeszcze go robią? - tak jest z większością klientów ( choć w duzym uproszczeniu ) bo reklamy innych marek ich atakują, cos tam w zagonionej głowie pozostaje i potem daje o sobie znać w momencie chodzenia po salonach. Tych salonach, które zapamiętał.

Tonale - dla większości klientów bez znaczenia będzie opóźniona nocno data premiery, bo większość motoryzacją się nie interesuje na codzień tylko w czasie przymiarek do zakupu. Brak reklamy niestety rozwali tdn model, podobnie jak Giulię.
 
Chwilę nie zaglądałem, ale widzę że się trochę zmieniło, wydaje się po tych wpisach że głównym konkuretem Alfy Romeo Giulii jest teraz... Skoda Octavia?
 
Chwilę nie zaglądałem, ale widzę że się trochę zmieniło, wydaje się po tych wpisach że głównym konkuretem Alfy Romeo Giulii jest teraz... Skoda Octavia?

Nic się nie zmieniło… nadal głównym przeciwnikiem w dobrej sprzedaży jest sama Alfa Romeo.

Btw. No potencjał Kubicy wykorzystują tak dobrze, że sami pewnie o tym nie pamiętają.
Ktoś tu mocno postawił na marketing szeptany [emoji23]
 
wydaje się po tych wpisach że głównym konkuretem Alfy Romeo Giulii jest teraz... Skoda Octavia?
Mam akurat takie info, bo byłem wczoraj na serwisie to napisałem

Proszę Cię uprzejmie, tutaj jeżeli chodzi o kwestię obsługi aut premium. Kolega dostał tel, że przyjechało jego zamówione X5, zatem pojechał obejrzeć bo czekał już 6 miesięcy. Okazało się, że nie ma tego głównego wyświetlacza info, tylko zaślepkę. Został poinformowany, że za ok. dwa miesiące jak przyjdzie to zamontują.
 
Stawiał bym na a4, c-klase i bmw serii 3 choć giulia przez ograniczoną opcję nadwoziowoą faktycznie nie może stanowić dla nich konkurencji.
 
Taaa, I szkoda tylko, że szansę na dobrą opinię o jakości Gulii zniszczył niekompetentny serwis i dealer, bo mamy jeden jebitny wątek na forum jak kolega się bujał z QV która żyła własnym życiem :/
JEDEN egzemplarz, a smród się do dzisiaj ciągnie, podobnie miał Merc z jakimś klientem który wszystko dokumentował na YT

Istotnie, dealerzy i serwis to teraz największe bolączki. A poza tym? Giulia i Stelvio to bardzo udane auta, gdzie psują się tylko drobiazgi, ten jeden wątek o który piszesz (a był też jeden o Mercedesie- no to chyba remis) dotyczył zdaje się oprogramowania z którym zrobiono porządek, czy to taka wielka awaria? U innych płonął auta na ulicach a dziennikarze mają klapki na oczach- nie widza tego i dalej je wychwalają. Z jakością nie jest już źle , tylko smród się ciągnie jeszcze z dawnych czasów, umiejętnie podtrzymywany przez "życzliwych" (inaczej). Ja po nabyciu nowej Giulii jestem zadowolony- auto jest świetne, bezawaryjne (6500 km) , mam 5 lat gwarancji, ceny przeglądów da się przeżyć, czego chcieć więcej?
 
Stary jak Ty z perspektywy błędnie założonej tablicy oceniasz awaryjność marki, czy w kwestii niezakodowanego komfortowego sterowania szybami (powinien to zrobić serwis), albo wystarczy wrzucić pytanie w google i samemu to zrobić przez dłuższe przytrzymanie przycisku, to sorki wybacz, ale tak jak napisałeś każda marka eksploatowana przez takiego użytkownika będzie się się "psuć".

Tu chyba przesadziłeś. Sorry, ale jak kupuję NOWE auto, to uj mnie obchodzi że ktoś czegoś nie dopilnował, założył złą ramkę itd. itp. A już szczytem bezczelności jest oczekiwać, że klient kupujący auto za 200tys będzie sobie googlował jak zakodować automatyczne szyby :D
Co to jest??? Kamaz?
Gdyby takie akcje były w BMW albo w Audi to byś łacha darł, tymczasem w AR to użytkownik jest nieogarnięty?

Miałem w życiu dwa nowe auta z salonu i nigdy nic nie musiałem przy nich robić. Uznaję taki stan rzeczy za normę. Jak kupuję nową pralkę, to też nie muszę poprawiać uszczelek, jeździć na wymianę plastików czy kalibrować poziomu wody w bębnie. Czy to takie dziwne?
 
To a propos Audi. Nie najtańszego. Ciepło pozdrawiam:
https://www.topgear.com/long-term-car-reviews/audi/e-tron-gt/report-4

Mam wrażenie, że ludzie z tego forum mają syndrom sztokholmski - nienawidzą swoich Alf, ale nimi jeżdżą, a na forum muszą regularnie wpaść, popisać i poczytać :). Tymczasem na forum BMW, nawet gdyby się okazało, że jedzie w bok zamiast na wprost, to przecież tak ma być, bo to BMW...


A tutaj amerykański test porównawczy Giulii Q i M3 Competition, nie skażony europejską czołobitnością wobec niemieckiej motoryzacji - i mówimy tutaj o nowym M3, które pokazało się kilka lat po premierze Q:
https://www.motortrend.com/reviews/...o-giulia-quadrifoglio-comparison-test-review/
 
Ostatnia edycja:
Istotnie, dealerzy i serwis to teraz największe bolączki. A poza tym? ...

Te pierwsze dwa powody to już wystarczy za przyczynę sprzedaży jaka jest, padło tu chyba wiele razy. I to właśnie buduje reputację. Wystarczy popatrzeć jak ją zbudował Lexus, Toyota itd. Wzory są wokół, tylko czerpać.

Co do tych poprawek nowego auta samemu i składania , to są fajniejsze i jeszcze lepiej jeżdżące po poskładaniu opcje do tego celu - kitcary . No ale one tak jak i Alfa poziomów sprzedaży nie generują, więc raczej nie tędy droga do sprzedaży masowej.
 
Lexus w Europie generalnie nie istnieje:
https://carsalesbase.com/europe-lexus/
https://carsalesbase.com/europe-alfa-romeo/

Udało im się definitywnie wyprzedzić Alfę w roku 2020, kiedy zniknęła z rynku Giulietta - pojawi się Tonale i znowu będą w tyle. Lexus ma nie do końca wyjaśnioną reputację w Polsce (to pokłosie uwielbienia Polaków do Toyoty), poza Polską w Europie generalnie mało kogo ta marka grzeje.
 
Tu chyba przesadziłeś. Sorry, ale jak kupuję NOWE auto, to uj mnie obchodzi że ktoś czegoś nie dopilnował, założył złą ramkę itd. itp. A już szczytem bezczelności jest oczekiwać, że klient kupujący auto za 200tys będzie sobie googlował jak zakodować automatyczne szyby

Może i tak. Nie powiedziałem z resztą, że tak powinno być, bo oczywiście, że nie powinno, to jest bezsensowne i słabe zachowanie ASO, które nie powinno mieć miejsca - bezapelacyjnie. Jednak uważasz, że pisanie w stylu "wiedziałem, że się będzie działo i się dzieje...", albo "zrobiłbym cesję leasingu i zapomniał o aucie" w odniesieniu do awaryjności marki z powodu takich rzeczy, które są ewidentnym zaniedbaniem serwisu?
O winie serwisu nie ma co dyskutować, dał dupy. Może mi osobiście po prostu by było szkoda czasu, drogi i w ogóle zamieszania, co nie zmienia postaci rzeczy, że jak najbardziej nie powinno mieć miejsca
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra