• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Istotnie, dealerzy i serwis to teraz największe bolączki. A poza tym?

No poza tym przydało by się jeszcze jakieś auto do kupienia. Czyli wieczne odkładanie premiery Tonale.
Np. u mnie z powodu wyprowadzki na wieś Gulia odpadła, Stelvio trochę za drogie, a Tonale było by idealne, czyli hybryda którą chciałem i pewnie będzie tańsze od Stelvio.
Ale ile można czekać i czytać o odkładanych premierach?
 
Ostatnia edycja:
Nie ulega wątpliwości że nowe M3 tak zaprojektowano, żeby było nieco szybsze niż Giulia Q, i to się udało (minimalnie, są to ułamki sekund). Nowe BMW mimo że cięższe o ok. 150 kg, posiada silnik, który ma moc max równą Giulii, ale jego średnia moc w szerokim zakresie obrotów jest ok. kilkadziesiąt KM wyższa, moment obrotowy także. Ale jak napisałem, w praktyce są to ułamki sekund. Giulia dalej jest szybsza ze startu lotnego 40-140 km/h i bardziej komfortowa, nowe BMW jako wygodna limuzyna sprawdza się już gorzej. Taka wielka i znana, doskonała (dla wielu) firma potrzebowała 5 lat by wprowadzić takie zmiany. By zniwelować te różnice, wystarczy wgrać do Giulii Q soft z modelu GTA lub GTAm (to kwestia kilkunastu minut), lub zrobić Stage 1 tuningu dla tego modelu.

- - - Updated - - -

No poza tym przydało by się jeszcze jakieś auto do kupienia. Czyli wieczne odkładanie Tonale.
Np. u mnie z powodu wyprowadzki na wieś Gulia odpadła, Stelvio trochę za drogie, a Tonale było by idealne, czyli hybryda którą chciałem i pewnie będzie tańsze od Stelvio.
Ale ile można czekać i czytać o odkładanych premierach?

Jeśli nowy Tonale ma być tak samo dobry (albo lepszy) niż Giulia czy Stelvio to uważam że warto poczekać.
 
Jednak uważasz, że pisanie w stylu "wiedziałem, że się będzie działo i się dzieje...", albo "zrobiłbym cesję leasingu i zapomniał o aucie" w odniesieniu do awaryjności marki z powodu takich rzeczy, które są ewidentnym zaniedbaniem serwisu?

Tu racja. Pytanie czy marka to samo auto, czy całość, czyli produkt, marketing, serwis, obsługa gwarancyjna i pogwarancyjna, dostępność części etc.
Tak jak już zostało napisane - w wielu przypadkach (bardzo wielu) reputację marki psują serwisy i salony.


Mam wrażenie, że ludzie z tego forum mają syndrom sztokholmski - nienawidzą swoich Alf, ale nimi jeżdżą, a na forum muszą regularnie wpaść, popisać i poczytać . Tymczasem na forum BMW, nawet gdyby się okazało, że jedzie w bok zamiast na wprost, to przecież tak ma być, bo to BMW...

Nie wszyscy, część zachowuje się tak jak opisałeś bywalców forum BMW :D :P
 
Jeśli nowy Tonale ma być tak samo dobry (albo lepszy) niż Giulia czy Stelvio to uważam że warto poczekać.

Nie będzie - to platforma Jeepa Compassa. Ale w tym segmencie mało kogo to obchodzi :).

- - - Updated - - -

Nie wszyscy, część zachowuje się tak jak opisałeś bywalców forum BMW :D :P

Niewielka. Reszcie nie wystarczy, że Giulia jest porównywana z topowymi samochodami w segmencie, podczas gdy 155, 156 i 159 mogły co najwyżej tam aspirować (ze średnim powodzeniem).
 
Reszcie nie wystarczy, że Giulia jest porównywana z topowymi samochodami w segmencie, podczas gdy 155, 156 i 159 mogły co najwyżej tam aspirować (ze średnim powodzeniem).

Ale Radku, zauważ że większość narzeka na markę, a nie na obecne modele, które niewątpliwie są sukcesem. Bolą głównie opóźnienia, za mała gama modelowa, podejście serwisów i salonów.
 
Z tym trudno się nie zgodzić. I obawiam się, że trzeba się z tym raczej pogodzić. Oby tylko modeli było więcej.

Ja jestem tak zachwycony Giulią, że nawet użeranie się z Pol-Carem mi tego nie zepsuje :).
 
Reszcie nie wystarczy, że Giulia jest porównywana z topowymi samochodami w segmencie, podczas gdy 155, 156 i 159 mogły co najwyżej tam aspirować (ze średnim powodzeniem).


Ja wogóle tego nie ogarniam tego premium. Gulia jest porównywana z topowymi autami w segmencie, ale nie za wnętrze przecież, które jest takie se.
To znaczy jest bardzo ładne dopóki nie przesiądziesz się do tyłu ;)

Co oglądam jakąś recenzję to widzę że główna płaszczyzna porównań, to silnik, osiągi i układ jezdny.
I szczerze powiem, że to jest dla mnie mega fenomen.
Dziennikarze biorą do testów topowe wersje, spuszczają się, że ten ma 5,4 do setki, ten 5,5.
Premium panie pełną gębą, po czym na tej łatce premium i sportowego auta napędza się sprzedaż AR czy BMW z dieslem 2.0 czyli w sumie wozu z osiągami pierwszego z brzegu passata czy Octavi ;)

Ale to widocznie ja jestem dziwny, dla mnie zawsze premium to były wrażenia z wnętrza, a nie napęd czy osiągi.
 
Ostatnia edycja:
1. Wnętrze jest, moim zdaniem, najlepiej narysowane w segmencie - klasa C wygląda wręcz dramatycznie, Audi mi się nie podoba, BMW może być, ale szału nie robi. Volvo S60 - nie podoba mi się duży ekran i elektroniczne zegary, Lexus - no wiadomo, Jag XE - nie. Europejczycy jak zwykle marudzą z materiałami, tymczasem Amerykanie piszą "Upscale interior materials" (https://www.motortrend.com/cars/alfa-romeo/giulia/2022/). Moim zdaniem jest najlepsze w ogóle.
2. Już to pisałem - wystarczy dodać mocniej gazu przy wyjściu z zakrętu, żeby wiedzieć, co jest premium, a co nie. I nie trzeba do tego 500 KM. Że mało kto to zauważa - to już inna sprawa. Natomiast w kwestii wyglądu i smaczków stylistycznych to mało która marka może do Alfy startować.
 
Ja jestem tak zachwycony Giulią, że nawet użeranie się z Pol-Carem mi tego nie zepsuje .

No i bardzo dobrze! W zasadzie o to chodzi :)
BTW ja tak samo jestem zachwycony moim daily. Fajnie byłoby kiedyś się spiknąć i przejechać jednym i drugim - nie żeby udowodnić który lepszy, ale żeby poczuć ten fun, który na pewno w obu autach jest (choć może nieco inny).
 
2. Już to pisałem - wystarczy dodać mocniej gazu przy wyjściu z zakrętu, żeby wiedzieć, co jest premium, a co nie. I nie trzeba do tego 500 KM.

Tutaj taka mała dygresja… mam za sobą trasę doskonale mi znaną z mnóstwem ostrych zakrętów.
Tam gdzie 159 wchodziła 80-100 km/h bez problemu „nie premium” KIA prawie wyleciałem z zakrętu przy 70 [emoji28]
Więc akurat pod tym się podpiszę obiema ręcyma.


P.S. O co chodzi z segmentem C, D itp. też nie mam pojęcia.
To dla mnie jakieś już od dawna nie aktualne definicje skoro niby w tej samej klasie jest Golf, Octavia i Mercedes C klasa [emoji2369]
Nawet nie wiem w jakiej klasie jest Gulia.
Jakoś przeszło mi po tym jak podobno 156 i 159 to był segment D, a pomiędzy tymi autami w środku przepaść.
 
Ostatnia edycja:
Tutaj taka mała dygresja… mam za sobą trasę doskonale mi znaną z mnóstwem ostrych zakrętów.
Tam gdzie 159 wchodziła 80-100 km/h bez problemu „nie premium” KIA prawie wyleciałem z zakrętu przy 70 [emoji28]
Więc akurat pod tym się podpiszę obiema ręcyma.

O widzisz - dużo nas nie zostało, ale jednak jeszcze jesteśmy :).


niby w tej samej klasie jest Golf, Octavia i Mercedes C klasa

No nie - Octavia i Golf to segment C, a klasa C to segment D. Segment C w Mercedesie to klasa A.
 
Stary jak Ty z perspektywy błędnie założonej tablicy oceniasz awaryjność marki, czy w kwestii niezakodowanego komfortowego sterowania szybami (powinien to zrobić serwis), albo wystarczy wrzucić pytanie w google i samemu to zrobić przez dłuższe przytrzymanie przycisku, to sorki wybacz, ale tak jak napisałeś każda marka eksploatowana przez takiego użytkownika będzie się się "psuć".
Włącznik DNA padł? wymieniali, czy akumulator? Sorki wybacz, ale z wyciem, pewnie tak samo wyje, jak awaria szyb...
Może lepiej zrób tę cesję...
Sorki za takie słowa, ale współczuję serwisowi, powodzenia.

Serio? Tak tu trzeba rozmawiać? Szkoda. Takiego użytkownika... to znaczy jakiego? Znamy się? Wspaniale.

W tych wpisach odniosłem się do tytułu wątku. Tak, uważam że nawet takie drobiazgi wpływają na reputacje marki. Zajmują dużo czasu i wymagają logistyki. NIE OCENIAŁEM AWARYJNOŚCI marki tylko odniosłem się do pytania z tytułu wątku. Dlatego ludzie nie kupują AR.
Nie zrobię cesji i bo jak zapewne przeczytałeś (i pewnie zrozumiałeś ale wolałeś udać że nie) z auta jestem bardzo zadowolony, świetnie mi się nim jeździ i wpisuje się w moją miłość do Tricolori. Pozwolisz że będę się nim cieszył dalej czy nie jestem godzien?
Nie wiem czy przełącznik pad czy nie pad ale po tym co przeczytałem na forum Alfa jest pod ładowarką minimum raz w miesiącu a aku nie daje absolutnie żadnych objawów zużycia. Dowiem się podczas 3 wizyty w ASO i zapewne podczas 4 uda się to wymieniać. Może nawet się tak cudownie złoży że grot do kluczyka do auta z rocznika 2020 które stało w salonie od końca 2020 a zostało sprzedane w czerwcu dotrze do końca roku i uniknę kolejnej wizyty w ASO przed planowanym przeglądem.
Chętnie porozmawiam o przyczynach porażki sprzedażowej tej marki ale bardzo bym prosił, nie w tym stylu co zaprezentowałeś powyżej.
 
Też bym nie sprawdzał. Jednak przy kupnie dostałem tylko jeden kluczyk. Drugi okazał się od jakiegoś innego auta. W związku z powyższym dwa miesiące po odebraniu auta pojechałem na kodowanie kluczyka (znów drobiazg ale w moim przypadku z dojazdem 4 godziny...) i okazało się że kluczyk jest już ok ale grot przyszedł źle przycięty. No jak to jest ok to ja nie wiem co jest. Auta są świetne ale cała reszta niestety z tym nie koresponduje.
 
[MENTION=87091]mountain99[/MENTION], ok. przesadziłem, przepraszam. Chyba ciężki dzień, nie powinienem w taki sposób.
Po prostu może źle odebrałem to co napisałeś, że pod kątem niezaprzeczalnej winy serwisu (ogólnie obsługi posprzedażnej) wiążesz to bezpośrednio z awaryjnością marki. Przyznaj, że można było nieco tak to odebrać, jeżeli napisałeś, że w sumie posiadanie Alfy jako jedynego auta nie jest najlepszym pomysłem.
 
XD

Każda wizyta w serwisie jest irytująca, nawet jeśli chodzi o drobiazgi. A może zwłaszcza jeśli chodzi o drobiazgi. Po pewnym czasie wszystko powinno być już jak trzeba, wtedy tylko raz na jakiś czas wystarczy na wymianę MA czy aku. ;-)
 
Umów się na jazdę i zobacz :). Generalnie Stelvio, F-Pace i Macan to są samochody, które coś tam sportowego w sobie mają. Reszta to raczej dupowozy. Tak czy owak wybrałbym Stelvio, ale przejechać się można.

Coz, nie przejechalem sie. Ogladalem sporo roznych aut ostatnio, ale kolejny raz wsiadlem do Giulii i zdalem sobie sprawe, ze jezeli nie kupie tego auta teraz to prawdopodobnie bede zalowal do konca zycia. No i co no.. kupilem ta 280 konna maszynke. Stelvio to tez wspaniala maszyna, ale jako, ze nie mam rodziny to na SUVa czy kombi jeszcze bedzie czas w przyszlosci. Zona co prawda troche zawiedziona (bo jak to kobieta, dla niej rozmiar ma znaczenie), ale stwierdzila, ze widzac moja mine kiedy prowadze i zadowolenie z jazdy jakos to auto przezyje. ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra