Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dopuki ceny nowych samochodów nie obniżą i nie poprawią awaryjności oraz jakości wykonania tak będzie nad czym bardzo ubolewam gdyż dasing aut Alfa Romeo jest piękny a szczególnie alfy Gulia mam nadzieje że włosi kolejne auta wypuszczą z lini produkcyjnej z dużo lepszą jakością gdyż na dzień dzisiejszy odbija się to na sprzedaży aut używanych.

A że tak zapytam o co Ci chodzi?

Dzięki koledze [MENTION=72886]Grzechu.[/MENTION] wrzucone niedawno na forum

Ranking niezawodności UK, Giulia na "pudle"
https://www.gezet.pl/pl/artykul/384/...lfy-romeo.html
(nie mogę doszukać się aktualizacji z 2 ostatnich lat)

Tymczasem w Niemczech....
(tym razem raport- "świeżynka")
https://dailydriver.pl/nowosci/wydar...niezawodnosci/

A powiedz mi jaka cena według Ciebie za Giulię byłaby ok? 70 tys, a może mniej? (Bo całkiem wystarczający Business można kupić za ok 130 tys.)

A tak już poza konkursem, to może włącz autokorektę pod kątem ortografii :)
 
gdyż dasing aut Alfa Romeo jest piękny.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale wydaje mi się, że królem dansingu jest P. Fronczewski, a nie Alfa :P
Chociaż śpiewał w refrenie „będę brał cię, w aucie” to może i Alfa jest w to zamieszana :P
 
Problemem jest także serwis i polityka dotycząca części zamiennych (tu chyba wszyscy wiedzą o co chodzi) może to nie dotyczy nowych klientów, którzy pierwszy raz kupują Alfę i jeszcze nie wiedzą jak z tym jest, ale takie rzeczy potrafią zniechęcić do marki.
 
Według mnie ta opinia nieco z dupy za przeproszeniem, tak już jeżeli się coś pisze, to powinno się wiedzieć, że Tonale to nie segment GLC czy X4, bo to Stelvio. Jeżeli już, to chyba bardziej GLA i X1
 
Tu opinia o przyszłości Alfy https://spidersweb.pl/autoblog/alfa-romeo-2021-nowy-plan/ ,jeśli się sprawdzi to czeka nas likwidacja marki.

Kto jeszcze o zdrowych zmysłach czyta spiders web - to jest dno i metr mułu. Ten portal w serii artykułów przekonuje, że "Polacy chcą podatku katastralnego". A tutaj pismak pisze o Giulii jako "niezbyt ciekawym sedanie". Ten artykuł to stek bzdur i wywodów niedouczonego pismaka. Proponuję przeczytać oryginał i samemu wyciągnąć wnioski.
https://www.clubalfa.it/354173-stellantis-promette-un-piano-di-investimenti-decennale-per-alfa-romeo

10 letni plan który ogłosił CEO Stellantis to jest bardzo dobra wiadomość, dla fanów marki.

Weźcie pod uwagę, że Taveres z Opla który nigdy nie był zyskowny pod zarządami GM wyprowadził go na prostą a Peugeot jest jedną z najlepiej sprzedających się marek w Europie. Nowe 208 jest numer 1 w Europie (wyprzedziło Golfa) a 2008 bodajże numer 3. Jeśli pod tymi rządami nie Alfa nie wyjdzie na prostą to dopiero trzeba będzie się martwić, ale wówczas pewnie przejmą ją jakieś egzotyczne kraje. To jest jednak marka z dużo większą tradycją niż Lancia, SAAB czy Rover.
 
Wszystko w porządku co do Opla, ale jak teraz wygląda oferta marki? Nic dla przeciętnego fana Alfy... A jeszcze niedawno Astra OPC robiła kuku Giulietcie.
 
Wszystko w porządku co do Opla, ale jak teraz wygląda oferta marki? Nic dla przeciętnego fana Alfy... A jeszcze niedawno Astra OPC robiła kuku Giulietcie.

Miejmy nadzieję, że nie wynika to z tego, że z każda marka tak zrobią, a z tego że każda marka ma do czegoś służyć i nie wchodzić sobie wzajemnie w paradę. Może po prostu dla opla mają inną wizję niż dające emocje hot-hatche
 
Zbyt duża koncentracja marek w jednym holdingu czy innym molochu z reguły skutkuje redukcja tych marek albo kompletnym olewem tych "mniej ważnych".
Przypomnę, jak udupiono saaba przez GM. Kupili markę, po czym tłukli ten sam model przez lata. Aż w końcu calego saaba utłukli.
Alfa niby jest autem na wskroś włoskim...ale.. Volvo też było na wskroś szwedzkie.... Ale znów Rover był na wskroś angielski...
Część marek przetrwa i ma się dobrze albo i doskonale, a część schodzi ze sceny.
Jedynym atutem Alfy na dziś jest... Alfa.
Przecież nie śladowa sprzedaż.
Przecież nie uboga gama modelowa.
Przecież nie klepanie komunałów o pięknej i kapryśnej kobiecie.
Alfa to jedna z legendarnych marek w historii motoryzacji. Tylko to ma dziś wartość.
Pytanie czy to wlaśnie kupiło PSA czy też zamierzają po prostu pozamiatać?
 
Ostatnia edycja:
Tu opinia o przyszłości Alfy https://spidersweb.pl/autoblog/alfa-romeo-2021-nowy-plan/ ,jeśli się sprawdzi to czeka nas likwidacja marki.

"starzejącego się, niezbyt ciekawego sedana"- to chyba o Giulii? (Ciekawe co według autora jest "ciekawe"). "gnijące zwłoki"- to tacy, co nie mają elektrycznych modeli, jeśli je mają to już tacy nie są. Różni ludzie mogą pisać autoblogi, ale czy koniecznie trzeba cytować takich? Alfa ma nie tylko wspaniałe tradycje ale świetnych inżynierów i stylistów (zrobili Giulię w ciągu dwóch lat), największe nieszczęście tej firmy to niewłaściwe kierownictwo, które nie potrafi tego wykorzystać. Brak właściwej polityki dotyczącej nowych modeli, fatalna polityka dotycząca części zamiennych (do kilkunastoletniego auta może nie być części, bardzo drogie części do starszych aut), kiepski serwis, traktowanie entuzjastów marki jako łatwej klienteli, z której można wyciągnąć dużo pieniędzy- to może się skończyć katastrofą, której winne będzie tylko i wyłącznie kierownictwo.

Ale póki co w Polsce początek roku całkiem niezły- w pierwszym kwartale przyrost 55% w porównaniu do 2020.
https://spidersweb.pl/autoblog/wyniki-sprzedazy-nowych-samochodow-samar-sty-mar/
 
Ostatnia edycja:
Ostatnio w jakimś artykule, którymś z kolei mówiącym o 10 letnim teście dla Alfy aby uzyskać rentowność znalazłem że oprócz wprowadzenia Tonale i Brennero (o tym wiem) ma się pojawić Milano? Ktoś coś więcej wie? Bo ja nic nie słyszałem
 
Panowie. W 2010 bodaj planowano sprzedaż 400 tysięcy alf rocznie do 2014 roku chyba. Potem coś tam przesuwano. Obecnie sprzedaż wynosi z grubsza 10 razy mniej.
Ale mamy kolejne plany. Brennero, Milano, rentowność... Widzę, ze nadal w bajki wierzycie.
 
No i co z tego? Już Mussolini ratował Alfa Romeo przed bankructwem przed drugą wojną światową, i jakoś istnieje do dzisiejszego dnia. Jak już gdzieś pisałem, obecne problemy spowodowane są błędami zarządzania- auta, styliści i projektanci są dobrzy. Gdyby na czas zrobiono nową Giuliettę, to problemów by prawdopodobnie nie było (jeśli chodzi o ilość sprzedanych aut). Ale z drugiej strony, ilość sprzedanych aut nie jest najważniejsza jeśli chodzi o rentowność, liczy się zysk. A ten w przypadku powiedzmy Giulii GTA jest naprawdę duży. Poza tym Alfa jest częścią koncernu, który sprzedaje też inne auta i być może musi ona tylko wypełnić odpowiednie segmenty rynku, do innych są inne marki koncernu. Poza tym, nawet gdyby tym nieudacznikom coś nie wyszło, to jaki jest sens likwidacji marki? Lepiej ją sprzedać- chętni powinni się znaleźć- wtedy byłaby szansa że firmą będzie zarządzał ktoś , kto będzie wiedział jak wykorzystać jej atuty, tak by odnieść sukces, bo ci co teraz zarządzają jak widać nie potrafią tego robić.
 
"starzejącego się, niezbyt ciekawego sedana"- to chyba o Giulii? (Ciekawe co według autora jest "ciekawe"). "gnijące zwłoki"- to tacy, co nie mają elektrycznych modeli, jeśli je mają to już tacy nie są. Różni ludzie mogą pisać autoblogi, ale czy koniecznie trzeba cytować takich? Alfa ma nie tylko wspaniałe tradycje ale świetnych inżynierów i stylistów (zrobili Giulię w ciągu dwóch lat), największe nieszczęście tej firmy to niewłaściwe kierownictwo, które nie potrafi tego wykorzystać. Brak właściwej polityki dotyczącej nowych modeli, fatalna polityka dotycząca części zamiennych (do kilkunastoletniego auta może nie być części, bardzo drogie części do starszych aut), kiepski serwis, traktowanie entuzjastów marki jako łatwej klienteli, z której można wyciągnąć dużo pieniędzy- to może się skończyć katastrofą, której winne będzie tylko i wyłącznie kierownictwo.

Ale póki co w Polsce początek roku całkiem niezły- w pierwszym kwartale przyrost 55% w porównaniu do 2020.
https://spidersweb.pl/autoblog/wyniki-sprzedazy-nowych-samochodow-samar-sty-mar/
Pan Tymon ze Spidersweb pewnie jeździ 15 letnim passatem w tdi i pisze o modelach Alfy "starzejące się i nieciekawe". Zupełnie gdy wchodzi do salonu Nike 60-letnia Krystyna w laczkach, bierze do ręki jakieś fajne buty i mówi "ale paskudne". Kocham takie dziennikarstwo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra