Falujace obroty w TS

  • Autor wątku Autor wątku subratri
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    obroty
- Unidiaga nie polecam.
- tylko Alfadiaga lub fiatECUScana.
- ten ostatni , fiatECUScan czasami nie chce się łączyć z ECU M1.5.5, przynajmniej tak jest u mnie.
- w silniku 156 TS z ECU M1.5.5 ważne sa parametry adaptacji, FRA, TRA, Lambda Regulation Row 1 oraz test MAF-a do odcięcia.
- czasami falowanie w 156 TS to zabrudzona odma, zaworek i brak adaptacji.
 
Tręd jest w stronę USB, ale z kabla COM (RS232) nadal daje się korzystać.
Możliwe jest np. takie użycie AD z kablem COM:
1. na starszym laptopie przez COM,
2. na nowszym przez USB i przejściówkę USB->RS232 np. I-TEC z chipem FT232/245BM.
Wskazaniem jest raczej, jaki będziesz mieć przenośny komputer do dyspozycji - bo to droższe.
 
Laptop to jakis starszy Pentium 2, wykorzystywałem go do łączenia się z instalacja gazową. Laptop posiada jeden port COM i jeden USB i zastanawiam się tylko który kabel będzie praktyczniejszy tzn który może dać większe możliwości przy tym sprzęcie.
 
Zwykle użytkownicy pytają na forum o USB. Jak weźmiesz USB, to łatwiej o czyjeś doświadczenia z tym wtykiem. Przy okazji, wszystkie wymieniane tu programy potrafią nagle rozłączyć komunikację z ecu bez względu na rodzaj wtyku.
 
- jedynie program Unidiag potrafi utrzymac transmisje przez dwa, trzy dni.
- ale jego funcjonalność jest ograniczona, szkoda.
 
Alfadiag 3.3 co chwile zrywal komunikacje ale 3.1 jakos trzymał więc zrobiłem zrzuty niektórych parametrów. Dodam ze zmieniana była przepływka na bosha i uruchomiona lambda przez gazowników bo miała ciągle jedna wartość a powodem była druciarnia przy jej podłączeniu. Po tych zabiegach nie robiłem adaptacji
























test do odcięcia, nie wiem czy nie za krotko trzymałem bo alfadiag dossc mozolnie zczytywal parametry



te trzy błędy powracają po wykasowaniu

 
- P1653 - czujnik Halla, ja bym go odpiał, niebieska wtyczka, na stałe.
P0170, P1173 - parametry adaptacji złe.
- TRA - duże ujemne, czyli fałszywe powietrze, mieszanka cały czas za bogata.
- dziura w dolocie , w rurze gumowej lub łacznik elastyczny.
- MAF troche za słaby ale to może być powodem tez tej dziury, jesli jest.
- P1173 powstaje przy duzych obrotach, czyli raczej MAF.
- nie ma bledu P1172 , czyli MAF dobry na małych obrotach biegu jałowego.
- prześledz tor powietrza, tak jak podaje opis bledu P0170.

--

--
 
Dzięki za podpowiedź, sprawdzę cały dolot i układ wydechowy bo wydaje mi sie ze za głośno chodzi "pierdzi" :)

A co z tym P1653, czujnik Halla rozumiem ze chodzi o czujnik wałka rozrządu, czy po jego odłączeniu nie będzie mi się świeciła "marchewa" Możliwe jest że ten błąd wywołany jest również przez źle ustawiony rozrząd bądź nie działający elektrozawór wariatora?

Można w zakładce actuators przeprowadzić test tego elektrozaworu?
 
- po odłączeniu czujnika Halla musi sie świecic lampka MIL, w końcu coś nie działa.
- zle działający rozrząd w tym modelu nie będzie wskazany przez ECU.
- Evaporator daje inny bląd, P0443.
- program alfadiag testuje wszystkie czujniki, włacznie z lampką MIL, Fault code.
 
ok nie rozumiem tylko dlaczego sugerujesz odłączenie tego czujnika na stałe, wiem ze jest drogi a jego wymiana kłopotliwa ale proszę możesz troszeczke przybliżyć co ma na celu jego odłączenie? Jeżeli ECU wychwytuje błąd a MIL się nie świeci to znaczy że czujnik ten podaje niewłaściwe parametry tylko dlaczego? Chodzi mi o to że jak pojadę do mechanika to powiem mu np "panie sprawdź pan to i to"
Sorki ze tak męczę ale nie chce żeby mi później mechanior jakieś kity wciskał
 
- nie podajesz jakie dokładnie bledy zgłasza ten czunik, P1653 to jest oznaczenie bledu, jeszcze są do niego parametry środowiskowe.
- te patrametry mogą pomóc przy określeniu sposobu powstania błędu.
- program alfadiag podaje wszytkie parametry środowiskowe dla danego blęu, jesli tylko ECU je zarejestrował.
 
OK, dzieki wielkie. Wczoraj skasowałem te błędy oraz zresetowalem parametry ECU i przepustnicy i jestem na etapie adaptacji. Na razie żadne błędy nie wyskakują.
Kiedy można uznać adaptacje za zakończoną?
 
Ostatnia edycja:
- jesli adaptacja była robiona prawidłowo to ona sie skończy jeśli parametr TRA ( addytywny ) zmieni wartość lub włączy sie wentylator cieczy chłodzacej.
- a prawidłowa adaptacja to taka , w której po resecie sprawdziliśmy że parametry adaptacji się wyzerowały, potem był uruchomiony silnik na biegu jałowym, BEZ DODAWANIA GAZU i chodził do momentu osiągnięcia poprawności adaptacji ( TRA , wentylator ).
- dlaczego wazny jest krok BEZ DODAWANIA GAZU, poniewaz jesli dodamy chwilowo gazu to ECU wychodzi z procedury adaptacji.
 
OK, po adaptacji zrobiłem tak jak napisałeś czyli poczekałem do momentu włączenia się wentylatora (parametry się wyzerowały) z tym ze silnik był już dość rozgrzany wiec nie trwało to długo, niestety nie sprawdziłem czy zmienił się parametr TRA. Dzisiaj nadal jest 0. Lepiej poczekać czy wykonać adaptacje jeszcze raz gdy silnik jest zimny i poczekać do włączenia się wentylatora czy jeździć dalej i monitorować parametr TRA?
 
Ostatnia edycja:
- w silniku 156 TS 2.0 ja zawsze czekam aż parametr TRA się zmieni,
- serwisowy opis ze ma się właczyc wentylator, nie sprawdzał się w moim silniku.
- zwykle ECU zaczyna naliczać parametry do zmiany TRA po ticku temparatury, czyli jak pierwszy raz zadziała wentylator.
- wyświetla zmiany TRA dopiero po drugim, trzecim ticku temperatury.
- podawane 200 km do spełnienia adaptacji nie bardzo sie sprawdziły na moim silniku ponieważ na kazdym skrzyżowaniu silnik gasł z powodu tego, że nie miał zrobionej adaptacji przepustnicy.
- a ta jest chyba robiona na początku biegu jałowego.
 
Panowie mam problem... zimą wskaźnik pokazywał na 70 stopni po podłączeniu na kompa okazało się że termostat pracuje ok i mimo pokazywania 70 jest 90. więc myślałem że 70 to 90 bo może te czujniki pokazują co chcą. teraz są upały temperatura na zegarze to 90 a czasem więcej... w czasie jazdy (nie w korkach) to fakt spada do tak w okolice 70 - wiec już nie wiem co mam myśleć co do wskaźnika temp. -- i tu problem bo po przekroczeniu temp. na wskaźniku 70 i zrzucenia "na luz" obroty silnika falują i czasami blisko zera po czym znowu do 1000 i tak faluje.. zdarza mi się że w czasie jazdy na luzie silnik się gasi... :( i robi sie tak coraz częsciej... ! wie ktoś co może być przyczyną ?? // brudna przepustnica ?? termostat ?? sonda lambda ?? jakiś czujnik ?? prosił bym o pomoc bo nie mam jak i czasu by zajechać na żaden warsztat.. :((

---------- Post dodany o godzinie 21:18 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:00 ----------

Trzeba zresetować kompem silnik krokowy i ECU i powinno pomóc. Też tak miałem po wybuchu gazu i wymianie kolektora, ale kolega bubu321 załatwił problem w 5 minut. Coś słabi ci fachowcy z ASO.


jest może ktoś z okolic 3 miasta w stronę szczecina kto potrafi rozwiązać taki problem bo widze że chyba moja alfe też to boli
 
Dzisiaj wykonałem ponownie adaptacje, zerując na zimnym silniku po czym po odpaleniu po ok 10min tuż przed tickiem pokazały mi się takie parametry:



Jak widać nadal jest identycznie jak przed adaptacją z tym że póki co tamte błędy jeszcze nie wyskoczyły.
Od jutra rozpoczynam poszukiwania pękniętych rur, dziur w łączniku, a może zabity katalizator? silniczek ciężko dycha i prycha z tłumika tak do 3 tyś jak mu dodam gazu na postoju.

Pozdrawiam walczących z falami :P
 
- nawet sprawne auto ( 156 TS 2.0 ) po resecie parametrów adaptacyjnych zmienia TRA od wartości zero , potem do wartosci ujemnej.
- związane to jest z tym , że sonda lambda nie została jeszcze podgrzana.
- dopiero po dwóch, trzech tickach temperatury wartość TRA sie stabilizuje.
- czyli zbyt wcześnie pomierzyłeś wartość TRA.
- powodzenia z tymi dziurami, bo czasami cięzko je znależć.
--

--
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra