• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Dobry mechanik Łódź

  • Autor wątku Autor wątku Muciek156SW
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sprawy tej nie znam wiem że Krzysztof z Autokliniki czyta forum więc może się na ten temat wypowie. Swoją drogą aż nie chce mi się wierzyć że taka sytuacja miała miejsce. Ona jest nie logiczna rozumiem że zaplaciłes za to paliwo tak? Czy kwota ta została odjeta od rachunku? Generalnie dziwna sprawa. Warto było by poznać druga stronę

Kwota za którą oni zatankowali samochód (20zł) został doliczona do rachunku, wyraźnie jest zaznaczony punkt, 20zł-dotankowanie paliwa.
To nie jest sprawa z teraz, wszystko miało miejsce w sierpniu zeszłego roku. Ja zaaferowany usterką podczas odbioru samochodu jakoś za bardzo nie analizowałem co oni gadają i nie robiłem z tego powodu im żadnych problemów. Powiedzieli, że w ramach testów pojechali moim samochodem w piątek do Zgierza i w poniedziałek nim wrócili. Tylko, że od nich do Zgierza ile jest? Z 10km? Zorientowałem się niestety zbyt późno, jak już auto znowu zatankowałem, z resztą nie miałem żadnych dowodów na to jaki był stan licznika jak zostawiałem im auto i jaki był stan paliwa.
 
Jakoś mój obecny mechanik jak jedzie sprawdzić mój samochód to dzwoni do mnie i jeszcze telefonicznie zdaje relację podczas jazdy. No i nie potrzebuje do tego tony paliwa i załatwiania swoich spraw moim samochodem.
A gdzie serwisujesz samochód jeśli można wiedzieć :)?

Co do Zbynio Team to jak znajdę trochę więcej czasu, to też podzielę się swoimi spostrzeżeniami (niestety, w zdecydowanej większości negatywnymi - z czasów, gdy nazywali się EL Team/Lancia Team/Alfa Team). Przy okazji napiszę ocenę innych warsztatów znanych z Łodzi i okolic, a także z województwa śląskiego :).
 
Jeśli o mnie chodzi to auto odebrane wczoraj z Wileńskiej. Usterka dobrze zdiagnozowana i naprawiona.
Tak jak podejrzewałem winny był przegub zewnętrzny.
 
A gdzie serwisujesz samochód jeśli można wiedzieć :)?

Co do Zbynio Team to jak znajdę trochę więcej czasu, to też podzielę się swoimi spostrzeżeniami (niestety, w zdecydowanej większości negatywnymi - z czasów, gdy nazywali się EL Team/Lancia Team/Alfa Team). Przy okazji napiszę ocenę innych warsztatów znanych z Łodzi i okolic, a także z województwa śląskiego :).

Niestety potwierdzam serwis na wileńskiej po naprawie jakiej się podjeli już omijam z daleka i wszystkim odradzam.
Naprawa była prosta : sprężyny z tyłu + linki ręcznego - części ofc moje.

Ofc rzeczy dotyczace punktualności itd były na plus. Pokrowce i inne pierdoły wszystko z zewnątrz wyglądało profesjonalnie.

O ustalonej godzinie przyjeżdżam i chcę odebrac auto przechodze obok niego i patrze otwarte - zazwyczaj zamknięte trzymali na placu ale stwierdziłem że pewnie zapomnieli.
Jak po każdej wymianie zabieram stare części. Gdy chciałem schować sprężyny do bagażnika wciskam przycisk z pilota i nic. No to eeee czerwona lampka sie zapaliła i o co chodzi. No to sprawdzam i zamek nic nie działa z pilota zero reakcji. Wołam majstra a ten mi a że to pewnie siłownik nie działa. No to już widziałem że ściema idzie bo jak siłownik nie działa to jest przynajmniej próba reakcji. Majstrowi mówie że wtedy by inaczej się to zachowało i sie go pytam czy jak sprężyny wymieniali to wyjmowali tylnią półkę?

Majster odpowiada twierdząco no to mu mówię ze tam pod lampą jest sterownik od zamka centralnego i może nie podpieli .....

Okazało sie że a i owszem nie podpieli tego - a ciemniali i chcieli mnie naciągnąć na kolejną robote a do tego okazało się że mocowanie tego sterownika zostało przez nich ułamane i sam sterownik wrzucony do środka luzem ...... Dodatkowo pogubili mi zaślepki od śrub w środkowej lampie.

Z ręcznym nie było lepiej zaczynał brać jak miałem go pod brodą ... skończyłem liczyć po 14 ząbku. To ofc poprawiali ale też marnie musiałem w innym seriwsie poprawić ich robote.

Na moje pytanie co z zaślepkami co pogubili mieli mi sciągnąć z aso ale do dzisiaj sie nie doczekałem. Na pytanie czemu robote spier.... były tłumaczenia że to kolega a nie ja ....

W mojej ocenie to teraz rzeźnicy i partacze i mojego auta im tam nie postawie.
 
Stoi jakoś od ~~10.30 Czerwona na EKU :) Jutro do odbioru. Miała być dzisiaj i miałem jechać po opony (poprzedni właściciel założył jakiś łysy śmietnik na tył) no ale się plany rozsypały przez jedną, głupią rolkę.

edit.

o 11.45 jakoś przejeżdżałem, to stała jeszcze przed warsztatem.
 
Ostatnia edycja:
to nie wiem, pytałem chłopaków czy jest 147 z forum na rozrząd to mówili że nie ...znowu muszę jechać bo trampki zostawiłem :D
tak czy inaczej daj znać jak poszło
 
Nic nie wspominałem o forum. Odprowadzała moja kobieta i mówi, że widziała Twój samochód (swoją drogą gratuluję - piękna jest), byłeś z dziewczyną? Wspomnieć przy odbiorze o alfaholikach?
 
byłem sam ale kręcił się jakiś klient z dziewczyną, to nie moja :cool:
zniżki raczej nie ma na hasło forum
 
Serdecznie nie polecam tego warsztatu. Właściciel czy gość, który tam obsługuje to jakiś szajbus, frustrat. Zwyzywał mi kobietę i za napinacz paska micro i sam pasek skasował 230zł. . Wlał chyba stary płyn do układu (w bagażniku był nowy o czym wiedział). No debil, nigdy więcej tam nie zawitam. Jutro napiszę więcej, bo jestem strasznie zmęczony.
 
Serdecznie nie polecam tego warsztatu. Właściciel czy gość, który tam obsługuje to jakiś szajbus, frustrat. Zwyzywał mi kobietę i za napinacz paska micro i sam pasek skasował 230zł. . Wlał chyba stary płyn do układu (w bagażniku był nowy o czym wiedział). No debil, nigdy więcej tam nie zawitam. Jutro napiszę więcej, bo jestem strasznie zmęczony.
Tylko napisz jeszcze którego

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Biorąc po uwagę, że drumaholic zostawił samochód w Zbynio Team na wymianę rozrządu, to zakładam, że chyba chodzi o ten właśnie serwis ;). Ja już się nie mogę doczekać tej opowieści, ciekaw jestem czy coś się tam zmieniło od czasu, gdy ja tam byłem. Tym bardziej, że w międzyczasie chyba zmienił się właściciel tego "biznesu".
 
Ostatnia edycja:
Tak, chodzi o Zbynio Team.

Cała historia zaczyna się od tego, że zadzwoniłem i zapytałem o najbliższy wolny termin, otrzymałem info że chyba w piątek. Odpowiedziałem, że ok, fajnie, zorientuje się i zadzwonię. Nie zapytałem o cenę, więc wysłałem do nich maila o treści:

Dzień dobry,
W odniesieniu do rozmowy telefonicznej(piątek, 10 rano), proszę o wycenę wymiany układu rozrządu w samochodzie z tematu. Proszę o rozdzielenie robocizny i ewentualnych części.

Otrzymałem odpowiedź na drugi dzień, ale cena części mnie nie satysfakcjonowała, bo znalazłem je taniej o 150zł, więc nawet nie odpisałem. Poprosiłem dziewczynę, by umówiła się z nimi konkretnie (pracuję 8-17 i nie mogłem osobiście odstawić auta), więc zadzwoniła i poinformowała, że przywiezie swoje części. Pojechała na miejsce a facio z gębą, że co to ma być, przecież on kupił części, bo ktoś pisał maila i je u niego zamówił! Kazał jej sprawdzać o której do niego dzwoniła, bo twierdził, że mój mail (wg. niego zamówienie) doszedł po Jej telefonie itp. Czy zacytowany wyżej mail brzmi jak zamówienie? Dziewczyna broniąc się powiedziała, że nic nikt nie zamawiał itp, na co gość odburknął "dobra, niech pani jedzie bo nie mam czasu".. No ok. W międzyczasie okazało się, że do wymiany jest napinacz paska micro, więc zgodziliśmy się na wymianę (przez telefon też był nieprzyjemny). Przyszedł dzień odbioru. Dziewczyna pojechała po samochód, a gościu zaczął wypominać, że kupiliśmy części w sklepie na Pabianickiej z tego samego maila, z którego zamówiłem u niego części i że to nie fajne etc. Gówno prawda, części były kupione osobiście na miejscu. Sadził jakieś wyrzuty, że Łódź jest mała i wszystkiego można się dowiedzieć, że przez nas nie zarobił na częściach i będzie miał z nimi problem (no ta, na pewno nie bierze towaru na wz-ki :) ) etc. Co go to obchodzi gdzie kupiłem części... Na koniec "zapomniał" o fakturze, burczał na prośbę o ten papier itp... Cham i tyle.
 
Znam właściciela ZbynioTeam jeszcze z dawnych czasów LanciaTeam i od lat czasami się w tym warsztacie pojawiam i zawsze byłem zadowolony. Zawsze szybko, sprawnie i bezproblemowo. Po zakupie bardzo ładnie przygotowali mi Crosswagona do dalszego użytkowania, wybawili kilka razy z opresji w podbramkowych sytuacjach. Ja nie mam z nimi złych doświadczeń.
 
ja też nie, może dlatego że nie piszę maili (kto ma czas to czytać...) tylko dzwonię jak mam sprawę
 
Czy obecny właściciel, ten sam co w latach 2010-2012 - młody, chudy blond koleżka, lubiący nosić torbę przez ramię, który kiedyś (około 2011 roku) jeździł Peugeotem 206 (o ile dobrze pamiętam 3-drzwiowym) w kolorze morskim?

ja też nie, może dlatego że nie piszę maili (kto ma czas to czytać...) tylko dzwonię jak mam sprawę
Jasne, czyli to wszystko wina drumaholica, bo zamiast zadzwonić napisał maila? Nie, no proszę Cię, argument wyjęty... nawet nie wiem skąd. Przede wszystkim mówicie (Ty i Ricardus) o tym miejscu z perspektywy 'znajomych' właściciela, a to automatycznie dyskwalifikuje Wasze opinie pod względem obiektywności i daje Wam pewne nazwijmy to przywileje z tej 'znajomości' - odpowiadając na pytanie, które może paść, to przez przywileje rozumiem to, że Wasze samochody są objęte większą troską i uwagą. W gruzińskim Gori, rodzinnym mieście Stalina, ludzie do dzisiaj płaczą po nim, a szczególnie ci z tamtej epoki, bo... dbał o nich jako swoich 'znajomych' ;) - wiem, że może nieco drastyczny przykład, ale chyba dobrze obrazujący to co mam na myśli. Sam przez takie opinie (m.in. Twoje opozycjonisto, wtedy jeszcze jako marcin373, o ile dobrze pamiętam) pojechałem do tych partaczy i prostaków w 2012 roku (jeszcze raz powtórzę, że były także pewne plusy podczas tej wizyty, ale ostateczny bilans jest zdecydowanie grubo poniżej zera). Żeby nie było, to nie mam do Ciebie najmniejszego żalu :) - w końcu to była moja decyzja, a człowiek uczy się na błędach. Chodzi mi bardziej o zwrócenie uwagi na potrzebę wyważania swoich opinii, a przynajmniej starania się ich obiektywizowania, a co za tym idzie dostrzegania nie tylko plusów, ale i minusów.
Muszę znaleźć chwilę wolnego czasu i przygotować kompletny ranking warsztatowy na podstawie własnego doświadczenia :).
 
Wyobraźcie sobie, że pracuję w firmie handlowej gdzie wszystko obija się przez maile :) Taki nawyk.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra