Dedykowane dodatki do paliw (do benzyny, ON, LPG)

Tak, dokładnie o tym.
Póki co jestem zadowolony przede wszystkim z wydajności. Jak dokończę to opakowanie to może przetestuję coś od archoila.
Tak jak pisałem różnica jest delikatna i zauważalna dopiero po kilku wyjeżdżonych zbiornikach paliwa.
Kiedyś zalałem też jakiś środek do smarowania common rail od Liqui Moly, nie pamiętam który to był dokładnie, i po tamtym auto chodziło cichutko jak benzyniak. Minus, że puszka kosztowała ponad 20zł i starczała na jeden zbiornik paliwa.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedź. Vpower 100 z 6200 raczej odpada za drogo. Dowiem się o ile więcej wyciągnie na 98 jak minimalnie tylko, to moze zostane przy 95
 
Kiedyś zalałem też jakiś środek do smarowania common rail od Liqui Moly, nie pamiętam który to był dokładnie, i po tamtym auto chodziło cichutko jak benzyniak. Minus, że puszka kosztowała ponad 20zł i starczała na jeden zbiornik paliwa.

Pewnie ten co ja zalałem, oni mają tylko jedno "smarowidło" do ON. Mają inne dodatki, ale smarowidło jedno. Z tym cicho jak benzyniak to bym nie przesadzał, ale kultura pracy się sporo poprawia.



Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka
 
Tylko dlatego ze u mnie verva ma zdecydowanie lepsze parametry niz zwykły ON (smarność i liczba cetanowa). Gdyby zwykla gnojówką nie zawierała bio to pewnie lal bym zwykłą z 6900 i parametrami zbliżała by sie do vervy.
racja, verva znacznie lepsza od zwykłego ON
 
Pytanie tylko, jak długo takie premium leży w zbiorniku i jak bardzo mu to szkodzi.
 
Wbrew pozorom chyba nie długo, sporo tankuje lepsze paliwa. Moje zdanie jest takie, że do dizla tylko paliwa premium, wcześniej miałem kilka benzyniaków i tam różnicy nie widziałem, no ale to były roczniki bez dwójki z przodu więc lanie nawet 98 było bezsensu. Przy alfie po zatankowaniu właśnie wspomnianej vervy byłem miło zaskoczony.
 
Panowie zostało mi ok. 50ml archoil 6200, w jakich proporcjach lać do diesla na 75l bak, 15ml czy więcej niż w instrukcji?
 
15ml to już wysoka bogata dawka. Więcej może nie dać większego efektu. Warto upewnić się że AR6200 jest całkowicie zmyty, spłukany z wlewu podczas tankowania. Ja po dodaniu AR6200 tankuję na początku delikatnie opłukując wlew.
 
Te z LM to czyściko-usprawniacze. Ten Pro-Line jest lepszy, większe stężenie chemii czyszczącej. Podobnie jak większość pozostałych dodatków z LM poza zimowymi leje się je raz na 2000 km. Jak chcesz smarowidło do "codziennego" użycia to z LM raczej to: http://www.liquimoly.sklep.pl/pl/p/DODATEK-SMARUJACY/149

Stosuję, nie narzekam. Wprost przeciwnie, praca silnika się poprawiła i to znacznie.

Środki od Archoila leję do oleju i nie narzekam, do paliwa do codziennych dolewek jeszcze nie próbowałem.
 
Ostatnia edycja:
Raczej troszkę te smarowidło jest drogie tak żeby co tankowanie je lać. Innego w miarę dobrego i ekonomicznego nie ma?
 
AR6900-D Max jest wydajny i może obniżać spalanie jeśli ktoś nie kręci wyżej niż poprzednio kiedy bo z dodatkiem lepiej się wkręca ;-)
 
Dzięki Wlyszkow za odpowiedź :) Jeżeli porównamy nowy produkt AR6900-D do AR6800 to wychodzi on lepiej cenowo, jednak zauważyłem, że mniej podnosi liczbę cetanową. Czy są jeszcze jakieś różnice pomiędzy tymi produktami?
 
Pytanie tylko, jak długo takie premium leży w zbiorniku i jak bardzo mu to szkodzi.

Pytanie spokojnie możesz zadać obsłudze na stacji, na której tankujesz. Udostępni Ci świadectwo jakości z datą tankowania paliwa ;] Gwarantuje Ci, że jak to nie zadupie zabite dechami to nie leży nawet 2 tygodnie ;]
 
Dzięki Wlyszkow za odpowiedź :) Jeżeli porównamy nowy produkt AR6900-D do AR6800 to wychodzi on lepiej cenowo, jednak zauważyłem, że mniej podnosi liczbę cetanową. Czy są jeszcze jakieś różnice pomiędzy tymi produktami?
AR6900-D Max podnosi liczbę cetanową tyle samo co AR6800 w tej dawce. Dużo lepszy detergent jest w nowym AR6900-D Max, lepszy środek smarny i nano modyfikator spalania, którego w AR6800 nie było.
 
Jest jedna rzecz której nie rozumiem. Znaczy - smarowanie ok, czyszczenie końcówek wtrysków "z zewnątrz" (jakaś chemia katalizowana temperaturą) też ok. Mycie układu - w to nie wierzę w żadnym, bo byłoby to zauważalne na filtrze paliwa, a po żadnym dodatku jaki lałem nie było. Ale powiedzmy, że rozpuszcza syf tak, że się nawet w filtrze nie osadzi i nie zaszkodzi wtryskom przy okazji. Załóżmy.

Ale jak dodatek może modyfikować spalanie w zauważalny sposób? Przecież silnik potrzebuje konkretnej mieszanki paliwa z powietrzem i dodatek musiałby w jakiś kosmiczny sposób zwiększać siłę detonacji paliwa, żeby silnik mógł go zużyć mniej. W co nie wierzę, zwłaszcza przy takim stosunku dodatku do ON. Pomijam już zdolność adaptacji silnika nawet gdyby dodatek miał cud-właściwości, zwłaszcza w starszych wozach. Lałem już różne oleje z grzechotnika do swoich samochodów, nie tylko Alf i o ile różne parametry pracy* ulegały zmianie, to spalanie nigdy.

* głównie kultura, moc i spalanie nigdy, a wtrysków jeszcze nie musiałem w żadnym rozbierać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra