• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[GT] Czarna ar gt 3.2 ...

... A więc tak odnośnie tego GT :
Po dzisiejszej wizycie u mechanika, szczegółowych oględzinach na podnośniku stwierdzono :
- było coś robione przy progach, gdyż pod spodem są wgnioty i widać spawy, inne nowe spawy, na pewno były dopasowywane przednie błotniki, bo widać od spodu auta na łączeniu czyli mógł być bity wcześniej,
- wymieniłem płyn wspomagania układu kierowniczego, gdyż w trakcie jazdy trochę ciężko chodziła kierownica, myślałem że płyn tam nie był wymieniany od kupna auta ale po wymianie na nowy nic to nie dało, mechanik rzucił "okiem" i stwierdził, że przekładnia kierownicza co najmniej do regeneracji czyli "GT" mogła gdzieś się stuknąć z kimś lub czymś (koszt regeneracji 500 zł),
- lewa przednia opona, krawędź od strony wewnętrznej dookoła opony szpara na szerokość 2 mm aż widać druty (jechałem 600 km), aż strach pomyśleć gdyby pękła w trakcie jazdy,
- przednie tarcze i klocki zjechane na maksa (ale o tym wiedziałem od samego początku),
- co do tego silnika, numer tak nie widoczny na tym bloku, że mechanik musiał delikatnie drobnym papierem ściernym przeszlifować by coś tam odczytać, po głębszym obejrzeniu go widać że to silnik starszy niż te całe auto, a numery na silniku są takie :
936A000+004842 a co to znaczy z tych cyfr to nie mam pojęcia ... To tak pokrótce o tym cudzie ...
Czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć co to może być za silnik po tych numerach ... Koledzy bardzo proszę o pomoc ! ...

Ps. Pozwoliłem sobie zadzwonić do gościa od tej Alfy to udał, że nic nie wie o jakiejkolwiek wymianie silnika, a auto w jego posiadaniu było od marca 2011 r.

Matko czytam i nie dowierzam.
Kupiłeś auto i dopiero po zakupie mechanik dokonał oględzin?

Nie mam więcej pytań.
 
Luzujcie wory, auto jak auto.
Gość kupuje najdroższą odmianę GT w cenie poobijanego francuza w JTSie i ktoś ma czelność dziwić się, że coś jest do roboty?
Silnik to pikuś. Ktoś mógł rozwalić miske, ugrzać stary motor, nie dopilnować oleju itd itp. Jeśli jest wymieniony na właściwy i być może zdrowszy od oryginalnego to jeszcze lepiej.
Osobiscie podejrzewam, ze auto ma historię nie tyle przeszczepową, ile napotkało na swojej drodze już sporo drzew. Spawane progi w kilkuletnim aucie dają 100% pewności na dzwona. Przy dobrym uderzeniu w przód normalną rzeczą jest łamanie się łap od silnika bo są aluminiowe. Wiec razem z silnikiem od 166 poszła łapa, bo od GT nie udało się znaleźć.
Auta w cabonie bym w życiu nie kupił, jak masz mocne nerwy to spróbuj go odkleić...
A na zakończenie powiem jedno: auto jest jakie jest i szału nie robi ale gorsze egzemplarze JEŻDŻĄ po drogach i właściciele sami o tym nie wiedzą. Znajdź dobrego fachowca który oceni stan nadwozia i czy nadaje się do bezpiecznego użytkowania, a jeśli tak to porób mechaniczne kwestie i masz auto bajeczne - GT z Busso, sam bym nie pogardził :)
 
ciekawe podejscie:)

przeczytaj swój post nr 79:)

Misiu, ja za swój poprzedni samochód zapłaciłem 5 tys. zł. Chyba nie oczekujesz, że przy takiej sumie warto targać auto na przegląd do ASO :D Nie sprawdzałem go też dlatego, że wiedziałem, że w razie potrzeby znajomi z ASO mnie wspomogą w odbudowie i nie myliłem się. Na szczęście miałem taką możliwość, że w razie wtopy miał mnie kto uratować za normalne pieniądze. A, że była to jedyna Astra Cabrio w moich okolicach to ją kupiłem przypalając się. Było, minęło. Dlatego obecnej GT szukałem ponad pół roku :) Co innego nie wydać 300 - 400 zł na przegląd samochodu wartego te ok. 25-30 tys. zł ( strzelam wartość uczciwego busso ) a co innego 300-400 zł za samochód kosztujący 5 tys. zł :)
 
Ostatnia edycja:
przegląd przed zakupem samochodu w sieciowych stacjach obsługi i naprawy kosztuje 150-200zł. A spawane progi wcale nie muszą świadczyć o tym że spotkało wiele drzew tylko np. nieogarnięty mechanik widział trójkąciki na progach pokazujące w którym miejscu należy podnosić i włożył łapę podnośnika zbyt blisko i próg został zagięty - a teraz powodzenia w wyciągnięciu tego progu bez rozcinania od dołu i ponownego spawania.
Ktoś kupujący w takim stanie samochód (jak opisują go tutaj osoby, które go oglądały i mają o tym pojęcie jak np. Belfer) albo nie wie jak kosztowne jest doprowadzenie takiego egzemplarza do stanu zadowalającego albo tych kosztów po prostu nie liczy - szczególnie, że silniki 3,2 potrafią byś zaskakująco nietrwałe i zagadkowe.
Inną sprawą jest to, że tak na prawdę właściciel nie napisał w jakiej cenie ten samochód kupił a może ona była na tyle kusząca, że nawet po podstawowym serwisie idącym w kilka tys zł łączna kwota będzie nadal atrakcyjna.
Tak czy inaczej życzę powodzenia w doprowadzaniu do stanu takiego jak właściciel by chciało go mieć.
 
Ostatnia edycja:
przegląd przed zakupem samochodu w sieciowych stacjach obsługi i naprawy kosztuje 150-200zł. A spawane progi wcale nie muszą świadczyć o tym że spotkało wiele drzew tylko np. nieogarnięty mechanik widział trójkąciki na progach pokazujące w którym miejscu należy podnosić i włożył łapę podnośnika zbyt blisko i próg został zagięty - a teraz powodzenia w wyciągnięciu tego progu bez rozcinania od dołu i ponownego spawania.
Ktoś kupujący w takim stanie samochód (jak opisują go tutaj osoby, które go oglądały i mają o tym pojęcie jak np. Belfer) albo nie wie jak kosztowne jest doprowadzenie takiego egzemplarza do stanu zadowalającego albo tych kosztów po prostu nie liczy - szczególnie, że silniki 3,2 potrafią byś zaskakująco nietrwałe i zagadkowe.
Inną sprawą jest to, że tak na prawdę właściciel nie napisał w jakiej cenie ten samochód kupił a może ona była na tyle kusząca, że nawet po podstawowym serwisie idącym w kilka tys zł łączna kwota będzie nadal atrakcyjna.
Tak czy inaczej życzę powodzenia w doprowadzaniu do stanu takiego jak właściciel by chciało go mieć.

... Fakt nie jest to egzemplarz "igła" jak to wcześniej pisał właściciel tej GT, który próbował sprzedać za bajońskie sumy grubo ponad 25 tys. tylko auto po przejściach bo widać było na miejscu po tych progach na łączeniu z błotnikami przednimi ... Nie mam nic do ukrycia za ile kupiłem 17.900,- ... Może i przepłaciłem, bo w to auto jeszcze trzeba włożyć kasy ale będzie za to zabawa i satysfakcja, że coś z tego auta będzie ... Chciałem kupić lepszy egzemplarz i na to cały czas liczyłem ... Tydzień temu był piękny czarny egzemplarz GT 3.2 też z instalacją gazową za 25.900,- w Szamotułach ale dosłownie poszedł od ręki, w ciągu godziny od wystawienia go do sprzedaży, no cóż spóźniłem się ... Pech

... Natomiast to auto jest do ogarnięcia i włożenia trochę kasy, cierpliwości i zapału ... Zobaczymy co z tego wyjdzie ...

... Najbardziej zmartwiłem się tym silnikiem jak niektórzy mnie straszyli, że 3.0 od 166, ale po odczytanych numerach na bloku widać, że to numery przypisane są do motoru 3.2 ... Oby tak było ... Wszystko wyjdzie na jaw po wizycie w ASO Alfy ...
 
No oby sie udało! ;)
Jak bedziesz potrzebował czegoś, rady na temat 3.2 czy cosik to pisz PW, juz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem;D trzeba sie wziasc do roboty;)

Ale sprawdz dokładnie jeszcze na bloku od sciany grodziowej widac to tylko od spodu, te numery to sa numery z głowicy wiec to nic nie da...
 
No oby sie udało! ;)
Jak bedziesz potrzebował czegoś, rady na temat 3.2 czy cosik to pisz PW, juz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem;D trzeba sie wziasc do roboty;)

Ale sprawdz dokładnie jeszcze na bloku od sciany grodziowej widac to tylko od spodu, te numery to sa numery z głowicy wiec to nic nie da...

... Dobra oki jak będę coś potrzebował czy rady to będę pisał ... Dzięki

... Teraz czekam na zamówione tarcze EBC Turbo Groove i klocki EBC Red Stuff i komplet zimowych opon, bo od tego trzeba zacząć by bezpiecznie gdziekolwiek pojechać ...
 
Ostatnia edycja:
No oby sie udało! ;)
Jak bedziesz potrzebował czegoś, rady na temat 3.2 czy cosik to pisz PW, juz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem;D trzeba sie wziasc do roboty;)

Ale sprawdz dokładnie jeszcze na bloku od sciany grodziowej widac to tylko od spodu, te numery to sa numery z głowicy wiec to nic nie da...
Numer silnika jest na bloku, nie na głowicy.
 
Przeczytaj wątek od początku i później praw komuś uwagi ;)

Autor wątku podał numery z głowicy, natomiast LukeMazur kazał mu sprawdzić na bloku silnika.

A ja Ci mówię, że ten numer (936A000+004842) jest wybity na bloku. Jak rozbierałem swój silnik, to żadnych numerów na głowicach nie widziałem.

Widać numery po lewej stronie na dole (zdjęcie z Allegro).
attachment.php
 

Załączniki

  • 4563274385.jpg
    4563274385.jpg
    155.4 KB · Wyświetleń: 484
Ostatnia edycja:
Potwierdzam, że numer silnika bierze się z bloku. Widocznie autor wątku się pomylił bo format numeru jest typowy z bloku.
 
A ja Ci mówię, że ten numer (936A000+004842) jest wybity na bloku. Jak rozbierałem swój silnik, to żadnych numerów na głowicach nie widziałem.

Widać numery po lewej stronie na dole (zdjęcie z Allegro).
attachment.php

... Właśnie z tego miejsca został odczytany numer w tym silniku, o którym wcześniej pisałem czyli 936A000+004842 ... Początek numeracji przedstawia jako motor 3.2 ...
 
... Właśnie z tego miejsca został odczytany numer w tym silniku, o którym wcześniej pisałem czyli 936A000+004842 ... Początek numeracji przedstawia jako motor 3.2 ...

Numer świadczy o tym, że silnik w tej budzie jest taki jak powinien być :)
 
Ech jakbym był kawalerem :cool: Ale jeszcze kiedyś będę miał w garażu jakieś Busso :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra