• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Co dzis udalo mi sie zepsuc w mojej Belli

5 godzin pod autem (próba wymiany rury kolektorowej) efekt ? Nic nie wymienione, jeden gwint urwany. 4 nakrętki zmasakrowane (trzeba kupić nowe), oraz o mało nie zerwałem gwintu na lambdzie. Fatalnie :P
 
po zrobieniu przedniego wydechu, dziś na drodze urwało mi się mocowanie rury przed końcowym wydechem :P tarło po asfalcie aż miło :D lecz znaleziony sznurek załatwił sprawę :D
 
Strzeliła mi dzisiaj opona, całe szczęście stało się to na parkingu ufff... :D
 
W małej gałka zmiany biegow została mi w ręce...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Proszę o pomoc. Dzisiaj wyjeżdżając z pracy chciałem wrzucić 1 bieg a tu lewarek zaczął latać na wszystkie strony. Podniosłem maskę i zobaczyłem że linka idąca od lewarka ta od góry wypięła się z tej główki. Zapiąłem i teraz biegi wchodzą a lewarek działa jak powinien ale ta końcówka dziwnie lata na tej główce. Tak ma być czy może wypadła jakaś zawleczka czy coś takiego?
Może ktoś podpowie co z tym zrobić?
 
U mnie żadnej zawleczki nie był. Mógł się wyrobić plastik który jest wewnatrz tej główki. Choć to powinno mieć luz, u mnie też jest,byle by nie spadło z wybieraka.

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka
 
U mnie żadnej zawleczki nie był. Mógł się wyrobić plastik który jest wewnatrz tej główki. Choć to powinno mieć luz, u mnie też jest,byle by nie spadło z wybieraka.

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka

Chodzi o ten plastik zaznaczony strzałką na foto, on został na główce a metal z niego spadł.
Da się go jakoś wkleić czy trzeba wymienić linkę?
182592-co_dzis_udalo_mi_sie_zepsuc__mojej_belli-dsc01803.jpg
 

Załączniki

  • DSC01803.JPG
    DSC01803.JPG
    58.8 KB · Wyświetleń: 318
Ostatnia edycja:
A ja po kilku dniach niejeżdzenia Alfą wsiadłem , pojechałem na zakupy i w drodze powrotnej zaświecił się ABS i do chwili obecnej nie zgasł:mad:
 
Witam, jako świeżak, choć Alfą jeżdżę już ponad rok.
Oddałem Alfę na wymianę rozrządu. Przy okazji wymiana płynu chłodniczego i hamulcowego. No i zaczęła się dla mnie najdłuższa naprawa w mojej karierze właściciela auta.
Odbieram auto, a Pan mechanik twierdzi, ze hamulce to lipa. Mówię, że dla mnie są jak żyleta. On że musiałem się przyzwyczaić, bo wg niego serwo jest niesprawne. Wyjeżdżam i czuje twardszy pedał po dłuższym hamowaniu, a po zjeździe z trasy prawie nie wyhamowałem, bo wspomaganie zanikło zupełnie. Dzwonie do mechanika, że ta awaria wystąpiła podczas jego naprawy, ale on nie poczuwa się do winy. Ja tez nie jestem przekonany, bo jak zacząłem wertować temat, to padnięte serwo podczas napraw układu hamulcowego, a raczej chyba podczas późniejszego odpowietrzania, to jakby co najmniej częsty przypadek.
No nic, ponieważ w/w mechanik miał mglistą wizję dostania się do serwa poprzez wyjęcie skrzyni biegów, zacząłem szukać innego speca. Po wstępnym upewnieniu się, że to serwo (syczenie przy pedale, zanikanie wspomagania po dłuższym hamowaniu, podciśnienie z vacum OK, skuteczność samych hamulców OK) zakupiłem używane serwo z pompą. Wymiana u drugiego speca trwa już drugi tydzień. Po wymianie dostałem telefon, że mają problem. Auto podobno wielokrotnie odpowietrzone, zaciski przeglądnięte, a hamulce przednie trzymają , pedał twardy i świeci światło stopu. Diagnoza mechanika, to padnięte drugie serwo. Mówię mu o trzpieniu w serwie, że może on blokuje hamulce, ale mechanik twierdzi , ze nie rozbierał pompy od serwa, a więc trzpień powinien być OK, poza tym zasugerował, że to nie problem trzpienia, tylko serwa, które nie odbija do końca, co widać po pedale, który nie dolega do czujnika hamulca i nie da się go nawet siłą tam dociągnąć i dlatego światła hamulca nie gasną. Czyli zasugerował, że skok pedału na tym serwie jest krótszy. Jednak po demontażu tego serwa zmierzyłem odległość mocowania pedału, do płaszczyzny serwa która przylega do grodzi i odległość ta jest identyczna jak w starym serwie, gdzie tego objawu nie było. Tu przyszedł mi pomysł z regulacją długości czujnika przy pedale, który może został przestawiony, ale wydawało mi się, ze brakowało tam sporo, aby pedał go dotknął (około 1,5cm). Aktualnie czekam na następne serwo, choć mam mieszane uczucia, co do dalszej naprawy.
Może ktoś przy okazji zna odpowiedź na poniższe pytania:
Czy padnięte serwo faktycznie może nie odpuszczać hamulca jeśli na sucho odległość mocowania pedału do grodzi jest prawidłowa?
Czy tradycyjne odpowietrzanie pedałem nie zwiększa znacznie ryzyka uszkodzenia serwa i czy jakieś błędy mechanika mogą się do tego przyczynić? Pytam, bo już się trzęsę na myśl o odpowietrzaniu układu, przy trzecim serwie. Z góry dzięki.
 
Ostatnia edycja:
Ktos uprzejmy uderzyl w drzwi lewe i uciekl z miejsca zdarzenia, czeka mnie znalezienie drzwi i ich wymiana... :/
 
Ja dziś wieczorem zauważyłem ze przy zamykaniu auta z pilota nie migaja kierunki z prawej :/ , normalnie kierunkowskazy i awaryjne są ok tylko przy zamykaniu nie migaja wie może ktoś gdzie szukać przyczyny ?

Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka
 
Gnida jakaś zachlapała mi auto zaparkowane pod blokiem czymś bliżej nieokreślonym. Beton? Cement? Cholera wie. Na myjni nie zeszło, jutro idę odpytać spółdzielnię, komu mam wysłać rachunek za czyszczenie... Jak nie zlecali żadnych prac wokół budynku to trzeba będzie nagrania monitoringu przejrzeć...
 
Pęknięty prawy wkład lusterka w trakcie naprawy mechanizmu składania. Na szczęście nowe zamówione były już z tydzień temu.
 
Gnida jakaś zachlapała mi auto zaparkowane pod blokiem czymś bliżej nieokreślonym. Beton? Cement? Cholera wie. Na myjni nie zeszło, jutro idę odpytać spółdzielnię, komu mam wysłać rachunek za czyszczenie... Jak nie zlecali żadnych prac wokół budynku to trzeba będzie nagrania monitoringu przejrzeć...

Spróbuj ściągnąć to glinką na mokro. U mnie w garażu podziemnym kiedyś dach przeciekał, auto stało długo nie ruszane i też zaschło coś jak cienka warstwa cementu, w żaden sposób nie dało się tego doczyścić, łącznie ze środkami do usuwania owadów, asfaltu etc. Pomogło dopiero dwugodzinne czyszczenie glinką z dodatkiem quick detailera - żeby nie porysować lakieru. Po wszystkim nie było śladu po tym paskudnym zacieku.
 
Pompa wody wysiadła pośrodku niczego... Jakoś doturlałem się na garaż, kilkukrotnie zatrzymując się żeby silnik ostygł. No nic, w końcu i tak miałem robić rozrząd chociaż nie ukrywam, że takie nagłe fochy zaczynają nieco mnie irytować :)
 
Uszkodzony silnik :( do oleju dostała się benzyna , prawdopodobnie leje wtrysk albo pękły/wytarły się pierścienie w wyniku czego nie było smarowania bo zamiast oleju była mieszanka z benzyną i obróciło panewki :(
 
Szkoda alfiny :(,coraz mniej jest 33,a mam do nich sentyment

Wysłane z mojego LG-H440n przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra