W Polsce znalazłeś tą V6?
W budżecie do 20tyś to ważne by nie była bardzo zjedzona.
Silnik to jeśli poczytasz o 164 12V to podobne wytyczne.
Szumy, stuki, wibracje czy od napędu czy od zawieszenia to normalne w tak starym aucie, gdzie większość gum jeśli nawet była wymieniana to było to zapewne xx lat temu, więc ma prawo wszystko szwankować

.
Generalnie do tego modelu części nie są najtańsze a tym bardziej ich dostępność jest ograniczona ale godziny poświęcone na śledzenie różnych wątków na zagranicznych forach potrafią się opłacać.
Ja oglądając 75 V6 w tym budżecie patrzył bym na dwie sprawy:
Nr1. Buda. Typowe miejsca rdzy, to pas tylni pod lampami, tylnie nadkola ( pod nakładkami ) wnęka koła w bagażniku, spody drzwi, miejsce łączenia tylnich błotników z progami, miejsca na umieszczenie lewarka przy podnoszeniu auta i cała reszta związana z starym autem ( czyli progi, podłogi, podszybie itp ).
Nr2. Zdrowa 75 3.0 powinna najnormalniej w świecie wciskać w fotel.

Jeśli buda się kupy trzyma, nie ma większych braków i dobrze jedzie to w tych pieniądzach nie ma co wybrzydzać.
Jeśli zobaczysz, nie kupisz, to napisz na pw do mnie, co to. Sam szukam to może się zainteresuję.
Na wnętrze nie patrz, jak dobrze poszukasz to kupisz wszystko w PL. Moim zdaniem w takim aucie podstawa to nadwozie. Jeśli nie było bardzo bite i nie jest mocno skorodowane to warto. Mechanika nie jest najtańsza ale też do ogarnięcia.
Daj znać co to za okaz.