Chiptuning w 1.9 JTDm 16V

BTW. Ma ktoś jakieś doświadczenie z firmą ADT-Tuning z Wrocławia?
jak chcesz jechać do wrocławia, to mocno polecam evodynamics. ostatnio robił kilka jtd, i coś będzie mógł powiedzieć na ten temat. a adt.. cóż, pamiętając pewną rzecz z dawnych lat to bym nie pojechał :)
 
Takie pytanie dla "zachipowanych":
-czy seryjne sprzęgło daje radę po chipie (w 1.9jtdm 150KM) czy prędzej czy później zacznie ślizgać? przecież to jest to samo co w wersji 120konnej...czytam tematy i różne opinie piszą ludzie
 
Ja mialem chipa w GT. Po miesiącu sprzegło zaczeło się uślizgiwać na 4 biegu.. 159 nie chipowalem wlasnie z tego względu oraz przez slaba skrzynie m32. Moje zdanie jest takie. Chcesz wiecej mocy? Przygotuj się na wymiane sprzegła a troche później łożysk w skrzyni biegów. Czyli jakieś 4k pln...
 
gt 1.9 150 po chipie na 199.9 i cos kolo 380Nm z tego co pamietam
lata toto na seryjnym sprzegle juz chyba cos pod 80-90tys km
nie slizga jeszcze
 
Panowie i Panie. Przewertowałem temat od 1 do hmm 14 strony, więcej już czytać mi się nie chce. Ale za pewne jakiś "szpec" się znajdzie. Jak to jest z "czipowaniem" 1.9 16v w automacie. Czy efekt powolnego ruszania (mówimy o 159) da się jakoś minimalnie zniwelować takim zabiegiem? Turbo może łapać troszkę niżej? Nie zależy mi jakoś bardzo na KM i Nm, tylko na bezpiecznym lewoskręcie.
(tak auto jest sprawne, automat chyba tak sie zbiera)
 
Bocian ale z tego co pamiętam to też po chipie wymieniales sprzęgło na nowe..

Wysłane z mojego HTC Desire 320 przy użyciu Tapatalka
 
U mnie jest 174km I 393nm sprzęgło od zakupu, nic nie robiłem ponad 2 lata. Ślizga się jedynie jak wyjeżdżam z działki a jest mocno pod górkę i zdaza mi się trochę przeciągnąć/spalić to tak przez 100 km na 4 ślizga. Ale potem znowu nic się nie dzieje.

Napisane na Commodore C64..;)
 
chipowałem ostatnim czasy swoją 1.9jtdm, dokładnie jeszcze nie wiem ile mam ale po ok 2tyg na 5 i 6 biegu zaczeło ślizgać jak mocno deptam

to wszystko zależy w jakim stanie sprzęgło według mnie
 
buba z czipowaniem automatu jest tak, że:
- do silnika 2.4 JTDm w automacie jest 200 koni i 400 niutów, ale skrzynia jest inna niż w 1.9
- 1.9 ma fabrycznie 340 niutów, skrzynia ma 6 sprzęgieł. Do 400 niutów w 2.4 skrzynia ma 7 sprzęgieł.
- 2.4 automat jest osłabiony do 400 Nm podczas gdy manual ma 410 Nm, więc widać że Aisin nie chrzcił jej na taki moment

Licząc naiwnie i liniowo, w obu przypadkach wychodzi na sprzęgło ~57 niutów (340/6 i 400/7). Mój wniosek z tego byłby taki, że cokolwiek ponad fabrykę wysili skrzynię, a nawet na fabrycznym momencie przecież pada kosz C1. Wniosek prosty, jak chcesz coś dłubać i nie martwić się o remont skrzyni, to ja bym jedynie działał w kierunku wyostrzenia krzywej momentu na niskich obrotach ale bez drastycznego zwiększania maksymalnego momentu obrotowego. A jak Ci nie zależy na tym czy skrzynia zdechnie z arok czy dwa to szalej, w końcu soft od skrzyni twierdzi, że przeniesie ona 500 Nm :D

Co do startu, to zwiększanie momentu na silniku nie wiem czy pomoże w zwłoce, jaka występuje przy ruszaniu. Obserwuję to u siebie i czynniki są dwa:
1. skrzynia rozpina konwerter po chwili od zatrzymania, gdy stoisz na D i wciśniętym hamulcu. Celem tego jest zapewne zmniejszenie wibracji i hałasu oraz ekonomia. Ponowne spięcie wiąże się ze zwłoką i jest to jej główna przyczyna.
2. czasem moja skrzynia ma zawiechy po długiej i powolnej miejskiej jeździe, za bardzo wczuwa się w swój program ECO/City. Mimo, że silnik się wkręca i jest boost, to skrzynia zwleka i trzyma uślizg konwertera więc moment nie jest przenoszony na koła od razu.
3. jak chcesz dynamicznie wykonać lewoskręt / włączyć się do ruchu, to przygotuj skrzynię do tego chwilę wcześniej, dotykając gazu z nadal wciśniętym hamulcem, lub przełączając D -> N -> D. Skrzynia znów na kilka sekund zepnie konwerter (poczujesz wibracje) i możesz dać w palnik. Ogólnie taki mini-launch możesz tak wykonać, że trzymając hamulec mocno wciśnięty, wkręcasz silnik na 1000 - 1200 RPM i puszczasz hamulec. Ale nie stój tak 5 minut :D Krótką chwilę to skrzyni nie zaszkodzi (straty pójdą w ciepło ale elementy cierne nie dostają w dupę) ale jak tak będziesz robił długo i/lub często to odbije się to na kondycji skrzyni.
 
Ja mam po programie zrobione ponad 70 000km. Skrzynia była rozbierana jakieś 5 000km temu. Poza standardowymi elementami, czyli kpl. tłoków, hamulec 2 biegu, nic więcej nie wymagało wymiany. Tarczki w stanie b.dobrym, konwerter bez objawów zużycia. Wszystkie elementy które wymagały wymiany nie miały nic wspólnego z tym że auto jest po programie. Wynika z tego tyle że, dobry program oraz użytkowanie z głową nie są w stanie zaszkodzić tej skrzyni. Dodatkowo przy przeglądzie-naprawie skrzyni dołożyłem chłodnicę oleju. I moim zdaniem warto to zrobić, ponieważ latem przy dosyć ostrej jeździe olej się mocno grzał. Jakiś rok czy dwa temu wymieniałem jeszcze sterownik hydrauliczny. Uważam że te wszystkie opinie żeby nie robić chipa przy automacie są , delikatnie powiedziawszy, na wyrost.
 
buba z czipowaniem automatu jest tak, że:
- do silnika 2.4 JTDm w automacie jest 200 koni i 400 niutów, ale skrzynia jest inna niż w 1.9
- 1.9 ma fabrycznie 340 niutów, skrzynia ma 6 sprzęgieł. Do 400 niutów w 2.4 skrzynia ma 7 sprzęgieł.
- 2.4 automat jest osłabiony do 400 Nm podczas gdy manual ma 410 Nm, więc widać że Aisin nie chrzcił jej na taki moment

Licząc naiwnie i liniowo, w obu przypadkach wychodzi na sprzęgło ~57 niutów (340/6 i 400/7). Mój wniosek z tego byłby taki, że cokolwiek ponad fabrykę wysili skrzynię, a nawet na fabrycznym momencie przecież pada kosz C1. Wniosek prosty, jak chcesz coś dłubać i nie martwić się o remont skrzyni, to ja bym jedynie działał w kierunku wyostrzenia krzywej momentu na niskich obrotach ale bez drastycznego zwiększania maksymalnego momentu obrotowego. A jak Ci nie zależy na tym czy skrzynia zdechnie z arok czy dwa to szalej, w końcu soft od skrzyni twierdzi, że przeniesie ona 500 Nm :D

Co do startu, to zwiększanie momentu na silniku nie wiem czy pomoże w zwłoce, jaka występuje przy ruszaniu. Obserwuję to u siebie i czynniki są dwa:
1. skrzynia rozpina konwerter po chwili od zatrzymania, gdy stoisz na D i wciśniętym hamulcu. Celem tego jest zapewne zmniejszenie wibracji i hałasu oraz ekonomia. Ponowne spięcie wiąże się ze zwłoką i jest to jej główna przyczyna.
2. czasem moja skrzynia ma zawiechy po długiej i powolnej miejskiej jeździe, za bardzo wczuwa się w swój program ECO/City. Mimo, że silnik się wkręca i jest boost, to skrzynia zwleka i trzyma uślizg konwertera więc moment nie jest przenoszony na koła od razu.
3. jak chcesz dynamicznie wykonać lewoskręt / włączyć się do ruchu, to przygotuj skrzynię do tego chwilę wcześniej, dotykając gazu z nadal wciśniętym hamulcem, lub przełączając D -> N -> D. Skrzynia znów na kilka sekund zepnie konwerter (poczujesz wibracje) i możesz dać w palnik. Ogólnie taki mini-launch możesz tak wykonać, że trzymając hamulec mocno wciśnięty, wkręcasz silnik na 1000 - 1200 RPM i puszczasz hamulec. Ale nie stój tak 5 minut :D Krótką chwilę to skrzyni nie zaszkodzi (straty pójdą w ciepło ale elementy cierne nie dostają w dupę) ale jak tak będziesz robił długo i/lub często to odbije się to na kondycji skrzyni.
Hej,
Dzięki za szerszą wypowiedź w temacie. Co do samego podkręcania, jak pisałem, raczej nie o to mi chodzi.

Co do startu, myślałem że trzymanie hamulca razem z gazem nie jest za dobre. Ta "energia" chyba w coś musi uderzyć? Z trzeciej strony, czasami nie mam wyboru - mogę spowodować zagrożenie włączając się do ruchu lub minimalnie przykatować skrzynie.

Jutro jeszcze wypróbuję D->N->D, z ciekawości.

Wracając jeszcze do "czopa" wybieram się w Krakowie, zobaczymy co panowie powiedzą i jak doradzą.
 
Tutaj masz szczegółowe wyjaśnienie jak startować na automacie:
https://www.youtube.com/watch?v=6zzEtxJkC7Y
i kontynuacja wątku tutaj
https://www.youtube.com/watch?v=Mig14z78MbY

A jak nie hamlasz po angielsku, to w skrócie:
- wkręcanie silnika na N i wrzucanie na D - ŹLE, bo podajesz moment obrotowy na skrzynię a przełożenie jeszcze nie jest przygotowane, energia wytraci się poprzez uślizg elementów ciernych
- D + hamulec + lekkie wkręcenie silnika (tak jak pisałem) - DOBRZE - przełożenie jest gotowe, elementy cierne są połączone, energia wytraci się w postaci ciepła w ATFie

Oczywiście energia gdzieś się musi podziać - co pisałem w ostatnim zdaniu - i zamieni się w ciepło. Dlatego należy tę energię, która nie jest odbierana, dostarczać możliwie krótko - czyli nie trzymać D + hamulec + gaz dłużej niż kilka sekund. Plusem (względem powietrznej chłodnicy oleju) w 159 jest to, że ATF jest chłodzony wodą przez wymiennik, więc nie zagotujesz od razu oleju :D

Ciekawe jak by się taki start odbył nie z jedynki tylko z dwójki... Trzeba spróbować :)

Lepsze od D -> N -> D jest muśnięcie gazu, to zepnie konwerter bez rozpinania przełożenia, bo przełączenie na N i z powrotem daje skrzyni niepotrzebną pracę.

EDIT:

Jeszcze ciekawy opis szczegółowy tego, co ja też opisywałem - rozpinania skrzyni po chwili od zatrzymania i wynikającej z tego zwłoki przy ruszaniu. Z eLearn:
[h=2]Neutral control[/h] When the vehicle stops with the lever set to "D", the clutches are automatically released and the transmission changes to neutral. In this way, the torque converter is not put under stress, there are fewer vibrations and fuel consumption is minimal.
On rough roads or on hills, the function does not activate. On hills, the transmission remains engaged to assure a hill holder effect.

Polecam również ciekawe opisy trybów pracy skrzyni - adaptacyjny, sport, wspomaganie hamowania itd. - również w eLearn.
 
Ostatnia edycja:
Bocian ale z tego co pamiętam to też po chipie wymieniales sprzęgło na nowe..

Wysłane z mojego HTC Desire 320 przy użyciu Tapatalka

tak - ale juz przed cipem padalo ( nawet widac na wykresie z cipa )

po wymianie siedzi do dzisiaj zwykle valeo
 
Odnalazłem filmik z moją dawną Alfą 159 1.9 jtdm po chipie.
Pamiętam, że świeżo po programie musiałem dać tarcze sprzęgła do obicia, ponieważ zaczęło się strasznie ślizgać. Po tej operacji wszystko było ok :)

Link: youtube.com/watch?v=MzTxZpUuLao
 
Ostatnia edycja:
Po chipie jakim? Bo masz tam ~9s do setki a tyle to robi bez czipa 1.9 JTDM 16V. Może to dlatego, że jak dla mnie za wysoko ją kręcisz na tym filmie, ale też pytanie jakie są krzywe...
 
Hmm..ma około 8 z groszami zależy jak się patrzy:)u mnie też podobnie z chipem;)tez mam filmik na ytb;)porównaj serię a będzie widać różnicę. .

Napisane na Commodore C64..;)
 
No właśnie porównuję serię swoją i to z automatem (nie pozwoli przekroczyć 4000 RPM) do tego wyniku, ale nie będziemy się kłócić o ułamki sekund :)
Moim zdaniem użyty jest zbyt wysoki zakres obrotów, bo (przynajmniej w serii) powyżej 3200 w zasadzie mocno spada moment (więc i krzywa mocy mocno się załamuje). Najlepiej byłoby kręcić powiedzmy 2200 do 3500 i niech dizel jedzie niutem jak bozia kazała ;) No ale jak pisałem wyżej, nie wiem jakie tam są krzywe na danym programie. EOT
 
Mam dwa pytania jeżeli chodzi generalnie o chiptuning w 1.9 JTD i 1.9 JTDm (m-jet). Pierwsze pytanie, która wersja jest bardziej odporna na chiptuning, słyszałem, że w JTDm jest problem z rozrządem i pękają paski, chociaż z drugiej strony ponoć z JTDm można więcej wyciągnąć samym programem, jaka jest prawda?

Drugie pytanie dotyczy tego ile faktycznie da się ''wyciągnąć'' z silnika 1.9, nie mówię tylko o samym programie, tylko o ewentualnej zmianie IC, pompy, wydechu itp. bez zakuwania silnika czy zmiany wtrysków czyli już większych inwestycji. O kilku projektach na sporo ponad 200hp w 1.9 TDI słyszałem, dlatego pytam bardziej z ciekawości ile 1.9 JTD jest w stanie osiągnąć i wytrzymać.
 
Te paski to jakis mit napewno nie o jtdmach.
W jakiej budzie to 1.9 jest?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Obecnie mam Gtv 2.0 TB ale zastanawiam się nad Alfą 1.9 w klekocie pod maską z powodu ekonomii, ale mimo wszystko chciałbym mieć w dalszym ciągu stosunkowo mocne auto dlatego chciałem wybadać temat. Jednak chyba najbardziej biorę pod uwagę GT, duże ma znaczenie w jakim modelu znajduje się ten silnik? Oczywiście mam na myśli jedynie 1.9 16V 150-170hp.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra