Nie chodzi o zadne wyżyłowanie tylko o obroty na jakich pracuja te silniki a co za tym idzie zmeczenie materiału. Jeśli uda Ci sie jezdzic do 6 tyś obrotów i ni cholery wiecej to pojezdzisz 100lat. Producent motocykla nie żyłuje go na maxa czego dowodem jest to ze moj motocykl przy pojemnosci 1000cm ma seryjnie jakies 155km NA KOLE, z chamowni. Moj obecnie ma jakies 187 i 117Nm majac do dyspozycji 13tys obrotow a spokojnie wytrzyma 220 i 14,5tys obrotow, wiec o czym tu rozmowa. Od przyszlego sezonu przesiadam sie na nową aprilie rsv4 aprc ktora seryjnie ma 180KM w ukladzie V i tez spokojnie wytrzymuje 230KM
PS to sa motocykle, nie motory
- - - Updated - - -
Powiedz mi Romeo, ile wydajesz rocznie na utrzymanie tej mocy? Mam na myśli wszelkie obsługi wymagane do prawidłowej pracy silnika. Na ile ten silnik Ci wytrzyma?
W sezonie jezdze srednio jakies 8 weekendow, nie liczac wolnych treningow. po kazdym weekendzie tak jak pisalem wyrzej jest regulacja zaworow i zmiana oleju i filtra oczywiscie. Zajrzyj w cenniki itd bo nie chce tu pisac o takich sprawach

To co napisalem to jest tylko podstawa. Do tego dochodza raz na rok przynajmniej swiece, minimum irydowe, łancuch rozrzadu srednio na dwa sezony, ogolne przeglady. Co ciekawe moduły sterowania dawkami paliwa, powietrza, czasami wtrysku potrafia glupiec w terenach wyrzej polozonych, gorzystych. To ile taki silnik wytrzymuje zalezy tylko i wylacznie od tegojak o niego dbasz i przede wszystkim z jaka dokladnoscia sa tuningowane. Mowa tu o wywarzaniach korbowodow, walkow, przerobka glowicy itd. Moj akurat nie chwalac sie byl robiony przez najlepszego mechanika w polsce, pewnie i w europie a i teamy z mistrzostw swiata SBK skladaja mu propozycje pracy u nich. Teamy na swiecie wydaja setki tysiecy euro na tuning swoich motocykli a on to potrafi zrobic za grosze, dlatego walcza o niego

Wracajac do tematu, jesli dbasz o silnik to spokojnie 4ry sezony wytrzyma. Mowa tu oczywiscie o wykorzystaniu go na torze. Na ulicy, po pierwsze nie wykorzystasz tej mocy, po drugie zdazy Ci sie znudzic zanim padnie silnik, przynajmniej w suzuki
- - - Updated - - -
Ktos tam wczesniej pisal ze zalewanie wtryskow wykonczy silnik i cos tam cos tam. Jak ktoś ma ochote to zapraszam do mnie, odpale swoj motocykl w garazu i dam wam 5 minut... Zobaczymy ktory wytrzyma sliczny zapach niespalonego pliwa unoszacy sie w garazu

Panowie, ujmowanie dawki paliwa w mapach waszych sterownikow nie doda wam mocy

, nie oszukujmy sie

Cos za cos. Nie dostaniesz darmowych 50ciu KM bez wzrostu spalanego paliwa

Jesli jest turbo to owszem, cos tam mocy da sie wykrzesac ale jesli chce sie na maxa to standardowa ilosc wtryskiwanego paliwa nada sie ale do kosiarki do trawy

Druga sprawa, obok mocy, wazniejszy jest moment obrotowy. Mozesz miec 1000Km a momentu 100 i cie objade wszystkim co ma silnik i jest seryjne

Kolejna rzecz, można zaoszczedzic w spalaniu przy wiekszej mocy ale jak bedziesz tylko dotykal gazu ale tu zaraz nasuwa sie pytanie: to po h... nam ten tuning jak chcemy jezdzic do sklepu po bułki i to jeszcze w niedziele po kosciele? Moj motocykl pali obecnie jakies 15 litrow, na torze oczywiscie. Ale niestety, cos za cos. Wiem jedno, nikomu nie wreczyl bym go na przejazdzke bo potrafi zrobic psikusa
