Powiem wam tak ceramizer hmmm można stosować napewno nie szkodzi, tylko fakt że trzeba trzymać się zaleceń producenta. Tak szczerze, to sprawdzam go na mocno zajechanym motorze (W124 2.0D z 700kkm przelotu

).
Kompresja była mierzona 2 miesiące temu
1 cylinder - 20bar
2 cylinder - 17.5bar
3 cylinder - 16.5bar
4 cylinder - 18.5bar
Dodam że producent podaje graniczną wartość jako 18bar

, standard to 28bar, auto po odpaleniu miało problem ze stabilnymi obrotami, gasł po chwili, oraz dymił lekko na niebiesko, szklanki piknie dźwięczą. O efektach spod korka (spalinach) nie wspominając

.
Po przeczytaniu kilku forów i opinii wybór padł na Xado 3w1 (ceramizer i coś jeszcze, nie wgłębiałem się) za bagatela 160zł (w butelce jak po alkoholu, rzadziutki nie zmieni konsystencji oleju jak motodoktor, ma w sobie drobiny ceramiki które widać)

czyli środek nie najtańszy, ale zależy mi na dojechaniu silnika

jak najdłużej. Przejechałem już 300km (z 1000-1500km zalecanych przez producenta) z prędkością nie większą niż 2700obr/min

ale to lekka mordęga jak dla mnie, bo silnika 75 koni nie da się nie mordować żeby jechało w karawanie jakim jest W124. Przechodząc do sedna po 300km widzę dwie poprawy, silnik przestał kopcić z wydechu, oraz odpala bez zająknięcia i nie gaśnie, oraz trochę się wyciszył nieznacznie, lecz jednak jest ciszej,

więc progres jest, zobaczę jak będzie po całym okresie "ceramizacji". Dodam że efekt jest mimo że zalałem tylko jedną dawkę (ulotka podaje że 1 butelka do 5l oleju bodajże, a mój 2.0D ma 7.5l w misie olejowej). Do pomiaru jeszcze zostanie kompresja
Nie mówię że każdemu zadziała i będzie super hiper, ale jeśli ktoś ma trochę grosza warto się zainteresować
