No to chyba koniec historii z naprawa mojej 159.
Wczoraj odebrałem auto wraz z wynikami pomiarów i ... Wszystko w normie!!! Niewiarygodne ale jednak prawdziwe!!
Ale po kolei:
Tydzien temu wymieniono dolne elementy wahacza poniewaz były przesunięte co zaowocowało praktycznie idealnym ustawieniem pochylenia osi zwrotnicy.
Natomiast pochylenie koła bylo nadal za duze w zwiazku z czym wymieniono górne elementy wahacza z lewej i prawej i .... Pochylenie tez jest w normie!!!

Co dziwne - górne elementy zostały wymienione nie na koszt PZU ale na gwarancji i kosz Alfy. Nie wiem dlaczego tak ale Viamot cos napomknal o poprawianie fabryki. Czyli wychdziloby na to, ze cos z zawieszeniem bylo od poczatku nie tak. Ale tego juz stwierdzić sie nie da.
Tak czy inaczej auto zostało zrobione zgodnie z tym co chciałem czyli wszystkie parametry są jak byc powinny.
A więc dało sie? Ano dało. Tylko dlaczego az tyle to musiało trwać i dlaczego mimo złych wyników pomiarów na początku nie zostało naprawione - nie wiem i pewnie sie nie dowiem.
Generalnie musze przyznać, ze od jakiegos czasu obsługa Viamotu była dla mnie tak miła, ze byłem pod wrażeniem. Dlatego niniejszym pozdrawiam wszyskich z firmy ktorzy czytają ten wątek (są tacy), mimo wszystko dziękuje za załatwienie sprawy i mała uwaga na przyszlosc - pewnie 99% klientów nie wie co trzeba po naprawie sprawdzic ale jak widzicie czasami są upierdliwcy co lubią wszystko miec idealnie. Czy nie warto od razu dobrze zrobic aby nie bylo niepotrzebnych nerwów?
The End?
