Wow to faktycznie grubo poszło - super streszczenie i gratsy, że się dało wszystko ogarnąć :victory:
Też czekam na uzupełnienie o wydechu bo ten temat jeszcze przede mną
Też czekam na uzupełnienie o wydechu bo ten temat jeszcze przede mną
Rzeczywiście trochę minęło, ale nie było dłuższej chwili żeby ostatnie działania przy samochodzie zebrać w jednym poście. Tym bardziej jeśli wiedziałem, że trzeba zarezerwować sobie więcej czasu żeby wszystko dokładnie opisać, bo będzie to jeden z dłuższych postów w tym wątkuZatem, zróbcie sobie herbatkę czy co tam chcecie i zapraszam do czytania
![]()
Alfę od Kuby odebrałem w połowie stycznia, trochę czasu u niego spędziła, ale było to dogadane i liczyłem się z tym. Miałem na liście trochę usterek do usunięcia, ale uwaga głównie była skupiona na całkowitym uszczelnieniu silnika i wyeliminowania błędów z wypadającym zapłonem. TL;DR - Udało się, ale po koleiPiszę to "dla potomnych" i na przyszłość, żeby było wiadomo co się działo z autem. Zresztą, cały ten wątek w sumie po to też jest
![]()
Uszczelnienie pompy oleju, uszczelnienie skrzyni korbowej, uszczelnienie czwartego mostka, uszczelnienie magistrali wodnej i wymiana reszty uszczelniaczy. Nowe są uszczelniacze wałków rozrządu, przedni i tylny uszczelniacz wału korbowego, uszczelnienie dołu silnika, są nowe uszczelki pokrywy zaworów i kolektorów wydechowych i nowe uszczelki ssące. Nowe oringi, opaski, taśmy itp. Cały silnik z osprzętem został też wymyty, tak samo jak podszybie i wykonane zostało szkiełkowanie i ocynk elementów silnika. Została wymieniona ściana grodziowa na taką w lepszym stanie i sprawdzone wiązki silnika. Ogólnie sporo tego, a Alfa nie miała takiego "spa" od nowości i pewnie już nie będzie miała![]()
Jak wiecie po poprzednich postach, zdecydowałem się na tłumik środkowy (rura przelot) i końcowy "ten z Ostrowa". Według ustaleń miał być "minimalnie głośniejszy niż oryginał". I rzeczywiście, tłumik jest ciut głośniejszy (na pewno od tego Remusa co miałem wcześniej), ale nie wiem jak w porównaniu do oryginału, bo nigdy na żywo takiego nie słyszałem. Dźwięk jest bardzo niski i na swój sposób przyjemny, ładnie go słychać na niskich i jak wkręca się na obroty. Problem jednak pojawił się w tym, że tłumik nie jest dostosowany i przygotowany tak, by go wpasować "jeden do jeden". Niestety mocowania były przesunięte i za krótkie, a tłumik był blisko innych elementów i słychać było, że na nierównościach o coś obija. Na szczęście podjechałem do speca od tłumików już u siebie w mieście i po pół godzinie roboty zrobił tak, że jest idealnie, nic nie stuka, a ja jestem lżejszy od worek złotówek.
Akurat nie mam zdjęć tłumika końcowego, więc dorzucę je później, ale mogę stwierdzić jedno, że wygląda świetnie, jest dobrze wpasowany w to wycięcie w zderzaku i nie wystaje tak bardzo jak ten mój poprzedni.





