Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Nie, akurat tutaj sprawa wygląda tak, że zaraz po sprzedaży Alfy zaczęła za mną chodzić liczba 166. I to do tego stopnia, że zacząłem to od razu zapisywać Zaczęło się od tego jak zgłaszałem zbycie pojazdu przez Internet. Dostałem kod potwierdzający SMS-em, a tak na końcu "166". Dalej, coś tam porządkowałem na dysku, patrzę, a tam 166 GB wolnego miejsca. Mało tego, zamawiam sobie książkę w przedsprzedaży, przechodzę do podsumowania i cyk łączny koszt z wysyłką to 166 złotych Dwa dni temu rozglądałem się za laptopem dla żony, sprawdzam wagę i okazało się, że waży 1,66 kg. Nie 1,68 czy 1,70, a właśnie 1,66. I na koniec najlepsze, już nie związane z liczną 166, a numerem rejestracyjnym. Jak stoicie, to usiądźcie. Wypełniam formularz na stronie ubezpieczyciela, żeby poinformować o zbyciu pojazdu. Musiałem znaleźć kod pocztowy miejscowości kupującego. Sprawdzam, a tam 28-362. Zgadnijcie jaki numer miałem na tablicach. Ehe, TSK 28362 xD No i niech mi ktoś powie, że to przypadek.
Może pomyśl nad nowa Giulia w leasingu jeśli masz JDG?
Może pomyśl nad nowa Giulia w leasingu jeśli masz JDG? Nowe to nowe, tylko cieszy. Gorzej, jak trzeba ratę płacić
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dopiero wpadłem na forum i przeczytałem, że pozbyłeś się 166. Z jednej strony Cie doskonale rozumiem. Sam nie raz miałem w głowie sprzedaz swojej 166. Tym bardziej kiedy pojawiło sie mondeo i dotarło do mnie, że 166 jest tak naprawde nie potrzebna. De facto stoi w garazu i czeka na ten jeden dzien w tygodniu kiedy bedzie odpalona, przejedzie z 50km, zostanie umyta i zatankwana. Ale, ale... Zaraz potem pojawiły się myśli pt: co ja bede robił, komu ja ją sprzedam, jak bedzie u nastepnego właściciela, czy ktoś inny bedzie miał do niej tyle cierpliwości co ja, czy pod wpływem emocji nie trafi na jakiś złom, czy na czesci na giełdzie, czy nastepny własciciel to nie bedzie seba, ktory nie ogarnal kosztow serwisu 166 i po prostu ją zajezdzi, jak ją wycenić, czy tak łatwo mozna zapomniec i zaprzepascic tyle lat, tyle wspomnien? Stwierdziłem, że nie mogę tego zrobić... Jeść nie woła, na te 600zł oc i 150zł na przegląd jeszcze jest mnie stać, w koncu daje mi frajde z jazdy, powoduje usmiech na twarzy. Zdecydowanie nie czas w moim zyciu na pozbycie się 166... Ehh... poniosło mnie, ale z jednej strony tak jak powiedziałem Cię rozumiem, z drugiej zaś strony zbyt jestem związany ze swoją. Najlepsze jest to, że ostatnio kombinuje zeby kupic sobie jakiegos polifta w automacie na dojazdy do pracy, a zonie wcisnac mondeo( w koncu wygodne, bezpieczne, a i czujnikow i kamer pelno, wiec z parkowaniem nie bedzie problemu)
Dobrze napisane
Niemniej 166 jest już w tym wieku, że (przynajmniej u mnie) jako daily bywała już męcząca - albo było mi jej po prostu żal męczyć po mieście (korki, dziury...). Natomiast jako drugie auto - genialna! Aczkolwiek też mnie kusił JTD na miasto![]()
W ogóle występowały gdziekolwiek, kiedykolwiek fabrycznie czarne do 166
Jak możesz napisać priv co z tych pozostałości masz za ile to byłbym wdzięczny.
Jeżeli chodzi o uszczelki obrysu drzwi - w jakim kolorze?