• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[166] Bordowa Alfa Romeo 166 3.2 V6 Busso 2005 (nawkrzy)

To juz kwestia gustu, ale szanuje Twoje zdanie. Jak dla mnie byłoby to w miarę logiczne rozwiązanie problemu, ale ok, rozumiem.
 
No właśnie, co proponujecie? Naprawić ten i zostawić jak i tak będę go odświeżał czy jednak kupić cały w innym kolorze i przemalować?

zostaw ten, szkoda hajsu. Potem zrobisz raz a dobrze
 
Tak też na razie robię, zostawiłem ten i zobaczę jak będzie wyglądał po naprawie.

Przy okazji, pojawił się kolejny element układanki, nowiuśkie Scudetto! :D

IMG_20221005_092000.jpg
 
Pisałem Ci na FB, napraw zderzak, jeździj, obserwuj. Idzie zima, więc ryzyko ponownego uszkodzenia wzrasta. A scudetto - prima sort <3
 
Pisałem Ci na FB, napraw zderzak, jeździj, obserwuj.

Tak też zrobiłem, zderzak naprawiony. Tylko go skleili. Nie chciałem malować, bo to bez sensu jak i tak w najbliższej przyszłości chcę pomalować cały samochód. Najważniejsze, że już nie wisi i nie zostawię zderzaka na najbliższym krawężniku ;)

IMG_20221007_181423.jpg IMG_20221007_181434.jpg
 
Nieeeee, przecież rdzewieć nie będzie, to na razie etap przejściowy. Przy malowaniu całości i tak zderzak zostanie rozebrany na części pierwsze, a w to miejsce planuję wrzucić nowe elementy :)
 
No i git, sklejone prima sort :) Na wiosnę będzie można z tym powalczyć. Co do znalezienia zderzaka w kolorze - czarno to widzę - ten kolor w 166 występował rzadko. Trzeba będzie malować :)
 
Tak, w kolorze znalazłem jedną sztukę, gołą, też naprawianą w jednym miejscu. Jak już nadejdzie ta wiekopomna chwila i Alfa trafi na dobre do lakiernika, to na pewno się porządnie zajmie zderzakiem. Będzie jak nowy.
 
Dzisiaj zrobiłem pełne zabezpieczenie antykorozyjne w firmie Krown. Przy okazji, jak samochód był na podnośniku, mogłem zrobić trochę zdjęć jak podwozie i zawieszenie wygląda "przed" nałożeniem zabezpieczenia. Po już nie robiłem, bo raz, że nie mieli już wolnego podnośnika, a dwa, jeszcze kapał preparat. Koszt takiej usługi w przypadku 166-tki to 950 złotych. Wrzucam kilka zdjęć i od razu nasuwa się kilka refleksji :D

IMG_20221026_081755.jpg IMG_20221026_081833.jpg IMG_20221026_081905.jpg

Jak myślicie, tłumik środkowy kwalifikuje się do wymiany? Mocno go ruda wzięła, szczególnie na łączeniu z końcowym.
Łączniki elastyczne raczej jeszcze są w porządku?
Wreszcie udało mi się spojrzeć na osłonę silnika, która jest pęknięta w kilku miejscach. Oryginalna nowa lub używka jest jak święty gral, więc pewnie kupię jakiś zamiennik i w najbliższych dniach założę.
 
Te łączenia nie wyglądają dobrze. Raczej jakby miały zaraz się rozpaść. Wypadałoby zmienić zanim to nastąpi.
 
Zawsze możesz też podjechać do jakiegoś tłumikarza, bo puszki nie wyglądają jakoś źle, tylko rury i flansze. Porównasz koszty, a robota tak czy tak będzie zrobiona dobrze.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Czy się kwalifikuje to wymiany to kwestia sporna. Estetycznie to nie wygląda za dobrze, ale jeśli tłumik jest szczelny, możesz przejeździć zimę. Jak to ruszysz to wiadomo, że się rozpadnie.
Łączniki gumowe spoko wyglądają.
 
Estetycznie... Nie wiem, jak jest szczelny jak piszesz to bym nie ruszał, to jest pod autem. Co do łączników elestycznych to kolega miał raczej na myśli plecionkę, a nie podwieszki gumowe.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Wic polega na tym że skoro metal jest tak mocno przeżarty a flansze aż się rozwarstwiaja to się może posypać lada chwila. Od wjechania w dziurę nawet. Jak auto nie jest jedyne i daleko się nie wybierasz to "jeździć, obserwować". Ale jak używasz go na co dzień i dłuższe wyjazdy to chyba bym nie ryzykował bo to się może rozpaść w nieoczekiwanym momencie.
 
Hej :)

Też zabezpieczałem Krown, tyle że Audi. Bo Alfa zimuje w garażu :P

Tłumik to jedno, a flansze przy katalizatorach to drugie. Ja bym podjechał do tłumikarza, tak jak pisze Nervous - może uda się uratować nowymi rurami i flanszami. Bo jak się okazuje, ostatnio katalizatory są mocno w cenie, a i za porządny tłumik też sporo trzeba położyć.
 
Co do łączników elestycznych to kolega miał raczej na myśli plecionkę, a nie podwieszki gumowe.

Racja. To łączniki elastyczne wydechu chyba ok. Najlepiej wejść pod odpalone auto i sprawdzić czy nie puszczają gdzieś bokiem spalin. W zasadzie to cały wydech pasuje tak sprawdzić.
 
Dzięki panowie za odpowiedzi i rady. Tak, Tłumik środkowy nie wygląda dobrze i podejrzewam, że jest jeszcze fabryczny i nikt z nim nic nie robił. Szukałem oryginalnego środkowego Imsaf i trzeba liczyć ok. 600 zł, więc tak mało i dużo zarazem :) Gorzej jest z końcowym Imasaf, który po podwyżkach to już 1200 zł. Dlatego cały czas dla mnie numerem jeden jest komplet z Ostrowa, ten na foto poniżej. Za niewiele więcej mam załatwiony prawie cały tłumik do łączników i nie będę musiał martwić się o flansze.

ostr.png

Martwi mnie jednak to, czy dźwięk tego tłumika będzie mi pasował, albo inaczej, czy nie będzie mi przeszkadzał. Czy jak jest wydech z przelotem to dźwięk jest bardziej świszczący/gwiżdżący, szczególnie na wyższych obrotach?
 
Imasaf to pomyłka, w ostatnich latach chyba dwóch na forum napisało że max kilka lat i śmietnik. To tyle samo wytrzyma najtańsza pucha.
Odnośnie dźwięku to raczej trudno o tym pisać :)
V6 w 166 nigdy świstać czy gwizdać wydech nie będzie. Będzie najwyżej głośny ale nadal bulgot. Seryjna 166 jest bardzo cicha. Wręcz nie słychać V6. Dopiero jak ją wkręcisz to da się usłyszeć dyskretny bulgot. Wywalenie środkowego w zasadzie nic nie zmienia (jak końcowy jest porządny). To też wielu już potwierdzało.
Wrzucenia tego z ostrowa z tego co pamiętam (a słuchałem) dodaje delikatnego pomruku. Fajnego, zupełnie jeszcze nie zwracającego uwagi przechodniów. W dodatku jak dobrze pamiętam na jałowych był taki jakby głośniejszy/charakterystyczny a na obrotach wcale nie głośniejszy od serii. Tak przynajmniej kojarzę. Tomaz też to słyszał więc może się wypowie (spod w Fox przed paroma laty). Na pewno Tomka alfa na kwasie jest dużo głośniejsza :) a moja na samym końcowym jeszcze trochę głośniejsza :P ale nadal nie ma jakiegoś pierdzenia, gwizdania czy świstania.
 
W dodatku jak dobrze pamiętam na jałowych był taki jakby głośniejszy/charakterystyczny a na obrotach wcale nie głośniejszy od serii. Tak przynajmniej kojarzę. Tomaz też to słyszał więc może się wypowie

Zamienniki często tak mają. Miałem w poprzedniej końcowy od Lancii (chyba Kappa) i też było tak, że na wolnych było głośniej, był pomruk (bardzo przyjemny), ale im wyższe obroty tym ciszej i w zasadzie powyżej 3-4tys to jak oryginał.
Imasaf też odradzam, bardzo poleciała jakość.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra