• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

benzyna czy diesel ???

Widze, ze watek sie niezle rozwinal...
Obecnie mam v6 I ts 16v, mialem rowniez jtd w dwoch alfach.
V6 busso mam juz w szostej alfie.

Ts-a 16v obiecalem sobie lata temu, ze nie kupie.
I nie wyszlo.... Przez totalny przypadek stalem sie posiadaczem.
I powiem wam, ze od samego poczatku spisywalem silnik na straty - "jak padnie wrzuce v6" - a ten skurczybyk smiga.
Naprawde niezaluje I nieoszczedzam go, dbajac o oliwe I temperature.

Zmienilem zdanie, to bardzo dobry silnik, pieknie sie wkreca, pieknie brzmi... Wcale nie trzeba go az tak krecic.... I zostal u mnie jako uwaga codzienne I ekonomiczne wozidelko.

Czesci w porownaniu do v6 tanie I ogolnodostepne.
Spalanie duzo nizsze... Nie rozumiem opinii mowiacych, ze ts pali tyle co v6, chyba ci ludzie nie uzytkowali tych silnikow.
Gtv z Ts po miescie jezdzac normalnie spala mi ok 11,5litra, v6 zaczyna sie ok 14litrow. Przy ostrej jezdzie ts spali ok 14, v6 ok 18-20.
Pisze o v6 3.0... Ale nie sadze aby 2.5 spalal tyle co ts... Nie mialem 2.5v6.
Spalanie opisane na podstawie benzyny nie gazu.
Moj TS to oczywiscie 2.0 150KM z alu pokrywa.
Taki 1.8 spali jeszcze mniej.

Wysłane z mojego Dell Streak 7
 
Dobra ja wymiękam . Cały świat się myli a wy macie racje -T.S to dobry silnik ...Czym wyscie jezdzili wczesniej ?
 
TSa 8v tezmialem, ale to inna bajka - genialny silnik.
Jednak...
Najwiecej na forum nie liczac jtd jest wlasnie TS 16v.. Dlatego procentowo jest wiecej klopotow z nimi.
Druga sprawa, ze malo kto chwali sie... Moj ts jezdzi, za to jak juz komus padnie to sie zali.
Ludzie pisza jak maja problemy, stad wrazenie duzej awaryjnosci.
Pomijam patologie zarzynania tych silnikow poprzez nie umiejetna obsluge I skapienie na czesciach I olejach.
Malo kto ma TSa od nowosci I nie wiadomo jak sie obchodzili poprzednicy.

Ja nikogo nie namawiam.
Jako, ze mialem stycznosc z wieloma alfami I silnikami dziele sie tylko swoja opinia.
Przyznaje sie, ze takze odradzalem ten silnik, bo powielalem opinie zaslyszane I krazace legendy.

Wspolczuje zawiedzonym tym silnikiem, ale kazdy silnik moze kiedys pasc.

Drogi zalozycielu tematu - Tak jak kilka osob napisalo przy malych przebiegach odpusc diesla.
Do jazdy po miescie v6 jest malo ekonomiczny, mimo wszystko go polecam ale zlotym srodkiem jest zadbany I dobrze sprawdzony TS.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego Dell Streak 7
 
Ostatnia edycja:
A jak się nie diesel do około 2 tys km miesięcznie?
 
Zadbany i dobrze sprawdzony TS, o to też będzie ciężko :) ale nie mówię, że jest to zupełnie nie możliwe ;)
 
Tak samo ciezko jesli nie gorzej znalezc zadbany I odpowiednio serwisowany v6

Wysłane z mojego Dell Streak 7
 
Jacoff ale porównujmy nie tylko do Alf ale też do innych silników innych marek . Nie tylko Alfy są zaniedbane bo inne też ale T.S'a trzeba dosłownie chuchać i dmuchać . Ja miałem różne auta i rózne silniki i wymiana oleju ( pełen syntetyk) 20-25tysi była normą ( w benzynach ) i robiłem i fiatem i VW i BMW przebiegi po "niewiadomym" wcześniejszym włascicielu 300tkm i więcej i mam ciężką noge i nie miałem pojecia co to panewki , branie oleju itd. Fiat Brava od nowości na Taxi z najgorszym silnikiem 1,4 12v , katowany na pełnym syntetyku ( wymiana co 20tkm ) po miesice w 99% , z brzebiegiem 306tkm z czego 200tkm w gazie poszedł dalej i chodzi do dziś ( przebieg 420tkm !!! ) . VW Golf 3 1,8 wymiana oleju co 15tkm pół syntetyk - przebieg 480tkm chodzi do dziś , BMW E36 to już był mój driftwagen 320i przebieg 460tkm i silnik nawet nie dotykany oprócz swiec . Pokaż mi jednego TS'a co bez wymienianego co 7-10tkm oleju dożyje 300tkm . Nie słyszałem o takim ale z chęcią uscisne rękę włascicielowi . Tylko ,żeby był bez remontu:) Ps. Ile razy robiony wariator i panewki??? .

- - - Updated - - -

Jedyny słuszny TS :)
My się Malin kiedyś musimy napić bo my się lepiej rozumiemy jak JO ze swoją babą:D
 
Ale ja nie neguje tego, TS jest silnikiem podwyzszonego ryzyka I trzeba go rozgrzewac I smarowac dobrym olejem.
Ile wytrzyma nie wiem. Wkurza mnie jednak notoryczne wieszanie psow na tym silniku I stereotypy.
Moj Ts jest z "nie wiadomego" zrodla, skazalem go na smierc przedwczesnie. Mialem swiadomosc zblizajacej sie wymiany silnika.... A on lata....
Zmierzylem kompresje I cisnienie oleju I oniemialem..... parametry jak mlody bog :)

Nawet jak padnie to I tak wiem jedno - sprobowalem I wiem, ze naprawde fajny silnik , a nie opieram sie na zaslyszanej opinii....

Podobno wszystkie alfy sie psuja...


Wysłane z mojego Dell Streak 7
 
Powiedz mi jedno - ile kilometrów zrobiłeś TSem, a ile kilometrów zrobiłeś vka?
Sądzę, że jednak troszkę więcej się najeździłem Teesami, bo 147 ma u mnie 65tys obecnie, 166 około 40tys.
Vka - w momencie jak miałem na sprzedaż zrobiłem koło 10tyś ...
Na vke tak samo - ekstra motor, ale stwierdzanie, że jest w cholere wytrzymalszy niż TS - no nie.
TS zrobilem moze z 10 km w 156 1.6 kumpla. 3.0 V6 zrobilem 10kkm
JTD jest jednym z lepszych silnikow w swojej klasie
V6 zdobyl mase nagrod i jest nalepszym silnikiem w swojej klasie. 300 kkm przy odpowiedniej eksploatacji nie robi na nim wrazenia
TS o nim nie slyszalem nic dobrego a 300 kkm bez remontu to dla niego swietny wynik, to bubel, ktory troche zaniedbany rozlatuje sie
 
Ostatnia edycja:
Ale ja nie neguje tego, TS jest silnikiem podwyzszonego ryzyka I trzeba go rozgrzewac I smarowac dobrym olejem.
Ile wytrzyma nie wiem. Wkurza mnie jednak notoryczne wieszanie psow na tym silniku I stereotypy.
Moj Ts jest z "nie wiadomego" zrodla, skazalem go na smierc przedwczesnie. Mialem swiadomosc zblizajacej sie wymiany silnika.... A on lata....
Zmierzylem kompresje I cisnienie oleju I oniemialem..... parametry jak mlody bog :)

Nawet jak padnie to I tak wiem jedno - sprobowalem I wiem, ze naprawde fajny silnik , a nie opieram sie na zaslyszanej opinii....

Podobno wszystkie alfy sie psuja...


Wysłane z mojego Dell Streak 7
Jacoff ja to rozumie i szanuje cie za podejscie do auta . Tylko ,że róznica między tobą a resztą swiata polega na tym ,że ty wiesz ,że ten silnik to jak delikatna kobieta o którą trzeba dbać żeby dawała lata radości i wiesz jak to czynić a reszta nieświadomych niewtajemniczonych ludzi , którzy jezdzili innymi autami porównują i dla nich to jest dziwne . No bo jak gość miał starego Mietka czy golfa i przez 15lat zmieniał klocki i lał do baku co popadło i jezdził to nie dziw się ,że dla niego takie podejscie do auta jest żenujące conajmniej . Ja kocham ten samochód i wiem ,że ma swoje "gorsze chwile" . Uwielbiam go za stylistyke ponadczasową i to że wyzwala usmiech na mej twarzy kiedy sobie chulam w nim . I mimo ,że jest warty tyle co komplet alusów z X6 to duma mnie rozpiera bo to ja jade Alfą:) Ale nie zmienia to faktu ,że Alfa jest strasznie droga w utrzymaniu ( oprócz 145 JTD ) . Nie miałem jeszcze 159 bo z opinii wiem ,że to już inna jakość , oby . Zraziło mnie zawieszenie w 156/147 . Nie chce się wypowiadać na temat trwałości innych podzespołów bo to wątek o benzynie vs. Diesel . Powiem prosciej : Jakby nie to ,że stawiam wygląd ponad awaryjność auta to spaliłbym te auto po miesiącu w pierwszym przydrożnym rowie. I to nie jest ,że ja mam jakieś problemy . Czytam forum i innych problemy i dziw mnie bierze jak może maglownica się wysypać przy przebiegach 150-200tkm , pompa wspomagania i kupe innych rzeczy o których będąc posiadaczem BMW nawet nie miałem pojecia . ALfa to naprawde delikatne auto dla miłośników a nie normalnych użytkowników i tyle .
 
JTD jest jednym z lepszych silnikow w swojej klasie
V6 zdobyl mase nagrod i jest nalepszym silnikiem w swojej klasie. 300 kkm przy odpowiedniej eksploatacji nie robi na nim wrazenia
TS o nim nie slyszalem nic dobrego a 300 kkm bez remontu to dla niego swietny wynik, to bubel, ktory troche zaniedbany rozlatuje sie
Widzę że odpowiedzi na poziomie podparte argumentami to norma.
Nie będe się więcej produkował - nastukałem ponad 100tyś teesami i złego słowa nie powiem.
Kupujcie sobie co chcecie - tylko później bez płaczu, jak coś nie tak pójdzie - bo niezniszczalny JTD z przebiegiem 200tyś km wypluje turbo pompe czy dwumase.
To tak jak z boxerem - tak awaryjny silnik, a u mnie jakos jezdził ...dziwne mam te auta.

- - - Updated - - -

. Powiem prosciej : Jakby nie to ,że stawiam wygląd ponad awaryjność auta to spaliłbym te auto po miesiącu w pierwszym przydrożnym rowie. I to nie jest ,że ja mam jakieś problemy . Czytam forum i innych problemy i dziw mnie bierze jak może maglownica się wysypać przy przebiegach 150-200tkm , pompa wspomagania i kupe innych rzeczy o których będąc posiadaczem BMW nawet nie miałem pojecia . ALfa to naprawde delikatne auto dla miłośników a nie normalnych użytkowników i tyle .
I widzisz - u mnie każde auto musi być gotowe w każdej chwili do trasy bo nigdy nie wiadomo gdzie trzeba będzie pojechać ... i jakoś nie mam tych przypadłosci poza zawieszeniem wielowahaczowym - ale to na inny wątek.
Kwestia dbania - i tyle.
Jeździłem innymi autami - i porównawszy do przebiegu alfy wychodzą najtaniej w kosztach pozaeksploatacyjnych ...
 
Mattom, przecież pisałem odnośnie wszystkich silników - NIE MA REGUŁY ;)
 
Kolego Nazar dziekuje, bo odbieram poczatek wypowiedzi jako komplement ;)

Masz wiele racji w tym co piszesz o 147/156/gt napisze tylko, ze sa piekne.... I tyle ;)

Dlatego wlasnie po latach "poszukiwan" wrocilem do dwoch dla mnie genialnych konstrukcji: Gtv I 164....
Takich aut juz sie nie robi ;(

Pozdrawiam

Wysłane z mojego Dell Streak 7
 
No i doszliśmy do jakiegoś kompromisu:) . 164 to jak stary Mieczysław -niezniszczalny . Sam bym chciał ale ..inne priorytety . Widzisz GT to samo co 156 /147 a ja w to się mam zamiar wepchać bo dla mnie to bezkonkurencyjne wizualnie Coupe . Tyle ,że diesla nie chce w tym wypadku bo nie pasuje mi klekot do sportowego auta ( no chyba ,że ktoś mi swapa zrobi z 2,4 bo to inna bajka ) , więc pozostaje jedynie poszukiwanie 3,2 .
 
Mattom, przecież pisałem odnośnie wszystkich silników - NIE MA REGUŁY
jak nie ma reguły - JTD ile by nie miał najechane - będzie bezawaryjny.
vka - jest bezawaryjna do 300tyś bo jest - później też jest bezawaryjna - ale chyba juz mniej ?
TS - jest awaryjny bo jest - a jak nie jest to przecież będzie.
no a o boxerach to juz nikt nie pamieta - bo przeciez tych silników juz nie ma na rynku - wiec pewnie tez byly awaryjne ;)
 
I na pewno nie będzie się robiło... postęp cywilizacyjny :(
Mało tego, nadeszła era downsizesingu :mad:

- - - Updated - - -

jak nie ma reguły - JTD ile by nie miał najechane - będzie bezawaryjny.
vka - jest bezawaryjna do 300tyś bo jest - później też jest bezawaryjna - ale chyba juz mniej ?
TS - jest awaryjny bo jest - a jak nie jest to przecież będzie.
no a o boxerach to juz nikt nie pamieta - bo przeciez tych silników juz nie ma na rynku - wiec pewnie tez byly awaryjne ;)

Boxery były paliwożerne i dlatego ich nie ma.

- - - Updated - - -

jak nie ma reguły - JTD ile by nie miał najechane - będzie bezawaryjny.
vka - jest bezawaryjna do 300tyś bo jest - później też jest bezawaryjna - ale chyba juz mniej ?
TS - jest awaryjny bo jest - a jak nie jest to przecież będzie.
no a o boxerach to juz nikt nie pamieta - bo przeciez tych silników juz nie ma na rynku - wiec pewnie tez byly awaryjne ;)

Boxery były paliwożerne i dlatego ich nie ma.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra