puotek masz racje. Jednak przyznaj ze na tle Niemców i tak 156 to nisza

U mnie w 130 tys. mieście jak spotkam śr. 2 Alfy dziennie to święto (przejeżdżając cale miasto)

Sa dni ze mine 33 , 75, 164 (taxi)

a sa dni ze zadnej AR nie ma na horyzoncie

Jednak "na rowni" co 156 widuje 147, moze nawet i wiecej 147
Niewiem tylko skad sie biora ceny AR na rynku wtornym. Niektorych zacheca, bo zostanie na jakies modyfikacje, innych bo dobre auto w jeszcze lepszej cenie. Moze AR sie trudniej sprzedaje niz "Germance", ale 166 w cenie a4 poniżej 2000 r. albo G III to już lekka przesada. Rozumiem jak by nie miał kol, dachu, silnika itd. Eh prawa rynku jak to mówią.
Lepiej jak byśmy "rozprowadzali" poszczególne modele miedzy sobą

Bez przypadkowych posiadaczy


którzy za 9 tys. oddadzą podana w przykładzie ( z Allegro wziety) 166. Niewiem czym to jest spowodowane skoro w ww aucie jest dobre wyposażenie i niemal idealny stan tech.
i powiem, że tak to nie wstyd poprawiać samochód.
Masz racje. Poprawa nie równa się poważniejszej ingerencji (tutaj w wygladzie)

poprawic mozna np. oswietlenie, poprzez zalozenie soczewek
Jak juz wspomnialem wczesniej

Ważne ze właścicielowi sie podoba

Trzeba to uszanować
Ciekaw jestem ile jeszcze jest tuningowych "cukierków" dotąd nie znanych jak np ostatni HIT 33 z allegro
Pzdr