• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
No nie, to nie sa blizniacze modele, nie tylko nazwą się przecież różnią.
W zależności od generacji :)
Mondeo MK4 to owszem, nie Fusion MK1, ale Mondeo MK5 i Fusion MK2 to to samo, tyle, że w USA są oczywiście inne wersje silnikowe :)

I podobnie wcześniej, Mondeo MK1 i 2 to Ford Contour lub Mercury Mystique.

Ale jak nie są, to chętnie się dowiem czym tak istotnym się różnią.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Nie od zawsze, tylko od jakiś 10 lat w Europie nastąpiło korpo-eko-oszołomstwo i coraz bardziej się nakręca. Mi to nie pasuje. Tobie zresztą też, bo pokazujesz to czynem. A to co piszesz to zwykły troling jest.

No chyba nie bardzo. To są całkowicie osobne rynki od ZAWSZE. Moge zacząć wymieniac amerykanskie samochody z ubiegłego wieku, ktorych nawet bliskich odpowiedników nie było w Europie.


A jak masz jakies watpliwosci, ze to wszystko te przeklete normy, to sprawdz sobie oferty naszych diesli za wielka wodą.

- - - Updated - - -

Przepraszam, ja wymiękam. Tak moja wina. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, to jest kura, znaczy osioł

no standard, jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek.... :D


i taki bonusik jeszcze
https://www.nimblefins.co.uk/study-real-life-nissan-leaf-battery-deterioration

i ztego wynika, ze ta JEDNA SZTUKA chyba była mało miarodajna.

Tak ze droga wolna, fakty zostały przedstawione, a wy nadal mozecie sie wyzywac na wszystkich elektrykach, kierujac sie przykladem jednej sztuki gownianego auta, z gowniana bateria sprzed 10 lat :D Cokolwiek wam potrzeba, zeby usprawiedliwic przed samym sobą swoją histerię :D
 
Ostatnia edycja:
Tak ze droga wolna, fakty zostały przedstawione, a wy nadal mozecie sie wyzywac na wszystkich elektrykach, kierujac sie przykladem jednej sztuki gownianego auta, z gowniana bateria sprzed 10 lat :D Cokolwiek wam potrzeba, zeby usprawiedliwic przed samym sobą swoją histerię :D

W przypadku Leafa jest jeden mały problem - to nadal (nawet druga generacja) gówniany samochód z gównianą baterią.
Dlaczego?
Bo Nissan w tym modelu nie zastosował chłodzenia baterii cieczą. I chcąc w tym jechać gdzieś dalej, przy drugim albo trzecim ładowaniu (w zależności od temperatury) gotujemy baterię.



Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Tomtrz, nikt nie chce odp., może Ty

Po co UE wprowadziła normy skoro klienci sami wyparli duże pojemności z rynku?
Czy koncern płaci kary za sprzedaż aut z przekroczonymi normami?/Lokuje je w cenie aby wyjść na swoje?

no to który inny 10 letni jest ok i trzyma baterię?
A jeśli ciężko o takiego, z czego wywodzisz że obecne, gdy będą miały 10lat, będą trzymać baterię?
 
Napisał koleś co wszystko wie o wszystkich autach bo oglądał w internecie....
Każde źródło informacji jest dobre, pewnych rzeczy jednak z internetu się nie dowiesz.

Marudzę na małe silniki w dużych autach. Małe silniki są do małych aut. Koniec i kropka.

Mylisz się. Moc musi być dobrze dobrana do wagi samochodu i oczekiwanych osiągów. Tylko tyle. Pojemność silnika nic nie ma tu nic do rzeczy. Tylko skąd możesz to wiedzieć skoro nigdy dłużej nie jeździłeś nowoczesnym samochodem o pojemności poniżej 2 litrów.

- - - Updated - - -

W przypadku Leafa jest jeden mały problem - to nadal (nawet druga generacja) gówniany samochód z gównianą baterią.
Dlaczego?
Bo Nissan w tym modelu nie zastosował chłodzenia baterii cieczą. I chcąc w tym jechać gdzieś dalej, przy drugim albo trzecim ładowaniu (w zależności od temperatury) gotujemy baterię.

Dzięki za wyjaśnienie, bo Ci hejterzy wozów elektrycznych znów by rozpisywali się na kilka stron, że każdy nowoczesny elektryk będzie miał baterię uszkodzona po 100 tyś. km przebiegu.
 
Tylko skąd możesz to wiedzieć skoro nigdy dłużej nie jeździłeś nowoczesnym samochodem o pojemności poniżej 2 litrów.
Jasnowidz. Wie czym jeździłem, a czym nie. Jakoś tak dziwnie się składa że posiadam 1,6thp 165KM. I na dzisiejsze czasy to jest monstrum.
 
Tomtrz, nikt nie chce odp., może Ty

Po co UE wprowadziła normy skoro klienci sami wyparli duże pojemności z rynku?
Czy koncern płaci kary za sprzedaż aut z przekroczonymi normami?/Lokuje je w cenie aby wyjść na swoje?

Jeszcze raz - ale kiedy ty miałeś w tej czesci swiata duze pojemnosci? Wchodzę na otomoto, szukam zwyczajnego, dwudziestoletniego sedana w benzynie, a tam na pęczki 1.6, 1.8. Diesla powyzej 2 litrów to ze swieca szukać.

Dla normalnego uzytkownika auto ma sie przyzwoicie poruszać, i mało palić. To, ze my tam na jakims forum podniecamy sie cylindrami, czy pojemnosciami, kompletnie nikogo nie obchodzi. To jest nisza. Wy tak sobie lubicie wmawiac, ze ta nisza to jest ta prawdziwa motoryzacja. No nie, to jest ciekawostka. Prawdziwa motoryzacji, to jest zwyczajne auto z małym silniczkiem, ktore słuzy do poruszania się, a nie podniecania sie. Nawet i w sportowych samochodach tez podstawowym pytaniem jest nie ile ma cylindrow, tylko ile ma do setki. Samochody sie produkuje, zeby je sprzedawac i na nich zarabiac, a nie do zadowalania waskiej niszy entuzjastów.

A odpowiadajac konkretnie na pytanie - downsizing nie równa się nizsze emisje. Małe, doładowane silniki, to zadna nowość. W latach 80 w szybszych autach takich nie brakowało, i nie miały nic wspolnego z ekologią.

no to który inny 10 letni jest ok i trzyma baterię?
A jeśli ciężko o takiego, z czego wywodzisz że obecne, gdy będą miały 10lat, będą trzymać baterię?

A to myslisz, ze trzeba wsadzic akumulator na 10 lat do samochodu, zeby sprawdzic, ile cykli on przezyje?
 
Ostatnia edycja:
W przypadku Leafa jest jeden mały problem - to nadal (nawet druga generacja) gówniany samochód z gównianą baterią.
Dlaczego?
Bo Nissan w tym modelu nie zastosował chłodzenia baterii cieczą. I chcąc w tym jechać gdzieś dalej, przy drugim albo trzecim ładowaniu (w zależności od temperatury) gotujemy baterię.



Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

To może i odwrotnie - i nie ma grzania baterii i stąd zasięg przy srogim minus 10 : 2 ( dwa) kilometry.

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...tnim-elektryku-tak-wyglada-degrad,nId,5788874

Auto w cenie gdy było sprzedawane dużego kombi / sedana jak kto lubi (trudno ; ) ale choć dojedzie ) .
 
To może i odwrotnie - i nie ma grzania baterii i stąd zasięg przy srogim minus 10 : 2 ( dwa) kilometry.

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...tnim-elektryku-tak-wyglada-degrad,nId,5788874

Auto w cenie gdy było sprzedawane dużego kombi / sedana jak kto lubi (trudno ; ) ale choć dojedzie ) .

Jeżeli chodzi o grzanie, to Leaf ma wbudowaną grzałkę.

Bateria a mróz. Kiedy temperatury obniżają się do minus 17 stopni, samochód włącza grzałkę, która podgrzewa akumulatory. Grzałka jest wyłączana, kiedy temperatura podniesie się do co najmniej -10 stopni albo poziom naładowania baterii spadnie poniżej 30 procent.

Dlatego przy bardzo mroźnych nocach należy zadbać o co najmniej 40 procent naładowania, a najlepiej – o podłączenie samochodu do ładowania na noc.

Żródło: elektrowoz.pl

Swoją drogą to chyba Tomtrz śmiał się, że przecież to niemożliwe, żeby samochód w nocy na mrozie sam sobie podgrzewał baterię?

Swoją drogą czytając komentarze na Nissan Leaf Polska znalazłem taki kwiatuszek :)
obraz_2023-01-02_152005411.png

Dla niewtajemniczonych, autor posta to chyba jeden z największych fanatyków EV, udowadniający innym, że Leaf nadaje się też w dalekie podróże, bo:
- jazda po autostradzie z prędkością 90km/h jest bardzo przyjemna i wszyscy tak powinni jeździć,
- postoje co 1-1,5 godz. również są bardzo przyjemne :)
 
Ostatnia edycja:
dwudziestoletniego sedana w benzynie, a tam na pęczki 1.6, 1.8. Diesla powyzej 2 litrów to ze swieca szukać.

Czekaj, nie zauważyłeś żadnych 2.4, 2.5, 3.0, 3.6, 4.2?
Słabo szukałeś chyba ;)
Większe diesle to już nieco ekstrawagancja (o akcyzie słyszałeś? to też taki rodzaj "regulacji rynku" żeby coś kasy uszczknąć dla siebie), ale też bez problemu poszukasz 3.0 i więcej.
 
Jeżeli chodzi o grzanie, to Leaf ma wbudowaną grzałkę.



Żródło: elektrowoz.pl

Swoją drogą to chyba Tomtrz śmiał się, że przecież to niemożliwe, żeby samochód w nocy na mrozie sam sobie podgrzewał baterię?

Swoją drogą czytając komentarze na Nissan Leaf Polska znalazłem taki kwiatuszek :)
Pokaż załącznik 285751

Dla niewtajemniczonych, autor posta to chyba jeden z największych fanatyków EV, udowadniający innym, że Leaf nadaje się też w dalekie podróże, bo:
- jazda po autostradzie z prędkością 90km/h jest bardzo przyjemna i wszyscy tak powinni jeździć,
- postoje co 1-1,5 godz. również są bardzo przyjemne :)


Fajnie że jest ten temat, trochę (ekhm trochę ;) ) mglistą się staje zaleta (na pewno o ile by istniała) mniejszej obsługowości elektryka, osobiście myślałem że użytkowy nie jest, wiadomo, ale może faktycznie o niczym nie trzeba myśleć .
A i jeszcze temat zimą (no bo kiedy grzać jak nie gdy jest zimno) grzania zdalnego z wyprzedzeniem wnętrza, czy schładzania zdalnego latem (tu może lepiej bo nie ma tych minus 30% zasięgu przy siarczystym -6 st C ) - "no bo zasięg" (skoro przy 1./3 baku już samochód sam wyłącza grzanie baterii , jednak ważnego elementu, to pozwili na fanaberię - grzanie przed ruszeniem wnętrza?
 
Czekaj, nie zauważyłeś żadnych 2.4, 2.5, 3.0, 3.6, 4.2?
Słabo szukałeś chyba ;)
Większe diesle to już nieco ekstrawagancja (o akcyzie słyszałeś? to też taki rodzaj "regulacji rynku" żeby coś kasy uszczknąć dla siebie), ale też bez problemu poszukasz 3.0 i więcej.

W zwyczajnym, rodzinnym sedanie dla mas? No chyba nie bardzo. Nawet jak patrzysz na stare "sportowe" BMW 3, to tam na pęczki 1.8. I tak, były dostępne mocniejsze wersje, z wiekszymi silnikami. Tylko dzisiaj te mocniejsze wersje tez sa dostępne. A ze maja mniej cylindrów, to znowu - nikogo, poza grupka entuzastów to nie obchodzi. Czy wygodniej jest zrobic jeden, skalowalny silnik czterocylindrowy, czy projektowac specjalnie drugi, to chyba nie musze odpowiadac.
 
Ostatnia edycja:
Fajnie że jest ten temat, trochę (ekhm trochę ) mglistą się staje zaleta (na pewno o ile by istniała) mniejszej obsługowości elektryka

Andrzej, to tak jak ze spalaniem w spalinówkach. Zaczniesz normalnie jeździć, korzystać z mocy, używać klimę, staniesz w korku - i ze spalania deklarowanego robi się praktyczne.
W elektryku zaczniesz normalnie jeździć, wyprzedzać, używać grzania / chłodzenia, car audio i wszystkiego, co daje nowoczesny samochód i pyk, masz 50% zasięgu, bo mamy przedwiośnie :D

A jak by weszła prawdziwa zima (od -20 w dół) to cofamy się w rozwoju o kilkadziesiąt lat. Pamiętam, że za młodu takie zimy to był problem - auto nie chciało odpalić, zawsze było ryzyko, że nie pojedziesz, akumulator padnie itd. Takie uroki starych trupów, bo na inne człowieka stać nie było.
Teraz masz nowe auto z salonu, elektryczne szczyt techniki i lansu, przychodzi -20 i sobie możesz... zamówić ubera. A nie, czekaj, oni też w większości starymi Priusami jeżdżą :D
 
Swoją drogą to chyba Tomtrz śmiał się, że przecież to niemożliwe, żeby samochód w nocy na mrozie sam sobie podgrzewał baterię?

no standard to na pewno nie jest. Moze w gownoleafie z gownobaterią :)

Dla niewtajemniczonych, autor posta to chyba jeden z największych fanatyków EV, udowadniający innym, że Leaf nadaje się też w dalekie podróże, bo:
- jazda po autostradzie z prędkością 90km/h jest bardzo przyjemna i wszyscy tak powinni jeździć,
- postoje co 1-1,5 godz. również są bardzo przyjemne :)

No skoro jezdzi i mu to odpowiada, to znaczy, ze się da ;) Co nie oznacza, ze taka jazda musi kazdemu odpowiadać. Swoja droga nie wiem po co wchodzic na forum nissana leafa ;)
 
W zwyczajnym, rodzinnym sedanie dla mas?

W zwyczajnym sedanie dla mas miałeś rozpiętość 1.8-2.5 i to był standard. Najwięcej było starych, dobrych 2-litrówek. Dopiero potem weszły silniki z turbo i zaczęła się era downsizingu.
Silniki 1.6 to była domena hatchbacków.
 
W zwyczajnym sedanie dla mas miałeś rozpiętość 1.8-2.5 i to był standard. Najwięcej było starych, dobrych 2-litrówek. Dopiero potem weszły silniki z turbo i zaczęła się era downsizingu.
Silniki 1.6 to była domena hatchbacków.

Nope ;) Tylko te wersje cie interesowały, więc na inne nie zwracałeś uwagi.

W segmencie D standard to było 1.6, w porywach do 1.8, dla segmentu C 1.4, a mieszczuchy 1.2

Tak bym chciał przypomniec szalenie popularne seicento. 0,9L

Ale nie, małe silniczki to taki nowy wymysł jest!!!!
 
Już 320 było 6 cyl i 2,2dm3 i dalej hoho. Teraz BMW 320 i 330 to 4cyl. W dizlu podobnie
Nie znalazłem żadnej 20 letniej Octwvi 1,0 :P Świeżutkich masa
 
no standard to na pewno nie jest. Moze w gownoleafie z gownobaterią :)

Podgrzewanie baterii to jest standard. Większość EV ma opcję podgrzewania baterii poniżej pewnej określonej temperatury. Tyle, że jedne robią to same, jak przytaczany tu Leaf, a inne jak ustawisz godzinę wyjazdu to odpowiednio wcześniej tą baterię podgrzeją.

No skoro jezdzi i mu to odpowiada, to znaczy, ze się da ;) Co nie oznacza, ze taka jazda musi kazdemu odpowiadać. Swoja droga nie wiem po co wchodzic na forum nissana leafa ;)

Ale ktoś pisał, że się nie da? Oczywiście, że się da, tyle, że niektórzy przekonują z pełną wiarą w to, że taka jazda jest całkowicie normalna i naturalna. Niestety nie jest, a na pewno nie dla większości użytkowników ICE.
Łyżeczką do herbaty również można jeść zupę, ale czy się do tego nadaje? Zdecydowanie nie.

Na forum? Nie, to tylko grupa na fb. Po co? Skoro i tak tu został podany link, to czemu nie, a z grup użytkowników można wyczytać więcej niż wśród teoretyków zachwalających EV, a jeżdżących uparcie ICE :)

PS 1. Co z tymi Fordami Mondeo i Fusion, a wcześniej Contour? Jakie są te znaczne różnice pomiędzy Mondeo Mk5 i Fusion Mk2 powodujące, że nie są to bliźniacze modele? :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra