• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

To jest akurat mocno dyskusyjne. Spójrz na Porsche Cayenne i Macan. Albo bliżej ziemi na BMW X5 i X3. Masz szeroką gamę silników, coś słabszego i coś mocniejszego. Dlaczego wybierając mniejsze auto masz rezygnować z osiągów? Idąc tym tropem Abarth 595 nie powinien istnieć.
To jest premium, tutaj masz mieć wybór. Wybierasz auto pod siebie, a nie na zasadzie: albo duże, szybkie i sportowe albo mniejsze, słabe i "tylko do miasta". Wg mnie taki podział jest bez sensu.

Cieszmy się tym co jest, za parę lat dyskutować będzie można tylko o pojemności baterii.
 
To jest akurat mocno dyskusyjne. Spójrz na Porsche Cayenne i Macan. Albo bliżej ziemi na BMW X5 i X3. Masz szeroką gamę silników, coś słabszego i coś mocniejszego. Dlaczego wybierając mniejsze auto masz rezygnować z osiągów? Idąc tym tropem Abarth 595 nie powinien istnieć.
To jest premium, tutaj masz mieć wybór. Wybierasz auto pod siebie, a nie na zasadzie: albo duże, szybkie i sportowe albo mniejsze, słabe i "tylko do miasta". Wg mnie taki podział jest bez sensu.

W sumie racja, ale jednak 500 koni w Tonale? Chyba w kompaktowym SUV-ie tego nie ma. Ogólnie przydałaby się taka wersja Q własnie z 2.0, 330 koni z miękką hybrydą jak z Grecale czy Ghibli. Co do premium, teraz to ogólnie ciężki temat. Kolejny Macan będzie już tylko elektryczny. Nawet już takie prawdziwe premium tnie wybory liczby dostępnych silników. Pozostaje dowolna zabawa z dodatkami i wyposażeniem.
Tutaj, patrząc na Alfę i premium pod tym wzgledem, to trochę jak z jajami i ich roli podczas stosunku - niby biorą udział, ale nie wchodzą :)
 
Pójdźmy dalej, skoro są korki to po co 6 biegów, wystarczą 3. Cylindrów też za dużo a za to dodajmy duży schowek na kapelusze...

Już nie popadajmy ze skrajności w skrajność. 130 KM na najsłabszą wersję silnikową to nie jest źle. Giulietta miała 120 KM i sprzedawała się bardzo dobrze.
 
Już nie popadajmy ze skrajności w skrajność. 130 KM na najsłabszą wersję silnikową to nie jest źle. Giulietta miała 120 KM i sprzedawała się bardzo dobrze.
Ale ważyła pół tony mniej...
Poza tym premiera Giulietty była 12 lat temu...

Sent from my SM-G991B using Tapatalk
 
Ale ważyła pół tony mniej...
Poza tym premiera Giulietty była 12 lat temu...

Racja...
Ogólnie mówiąc, obserwujemy zmierzch fantastycznego biznesu i ciekawej dziedziny zycia i techniki. Kluczowe dla samochody cechy przestają mieć znaczenie. Niemal wszystkie firmy upodobniają się do siebie, budując napakowane trylionem funkcji i dupereli wozidła, które zaczynają same jeździć, deccydować za kierowce, pikać, migać, ostrzegać, odcinać, utrzymywać w torze, hamować, blokować, a poza tym wyścig na wielkie ekrany, wszystko na dotyk, kolorowe i błyskające szmery-bajery ale durny i prosty bagnet do oleju, żeby wiedzieć nie być może ale na milion procent, ile ma się oleju, ale koło zapasowe, żeby w razie czego dojechać a nie czekać na lawetę też nie, jaki to wszystko ma sens i dokąd prowadzi...

Tonale, wiele na to wskazuje, będzie kolejnym takim wozidłem. Moc, moment, przyspieszenie a kogo to. Ma się mienić, błyskać, dotykać i pierdzieć za kierowcę.

Szkoda. Ktoś tu fajnie wyżej napisał: niedługo nie będzie o czym dyskutować, tylko o pojemności baterii. Na nowe samochody coraz mniej chce się czekać.
 
A wydawało się że Alfa będzie taką marką dla fanów czterech kółek, takich do frajdy z jazdy a nie tylko do przemieszczania.
Ale może tak musi być, trzeba wyprodukować wozidełko, żeby zarobić na projekty zajbistych aut.
Sam nie wiem, czas pokaże.
Tymczasem cieszmy się z genialnych Giulii I Stelvio póki jeszcze są...

Sent from my SM-G991B using Tapatalk
 
Ja uważam, że Tonale będzie super, jak każda Alfa.
Ze słabością napędu przesadzacie. Prawdopodobnie odczucie z dynamiki będzie znacznie lepsze niż dane na papierze dzięki dodatkowym 55Nm z silnika elektrycznego.
 
A wydawało się że Alfa będzie taką marką dla fanów czterech kółek, takich do frajdy z jazdy a nie tylko do przemieszczania.
Ale może tak musi być, trzeba wyprodukować wozidełko, żeby zarobić na projekty zajbistych aut.
Sam nie wiem, czas pokaże.

Takie też głosy są w mediach, pytanie czy wychodzą od samej Alfy...
Problem jednak w tym, że tego zadania Tonale właśnie nie spełnia, bo nie ma tego co najważniejsze w tym segmencie - "modnego" wyglądu. Sam design ma dużo smaczków dla fanów marki a nie dla tak zwanych mas - samo połączenie tylnych świateł nie wystarczy. Design dla mas to np. Kia Sportage. Nie mówię, że taki chciałbym oglądać w Alfie, ale jeśli traktować Tonale jako źródło finansowania dla "prawdziwych" samochodów marki, to tak to powinno wyglądać. Afla tymczasem zrobiła Alfę, co dla nas jest fajne, ale paradoks polega na tym, że design jest dla fanów marki, a silniki dla mas i w ten sposób żadna z tych grup nie otrzymała tego, czego "chciała". A warto też zauważyć, że np. Peugeot ostatnio pokazuje, że między podejściem Alfy i Koreańczyków do designu też jest miejsce na coś, co zarazem się sprzedaje, jest masowe, a z drugiej strony wygląda ciekawie i nie tak kiczowato jak niektóre modele z Azji.
 
Kolejne modele AR wprowadzane są na rynek metodą ciąży patologicznej... Ileż to trwa, ile lat zapowiedzi, domysłów, tak było z Giulią i tak jest z Tonale.
Takie postępowanie nie budzi zaufania potencjalnych kupujących.
Szczególnie teraz, na tak silnie konkurencyjnym rynku i przy tak wysoko ustawionych cenach za nowe auta.
Nawet jak będzie to auto udane (podobnie, jak Giulia), nie ma co liczyć na jakąś mocną sprzedaż (podobnie jak Giulii).
Obym się mylił.
 
Nie będziesz się mylił. Wloskie pierdolamento, a konkurencja w przodzie....
 
Na otomoto wysypało się trochę ofert. Niestety cena 180k za Speciale jest prawdziwa :(
 
jak myślicie, czy Tonale będzie wystawione na Poznań Motor Show, które bedzie na początku kwietnia? może ktoś coś wie?
 
Ja wiem, że wszystko poszło w górę, wiem że to naprawdę bogato wyposażone wersje, ale miałem nadzieję na nieco mniej niż 180 tys.
 
Cena jest premium.
Jak przekonać klienta, który nie kocha Alf, aby wydał tyle kasy?
 
Cena jest premium.
Jak przekonać klienta, który nie kocha Alf, aby wydał tyle kasy?

Nie tyle "nie kocha" ale nie ufa albo nie zna. Wybór innych marek jest ogromny a ludzie kupują te, które kupują inni ludzie:)
A nie kupują skód, tojek, kii, hjundai czy innych peżotów, bo je kochają ale dlatego, że jeździ ich dużo, oferta jest szeroka, sąsiedzi też mają a ta alfa to nie wiadomo co to. Ładna ale bezpieczniej nie tykać.
 
Oferowanie tylko Speciale na start może być niezłym strzałem w kolano. Do mediów i świadomości odbiorcy trafi tylko informacja "130KM, 180k - drogo". Powinni od razu przedstawić pełny cennik, bo wygląda to tak jakby miało nie być dostępnych tańszych wersji.
 
Wtedy nikt by nie kupił tej wersji. Na koncerty rockowe też najpierw sprzedają najdroższe bilety i patrzą jak idą, a kto nie kupi, potem tylko może się zastanawiać, czy tańsze już wyprzedane, czy może będzie dostępnych 100 sztuk, a może tylko najgorsze niesprzedane miejsca na 2 dni przed samym koncertem.
A np. na Zenka wszystkie bilety są w tej samej cenie, bo tłuszczy nie interesuje miejsce, tylko "muzyka", tak jak skodziarzy interesuje, że "jeździ, nie psuje się i to przecież vw, tylko że tańsze i lepsze".
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra