• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

A tutaj g*wnoburzy na temat silników w Tonale ciąg dalszy. Miałem „prawilne” Busso V6, a teraz mam hybrydę w Tonale i wiecie co? Jeździ się super. Na mieście ludzie jeżdżą i ruszają tak ospale, że wystarczy byle gruz z 90KM żeby na światłach odstawić 99% kierowców i to wciskając gaz do połowy. W trasie hybryda też daje radę, 160km/h można lecieć całkiem kulturalnie, jak będę chciał szybciej to wynajmę coś na torze wyścigowym. Średnie spalanie przy zdecydowanej przewadze jazdy po mieście to 7 litrów, przy Stelvio miałbym wynik dwucyfrowy. Mam wrażenie, że niektórzy muszą sobie przedłużać przyrodzenie ilością mocy pod maską na codzień pewnie nie wykorzystując jej nawet w połowie. Mi dużo bardziej zależało na jak najbardziej responsywnym układzie kierowniczym o typowo „alfowym” przełożeniu bo z tego korzysta się zawsze, przy każdej prędkości i osobiście nie znoszę jak trzeba wykonać ćwierć obrotu kierownicy żeby zmienić pas albo ominąć dziurę przez co z miejsca odpadła większość konkurencji.

i oczywiście jedyny głos rozsądku w ogóle został pominięty XD

- - - Updated - - -

Ta wersja jest bez sensu. Nie rozumiem ogólnie pomysłu Alfy na Tonale, ale to już są jakieś wyżyny absurdu.

XD przecież to najzwyklejszy w świecie plug-in, w dodatku z całkiem niezłym zasięgiem
 
Te wszystkie wersje miałyby sens, gdyby je wycenić 30-40tys niżej. Wiadomo, że Tonale to model mający robić sprzedaż, a nie bić rekordy na N-ringu. Tylko że do "robienia sprzedaży" potrzeba jeszcze konkurencyjnej ceny...
 
236 500 za Edizione Speciale, 243 500 za Ti i 254 500 za Veloce :D

sprzedaż ruszy z kopyta:)

- - - Updated - - -

A tutaj g*wnoburzy na temat silników w Tonale ciąg dalszy.(...) Mam wrażenie, że niektórzy muszą sobie przedłużać przyrodzenie ilością mocy pod maską na codzień pewnie nie wykorzystując jej nawet w połowie..

Kupiłeś Tonale to się ciesz, gratulujemy. Nie musisz jednak z tego powodu obrażać użytkowników forum, którym nie podoba się uboga oferta silnikowa. Rozumiem, źe chcesz i sam siebie (i nas przy okazji) przekonać, jak znakomity i elastyczny jest ten silnik.
Ale oferta powinna być szersza i to od startu sprzedaży. Niestety nie jest, dlatego Tonale w żaden sposób nie podbija rynku a wolumeny sprzedaży podałem nieco wyżej. Wszystko na temat.
 
Ta wersja jest bez sensu. Nie rozumiem ogólnie pomysłu Alfy na Tonale, ale to już są jakieś wyżyny absurdu.

A bezmarkowy mocny Formentor za 216 tys. ma sens ? Tez nie a ludzie to kupują.
Alfa jest jeszcze droższa ale chociaż tania w utrzymaniu.
 
A bezmarkowy mocny Formentor za 216 tys. ma sens

No właśnie ma :D
Bo jest bezmarkowy (czyt. brak oczekiwań wynikających z historii marki).
Jak ktoś szuka mocy i szybkiego auta, a design i materiały ma głęboko, to jest właśnie targetem na Formentora.
 
sprzedaż ruszy z kopyta:)

- - - Updated - - -



Kupiłeś Tonale to się ciesz, gratulujemy. Nie musisz jednak z tego powodu obrażać użytkowników forum, którym nie podoba się uboga oferta silnikowa. Rozumiem, źe chcesz i sam siebie (i nas przy okazji) przekonać, jak znakomity i elastyczny jest ten silnik.
Ale oferta powinna być szersza i to od startu sprzedaży. Niestety nie jest, dlatego Tonale w żaden sposób nie podbija rynku a wolumeny sprzedaży podałem nieco wyżej. Wszystko na temat.

A po co oferta silników Tonale ma być szersza? Giulia i Stelvio miały silniki od 150KM do 510KM i nie zrobiły zakładanego wolumenu sprzedaży, bo takie Andrzeje nie miały jaj, żeby je kupować. To Stellantis wyciągnął z tego wnioski i oferuje Tonale z takimi silnikami, które wystarczą rzeczywistym nabywcom, a nie muszą wystarczać hejterom z jakiegoś tam forum, bo oni i tak nie są już ich targetem. Świeżak, a napisał wam prawdę :P
 
No właśnie ma :D
Bo jest bezmarkowy (czyt. brak oczekiwań wynikających z historii marki).
Jak ktoś szuka mocy i szybkiego auta, a design i materiały ma głęboko, to jest właśnie targetem na Formentora.

Jeśli robisz dziennie 50-60 km po mieście i okolicach to różnica w cenie między Tonale a Formentorem zwróci Ci się po 2 latach na paliwie. A zostaje Ci markowy, lepiej wykończony samochód, do tego bardziej przyjazny dla środowiska.
Można się zastanawiać jaki sens ma moc około 300 KM w Suvie ale jeśli ktoś się przy tym upiera, to Tonale jest lepszym wyborem.
 
Problemów Tonale jest mnóstwo. Widać tu brak jakiejkolwiek spójnej polityki i pomysłu Stellantisa na Alfę Romeo (lub celowe uwalanie marki).
1. Design zewnętrzny - gdyby nie scudetto - byłyby to taki sam SUV jakich mnóstwo na rynku. z boku wyróżniają ją felgi telefony (inaczej nie odróżnię od np. Mazdy), tył też "pospolity".
2. Wnętrze na plus - aspiruje do premium, ale np. Nissan Qashqai w pakiecie ze skórą oferuje to samo za kilkadziesiąt tysięcy mniej.
3. Prowadzenie i układ kierowniczy "z nuta sportową", ale nie są tu jedyni z podobnymi efektami
4. Gama silnikowa - może i aspirują do premium, ale realnie to pozycjonują się wśród "azjatów" (KIA, Hyundai, Nissan), którzy są o naście tysięcy tańsi. Jeśli porównamy się do europy z podobnymi mocami, to też wygląda słabo, bo w grupie VAG crossovery/suvy z 1,5DSG 150KM zaczynają się od ~130tys. wewnątrz grupy Stellantis też wychodzi drogo (względem opla, czy peugeota). Tyle, że Europa daje wybór chcesz 150KM za 150tys? proszę bardzo. chcesz 300KM za 250tys. proszę bardzo. chcesz 400KM za 350tys. też mamy dla ciebie ofertę. A w Tonale ktoś dokonał wyboru za mnie.
5. Multimedia. Szkoda nawet porównywać. To wygląda tak, jakby w ramach projektu Tonale infotainment został opracowany szybko i zatwierdzony tak gdzieś ok. 2017r., następnie projekt zaliczył kilkuletnią obsuwę i nikt już nie odświeżył oprogramowania. Także auto jest nowe, a jakieś takie przestarzałe. Dziwne, zwłaszcza, że w grupie mają dużo lepsze gotowe rozwiązania (z peugeota chociażby).
6. Cena. Jest rzeczywiście premium (wersja plug-in mocno wjeżdża w półkę Stelvio - czyżby po lifcie w Stelvio cennik miał się zaczynać od 3 z przodu?). Tyle, że Premium nie powinno wynikać z samooceny i dobrego samopoczucia, a z tego co i w jaki sposób oferuje producent - zaczynając chociażby od obsługi w salonie, która przypomina polozbyt, a nie premium (może to ocena na wyrost po wizycie w jednym punkcie, ale jak mają trzymać standardy między innymi obsługi, to wszędzie).

- - - Updated - - -

A bezmarkowy mocny Formentor za 216 tys. ma sens ? Tez nie a ludzie to kupują.
Alfa jest jeszcze droższa ale chociaż tania w utrzymaniu.
Tyle, że w Seacie mam wybór. Mogę sobie kupić ekonomicznego Formentora za 130tys,a mogę VZ5 za 350tys. moja kasa - mój wybór. mało tego ten Formentor za 130tys. w standardzie potrafi rzeczy których nie umie nawet najdroższa Alfa w najdroższej konfiguracji (asystent parkowania).
Ponadto może i Cupra nie ma historii marki, ale wywołuje podobny, a może i nawet większy wykrzyw szyi u przechodniów. Tak, ludzie oglądają się za Cuprą na ulicy. Było to zauważalne nawet podczas godzinnej jazdy testowej.

Druga uwaga - naprawdę chcecie sprowadzić Alfę do porównywania które auto jest ekonomiczniejsze w użytkowaniu? Użytkowanie to nie tylko rachunki ze stacji benzynowej. Chcesz pokusić się o porównanie cen i zwłaszcza dostępności części do Alfy i w grupie VAG 10 lat po wycofaniu modelu z produkcji? wiesz jakie są obecnie problemy z niektórymi częściami do 159? za głupią sprężynę do zwieszenia ASO chciało 850zł/szt (2,4 ti, zamienników brak).
I jak już chcesz konkurować w takich kwestiach jak ekonomia to daj mi jeden argument, za Tonale względem np. Toyoty CHR - typowo damskie autko do miasta na zakupy i kosmetyczki.

- - - Updated - - -

Jak ktoś szuka mocy i szybkiego auta, a design i materiały ma głęboko, to jest właśnie targetem na Formentora.
Trochę przesadzacie z tym designem zwłaszcza z materiałami. Nie da się ukryć, ze Formentor to auto z segmentu C, natomiast Tonale to C z jakością wnętrza D, ale oglądałem wiele dużo gorzej zaprojektowanych i wykonanych wnętrz niż w Formentorze. Może po raz kolejny popełnię myślozbrodnie, że lepiej niż w Formentorze jest w Tonale i Quashqai-u z pakietem skórzanym (tak, Nissan ze skórą nie odstaje od jakości Tonale). Reszta peletonu jest na podobnym lub gorszym poziomie niż Formentor. Mnie osobiście bardzo na minus zaskoczył Mercedes i BMW - w modelach z przedziału cenowego Tonale.

Reasumując Alfa bardzo postarała się, żebym jej nie kupił. Alfa to było dla mnie auto pierwszego wyboru. Najpierw wywalili w kosmos cenniki Stelvio. Czekałem na Tonale - tu też pojechali po bandzie z ceną, ale auto było w zasięgu. Zobaczyłem osiągi i pierwsze recenzje w interentach i chcąc nie chcąc zacząłem rozważać inne opcje a tu przy chłodnej kalkulacji Alfa poległa (w tej chłodnej kalkulacji były też takie pozycje jak fun z jazdy i nietuzinkowość modelu).
 
Ostatnia edycja:
A bezmarkowy mocny Formentor za 216 tys. ma sens ? Tez nie a ludzie to kupują.
Alfa jest jeszcze droższa ale chociaż tania w utrzymaniu.

W jaki sposób ta "markowość" Alfy przekłada się na Tonale? Pomijając obrócone cyferki na obrotomierzu to tak średnio, bym powiedział. Czekam, żeby się przejechać tym samochodem (mam dostać, jak będę oddawać Giulię na serwis), ale w trybie "statycznym" w ogóle nie robi jakiegoś pozytywnego wrażenia, jeśli się je porówna z Giuliettą czy 147.
 
w trybie "statycznym" w ogóle nie robi jakiegoś pozytywnego wrażenia, jeśli się je porówna z Giuliettą czy 147.

Tonale to nowy segment. Wszystkie crossovery są mniej zgrabne niż kompakty.
Dlatego Tonale w tej chwili można odnosić co najwyżej do innych marek, bo to jest pierwszy crossover Alfy.
Ja na przykład widzę duży plus w stosunku do Compassa: wsiadanie. W Tonale próg jest zwężony, dlatego też jest osłonięty przez drzwi. Wsiada się bardzo wygodnie, bez takiego rozkroku, jak w Compassie.
Natomiast ogromny zwis przed przednią osią jest nie za ładny i nie za praktyczny. Ale na to poradzić może tylko czysto elektryczna platforma podwoziowa.
 
Myślę, że przede wszystkim miało być tak elektrycznie, jak tylko się da. No i macie pierwszą Alfę w historii, która poszła w stronę hybryd i jazdy na prąd. A że jest ogólnie za droga względem konkurencji - pełna zgoda.
 
Można się zastanawiać jaki sens ma moc około 300 KM w Suvie

Jak chcesz to się zastanawiaj. Jak wybieram auto pod siebie, to wiem czego chcę, a czego nie - przy czym wybór pomiędzy mocą, a ekologią był zawsze dla mnie prosty :D
Dlatego jedni jeżdżą Passatem 1.0 a inni Giulią Veloce - każdy ma inne priorytety.

Przykre jest to, że Alfa zajęła teraz miejsce tych "ładnych, z bajerami", a nie tych "szybkich z pazurem".
 
Jak chcesz to się zastanawiaj. Jak wybieram auto pod siebie, to wiem czego chcę, a czego nie - przy czym wybór pomiędzy mocą, a ekologią był zawsze dla mnie prosty :D
Dlatego jedni jeżdżą Passatem 1.0 a inni Giulią Veloce - każdy ma inne priorytety.

Przykre jest to, że Alfa zajęła teraz miejsce tych "ładnych, z bajerami", a nie tych "szybkich z pazurem".

Tych pazurów to tak za wiele nie wystawiała przez kilka ostatnich pokoleń Alf, za to zawsze się na nich potykała, więc jakby Tonale miało i 50 koni a wiązało to się w końcu z trwałością i bezawaryjnością, co ma być jego głownym celem wedle zapowiedzi, to jak dla mnie to słuszna linia. Ale czytając, że wciąż sprzedaż odbywa się po polmozbytowemu, serwis zdaje się też.... gena się nie wyskrobie.
 
A jak odbywa się sprzedaż? Wybrałem sobie kolor na stocku, taki który żonie się podobał, żeby nie marudziła, bynajmniej nie z powodu, że to Alfa, ale że poprzednia jej się bardziej podoba, pojechałem, zapłaciłem przelewem, odebrałem i tyle. Nawet kawy się napiłem. Czego trzeba więcej? W serwisie też jestem witany jak pan i mam rabat, odkąd doprowadziłem do zwolnienia poprzedniego kierownika serwisu. Nie mam na co narzekać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra