Alfa Romeo Tonale

147 też miała przedni napęd, ale jeździła dobrze. W Giulietcie poprawiono jakość wykonania (choć niektóre materiały lepiej przemilczeć), za to samo prowadzenie wypadło raczej średnio, przynajmniej w wersjach nie-QV. Jeszcze na sprężynach sportowych to jakoś jechało, ale podstawowy setup to już bardzo nie bardzo.

W sumie to ciekawa opinia. Czasem mam wrazenie, ze jakby postawic odpowiednio krety odcinek to moja Giulietta spokojnie moglaby stawac w szranki z Giulia. A jak porownam prowadzenie do np. Audi A3 czy Golfa to... w sumie nic nie porownam bo to sa zupelnie inne bieguny pod katem prowadzenia jak dla mnie. Ale fakt - 147 nie jezdzilem nigdy. Z drugiej strony w ogole ciezko mi doszukac sie lepiej prowadzacego sie auta niz Giulietta. Moze po prostu mi wyjatkowo pasuje temu tak mnie zdziwilo zdanie, ze "bardzo nie bardzo".

Co do Tonale - szkoda, ze w ofercie nie bedzie zadnego fajnego elektryka. Chyba na przesiadke na prad jeszcze przyjdzie mi poczekac.
 
Chyba na przesiadke na prad jeszcze przyjdzie mi poczekac.
Naprawdę Ci się do tego spieszy? Mi się wcale jechanie dystansu 250-300 km z przerwą min. 40 min, pod warunkiem, że ładowarka będzie wolna, nie uśmiecha
 
Naprawdę Ci się do tego spieszy? Mi się wcale jechanie dystansu 250-300 km z przerwą min. 40 min, pod warunkiem, że ładowarka będzie wolna, nie uśmiecha
Ale kolega nie wyjeżdża z miasta, co pokazał w wątku o zużyciu paliwa, więc elektrykiem "na rezerwie" zawsze dojedzie z powrotem do domu ;)
 
Tymczasem Motor zapowiada Tonale na przyszły rok. Plus dwa "zdjęcia" czerwone i zółte. Będzie zółte???

- - - Updated - - -

Co do Tonale - szkoda, ze w ofercie nie bedzie zadnego fajnego elektryka. Chyba na przesiadke na prad jeszcze przyjdzie mi poczekac.

Fajny elektryk jest ok. Wyobraź sobie, że jedziesz w daleką trasę, a tu klops, objazd autostrady, korek, znów objazd, trasa sie wydłuża. Zasięg elektryka spada. Gdzie go naładujesz, jak padnie?
 
Naprawdę Ci się do tego spieszy? Mi się wcale jechanie dystansu 250-300 km z przerwą min. 40 min, pod warunkiem, że ładowarka będzie wolna, nie uśmiecha

Jasne, ze tak. Komfort, cisza, przyspieszenie, eksploatacja, awaryjnosc, ekologia... w zasadzie same plusy. Przede wszystkim dlatego, ze jestem przecietnym uzytkownikiem autka jak zapewne 95% ludzi tutaj i trasy rzedu 400-500 km (bo w tym kierunku zmierzaja zasiegi elektrykow, a nie 250) na strzala robie max 2 razy w roku (na wakacje) poza tym Giulii pozbywac sie nie zamierzam. Pod samym biurem jakies 5 metrow od jego wejscia mam kilka ladowarek, w domu moge zrobic wallboxa. Tak jak juz w innym watku pisalem - podliczajac sumaryczny czas roczny jaki spedzilbym na stacjach tankujac auto, a jaki spedzilbym na szybkich ladowarkach pewnie wyszedlby na korzysc... elektryka. :D

Ale ta dyskusja juz sie toczy w HP - zapraszam. Chociaz te rozmowy i dyskusje zwolennikow EV i przeciwnikow zazwyczaj koncza sie tak samo. :P

Ale kolega nie wyjeżdża z miasta, co pokazał w wątku o zużyciu paliwa, więc elektrykiem "na rezerwie" zawsze dojedzie z powrotem do domu ;)

No i z grubsza to wlasnie prawda. Zazwyczaj przeciwnicy EV argumentuja, ze oni to przeciez trzaskaja takie trasy po 400km co drugi dzien. I rzecz w tym, ze nawet tego nie neguje, wiem, ze tacy ludzie istnieja i rozumiem, ze moga byc przeciwnikami EV bo te auta na ta chwile (i jeszcze dlugo) nie beda sie do tego nadawaly.

Tedy Bear napisał:
Fajny elektryk jest ok. Wyobraź sobie, że jedziesz w daleką trasę, a tu klops, objazd autostrady, korek, znów objazd, trasa sie wydłuża. Zasięg elektryka spada. Gdzie go naładujesz, jak padnie?

Na najblizszej stacji tak jak PB? Przeciez jak skonczy Ci sie paliwo na autostradzie jadac do Chorwacji podobnie narobisz sobie klopotow. W ostatecznosci wezwe assistance i sholuja mnie do najblizszej stacji (dokladnie tak jakbym zrobil w przypadku silnika PB/ON).

ps.
Ta dyskusja toczy sie juz w HP. :)
 
Ostatnia edycja:
Na najblizszej stacji tak jak PB? Przeciez jak skonczy Ci sie paliwo na autostradzie jadac do Chorwacji podobnie narobisz sobie klopotow. W ostatecznosci wezwe assistance i sholuja mnie do najblizszej stacji (dokladnie tak jakbym zrobil w przypadku silnika PB/ON).
W przypadku PB/ON dowiozą Ci paliwo do samochodu na autostradzie. Wiem, bo miałem taką wątpliwą przyjemność w drodze do Chorwacji (jeszcze w czasach Alfy 147), gdy tak mi się spodobała jazda pod górę po alpejskich serpentynach w Austrii, że przejechałem ostatni zjazd na stację benzynową, a następna była dopiero za 50 km :P

BTW. Nie wyobrażam sobie (na razie) jazdy elektrykiem do Chorwacji, chyba że w ramach survivalu, a nie na wakacje :D
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie jaj BTX piszesz, jak jeździsz trasy dwa razy w roku to elektryk nie jest wielkim dyskomfortem, po prostu trzeba tylko zaplanować postój na kawę w miejscu, gdzie można podładować auto. Jako drugi samochód w domu to już zupełny luz.
Ja jednak wolałbym plugin-a , bo odcinki jakie robię na codzień i tak robiłbym na prądzie a w trasach nie musiałbym się zmagać z kulejącą infrastrukturą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Poczekajmy jak EV dostaną zakazy parkowania w parkingach podziemnych i wielopoziomowych, tego nikt nie bierze pod uwagę a pożary tych aut z racji wzrostu liczby pojazdów też będą częstsze i dopiero wtedy ktoś zwróci na to uwagę.
 
Ale fakt - 147 nie jezdzilem nigdy. Z drugiej strony w ogole ciezko mi doszukac sie lepiej prowadzacego sie auta niz Giulietta.

147 wg mnie jeździ fenomenalnie jak na przedni napęd - jeśli będziesz miał okazję, to się przejedź. Giuliettą jeździłem kilka razy tylko - bardzo fajne prowadzenie na pierwsze odczucie, ale nie miałem okazji przycisnąć do limitu. Niemniej jednak do Giulii to IMO podejścia nie ma - sprawdź prędkościomierz na tych samych zakrętach, bo lepsze wyciszenie auta często powoduje, że nie czuć przyrostu prędkości i lecisz ten sam zakręt 10km/h szybciej, a wydaje się tak samo ;)
 
147 wg mnie jeździ fenomenalnie jak na przedni napęd - jeśli będziesz miał okazję, to się przejedź.

No właśnie - kto jechał, ten wie :). Dlatego ja w ogóle nie widziałem problemu z wielowahaczem - może i nie jest to najtańsze rozwiązanie, a w wydaniu Alfy potrafiło skrzypieć tuż po wyjeździe z ASO i wymianie całości na nowe oryginały w temperaturach ok. 15C, ale za to jak ten samochód się prowadził...
 
Ależ mam mieszane uczucia do Tonale.Pierwszy pokaz i zachwyt.Póżniej pokazanie srebrnej wersji niby produkcyjnej i już tak fajnie nie wygląda.Następnie gdzieś uchwycone zdjęcia jeżdzących testówek, gdzie troche niepokoją mnie proporcje, długi zwis przedni, przyciężkawy tył-no ciekawe co z tego będzie, bo nie ukrywam chodzi mi po głowie taki crossoverek-Stelvio dla mnie troszkę przyduże ;)
 
Wyglądem się martwisz ? Raczej powinieneś się się przejmować faktem, ze wybór silników będzie skromny i nie wiadomo czy będzie się prowadzić jak na Alfę przystało.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wyglądem się martwisz ? Raczej powinieneś się się przejmować faktem, ze wybór silników będzie skromny i nie wiadomo czy będzie się prowadzić jak na Alfę przystało.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No w tym momencie to raczej,można ocenić tylko wygląd.
 
No w tym momencie to raczej,można ocenić tylko wygląd.

Chyba więcej wiadomo już o silnikach niż wyglądzie, opieranie się na sylwetce mułów testowych może być mylące. Jestem pewien, ze jak na Suva będzie to zgrabny samochód.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Wyglądem się martwisz ? Raczej powinieneś się się przejmować faktem, ze wybór silników będzie skromny i nie wiadomo czy będzie się prowadzić jak na Alfę przystało.

kto dzisiaj kupuje auto dla prowadzenia xd a tym bardziej suva
myslisz ze BMW sie super sprzedaje bo dobrze jezdzi?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra