Pozwolę sobie podsumować te 6 stron.
Przypomnę, że w całym temacie chodzi o to, że nie znam zupełnie aut AR, podoba mi się model GT i zastanawiam się, czy sobie nie kupić. Porównuje do BMW, bo w temacie BMW dość mocno siedzę.
Póki co wnioski są następujące. AR GT to odgrzewana 156 w nadwoziu coupe. Kokpit ma żywcem przełożony ze 147. Sportowa wersja to GTA, która optycznie nie różni się od "standardu".
Dwie ciekawsze wersje modelu, to Q2 - ze szperą i czasami mocniejszym silnikiem diesla (170KM) i Blackline (obie wersje się nie wykluczają) z (moim zdaniem) ładniejszym - czarnym środkiem i zegarami. Niestety nie ma wersji z czarną podsufitką i szyberdachem.
Często występują te auta z fajnym wyposażeniem - grzanie w dupsko, podgrzewana przednia szyba, atermiczne szyby (tego w BMW nigdy nie widziałem). Kontrola trakcji, xenony, tempomat, czy klimatyzacja jest w zasadzie na porządku dziennym.
Z mojego punktu widzenia (na dzień dzisiejszy oczywiście), opłacalna opcja (dla moich finansów), to zakup takiej AR do ok 30k zł, powyżej tej kwoty uważam, że można wyrwać fajniejsze auto. (proszę nie trzymajcie się jakby co sztywno 30k zł - napisałem to mniej więcej).
---------- Post dodany o godzinie 20:32 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:22 ----------
Bierz to:
http://www.autoscout24.it/Details.aspx?id=190306918
Zrobisz pare rzeczy, a i tak zostanie troche $ na waciki i wycieczke (nie do Egiptu)
Z każdej strony obtłuczona, to raz.
Dwa jak ktoś tak dbał o nią na zewnątrz, to na pewno technicznie nie bardziej.
Sporo takich BMW jest, generalnie worki bez dna. Zawsze w fazie naprawy kolejnej drobnostki
