2. Jeśli chodzi o płytę pod silnikiem, to sam bardzo często w zimie nią szuram, ale z tego co mówili w ASO i własnego doświadczenia jest ona pancerna i nie do rozwalenia, co jak widać na załączonym obrazku chyba nie jest do końca prawdą.
pzdr
To zależy, czy masz plastikową, czy metal. Ja kupiłem swoją bellę z plastikiem i w zimie cofając najechałem na zamarznięty śnieg i zdrowo wygiąłem to cudo. W drodze do domu z nart towarzyszyło mi mało przyjemne szuranie - na szczeście w serwisie wygięli w drugą stronę i nie musiałem wymieniać
