• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Romeo 159

2. Jeśli chodzi o płytę pod silnikiem, to sam bardzo często w zimie nią szuram, ale z tego co mówili w ASO i własnego doświadczenia jest ona pancerna i nie do rozwalenia, co jak widać na załączonym obrazku chyba nie jest do końca prawdą.
pzdr

To zależy, czy masz plastikową, czy metal. Ja kupiłem swoją bellę z plastikiem i w zimie cofając najechałem na zamarznięty śnieg i zdrowo wygiąłem to cudo. W drodze do domu z nart towarzyszyło mi mało przyjemne szuranie - na szczeście w serwisie wygięli w drugą stronę i nie musiałem wymieniać :)
 
Mi osobiscie raczej sniegi nie groza, wiec raczej ten problem odpada.
Dziwi mnie fakt ze czytajac wiele pozytywow na necie, koledze Andzejowi tak sie to autko sypie. Ja swoje bede kupowal z gwarancja wiec jesli bedzie cokolwiek to oni beda sie martwic. No ale jak wiadomo w kazdej marce aut zdlazaja sie wybrakowane egzemplaze.
 
czasem można trafic też na egzemplarze.

PS. kończyłeś Bujak jakąś szkołe:)? Nie no, spoko, tak tylko pytam.
 
czasem można trafic też na egzemplarze.

PS. kończyłeś Bujak jakąś szkołe:)? Nie no, spoko, tak tylko pytam.

Czep się Pingwin tramwaju!
Masz doświadczenia ze 159 i coś merytorycznego do dodania w dyskusji to pisz - w przeciwnym wypadku nie zabieraj głosu.
 
Sorry ,że się powtarzam ale może część młodszych stażem kolegów nie wyhaczyła z innych tematów usterek mojej 159 :


1. kolektor ssący
2. pompa wspomagania kierownicy
3.przekładnia kierownicza
4. pompa wspomagania kierownicy - replay
5. alternator
 
Czep się Pingwin tramwaju!
Masz doświadczenia ze 159 i coś merytorycznego do dodania w dyskusji to pisz - w przeciwnym wypadku nie zabieraj głosu.

na stronie alfaholikow jest prośba o wskazywanie błędów. Więc je wskazuję. Poza tym, rozmawiamy po polsku, więc dlaczego nie używamy na polskim forum polskiego języka? Ja ciebie przepraszam, ale pisać to każdy Polak uczy się w szkole od 6 roku życia, codziennie. Można się pomylić, jasne, ale facet jednego zdania nie napisze bez ortografa:) No to z czym do ludzi, Maciek? Jak nie umie pisać, to może na przykład, smarka też podczas rozmowy w rękaw? Albo nie mówi dzień dobry? tego też uczą, i w szkole i w domach.
Trochę offtop, ale chciałbym rozumieć, co pisze do mnie gość na forum:) A nie rozumiem, używa jakichś słów, ktorych ja nie znam.

---------- Post dodany o godzinie 15:49 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 15:47 ----------

Sorry ,że się powtarzam ale może część młodszych stażem kolegów nie wyhaczyła z innych tematów usterek mojej 159 :


1. kolektor ssący
2. pompa wspomagania kierownicy
3.przekładnia kierownicza
4. pompa wspomagania kierownicy - replay
5. alternator

Rafciu, chcesz mnie zniechęcić do kupna 159? Ja już nawet chleba masłem nie smaruję, tylko zbieram na tę 159 i zbieram. Wypasioną, agresywną. Zaleczę sobie kompleksy i nawet mi tego masła nie szkoda.
 
Rafciu, chcesz mnie zniechęcić do kupna 159? Ja już nawet chleba masłem nie smaruję, tylko zbieram na tę 159 i zbieram. Wypasioną, agresywną. Zaleczę sobie kompleksy i nawet mi tego masła nie szkoda.

Powiem Ci ciekawostkę , moja znajoma ,nie bacząc na moją drogę przez mękę ze 159 kupiła właśnie z saloonu ,identyczną wersję jak moja 1,9 JTDM 16 V w Distinctivie ( teraz już z navi ) czarną z beżowym środkiem i deską w kolorze kawa z mlekiem :).
Także się nie przejmuj moimi wypocinami ,musisz sam to przetestować organoleptycznie :)))
 
Zniechęcać nikt nie chce,ale należy być jednak przygotowanym na małe rozczarowanie,jest kilka elementów w tych autach,które nie należą do najlepszych.
Ale to auto jest warte każdych pieniędzy i każdej usterki ;),jak już jedziesz zapominasz o wszystkim.To moja trzecia alfa,ale pierwsza ,która daje przekonanie ze nigdy więcej innej marki.. :)
 
Wszyscy polecacie diesle, a czemu nie np 3.2JTS? Co jest nie tak z tym silnikiem? ma 260
KM a więc lepiej niż 2.4JTDm po chipie...Fakt że więcej pali, ale przecież w 156 sporo userów ma 2.5V6
 
Nie wszyscy polecaja diesle. Ja pije tylko benzynę, najlepiej turbo doładowaną. Mitologia dieslowska w Polsce jednak jest nie do podważenia: wszyscy przeliczają wyłącznie rachunki na stacjach. Nikt nie bierze pod uwagę
a) droższej z reguły ceny samego auta
b) droższych przeglądow
c) droższych (czasem zdecydowanie) napraw i wymian
d) mniejszej dynamiki auta
e) smrodku nieekelogicznego na zimnym silniku, szczególnie w mrozy...
f) radosnego klekotu na wolnych obrotach, który, w porównaniu z rasowym powarkiwaniem benzynki, jest tak samo pocieszny jak mordka Mumina w zestawieniu z posępną agresywnością 159:)
 
Powiem Ci ciekawostkę , moja znajoma ,nie bacząc na moją drogę przez mękę ze 159 kupiła właśnie z saloonu ,identyczną wersję jak moja 1,9 JTDM 16 V w Distinctivie ( teraz już z navi ) czarną z beżowym środkiem i deską w kolorze kawa z mlekiem :).
Także się nie przejmuj moimi wypocinami ,musisz sam to przetestować organoleptycznie :)))

A dwulitrowy nie lepszy? :)

A co do benzynek, to ja wolę wolnossaki... Ach, gdyby tak jeszcze boxer albo V6 :D.
 
Ostatnia edycja:
Tutaj popieram argumenty Pingwina w Polsce nastał "trend Diesla" zapewne posiada on bardzo wiele plusów jednak czego nie rozumiem to na siłę próbuje przekonać się ludzi do niego. W postach zauważam za mało obiektywizmu podczas dyskusji (Diesel, Benzyna) i zaraz zaczyna się szarpanina. Diesel i Benzyna to dwa różne fronty, a do którego przystąpić trzeba rozważyć wiele aspektów taktycznych:D:D Jeden będzie sprawdzał się w tych warunkach, a inny w tamtych(nie rozpisuję się tu bo by mi tygodnia brakło:D można założyć osobny temat;)) A na końcu pozostają upodobania czym po prostu fajniej mi się jeździ.
Ja osobiście polecam 2.2 JTS
- piękna charakterystyka pracy
- fajna dynamika
- pełen wachlarz obrotów do dyspozycji(silnik bardzo równomiernie rozwija moc, jest mega elastyczny)
- nie popija:D oleju
- jak na tę moc znośne zużycie paliwa

Wady:
CHECK ENGINE mnie wqr... jeżdżę z nim do elektronika kasuje mi go a potem powraca, gdzieś coś mam w instalacji(jakaś skorodowana kostka,padnięty czujnik itd... )
 
CHECK ENGINE mnie wqr... jeżdżę z nim do elektronika kasuje mi go a potem powraca, gdzieś coś mam w instalacji(jakaś skorodowana kostka,padnięty czujnik itd... )

Mi również wyświetla się ten komunikat - w moim przypadku związany z zaworem EGR. Najlepiej kupić kabelek za 40 zł, do tego darmowy FiatEcuScan i można samemu diagnozować usterkę i kasować komunikat. Nie trzeba się nigdzie ruszać i płacić jeszcze za podłączenie do kompa. Chyba że masz za darmo ;)

Wszyscy polecacie diesle, a czemu nie np 3.2JTS? Co jest nie tak z tym silnikiem? ma 260
KM a więc lepiej niż 2.4JTDm po chipie...Fakt że więcej pali, ale przecież w 156 sporo userów ma 2.5V6

Niewiele osób ma chyba tą jednostkę - 3.2JTS stąd brak opinii o niej. A co do diesli to na rynku wtórnym to one przeważają - na otomoto chociażby diesli 159 jest 11 stron przy 2 stronach benzyny. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na kupno nowego więc wybierają z tego co jest.
 
Wszyscy polecacie diesle, a czemu nie np 3.2JTS? Co jest nie tak z tym silnikiem? ma 260
KM a więc lepiej niż 2.4JTDm po chipie...Fakt że więcej pali, ale przecież w 156 sporo userów ma 2.5V6

Spalanie 2.5V6 w 156 a 3.2V6 w 159 to dwa różne światy :D .Kiedyś na którymś z forów Alfy wyliczaliśmy ,że przy przelotach rzędu 30 kkm rocznie właściciel 159 3.2V6 wydaje miesięcznie na benzynę ponad 2500 pln , to sporo nie sądzisz ???

P.S.
Do kolegi radosuaf : to był okazyjny zakup ( democar stojący w salonie z rocznika 2009) więc nie miała wyboru ;)
 
Mi osoboscie nie przeszkadza diesel z silnikiem 2.4 JTDM. Odnosze wrazenie ze ma wszystko czego potrzebuje, czyli : moc, przyspieszenie, przyzwoite spalanie, jak i fakt iz jest mało awaryjny.
3200 cm3 w benzynie – odpada. Jest to zbyt duzy motor jak dla mnie. Ubezpieczyciel by mnie ogryzl z kasy, podatek drogowy w Anglii na rok zapewne wyniósłby około £350 lub więcej, a wiec odpada. Opcja z silnikiem 2.4 JTDM posiada bardzo przyzwoite wyposazenie. 2.2L w benzynie to tez za dużo. Prawo w UK jest tak ustanowione ze użytkownicy diesli maja lepsze zycie. Płacą znacznie mniejsze oplaty za podatek drogowy, jak rowniez mniejsza składkę ubezpieczeniowa.
 
Ostatnia edycja:
Nie wszyscy polecaja diesle. Ja pije tylko benzynę, najlepiej turbo doładowaną. Mitologia dieslowska w Polsce jednak jest nie do podważenia: wszyscy przeliczają wyłącznie rachunki na stacjach. Nikt nie bierze pod uwagę
a) droższej z reguły ceny samego auta
b) droższych przeglądow
c) droższych (czasem zdecydowanie) napraw i wymian
d) mniejszej dynamiki auta
e) smrodku nieekelogicznego na zimnym silniku, szczególnie w mrozy...
f) radosnego klekotu na wolnych obrotach, który, w porównaniu z rasowym powarkiwaniem benzynki, jest tak samo pocieszny jak mordka Mumina w zestawieniu z posępną agresywnością 159:)

Powiem tylko tyle. Miesięcznie na paliwo wydaję prawie 1000zł.
Policz ile bym wydawał gdybym kupił np 2.2JTS.

PS.
O gazie nawet nie wspominaj bo dla mnie to profanacja montować byle co do swojego wymarzonego auta.
Ma być tak jak fabryka dała.
 
a ja się zgadzam z kolegą Planciorem, równiez anty gaz:)
Planciu, no przecież pisałem: przy stacji wydajesz mniej. Co prawda, coraz mniej.. ale sumarycznie ocen wszystkie koszta eksploatacji auta, jak będziesz je sprzedawał. Ale wszystkie: odpal sobie browara, usiądź w fotelu, pisz i licz. Od momentu zakupu do momentu sprzedaży.
Szalenie będziesz zdziwiony, jak Ci wyjdą takie same kwoty z grubsza.
Jeszcze bardziej się zdziwisz i okulary spadną Ci z nosa, jak być może wyjdzie, ze za diesla płaciłeś więcej.

A jak ci wyjdzie jednak ze diesel był tańszy, odpowiedz sobie na pytanie: czy warto byłoby zapłacić więcej ale słuchać rasowego dzwięku silnika, rano, przed wyjsciem do pracy, na parkingu, czy też przytykać uszy na dźwięk żałosnego klekotania obudzonego w środku zimy bociana?

Plancior, jak jedziesz na wakacje, lubisz sobie zjeść coś fajnego w super restauracyjce z miłym klimatem? Więcej zapłacisz niż za pizze w Pizza Hut ale ..... No własnie, ale:)
 
Ostatnia edycja:
Tutaj jestem z Pingwinem. Mnie ten klekot i smród tak skutecznie odstrasza, że benzyna musiałaby być z 3 razy droższa, żebym się przekonał. Już wolę jeździć "eco", ale benzyną.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra