Alfa Romeo 159 TBi

  • Autor wątku Autor wątku ringo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ZAcytuje co napisaleś wyżej:
Da się.swoim T.S.,często pomykam 160-180,to tylko mną buja, jak mnie mijają,ostatnio skoda superb,przeleciało,koło mnie przy 180,jak znikający punkt i nie na autostradzie

- - - Updated - - -

Abezus: Mar0s mna rację: moc potrzeba ci jest dla bezpiecznego wykonywania manewrów drogowych a nie do pędzenia 180 na godzine "nie na autostradzie". To jest abecadło kierowcy: nie znasz go?

- - - Updated - - -

Abezus: Mar0s mna rację: moc potrzeba ci jest dla bezpiecznego wykonywania manewrów drogowych a nie do pędzenia 180 na godzine "nie na autostradzie". To jest abecadło kierowcy: nie znasz go?

Tzn co napisałem wyżej?

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
Ano... Autostrada, 2-3 pasy ruchu... Pijak na rowerze, dziecko...

"Da się.swoim T.S.,często pomykam 160-180,to tylko mną buja, jak mnie mijają,ostatnio skoda superb,przeleciało,koło mnie przy 180,jak znikający punkt i nie na autostradzie"
 
Szybka to pisała, masz racje Dejv:))))
wielkie sorry.
 
Szcerzę,to, nie codziennie i wszędzie,pomykam jak struś pędziwiatr.A,to,że Alfa ma ileś lat,to nie problem.Mam,okazje,często pojeżdzić nowy autkami,2-4 lata maks.
I,to fury typu Honda CRV,Passat,Audi 4.Naprawdę ,w nich nie byłem takim kozakiem.W tych,nowych autach,nie czuć,jak się jedzie.Nie,umiem,tego wyrazić,ale jazda jest,taka plastikowa.W sumie,to i księgowa,sugeruję,kupno noweo autka - koszty dla firmy,tylko co?Ja,najlepiej,mi pasi 156.
 
Odważny z Ciebie kierowca skoro jeździsz z taką prędkością kilkunastoletnim samochodem :) Szacun.

Właśnie się przesiadłem za starszy. Ten ze zdjęcia to '99, obecny to '94. Nie ukrywam, że liczę że obecny pozwoli na więcej :)

Inna kwestia, że nie bardzo wiem co ma tu wiek auta do odwagi. Chodzi o szanse w razie wypadku czy ryzyko awarii?

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
W sumie,to,może skończmy wątek,kto,jak jeżdzi.W tym,miejscu,rozpatrujmy,zalety i wady silnika w 159.
 
Witam wszystkich.
Mam zamiar kupić AR159 TBi.
Czy ktoś wie jakie jest rzeczywiste spalanie tego silnika?
Na demonstracyjnych autach wygląda to niezbyt dobrze ( ponad 15L).
Dane techniczne mówią o 8-9l średnio.
Jak będzie rzeczywiście przy normalnej jeździe?
Pozdrawiam.
Witam. Mam taka alfę od nowości i powiem tak : spalanie mocno zależy od tego jak będziesz jeździł u mnie wygląda to tak : jazda w warszawie max 11,5 oczywiście więcej na pewno da się spalić ale po co . Jak są wakacje to ok. 10 dalej warszawa. Co do jazdy poza miastem to jeżeli nie chcesz płacić mandatów i jeździsz w miarę zgodnie z przepisami podkreślam w miarę bez przesady spokojnie 8 możesz osiągnąć natomiast na niemieckiej autostradzie wychodzi mi między 9,5 a 11,5 zależy oczywiście jak szybko jadę . Jeżeli chcesz znać moje zdanie to przy 200 koniach nie jest źle ale to jest moja opinia. natomiast najmniej wyszło mi 7,3 ale to była jazda spokojna do pracy troszkę trasy troszkę miasta . powiem krótko wszystko w twoich rękach i nogach. Co do samego silnika jestem zadowolony i mogę go polecić ponieważ od czterech lat spisuje się bez problemów a trzeba pamiętać że mówimy tu o nowej konstrukcji. pozdrawiam Wszystkich nie tylko tych od ALF
 
Żeby tym autem spalić ponad 15, trzeba by się naprawdę mocno postarać...
W trasie rzeczywiście jest to trudne, mi to się udało tylko raz - bardzo dynamiczna jazda w górach cały czas z pedałem gazu w podłodze.
Ale w mieście, jeżdżąc na krótkich odcinkach (tak powiedzmy do 8 km), bez problemu da się te 15 litrów przekroczyć. Ja to osiągnąłem 2 razy, i to przy wcale niedynamicznej jeździe - zdecydowanie normalnej.
 
ja w miescie mam 11 do 12 ale raczej 11, w trasie spokojnie trzymam miedzy 8 a 9.
 
Tylko jeszcze pamiętajcie że miasto miastu nierówne. Podobnie jest z jazdą na trasie - dla jednego to tempomat na 110 a dla drugiego agresywna jazda połączona z wyprzedzeniem wszystkiego lub przelot z prędkością +180.

W swoim aucie miałem na trasie rozrzut rzędu 8,5 do 18,5 - zależnie od stylu jazdy. I to w którą stronę bardziej szła średnio zależało najbardziej od mojej prawej stopy. I tak jest z każdym aucie.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
Tylko jeszcze pamiętajcie że miasto miastu nierówne. Podobnie jest z jazdą na trasie - dla jednego to tempomat na 110 a dla drugiego agresywna jazda połączona z wyprzedzeniem wszystkiego lub przelot z prędkością +180.

W swoim aucie miałem na trasie rozrzut rzędu 8,5 do 18,5 - zależnie od stylu jazdy. I to w którą stronę bardziej szła średnio zależało najbardziej od mojej prawej stopy. I tak jest z każdym aucie.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com

Swiete slowa, ale nie oszukujmy sie 11 litrow na miescie prawie dwu tonowa, dwustukonna krowa jest nierealne. Chyba ze kolega KRS podaje spalanie z komputera pokladoweo ktory przewaznie zaniza o 2 litry. Fiat seicento w miescie i to nie duzym pali 10/100, wiec jak taki kolos moglby miec spalanie bardzo podobne. Nie wierze!
 
Kolega KRS umie jezdzic po prostu, Na wielu elementach mozesz zaoszczedzic paliwa, co skuktuje obnizeniem sredniej miesiecznej. I nie polega to na toczeniu się na luzie przez pół miasta:))
jesli Tobie seicento pali w miescie 10/100 to masz wybitnie ciężką nogę albo, sorry, nie umiesz jezdzić. To jakas mega abstrakcyjna liczba dla takiego popierdolka, jak seicento:O))))
 
Oczywiscie ze da sie obnizyc spalanie stosujac pare zasad. Pytanie po co? Jezdze tak jak lubie i samochod spala ile spala. Nigdy w zyciu nie zrozumiem jak mozna kupic 200 konny samochod i bawic sie w eco drivieing. Nie do pojecia dla mnie. 200 konny samochod z zasady ma byc szybki, ma jezdzic szybko a moc bierze sie z niczego innego jak z paliwa. Wracamy do mojej wczesniejszej teorii ze niektorzy chyba kupuja mocne samochody tylko po to zeby je miec. Dla samej swiadomosci ze mam szybki samochod choc nigdy nie wykorzystam jego potencjalu bo szkoda mi na paliwo.
 
Nie piszę o eco drivingu.
Ale jesli na każdej ulicy zapodajesz w podłogę pedał gazu i gwałtownie hamujesz na światłach, to o nie mówimy o eco drivingu ale o piractwie drogowym. Wtedy 15 litrow masz jak w banku. Moc samochodu nie jest po to, zeby zapodawać rurę przed laskami na przystanku tramwajowym.
No chyba,ze tak to rozumiesz, to co innego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra