• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Alfa Romeo 159 TBi

Wręcz przeciwnie...

Na jeździe testowej po Poznaniu miałem 13,5 litra i to było naprawdę solidne butowanie - normalnie jeżdżę dużo spokojniej, pewnie jeśli bym używał tylko jedynki i dwójki do odcinki to dałoby się spalić więcej, ale chyba tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.
 
Na jeździe testowej po Poznaniu miałem 13,5 litra i to było naprawdę solidne butowanie - normalnie jeżdżę dużo spokojniej, pewnie jeśli bym używał tylko jedynki i dwójki do odcinki to dałoby się spalić więcej, ale chyba tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.

W jeździe testowej po Frankfurcie ponad 13 litrów. Udowadniać nie było gdzie ani czego bo większość czasu minęła na staniu w korku. Zatem sugestia trochę nietrafiona.

Poza miastem wręcz przeciwnie - gaz w podłodze i zużycie na poziomie innych aut o podobnej masie i mocy.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
To nie była żadna sugestia. Te 13 litrów z hakiem wydaje mi się takim pułapem przy choć odrobinę rozsądnej jeździe. Z drugiej strony 2.0 JTDm na tej samej trasie i przy takim samym stylu jazdy wziął ponad 11 litrów, więc przepaści nie ma.
 
Od "strzała" zestawie Ci tu samochody z benzynowym silnikiem 1.6, które przy takie jeździe, też wezmą 11-13 litrów/ 100. Różnica w spalaniu pomiędzy silnikami nie bierze się z tego ile dany motor pali podczas "butowania", tylko ile realnie spala podczas normalnego użytkowania (na co dzień).


Pozdrawiam
 
Jedyna wyraźna przewaga diesla to jazda ze stałą prędkością autostradową, bo tutaj niewątpliwie są spore oszczędności. W przypadku "normalnej" jazdy jest oczywiście mniej, ale nie jakoś powalająco.
 
Różnica w spalaniu pomiędzy silnikami nie bierze się z tego ile dany motor pali podczas "butowania", tylko ile realnie spala podczas normalnego użytkowania (na co dzień).
No niedokładnie. Różnica w spalaniu bierze się z kilku rzeczy, mianowicie:
1. sprawność silnika w danym punkcie lub punktach pracy (wymuszonych przez przełożenia i położenie pedału gazu), czyli zużycie paliwa w g/kWh. Jest sporo wykresów w sieci, wystarczy wpisać BSFC w google i wybrać grafikę.
2. ilość kW, których chcemy użyć, a to z kolei zależy od tego ile ich mamy do dyspozycji pod maską.
3. sumy oporów powietrza, wzniesień, strat napędów i toczenia.

I w praktyce zużycie paliwa oblicza się tak:
wykres dla 2.0TDI http://i404.photobucket.com/albums/pp130/CRRobert/Vehicles/Jetta%20TDI/BSFCmap.png

Załózmy, że chcemy jechać ok. 100 km/h (dla uproszczenia, bo nie odwzoruję tu jazdy miejskiej, do tego potrzeba bardziej profesjonalnego narzędzia).
Passat z 2.0 TDI będzie miał ok. 2200 obr / min i będzie potrzebował ok. 25 KM by utrzymać tę prędkość.
Odczytujemy dane z wykresu. Passat (a właściwie Jetta, bo to jej dotyczy wykres) zużywa w tym punkcie pracy około 245 g/kwh. Będzie to około 5,5 dm^3/100 km.
Taka 159 TBi w tym punckie pracy niech zużywa i 280 g/kWh. W związku z tym zużycie paliwa wyniesie około 7 dm^3/100 km (benzyna ma mniejszą gęstość, więc i objętość odpowiednio większa). Duża różnica? Wstrzymajmy się z tym do końca postu.
A teraz zobaczmy co się dzieje przy tak zwanym pełnym bucie. Passat leci z v-maxem na 4000 obr/min i przy 140 KM. Znó wracamy do wykresu:
230 g/kWh*103kW/0,82=29 dm^3/100 km. Ujdzie.
A Alfa? Na podstawie innych wykresów jestem w stanie powiedzieć, że zużywa ona wtedy ok. 300 g/kWh. Więc równanie dla niej wygląda następująco:
300 g/kWh*147kW/0,76=58 dm^3/100 km .
Nie zrobiłem tego intencjonalnie, całkiem przypadkowo wyszło równo dwa razy więcej! I skąd się bierze ta różnica? Z tych momentów gdy korzystasz z większej mocy. Mimo, że sprawność Alfy wówczas faktycznie jest mniejsza o ok. 25% czyli przy podobnej jeździe wciągnie o 25% więcej paliwa, to dwukrotna różnica bierze się głównie z większej mocy. Paliwo to energia chemiczna w jednostce objętości i to jest przyczyna zwiększenia spalania przy lepszych osiągach. Dziękuję za uwagę :)
 
Ostatnia edycja:
Oczywiscie ze da sie obnizyc spalanie stosujac pare zasad. Pytanie po co? Jezdze tak jak lubie i samochod spala ile spala. Nigdy w zyciu nie zrozumiem jak mozna kupic 200 konny samochod i bawic sie w eco drivieing. Nie do pojecia dla mnie. 200 konny samochod z zasady ma byc szybki, ma jezdzic szybko a moc bierze sie z niczego innego jak z paliwa. Wracamy do mojej wczesniejszej teorii ze niektorzy chyba kupuja mocne samochody tylko po to zeby je miec. Dla samej swiadomosci ze mam szybki samochod choc nigdy nie wykorzystam jego potencjalu bo szkoda mi na paliwo.

Read more: http://www.forum.alfaholicy.org/porady_przy_zakupie/18826-alfa_romeo_159_tbi-32.html#ixzz2ZhoPyOVc
witam w dyskusji;moja qv w julce w jezdzie mieszanej wciaga nie mniej niz 10l na 100km a tak srednio okolo 12lna 100 z tym ze zawsze paliwo 98 oktan i przychylam sie do slow kolegi po co komus auto co ma kilka kucykow skoro wystarczy mu tico a nazywanie kogos piratem i morderca jest wysoce nie na miejscu bo kazdy ma rozum i jest swiadom ze przy predkosciach moze sie wiele wydazyc lecz adrenalina i rogal na twazy bierze gore nad rozsadkiem i bez sensu jest tu mowa o bezpieczenswie bo jak ktos sie chce czuc bezpiecznie to niech sie zamknie w bunkrze i tam tez moze nie byc bezpieczny bo mu sufit moze spac niefortunnie na glowe lub moze dopasc go grypa i tyle z tego bezpieczenstwa o kturym tak szumnie wszyscy glosza bo to temat wiecznie zywy i na kturym zawsze mozna zarobic lub grac na uczuciach ludzi.tu na poczatku tego tematu jak pamietam mielismy wyrazic opinie o silniku oraz jego apetycie na paliwo i osiagacha nie gadac o bezpieczenswie i czy uda sie przejechac odcinek z warszawy do wrocka w takim lub takim czasie bo ja powiem ze sie da,a co lepsze z wladyslawowa nad morzem do czestochowy z postojem i tankowaniem w czasie niewiele ponad 6 godzin i nie byo by w tym nic dziwnego zeby nie bylo to cq 900 bez modyfikacji,wiec 1,8tbi tez przejedzie i spali z 20 lub mniej na 100km
 
Oczywiscie ze da sie obnizyc spalanie stosujac pare zasad. Pytanie po co? Jezdze tak jak lubie i samochod spala ile spala. Nigdy w zyciu nie zrozumiem jak mozna kupic 200 konny samochod i bawic sie w eco drivieing. Nie do pojecia dla mnie. 200 konny samochod z zasady ma byc szybki, ma jezdzic szybko a moc bierze sie z niczego innego jak z paliwa. Wracamy do mojej wczesniejszej teorii ze niektorzy chyba kupuja mocne samochody tylko po to zeby je miec. Dla samej swiadomosci ze mam szybki samochod choc nigdy nie wykorzystam jego potencjalu bo szkoda mi na paliwo.

ale po co to w ogóle komentujesz? niech kazdy kupuje co chce i ma swoje motywacje. Ciebie z kolei inni nie rozumieją.

Ja na przykład, serio, nie rozumiem. Jak na przykład mogłeś napisać takie zdanie: "niektorzy chyba kupuja mocne samochody tylko po to zeby je miec."

Nie rozumiem, jak można napisać taką brednie i dawać taki przykład niechęci do myślenia. Dlaczego? proszę bardzo. Mocny samochód kupuje się po to, aby czuć się w nim bezpieczniej, jesli zaistnieje na drodze sytuacja niebezpieczna. Dzięki mocnego samochodowi uciekniesz na przykład szybciej ze skrzyżowania, albo dynamiczniej wykonasz manewr, być może ratujący ci życie.

Tak trudno to zrozumieć? Jak widać trudno. Kompletnie nie rozumiesz istoty i sensu mocy w samochodzie. Dla ciebie to tylko gaz i rura.
 
Oczywiscie ze da sie obnizyc spalanie stosujac pare zasad. Pytanie po co? Jezdze tak jak lubie i samochod spala ile spala. Nigdy w zyciu nie zrozumiem jak mozna kupic 200 konny samochod i bawic sie w eco drivieing. Nie do pojecia dla mnie. 200 konny samochod z zasady ma byc szybki, ma jezdzic szybko a moc bierze sie z niczego innego jak z paliwa. Wracamy do mojej wczesniejszej teorii ze niektorzy chyba kupuja mocne samochody tylko po to zeby je miec. Dla samej swiadomosci ze mam szybki samochod choc nigdy nie wykorzystam jego potencjalu bo szkoda mi na paliwo.

Read more: http://www.forum.alfaholicy.org/porady_przy_zakupie/18826-alfa_romeo_159_tbi-32.html#ixzz2ZhoPyOVc
witam w dyskusji;moja qv w julce w jezdzie mieszanej wciaga nie mniej niz 10l na 100km a tak srednio okolo 12lna 100 z tym ze zawsze paliwo 98 oktan i przychylam sie do slow kolegi po co komus auto co ma kilka kucykow skoro wystarczy mu tico a nazywanie kogos piratem i morderca jest wysoce nie na miejscu bo kazdy ma rozum i jest swiadom ze przy predkosciach moze sie wiele wydazyc lecz adrenalina i rogal na twazy bierze gore nad rozsadkiem i bez sensu jest tu mowa o bezpieczenswie bo jak ktos sie chce czuc bezpiecznie to niech sie zamknie w bunkrze i tam tez moze nie byc bezpieczny bo mu sufit moze spac niefortunnie na glowe lub moze dopasc go grypa i tyle z tego bezpieczenstwa o kturym tak szumnie wszyscy glosza bo to temat wiecznie zywy i na kturym zawsze mozna zarobic lub grac na uczuciach ludzi.tu na poczatku tego tematu jak pamietam mielismy wyrazic opinie o silniku oraz jego apetycie na paliwo i osiagacha nie gadac o bezpieczenswie i czy uda sie przejechac odcinek z warszawy do wrocka w takim lub takim czasie bo ja powiem ze sie da,a co lepsze z wladyslawowa nad morzem do czestochowy z postojem i tankowaniem w czasie niewiele ponad 6 godzin i nie byo by w tym nic dziwnego zeby nie bylo to cq 900 bez modyfikacji,wiec 1,8tbi tez przejedzie i spali z 20 lub mniej na 100km


Dokładnie po to kupiłem widelca - żeby go mieć.
Wystarczy mi to, że czasem go wyprowadzę z garage i sobie posiedzę w środku.
 
Widzisz KRS masz nawet przyklad tu na forum. Wierz mi ze takich ludzi jest ogrom i wielu z nich skutecznie wypiera ze swiadomosci dlaczego kupuje szybkie samochody. Jesli chodzi o szerszenia to jeszcze dochodzi kwestia ze to nie jesto jedyne auto a pewnie drugie albo trzecie. W takim wypadku widelec jest zabawka a rola zabawki jest zeby stala kurzyla sie a czasami mozna bylo sie nia przejechac.
 
1.7 TBI - czy warto ?

Witam,
w związku z planowanym zakupem 159-tki chciałbym Was koledzy, posiadacze takowych z silnikiem 1.750 TBI zapytać jak się Wam sprawują ?
Czy nie są przesadnie awaryjne i na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie ?

Pozdrawiam.
 
No tak widziałem ten temat lecz mało tam o awaryjności tego motoru i osprzętu, poza tym temat z 2011 roku więc 2 lata po debiucie tego motoru, trochę już czasu minęło może ktoś może powiedzieć coś więcej, wolałbym aby wypowiedział się ktoś posiadający i użytkujący na co dzień takowe TBI np. 4 letnie.
 
No tak widziałem ten temat lecz mało tam o awaryjności tego motoru i osprzętu, poza tym temat z 2011 roku więc 2 lata po debiucie tego motoru, trochę już czasu minęło może ktoś może powiedzieć coś więcej, wolałbym aby wypowiedział się ktoś posiadający i użytkujący na co dzień takowe TBI np. 4 letnie.

No cóż. Przejechałem swoja Brerą z tym silnikiem już prawie 70 000 km i nic poza wymianą oleju i filtrów przy nim nie musiałem robić. Pomiędzy wymianami bierze w moim przypadku ca 2 litry oleju, zazwyczaj oleju nieco ubywa po długich trasach autostradowych z dużymi prędkościami, a mniej więcej 2/3 przebiegu to w moim przypadku takie trasy.
Osobna sprawa to zużycie paliwa. Przy wybitnie spokojnej jeździe bez gwałtownych przyspieszeń udało mi się zejść do 8,6 na mieszanej trasie z odcinkami szybkiej dwupasmówki S1 z Kołobrzegu do A4 w okolicach Żagania. Ale na dłuższą metę nie byłbym w stanie tak jechać. Na autostradzie jadąc z prędkością pozwalającą uniknąć mandatów spalanie rośnie do 11 l. Jadać żwawo ca 13l. Przy średniej prędkości 145 km/h już ponad 16 l. A powyżej 200 km/h 27-32l. W mieście 13-16l jeśli nie zwraca się uwagi na spalanie i często trzeba redukować do 1-2 albo stać w korku.
 
145 km/h i 16 l ? ja pier****.
 
145 km/h i 16 l ? ja pier****.

Żeby uzyskać średnią 145 km/h trzeba dosyć solidnie przycisnąć....
No chyba, że masz pustą autostradę i wrzucisz tempomat, ale przy normalnym ruchu trzeba trzymać się powyżej 180 km/h i dynamicznie przyspieszać po wytraceniu prędkości kiedy ktoś wyskoczy na lewy pas i jadać 120 km/h wyprzedza tira przez 2 km.
Ale silnik na prawdę daje frajdę z jazdy. Ciągnie równo od niskich obrotów. A przyspieszenie na 3 i 4 wciska w fotel.
Generalnie polecam. Zero problemów - dużo frajdy.
 
1.9.16v jtdm ustawione 170km/h na tempomacie Kraków Wrocław- Wrocław Kraków w nocy, oczywiście też hamowania i przyspieszania wyszło mi 7.5 litra ON

niepomyślałbym ze w TBI spalanie jest takie tragiczne:OOO 12 litrów bym zaakceptował ale powyżej już nie!!
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie. Ja trasa tychy kraków ( A4 na tempomacie 140km/h ) cmentarz Rakowicki i troche sie pokręciłem po centrum i z powrotem wyszło nie całe 7 L. auto ma wirusik i 181 koni. Sory ale te 20 koni nie warte jest takiego spalania.

I jeszcze kwestia o jakiej sredniej mówimy. Jeżeli o tej z kompa to żeby mieć srednią 145 to musiałes pociskać średnio koło 180 i więcej.
 
Ostatnia edycja:
myślę ze nie chodzi tu o średnia 145km/h w jakimś naszym mniemaniu powiedzmy na dystansie 100-200km czy dłuższym a raczej mistrz jechał chwile dłużej po 145 czy 150 i mu wyszła chwilowo jakaś średnia ... no chyba ze ... to faktycznie to jest mocna średnia. a to zużycie to makabra i pomyśleć ze myślałem o tej benzynie ...
 
Właśnie wróciłem z Włoch. Godzina spokojnej jazdy na lokalnej ekspresówce przy 80-90km/h to 6,8l. Przelot autostradą z prędkością 140km/h, z chwilowymi 160-170km/h to około 9,1l. Korki po mieście to maksymalnie 12,5l. Średnia z wakacyjnej podróży 4.300km to 8,8l.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra