Alfa Romeo 159 TBi

  • Autor wątku Autor wątku ringo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Uwierz mi - gdybyś chciał zrobić silnik, który machnie 500 tys km - to byś zrobil, zachowujac wszystkie możliwe normy i wymagania UE. Tyle, ze z marketingowo-ekonomicznego punktu widzenia taki silnik jest bez sensu...
 
Uwierz mi - gdybyś chciał zrobić silnik, który machnie 500 tys km - to byś zrobil, zachowujac wszystkie możliwe normy i wymagania UE. Tyle, ze z marketingowo-ekonomicznego punktu widzenia taki silnik jest bez sensu...

W ramach ciekawostki i nawiązując do tematu wytrzymałości silników: http://suchen.mobile.de/auto-insera...5-01-01&maxPrice=4000&negativeFeatures=EXPORT

Tam nie ma błędu. To faktyczny przebieg... Silnik bez remontu, jedno turbo i zadziwiająco dobry wygląd wnętrza. Podejrzewam, że jak trafi do Polski to ją ktoś odmłodzi o jakieś 350 tys:)
 
nic nie ........... do przodu. Kazda kolejna generacja samochodów jest MNIEJ TRWAŁA I MNIEJ ŻYWOTNA. Kiedyś mercami czy toyotami robiło się pół miliona, albo więcej kilometrów bez żadnych awarii czy remontów. teraz granicą bywa często sto tysięcy. Trwałość obecnych rozwiązań jest znikoma, bo celem nie jest trwałość ale jak największa sprzedaż, czyli jak najczęstsza wymiana auta na nowe.

Po pierwsze idą do przodu. Fakt.
Po drugie, to, że auto od niemca jeżdzone do kościoła ze 100k na liczniku się sypie, to jeszcze nic nie znaczy. Ważniejsze pytanie to po raz który ma te 100k. "Bez żadnch awarii czy remontów" to grubo przesadzona sprawa, bo to były czasy w których absolutną normą było grzebanie samemu pod maską więc dużo mniej rzeczy nazywało się awarią, a wiecej eksploatacją.
Po trzecie, niska jakość wykonania silników nie ma NIC wspólnego z brakiem technologii do tego, czy wyciąganiem dużej mocy z małych silników. To są założenia projektowe/marketingowe. Kiedyś się robiło silnik z potwornym zapasem bo nikt nie był w stanie tego odpowiednio policzyć.
 
62.jpg

Mimo ze to nie 159 ale silnik ten sam. Przyznam ze nie jezdze oszczednie, przejezdzam 300km trasy + ponad 50km w miescie. Na trasie zawsze dynamic i predkosc oscyluje w granicach 120+.


Sent from my Iphone using Tapatalk
 
ostro dajesz,120+ na polskich koleinach w zimie....::)
 
Wiadomo zalezy od warunkow, nie pogonisz gdzie na drodze jest lodowisko, ale jak juz trase zna sie praktycznie "na pamiec" to wiadomo gdzie mozna szybciej a gdzie trzeba zwolnic :)
 
Niedawno stałem się posiadaczem 159 z silnikiem TBI w wersji Ti. Po przejechaniu jakiś 2 tys. kilometrów mogę stwierdzić, że mnie przy normalnej jeździe w trasie po drogach krajowych (normalna czyli do 120 km/h) samochód mi pali 7,3 - 7,8 litra. Natomiast w mieście, spalanie wynosi około 12 - 14 litrów, ale w moim przypadku miastem jest Poznań, gdzie się nie jedzie tylko stoi w korkach. Takie parametry spalania mam przy średniej prędkości 15 - 18 km/h. Pozdrawiam.
 
Ile pali TBI

Po przejechaniu 2000 km trasa i miasto w rownych częściach srednia to poniżej 10l . Jeśli chodzi o spalanie w trasie to predkosc do 100km 7 l ,a jadąc powyżej 180 km 14 l
 
Ostatnia edycja:
Kurde spalanie TBi jest troche za duze w 159 jednak za duza masa do ciagniecia. Jak na super nowoczesny silnik roznica miedzy archaicznym 3,0v6 w spalaniu nie powala. Jak jade Gtv kolo 100-120km/h to tez mi spali z 8/9 l


Sent from my iPhone
 
To wszystko co masz do powiedzenia?
 
Idź na forum językowe. Albo użyj inteligencji.
A jak nie dasz rady sam - chodziło o "prędkość". Teraz rozumiesz?
 
jest w regulaminie forum coś takiego jak używanie polszczyzny. ortografia też zobowiązuje. więc uwaga słuszna.
 
Sami moralizatorzy... Szczegolnie ze moralizujacy robia bledy w swoich wypowiedziach. Slabe to strasznie


Sent from my iPhone
 
Moralizatorzy? Gdzie tutaj morały?
Zwracamy uwagę na poprawną polszczyznę, naród głupieje, niczego nie czyta, pisać nie umie. A głupi naród to słaby naród, bez potencjału, bez szans w świecie, żadnych. Ilość wpisów na tym forum, pełnych ortografów, jest bardzo wysoka, dramatyczna wręcz. Warto zatem zwracać na to uwagę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra