Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Chciałbym jednak 2.0 niż 1.9, przynajmniej mam taka wizjeMoim zdaniem kupić ropę wywalić dpf i po ptakach i problemie. Silniki obcykane przez mechaniorów więc problemów z ewentualnymi naprawami nie powinno być. Silniki sprawdzone.
Hej!
Czuję Twój ból, bo ja robię po Warszawie mniej więcej połowę tego co Ty.
Natomiast średnio się zgadzam, że 1.75 ma spalanie z poprzedniej epoki. Już nie dramatyzujmy - nie oczekiwałbym przy tej masie spalania jak w Seicento (a nie, czekaj, Sejak też potrafi wciągnąć dychę..). Benzyna to benzyna.
Z drugiej strony - 1.9/2.2 - tylko lańcuch jest problematyczny. Ale, jeśli go wymienisz (albo kupisz po udokumentowanej wymianie), to masz już spokój na zawsze (prawie). A warsztat, który to ogarnia, jak wiesz, Tomek Twardowski, jest w Warszawie.![]()
Pomysle jeszcze trochę, czyli kolejne 12 miesięcy. Ceny zarówno 2.0 jak i tbi powinny spaść do bardziej akceptowalnych poziomow. W sumie nowy rok z nowym autemTbi w 7.7 do setki, kultura pracy, elestyczność, dynamika, brak klekotu, łykaj Tbi
Tbi w 7.7 do setki, kultura pracy, elestyczność, dynamika, brak klekotu, łykaj Tbi
W rezerwie jest jeszcze starsza delta 1.4 turbo benzyna. Celowo pisze ze starsza bo multisrair jakos mi nie podchodzi. Coz dzięki za wpisy. Pozyjom, uwidzim jak mawiali starożytni czechosłowacy
w TBi jest jedna zagadka: te silniki mają ok 3, 4 lata, to juz czas, ze pierwsze egzemplarze powinny zacząć sie sypać powoli... jednak to wyżyłowanie silnika, moc z małej pojemności moim zdaniem skraca zywotność silnika.
No właśnie, diesel pali 9l a TBi 13-15l więc ja tu jednak widzę jakieś oszczędności. Pietia, bierz diesla i zrób chiptuning u cinkaZdecydowanie łykaj TBi jak chcesz pojeździć po Warszawie. Tomek Twardowski ma prywatnie również TBi.
Ja ma 2.0 JTDm i pali mi obecnie ponad 9L/100km [krótkie kilku kilometrowe trasy po Wawie] - to żadna oszczędność na paliwie.
Masz na myśli 2.0 turbo benzyna.To były piękne Delty...
technologia obcinanioa kosztów tez do przodu zasuwa, bez dwóch zdan. Nawet honda zywotnosc swojej turbiny w 2.2 ropniaku przewiduje na 150k (oczywiście nieoficjalnie) wiec obawiam się ze fiatowskie wynalazki nie posluza dluzej (przy całej mojej sympatii do fiata)Ludzie piszący o skracaniu żywotności silnikia "bo turbo" chyba mentalnie żyją w latach 90. Technologia i możliwości modelowania cały czas zapierdala do przodu!
No właśnie, diesel pali 9l a TBi 13-15l więc ja tu jednak widzę jakieś oszczędności. Pietia, bierz diesla i zrób chiptuning u cinka![]()
w TBi jest jedna zagadka: te silniki mają ok 3, 4 lata, to juz czas, ze pierwsze egzemplarze powinny zacząć sie sypać powoli... jednak to wyżyłowanie silnika, moc z małej pojemności moim zdaniem skraca zywotność silnika.
To 13-15 to przy bardzo ciężkim bucie (por. spalanie pafki: http://www.motostat.pl/vehicle-stats/16649 ).
Wiadomo, można i 15, a pewnie i więcej, jak się postarać, ale to raczej nie jest reguła. Analogicznie - z faktu, że ja potrafię we fiatowskim 1242 8v pochłonąć 12 bez większego problemu nie wynika, że nie można palić 8...
fajnie się zbiera to prawda ale to konstrukcja dosyć problematyczna w pewnych aspektach, o których zresztą można poczytać na forum, dlatego tez postanowiłem ze jak będzie ropniak to albo 2.0 albo 1.9 120 kucy (ale ten wtedy do delikatnego podkręcenia). Za 2.0 przemawia większa podaz egzemplarzy w interesujących mnie kolorach. Jak wiadomo najlepiej żeby był czerwony (btw widziałem wlasnie taka jakbym chciał, czerwona az w oczy kole, co prawda lekko przysypana śniegiem była wczoraj, ramki co prawda nie klubowe ale z wieloznacznym napisem "znikający punkt" - przyznać się czyja to ?2,4 jtdm nie klekocze i zbiera się fajnie
2,4 jtdm nie klekocze i zbiera się fajnie
Ludzie piszący o skracaniu żywotności silnikia "bo turbo" chyba mentalnie żyją w latach 90. Technologia i możliwości modelowania cały czas......... do przodu!
nic nie ............... do przodu. Kazda kolejna generacja samochodów jest MNIEJ TRWAŁA I MNIEJ ŻYWOTNA. Kiedyś mercami czy toyotami robiło się pół miliona, albo więcej kilometrów bez żadnych awarii czy remontów. teraz granicą bywa często sto tysięcy. Trwałość obecnych rozwiązań jest znikoma, bo celem nie jest trwałość ale jak największa sprzedaż, czyli jak najczęstsza wymiana auta na nowe.