• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

Wtedy priorytetem było postawienie na nogi Chryslera, co z perspektywy czasu można uznać jako świetne posunięcie (w przeciwieństwie do USA w Europie wciąż jest lipa). Przez inwestycje w amerykański koncern Fiat zaniedbał swoje marki, to fakt bezsprzeczny, ale czy nie było to słuszne posunięcie...

Mówimy tutaj o 2-dniowej imprezie na terenie Włoch, z dużym sponsoringiem od miasta Mediolan i pojawieniu się kilku gości w weekend na parę godzin. Bądźmy poważni, to chyba nie był jakiś wielki problem?


Nie z Fiata, a z Chryslera 300, Lamborghini murcielago i gallardo mają panele klimatyzacji z audi (znajdziesz takie w furach spod remizy).

Mówimy o supersamochodach
, 4C nikt nie wypomina "dziadowskiego" patrząc standardami przeciętnego auta wnętrza. I to miałem na myśli - jeśli Alfa będzie się BARDZO wyróżniać w innych aspektach, na to wnętrze nie będzie się zwracać AŻ tak dużej uwagi...


Maserati osiągnęło w ubiegłym roku wielki sukces, a to że samochody niemieckie mają jakieś pokrętło trochę lepiej spasowane/wykonane nie miało większego znaczenia. Alfa ma podążać tą samą drogą, a dzięki stabilnej sytuacji Chryslera warunki do tego ma naprawdę dobre.

Porównaj łączną sprzedaż Ghibli i QP ze sprzedażą samej Panamery... Wielki sukces?
 
Raaaadek, kurde, lubie Cie, ale marudzisz przestraszliwie. :D Popatrz na to z innej strony. I tak się sprzedaje o wiele lepiej niż Serdżio zakładał. Ja uważam to za sukces.
 
Męczy mnie zwyczajnie to, że nie jest dobrze (od lat 30), ale propaganda sukcesu jest niezmienna... No i to, że na te samochody czekamy, czekamy i nic nie widać.
 
Jeżeli odnieść się do bryły to nic nadzwyczajnego. Ot ładny merc. Ale du.. nie urywa niestety. Ale gdyby za darmo dawali brałbym Wewnątrz nie widziałem.
Z zewnatrz rzeczywiscie jest ladne i tyle, ale w srodku poprawa bardzo duza. Stylistyka w koncu bardziej dynamiczna, a nie takie auto dla dziadkow. Mercedes idzie w koncu w dobra strone. Duzy plus dla nich.


Stosunek cena/jakość. No napisz jeszcze o niskiej utracie wartosci. Moj kolega od lat posuwa skodami, bo mało tracą na wartości.
Pytam sie go, chłopie, raz się żyje, kupujesz toporne czołgi do jezdzenia, bo mniej stracisz na odsprzedaży?
No a ja kupuje auta co tracą więcej ale przez kilka lat jazdy nimi mam przyjemność i satysfakcję i za te dwa bonusy godze się zapłacić parę tysięcy złotych...
To znajdz mi prosze auto o podobnych parametrach, wyposazeniu i wlasciwosciach jezdnych w tej cenie.
No i gdzie ja pisze o utracie wartosci? Ale jesli juz przy tym jestesmy to wiedz, ze to nie jest pare tysiecy zlotych roznicy tylko paredziesiat lub nawet pareset. Ciekawe, czy wtedy tez bys tak mowil...


Mialem okazje siedziec w Ghibli i powiem Wam, ze szalu nie robi. Brakuje tego czegos, tego luksusu(?!), elegancji... Nie powiedzialbym, ze to mniejszy brat Quattroporte, raczej dalszy kuzyn. Taka to moze byc AR Giulia, konkurujac z BMW 5, A6, E-klasa, ale nie Maserati.. Troche sie zawiodlem.
 
Mialem okazje siedziec w Ghibli i powiem Wam, ze szalu nie robi. Brakuje tego czegos, tego luksusu(?!), elegancji... Nie powiedzialbym, ze to mniejszy brat Quattroporte, raczej dalszy kuzyn. Taka to moze byc AR Giulia, konkurujac z BMW 5, A6, E-klasa, ale nie Maserati.. Troche sie zawiodlem.

Też chciałbym mieć okazję :). Ale skoro zawiodłeś się na Ghibli (tak mniej więcej 2 razy droższe od Giulii), to czego można się spodziewać po nowej Alfie? Jechałeś, odpalałeś silnik chociaż?
 
Az tak dobrze nie bylo ;) Niestety nie jechalem, tylko moglem posiedziec. Opisalem pierwsze wrazenie jakie wywarlo na mnie auto jak wsiadlem. Nie bylo tego czegos co by mnie porwalo, moze za duzo oczekiwalem?! Na zdjeciach srodek prezentuje sie lepiej niz na zywo.
Wiesz, moze po jezdzie probnej, po uslyszeniu silnika jakos by mi minelo :) , ale na ta chwile lekki zawod i obawa o Giulie, skoro tak jak piszesz ma byc tanszym odpowiednikiem Ghibli. Moze bedzie nadrabiac designem jak to ma w zwyczaju?!
 
zawiodłeś się na Ghibli. No cóż. Na Monice Belucci albo Penelope Cruz też byś się pewnie zawiódł, jak by ci się zapakowały do barłogu..... :)))
Ludzie, luzujcie...

- - - Updated - - -

Tak z ciekawości to ile km przejeżdżasz rocznie?
:D

10 do 13 tysięcy alfą, a poza tym mam w rodzinie drugie auto, większe, uzywam go na wyjazdy zagraniczne i dłuższe trasy, kiedy jadę w kilka osób. Przez 3 do 5 lat robię więc alfami około 40 do 50 tysięcy mniej więcej. Sprzedaję i wali mnie strata wartości. Jakbym miał octavię pewnie bym dostał więcej przy odsprzedaży ale ja lubię alfy i chcę nimi jezdzić. Tak samo, jak piję do kolacji w knajpie dobre wino a nie wodę z sokiem. Smak życia, też kosztuje ale warto.
 
Ludzie, luzujcie...
Ha ha! to ty sie ciagle spinasz jak tylko padnie slowo o jakiejs niemieckiej marce :) A o mnie sie nie martw, jestem wyluzowany ;)

No i srednio ci wyszlo to porownanie... Ale niech bedzie, sprobuje ci to wytlumaczyc na twoim przykladzie, moze zrozumiesz:
Widziales na zywo Monice Belucci (Quattroporte), nawet poznales ja (siedziales w srodku, jechales), jest super. Teraz dowiadujesz sie, ze ma mlodsza siostre (Ghibli), ktora na zdjeciach wyglada podobnie do niej, wiec zakladasz ze tez jest super (w koncu to siostry). Ale po spotkaniu na zywo okazuje sie, ze nie jest taka fajna, ze brak jej charakteru starszej siostry i co?
Mam sie cieszyc, ze mam Maserati, ktore nie jest do konca takie Maserati? (wiem wiem, ktos kto nie siedzial, czy nie jechal bedzie sie zachwycal, ale ja kupuje auto dla siebie, nie na pokaz).
Mam nadzieje, ze teraz rozumiesz co mialem na mysli :)
Zaznaczam, ze nie jechalem Ghibli tylko siedzialem, wiec moze po probnej jezdzie zmienilbym zdanie.
 
Ostatnia edycja:
Ja jeździłem nowym Ghibli i muszę przyznać że ogólnie robi to bardzo dobre wrażenie, choć faktycznie "czegośtam" mi brakuje. Tak czy owak z cała pewnością brałbym Ghibli a nie RS6 czy M5.
 
Szkoda (dla mnie i z pewnością dla przynajmniej kilkudziesięciu obecnych tutaj kolegów), że Włosi w ten sposób pozycjonują cenowo Ghibli. W Ameryce 65k USD, w Polsce 85k EUR. Przecież to jest chore, samochód jest eksportowany z Włoch do Stanów: cło, akcyza, transport itp, itd i sprzedają go dużo taniej niż na własnym kontynencie. Gdyby te ceny były porównywalne, być może niejeden z nas miałby już w nosie to wieczne czekanie na Giulię...
 
Wymelduj się z PL zamelduj na rok w USA , kup tam nowe Ghibli. Po roku czasu w wieziesz nowe Ghibli do PL jako mienie przesiedleńcze bez cła :D
 
tylko nie zapomnij przeregulować swiateł mijania:) Bo amerykanskie walą na wprost.
 
Wymelduj się z PL zamelduj na rok w USA , kup tam nowe Ghibli. Po roku czasu w wieziesz nowe Ghibli do PL jako mienie przesiedleńcze bez cła :D

Tjaaa, hehe, zanim dostanę wizę, załatwię robotę, ogarnę przeprowadzkę, znajdę biedną ćpunkę, którą namówię za kilka baksów na szybki ślub w Vegas, w celu przyjęcia obywatelstwa, przyjdzie kwiecień i Serdżjo zaprezentuje Giulię. I jak ja to wtedy wszystko odkręcę? ;)
 
szczerze powiedziawszy to ja czytalem jedna wypowiedz Marchione na temat Giulii ze blokuje projekt bo mu sie stylizacja nie podoba i od tamtej pory odnosze wrazenie ze to tylko media pompuja Gulie. Co ciekawe wszyscy o nastepcy 159 (ja tez sie nie moge doczekac) ale ponoc wczesniej ma byc Berlina (giulietta sedan) slyszeliscie o tym ?

Podejrzewam , ze to co ktos sobie w Alfie wymyslil , ze bedzie Giulia teraz chyba aspiruje do Berliny a Giulie zrobia na nie wiem jakiej platformie. Ja bym puszczal Alfette na bazie Ghibli tylko ktos by musial to porzadnie narysowac.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra