• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

użytkownik powyżej bardzo mądrze pisze
Sergio perfekcyjnie poradził sobie z Chryslerem jak mało kto i tak samo poradzi sobie z koncernem Fiata,to nie jest byle kto wzięty ze śmietnika tylko człowiek,który ma spore pojęcie,nie sztuką jest kogoś krytykować jak jeszcze nie widać co zrobił,dajcie mu trochę czasu jeszcze,to nie jest takie łatwe jak wam się wydaje,ma miliardy i inwestuj jak popadnie.
Swojego czasu handlowałem samochodami i ludźmi kierują stereotypy a bo niemiec abo japończyk a bo francuz miękki a bo tamto siamno owamto-dlatego alfry i spółka mają przerąbane dzięki tym stereotypom i zawsze tak będzie iż masowe auta będą się lepiej sprzedawać niż te które dają mega frajdę ekstra dzwięk silnika lux prowadzenie co z tego jak wygra golf który jest masówk bo to golf bo to niemieckiea ahh ta mentalność
Nie oceniajcie książki po okładce powtarzam to,w dzisiejszych czasach jest mega trudny rynek samochodowy króluje dużo koncernów bardzo mocnych i trzymających się od dawna jak Volkswagen Toyota,każdy z nas wie,że tylko niemiec albo niezawodny japończyk,ale wbił się Koreańczyk?wbił się i chce dogonić japońca i na pewno mu się to uda albo jeszcze przegoni w najbliższych czasach.
To wszystko nie jest takie łatwe jak wam się wydaje,rozumiem ludzi którzy czekają na następcę 159 ale to jest kryzys jest mega mocna konkurencja,to nie jest takie łatwe wbić się w takich mocarzy,w trudnych czasach trzeba trzymać się razem a nie narzekać,a bo alfa ,a bo fiat ,a bo lancia.
Dajmy sobie siana z Lancią bo to przeszłość,ale jestem pewien,że alfa romeo zawojuje rynkiem i to na pewno a Fiat pokaże na co go stać,rozumiem ludzi którzy nie siedzieli w alfie i krytykują bo ktoś tak powiedział,ale wy co macie alfy krytykujecie i zniechęciacie?tego już nie rozumiem.
najbardziej rozwala mnie to,że na każdej ulicy stoi passat,golf, i cała spółka aut które nie psują się od poczęcia aż po zezłomowanie,no przeciez passaty i golfy nie psuja się a japończyki?proszę cie te auta nie wymagają mechanika

Do pana u dołu
możesz sobie kopiować posiadacze Lancii sami wiedzą,że ta marka nie ma już przyszłości 2 modele Delta i ypsi a reszta Chryslery ze znaczkiem lancii-goodbye
 
Ostatnia edycja:
Dajmy sobie siana z Lancią bo to przeszłość,ale jestem pewien,że alfa romeo zawojuje rynkiem i to na pewno a Fiat pokaże na co go stać

haha haha ha sorry:)) nie moglem sie powstrzymać:))) przekopiuję to na forum lancii:))))
To jest zdanie miesiąca:)))
Faktycznie, w tym wątku nie warto już napisać ani słowa:) Ani jednego słowa.
 
KRS a ty wszędzie musisz dyskutować i polemizować?? wydaje ci się że jesteś najmądrzejszy i że wszystkie rozumy pozjadałeś. Odpuść sobie
 
KRS a ty wszędzie musisz dyskutować i polemizować?? wydaje ci się że jesteś najmądrzejszy i że wszystkie rozumy pozjadałeś. Odpuść sobie

Post nic nie wnoszący do wątku, za to atakujący rozmówcę. Natomiast zwrot: "wydaje ci się że jesteś najmądrzejszy i że wszystkie rozumy pozjadałeś" swiadczy o bezradności i intelektualnej niemocy do podjęcia dyskusji. Zawsze wtedy atakuje się personalnie, jak to widać i tutaj. Metoda stara jak świat.
Dlaczego mam nie polemizować? od tego jest forum. Jak facet piszę, że lancia to przeszłość a alfa pokaże, na co ją stać, to trudno na to nie zareagować. Alfa właśnie pokazuje na co ją stać: na Gulię czekamy już kilka lat i jeszcze kilka poczekamy. W tym samym czasie odstrzeliwuje się lancię, markę tak samo szacowną i z tradycją jak alfa.
 
Jak facet piszę, że lancia to przeszłość a alfa pokaże, na co ją stać, to trudno na to nie zareagować. Alfa właśnie pokazuje na co ją stać: na Gulię czekamy już kilka lat i jeszcze kilka poczekamy. W tym samym czasie odstrzeliwuje się lancię, markę tak samo szacowną i z tradycją jak alfa.
Bo nie przeszłość?jaka lancia?o tej marce należy mówić w czasie przeszłym,co chcesz nazwać lancią?te chryslery ze znaczkiem lancia?daj spokój,przed alfa jest wielka szansa,lancia tak słabo stała ,iż kupowali ją przeważnie tylko włosi,stare lancie były fajne z duszą ,ale kiedy to było?wieki temu i nie interesuje mnie chrysler ze znaczkiem lancia,co dzisiejsze lancie mają wspólnego z marka?Delta i Ypsilon mają wiele wspólnego ze starymi lanciami?wyglądają jak luxusowe torebeczki od Gucci.
Wątek jest o Giulii i czas skończyć to bezsensowne postowanie,kto mądrzejszy,kiedy i jaka będzie sprzedaż ,czy to w milionach ,miliardach rocznie,będą oficjalne zdjęcia ,albo informacje na temat tego modelu ,wtedy będzie sens pisania i wymądrzania.
Sergio jest ostrożnym człowiekiem,nie sztuka jest bez głowy wypuszczać ,co popadnie i upaść za chwilę.
 
Ostatnia edycja:
Lancia marką bez przyszłości bo wypuszcza samochody które... właśnie, które co? Są kopiami Chryslerów? A Alfa to niby co? Kopie Fiatów z innym znaczkiem i grillem. Wybaczcie, ale wg. tej logiki to i AR jest przeszłością.

Mnie osobiście szkoda Lancii. Miała miejsce w segmencie limuzyn dla bardziej wymagających, ale nie będących jeszcze na poziomie najwyższych półek. Taki luksusowy odpowiednik sportowej AR. A jeżeli AR będzie chciała zagospodarować rynek po obu stronach (luksus+sport) to jej wizerunek może się mocno rozmyć.

No nic. Poczekamy, zobaczymy.
 
Wiadomo,że alfa to kopia fiata z innym znaczkiem,jeździłem fiatami,jeździłem alfami,masz racje kopia fiata w sportowej wersji,dużo ładniejsza kopia fiata,dużo wygodniejsza kopia i dająca frajdę jazdy lepszą niż fiat,taaak alfa fiat i lancia to samo tylko,że lancia odpadła z gry i mówimy jej goodbye chrysler,chcesz chryslera?idź do salonu lancia.
Alfa jest przeszłością?dziwne doszły mnie słuchy,że ma wypuścić na rynek 7 nowych modeli hmmm śmierdzi mi to kapitulacją
Trzeba czekać na Giulie i nie wróżyć z fusów,będzie co będzie,lancia robiła kiedyś świetne auta szkoda,że już nie robi,nie mam nic do tej marki tylko denerwuje mnie to,że Sergio wcale nie bierze jej pod uwagę i nie zamierza wcale inwestować,mam nadzieję,żę zmien kiedyś zdanie i tu ma u mnie minus i to duży,wolałbym aby wychodziły takie lancie jak kiedyś i lepsze by było zainwestowanie w lancie niż w fiata,ale to tylko takie moje gadanie,które pewnie mało kogo obchodzi.
Nie róbmy już burdelu w tym temacie,piszmy wszyscy o nowej Giulii bo nikogo tu nie obchodzi lancia fiaty itp.
 
Ostatnia edycja:
Rzeczywiście szkoda Lancii, ale myślę, że w tej sytuacji Sergio miał do wyboru albo ratować AR albo Lancię. Nie wydaje mi się, że ma tyle kasy, żeby pompować w dwie marki na raz.
Postawił na Alfę i powinniśmy się cieszyć! A tu biadolenie...

Co do Lancii: wydaje mi się, że skoro nie została definitywnie zamknięta (sprzedaż zostanie tylko we Włoszech) to znaczy, że Sergio bierze ją na przetrzymanie. Jak skończy z AR i plan wypali (okolice 2020r) to będzie miał wtedy i czas i zasoby, żeby wrócić z Lancią.
 
plan miał wypalić już w 2014 roku... pamiętasz? teraz ma wypalić w 2020... jakie masz gwarancje, ze cokolwiek wypali? OK, kryzys, przejmowanie chryslera... ale skąd wiesz, jakie czynniki bedą ważne w 2018 na przykład?

No jakie?

Prawda jest brutalna: od paru lat tylko bajki, bajki i bajki. A sprzedaż spada na mordę i marka istnieje już tylko dzięki wystrzałowi z 4C. Tej energii starczy na rok, aż się 4C opatrzy. Co dalej?

Twierdzenie 1: istnieją i liczą się ci, którzy produkują, modernizują i sprzedają.

Twierdzenie 2: nie istnieją ci, którzy tylko planują (dodatkowo nieustannie przesuwając i zmieniając plany).

Tych twierdzeń w żaden sposób nie podważysz.

I jeszcze jedna lufa centralnie w nos: skąd wiesz w ogóle, że ludzie bedą chcieli kupować te nowe alfy? jaką masz pewność, ze rynki przyjmą te modele, w takiej ilości, aby produkcja była opłacalna? No jaką?

Smutne co? Ale realne i prawdziwe.
 
Ostatnia edycja:
...marka istnieje już tylko dzięki wystrzałowi z 4C. Tej energii starczy na rok, aż się 4C opatrzy. Co dalej?
No jak to co dalej?! za rok nowa Giulia ;)

Wróżką nie jestem i nie powiem Ci, czy AR się wstrzeli w rynek, czy nie. ALE: po przyjęciu przez rynek modelu 4C i Ghibli stwierdzam, że koncern obrał dobrą taktykę działania. Wstrzeliwuje się idealnie tam gdzie chce, nie podejmując pochopnych decyzji. Jeśli FCA będzie tak precyzyjny z Giulią i kolejnymi modelami to na pewno odniosą sukces. Z resztą jak dla mnie nie muszą mieć dużej sprzedaży, wolę jeździć niszowym autem ;)
 
Podobnie wstrzelili się z nowym Jeepem Cherokee, mimo dość dyskusyjnej stylistyki przodu. Rozmawiałem z dealerem w Poznaniu i w zasadzie mają już zapewnioną sprzedaż tego modelu na rok do przodu, jest tylu chętnych! Praktycznie wszyscy zamawiają z 2.0 jtd, najprostszy typ 4x4 lub 4x2 z tego co pamiętam. W USA ten model już osiągnął wielki sukces...
Kasa będzie, jak nie z AR, to z Jeepa ;)
 
Jeśli brać poważnie te zapowiedzi (mam na myśli prezentację dotyczącą AR), to pierwsze zwiastuny Giulii zobaczymy dopiero za około rok, wcześniej raczej nie ma co oczekiwać przecieków.
 
No jak to co dalej?! za rok nowa Giulia ;)

Wróżką nie jestem i nie powiem Ci, czy AR się wstrzeli w rynek, czy nie. ALE: po przyjęciu przez rynek modelu 4C i Ghibli stwierdzam, że koncern obrał dobrą taktykę działania. Wstrzeliwuje się idealnie tam gdzie chce, nie podejmując pochopnych decyzji. Jeśli FCA będzie tak precyzyjny z Giulią i kolejnymi modelami to na pewno odniosą sukces. Z resztą jak dla mnie nie muszą mieć dużej sprzedaży, wolę jeździć niszowym autem ;)

ale nie bedziesz, bo biznesplan zakłada sprzedaż poł miliona aut rocznie, siedem razy więcej niż teraz i cztery razy wiecej niż kilka lat temu. A więc nie 4C ale masówka, ma być napędem dla marki.
 
Kasa będzie, jak nie z AR, to z Jeepa ;)

Naprawdę ktoś liczył na niebotyczne zyski z AR? Przecież po ostatniej prezentacji nie powinniśmy mieć złudzeń. AR będzie dla całego koncernu kosztownym hobby, nie motorem napędowym (i tym samym przykładanie do tej marki jakichkolwiek wzorców rynkowych niekoniecznie ma sens).
 
sztab inżynierów i duży zastrzyk finansowy na rozwój marki: stało się to faktem. No, Radzia, powoli trzeba zacząć zmieniać poglądy na sytuacje: przyszły rok bedzie kluczowy. Moim zdaniem jest szansa na Julię do jesieni za rok. dużo się dowiedziałem, będąc teraz we Włoszech ale pisanina nie ma sensu, będziemy obserwować.
 
LOL KRS nie bądź ciulem :P zacząłeś mówić to teraz dokończ co tam wywąchałeś, bo aż nie mogę usiedzieć w fotelu z ciekawości :D
 
Teraz my będziemy na KRS mówić, że jest jak Sergio. Coś tam mówi, obiecuje, mydli oczy :P Podaj źródło informacji, albo napisz coś więcej, a nie takie puste gadanie ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra