Alfa Giulia w 2014?

daj spokoj Radzia, tutaj powstał fan klub Serdżia, wszyscy wierzą i ufają.
póki co, pod rządami Serdżia marka alfa romeo wyłącznie traci i znika z rynków
bajki opowiadać każdy potrafi

Dodano po 4 minutes:

Tak było do tej pory i co z tego mamy?! Z resztą teraz Alfa będzie celować wyżej niż poprzednio, więc o jakim odbudowaniu sprzedaży mówimy? Tutaj będzie budowanie wszystkiego na nowo - wizerunku, pozycji, sprzedaży.
:)

ekonomia, kolego bartas, ekonomia
nowe modele, osiem czy nie wiem ile, wyższe półki itd... wiesz jakich nakładów trzeba, jakich grubych milionów?
i to się wszystko musi zwrócić i na tym trzeba jeszcze zarobić
jak?
Serdżio to wie, a kasy nie ma, wywalił worki na przejęcie chryslera, zamyka produkcję lancii i tak dalej

Alfa ma zostać ale na razie nic z niej nie ma, bo żadną miarą nie udaje się zbilansować planów wydatków z przychodami.. dlatego tak to wygląda, dlatego te nieustanne zmiany planów, zwłoka, przesuwanie debiutów itd.

Volkswagen doskonale to widzi, stąd podchody aby przejąć markę. I niewykluczone, ze ostatecznie tak się to skończy. Mimo bicia piany i prężenia muskułków.
 
Ostatnia edycja:
KRS, to powiedz mi co Ty byś zrobił w ostatnich latach, żeby uzdrowić AR? (weź pod uwagę kryzys w Europie, niską sprzedaż, brak finansów na rozwój, problemy nie tylko AR, ale i Lancii, czy Fiata).

A co złego w przejęciu Chryslera? Wydał dużo, ale jeszcze więcej zyskał. Przecież to jest kolejne źródło pieniędzy (i nie tylko bo know how też), które wykorzysta do finansowania m.in. powrótu AR.

VW już jedną markę z zacięciem sportowym przejął - efekt ich prac widzimy w aktualnej sytuacji Seata. Ja jednak podziękuję ;)

Jak już wcześniej pisałem. Teraz pozostaje nam tylko czekać, Sergio nie ma już większych problemów do rozwiązania. Plany przedstawione, zobaczymy za pol roku albo za rok jak idzie ich realizacja.
 
weź pod uwagę kryzys w Europie, niską sprzedaż, brak finansów na rozwój

Marki takie jak VW,audi,skoda,bmw czy citroen jakos potrafiły sie rozwinąć,odnotowując ciągły wzrost sprzedazy w ostatnich kilku latach.Nawet jedną nogą leżacy w trumnie mercedes wykaraskał się i zaczoł przynosić zyski. Recepta ? Nowe ,modele.Dziś gama modelowa zmienia się praktycznie co 4 lata ,a i to w miedzy czasie jest jakiś lifting,jakieś nowe wersje wyposażenia,nowe silniki. Tu panuje motto : " chcesz zarabiać ,musisz dać jak najwiecej od siebie". Jak widać w wielu markach to funkcjonuje.Zreszta popatrzcie ile w ostatnich paru latach powstało nowych segmentów aut.Jak widać jest popyt na to,tylko ktos tu po prostu przesypia sprawę.
 
Ostatnia edycja:
jak to co bym zrobił Bartas?
primo: poprawiłbym jakość aut, bardzo rygorystycznie oraz zrobiłbym na ten temat akcję reklamową. Alfa tak zrobiła i wyszło dramatycznie: w spotach 159, a był pretekst w postaci pojawienia sie silników TBI (2009) pojawiły się reklamy, gdzie walono po oczach: "błąd pierwszy: auto jest awaryjne, błąd drugi: auto jest źle zrobione" (nie dokładnie tak ale sens był taki). Efekt u odbiorcy zostawał następujący: coś z tymi alfami jest nie tak. To działa Bartas na zasadzie prostego mechanizmu: "nie myśl o wielkich bujnych cycach". No to, żeby nie myśleć o nich, najpierw musisz pomyśleć, kumasz jak to działa....:)?
Czyli: utrwalenie stereotypu. (jak ktoś sie martwi, to ja mu powiesz: nie martw się, w istocie utrwalasz go w zmartwieniu, bo zwracasz jego uwagę na to. Powinieneś powiedzieć inny komunikat, przeciwny: "bądź spokojny").
Dalej: alfę 147 tłuczono 10 lat! Kto dziś tłucze jeden model tyle czasu?? I przez te 10 lat nie wyeliminowano bolączek modelu!
Dalej: alfę 159 pozycjonowano bez sensu, między 156 a 166, kiedy oba modele zeszły z rynku. Była to więc oferta ani dla tych ani dla tamtych. jak sie do tego doda fatalne silniki od GM, wiesz już czemu tak przepiękne auto miało niższą, niż zakładano sprzedaż. Dlaczego czekano aż 4 lata na nowe, mocne silniki TBI i topową odmianę jtdm? Auto nie było już nowe, nic nie można było zatem poprawić.
Dalej: czemu nie było i nadal nie ma następcy 159 ani 166? Nie ma to żadnego wytłumaczenia. Duże modele zastąpiono w ofercie miciakiem i julką, rozkosznymi muminkami, ale to przecież oferta dla kompletnie innych klientów! Zerwano więc ciągłość ofert, dramatyczny błąd.
Dalej: snuto już w 2010 roku absurdalne plany zwiększenia sprzedazy do 2014 (tak, do dzisiaj) czterokrotnie! zamiast zająć sie sensownym budowaniem oferty, bujano w obłokach bredni.
A potem cała para poszła w rynek USA i przejęcia.

Jak widzisz, Bartas, nic się nie dzieje znienacka, wszystko ma swoje powody w tej branzy. Są one jeszcze głębsze: sięgnij do lat 70tych, kiedy komuszy rząd włoski podpisał umowę z Ruskimi na tanią i badziewiacką stal, dzięki czemu alfy rdzewiały jak puszki po konserwach, oraz przeniesienie fabryk pod Neapol dla wyrównania szans gospodarczych, dzięki czemu do hal wpuszczono bumelantów i leserów, ktorzy składali alfy dwoma lewymi rękami.

Skutki dalszych i bliższych nam decyzji masz dzis: legenda o awaryjności "włoskiego badziewia" oraz żenującą ofertę modelową. Amen.
 
Dalej: alfę 147 tłuczono 10 lat! Kto dziś tłucze jeden model tyle czasu??

Porsche 911 i MINI, żeby podać najbardziej jaskrawe przykłady, a dalej - Audi A4/A6/A8 (sorry, ja kolejnych generacji nie rozróżniam), BMW 3/5/7 (tu jest podobnie, chociaż E36 od w miarę nowej trójki odróżnię, ale czy ma 2 czy 5 lat, to już nie mam pojęcia) i Mercedesy, jak one się tam nazywają po kolei, Golf, Passat, Polo i można by tak dalej :).
 
Radzia, jajca sobie robisz, poznańskie?
Ktory Golf jest tłuczony przez 10 lat? przeciez wychodzą coraz to nowe jego wersje. Generacje beem też, każda kolejna to inne auto. A co się zmieniło w 147? Mordka inna?
Daj spokój, pyro:)
 
No to mi pokrótce opisz różnice między Passatem B6 a B7 i Golfem V a Golfem VI... Na takiej zasadzie to 147 też miała z 7 liftingów, bo zmieniali ciągle jakieś pierdółki...
 
(dorabiam edycje a wyskakuje mi ten sam mail dwa razy, sorry, nie moja wina....)
 
Ostatnia edycja:
Gdyby Golf I nazywał się Golf, Golf II nazywał się Reksio, Golf III nazywał się Muchomorek, Golf IV np. Pingwin, Golf V Auschwitz to raczej by nie weszły do historii motoryzacji, co? Siłę Golfa zbudowało to, że ciągle nazywa się Golfem, a 147 to może niezbyt mądra nazwa, ale przy Giulietcie trzeba się było zatrzymać już w latach 50-tych, a nie ciągle wymyślać nowe nazwy...

No i nie spodziewałem się, że wykażesz się aż taką ignorancją... Spider był produkowany od 1966 do 1993 roku. Jak byk wychodzi 27 lat. I dziwnym przypadkiem jest to najlepiej znany model Alfy...
 
KRS, łatwo powiedzieć poprawić jakość aut. Myślisz, że żaden koncern tego nie chce?! To się jednak wiążę z olbrzymimi nakładami. Przecież nie zrobisz sortowni i będziesz tylko wybierał te sztuki, które akurat dobrze wyszły. A pozostałe do kasacji i od nowa ;) Jakby mieli położyć nacisk na jakość to wzrosłaby automatycznie cena, która w przypadku 159 już była dość wysoka. Kto wtedy kupiłbym to auto? Tutaj leżało wszystko.
rybakmj wspomniał o wzroście w Audi, Vw, Skodzie. Ale przecież to jedna grupa, więc koszty, czy rozwój technologiczny też rozkładają się po całości. Zobacz na Renault, Peugeot, Nissan, Mazda wszyscy kombinują jak obniżyć koszty przez różną współpracę. Alfa sama nie dałaby rady w dzisiejszych czasach, a Fiat by jej nie pomógł bo sam ledwo żył.
Myślę, że właśnie Chrysler pomoże w dużym stopniu obniżyć koszty produkcji Alfy.

Co do żywotności modeli. Tak jak wspomniał radosuaf. Popatrz np. na nowego Passata CC. Wiesz że on jest na podłodze poprzedniego modelu jeszcze?! Albo ile lat już tłuką Tiguana? Robią tylko facelifty, zmienią grilla, felgi i już huczą, że nowy model wyszedł...
 
Dlaczego czekano aż 4 lata na nowe, mocne silniki TBI i topową odmianę jtdm?

Przecież 5 cylindrów było od początku produkcji. I do tego z automatem, za to po lifcie z niego zrezygnowali.
 
Wiece co ja Wam powiem juz nie chce mi sie Was w tym temacie czytac

Wnoszę wniosek o zamknięcie tematu do czasu pojawienia się jakiegoś prawdziwego konkretu odnosnie giuli,bo faktycznie zrobił się wielki bałagan i gadka w sumie o du... marynie ,czyli o mżonkach,tego co kto by chciał itp itd.
 
jestem tego samego zdania jak rybak.Zamknac temat bo naprawde pierdzielicie jakies brdnie.Czasami nie macie juz naprawde sie o co klocic i majaczycie w tym temacie
 
jestem tego samego zdania jak rybak.Zamknac temat bo naprawde pierdzielicie jakies brdnie.Czasami nie macie juz naprawde sie o co klocic i majaczycie w tym temacie
zgadzam się
każdy chce być najmądrzejszy,ale i tak nic nie macie do gadania,od tego jest Sergio i cała reszta ,a takie zniechęcanie i demotywowanie jest niepotrzebnie alfie ,bo dość już stereotypów krąży,dajcie człowiekowi pracować i podejmować decyzje ,na razie sam Sergio nie wie co dalej robić,powiedział co zamierza zrobić ,a pewnie zdanie zmieni jeszcze milion razy t,akże spokojnie panowie ,co nagle to po diable.
Nie ma co oceniać książki po okładce,więcej optymizmu.
 
Ostatnia edycja:
No i nie spodziewałem się, że wykażesz się aż taką ignorancją... Spider był produkowany od 1966 do 1993 roku. Jak byk wychodzi 27 lat. I dziwnym przypadkiem jest to najlepiej znany model Alfy...

nie rozbawiaj mnie Radzia
mianem Spider alfa juz od dawna okresla auta bez dachu, po prostu, spider brera, spider gt, itd. To za kazdym razem inne auto.
I gdzie jest ten spider najlepiej znany?
lubie Cie ale czasem dyskutujesz tylko dla samego sprzeciwu

Dodano po 9 minutes:

iżWiesz że on jest na podłodze poprzedniego modelu jeszcze?! Albo ile lat już tłuką Tiguana? Robią tylko facelifty, zmienią grilla, felgi i już huczą, że nowy model wyszedł...

wiem, ale alfa nawet tego nie robi, niczego nie tłucze, niczego nie oferuje
owszem, wyskok z 4C to był swietny ruch, pierwszy dobry ruch od dawna
jego celem bylo pokazanie swiatu, ze marka istnieje i tak sie stało
ale modelem 4C nie uratujesz finansów

zeby było jasne: bardzo chciałbym, aby marka alfa romeo istniała i rozwijała się, niestety niewiele wskazuje na to, że tak bedzie
istnieją takie scenariusze:

a) kupi to jednak VW albo inny mocny gracz, marka jednak jest łakomym kąskiem
b) za dwa, trzy lata marka przestanie istnieć całkowicie (mało realne)
c) marka przetrwa, robiąc takie auta, jak 4C i tego rodzaju, male serie, z tym ze bedzie "podmarką" masy, choć nie bardzo wiem, po co to masie, sprzedaż masy ostro poszła w górę, nowe modele, dobre recenzje, nawet mój sąsiad kupił:)
d) serdżio jednak wprowadzi nowe modele, ale tyle one bedą miały wspólnego z oryginalnością, co kia, albo inny focus. już linia julki to zapowiada w pewnym sensie
e) najmniej prawdopodobne to realizacja celów serdżio: osiem nowych modeli, wzrost sprzedaży do pół miliona.

To mój ostatni wpis w tym wątku, niektórzy rzucają się, zeby zamknąć temat. nie rozumiem dlaczego, skoro dykusja ma kilku uczestników a inni nie muszą tutaj zaglądać, jak nie chcą. to forum panowie, a nie białoruś.
 
Ostatnia edycja:
KRS, bluźnisz. Spider tzw. Duetto lub "Absolwent" (od takiego dość znanego filmu z Dustinem Hoffmanem) to było to samo auto z kosmetycznymi zmianami. Oj nieładnie w takich podstawach się nie orientować... Jest to model zapewne najlepiej znany pod wszystkimi szerokościami geograficznymi, a podejrzewam, że w Stanach jedyny kojarzony (bo mogą tam jeszcze co poniektórzy pamiętać Milano, czyli 75 i 164, jednostki będą kojarzyć 8C Competizione). Wpisz w Google "Spider Graduate", a większość linków poprowadzi Cię do stron amerykańskich.

Proponuję poczytać chociażby:
http://en.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_Spider
 
Ostatnia edycja:
Skoro tak pieknie idzie sprzedaż, słupki rosna,to czemu nie ma nowych modeli ? Od kiedy to robimy wynik w sprzedazy ,bez produktu ? Maserati ok,zrobili 2 fajne modele to idą jak bułeczki,ale to jest zaledwie odsetek w skali koncernu.Kasę robią auta małe,kompakty i srednie czyli to co idzie najbardziej ,a czego fiat po prostu nie ma.

Lider segmentu B-MPV, hmm a jaki udział w rynku mają auta tej klasy? 5 % ?

Fiat dopiero niedawno całkowicie przejął Chryslera. Teraz dopiero wszystko zaczyna/zacznie ruszać do przodu (sprzedaż na wszystkich najważniejszych rynkach wzrasta dość znacznie, a pamiętajmy, że teraz Fiaty nie są juz tanimi samochodami). W tym roku zadebiutuje Jeep Renegade oraz 500x, w następnych latach kolejne modele, w tym nowa Alfa. Wydaje się, że najgorsze FCA ma już za sobą.
Może byś dopisał, że udział największej marki koncernu, czyli Fiata, za czasów Sergio skurczył się w Europie z 9 do 6%? Wychodzi jakieś 33% w dół, jak by nie patrzeć...
Zgoda, ale pamiętajmy, że główny europejski rynek Fiata - Italia, skurczył się niemal o połowę! Nie jest winą Sergio, że jego poprzednicy nie zrobili niemal nic z problemem uzależnienia koncernu od praktycznie jednego rynku - europejskiego (głównie Italia). Dziś Fiat staje się producentem prawdziwie globalnym niezależnym od wahań na pojedynczych rynkach.

Nie rozumie trochę tych Waszych lamentów, bo w cale nie jest tak źle jak to przedstawiacie. Alfa Romeo była przez ostanie lata trochę zaniedbana przez Marchionne, ale pamiętajmy, że był to okres trudny dla Fiata, a rozwijanie marki premium w takich warunkach jest naprawdę niełatwym zadaniem, wymagającym ogromnych nakładów, na które Fiata poprostu nie było stać.
Dziś już wiemy, że Alfa wraca do korzeni, mamy już genialne 4c, a za rok długo wyczekiwaną Giulie, której trzeba kibicować, bo od niej będzie zależeć przyszłość marki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra