• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

W numerze 3/2013 Bloomberg Businessweek Polska jest spory artykuł z Sergio Marchionne.

Mówi o zwolnieniach w Tychach, o tym że polityka Europy pogrąża rynek samochodowy na tym kontynencie. Ogółem wypowiadał się chyba szczerze i wylewnie, przyznał że popełnił wiele błędów.

Zapytano go także o Alfę. Przyznał, że plany są aktualne, ale pozostają w "stanie embrionalnym".
"Ale żeby Alfa mogła wejść na rynek amerykański, musimy perfekcyjnie przygotować odpowiednią wersję tego auta. To nie może być barachło. Część komponentów przywieziemy z Włoch, niektóre będą z USA. Ale nie możemy do auta włożyć amerykańskiego silnika, bo to musi być prawdziwe cacko. Z całym szacunkiem dla moich amerykańskich przyjaciół- wyprodukowanie takiego w USA nadal nie jest proste. Bo wbrew pozorom Włosi naprawdę potrafią robić rzeczy wyjątkowe. Tylko dzisiaj mało kto w to wierzy."

Słowa te napawają optymizmem. Tylko o jakim modelu może mówić?
 
Nie można niestety popadać w zbyt mocny optymizm.
Niestety 1 modelem nie pobije się rekordów sprzedaży, który pociągnie koncern AR.
 
W numerze 3/2013 Bloomberg Businessweek Polska jest spory artykuł z Sergio Marchionne.

Mówi o zwolnieniach w Tychach, o tym że polityka Europy pogrąża rynek samochodowy na tym kontynencie. Ogółem wypowiadał się chyba szczerze i wylewnie, przyznał że popełnił wiele błędów.

Zapytano go także o Alfę. Przyznał, że plany są aktualne, ale pozostają w "stanie embrionalnym".
"Ale żeby Alfa mogła wejść na rynek amerykański, musimy perfekcyjnie przygotować odpowiednią wersję tego auta. To nie może być barachło. Część komponentów przywieziemy z Włoch, niektóre będą z USA. Ale nie możemy do auta włożyć amerykańskiego silnika, bo to musi być prawdziwe cacko. Z całym szacunkiem dla moich amerykańskich przyjaciół- wyprodukowanie takiego w USA nadal nie jest proste. Bo wbrew pozorom Włosi naprawdę potrafią robić rzeczy wyjątkowe. Tylko dzisiaj mało kto w to wierzy."

Słowa te napawają optymizmem. Tylko o jakim modelu może mówić?

Chodzi o Giulię.
 
zaczynacie rozumieć, co ten pajac robi:)))?
Stan embrionalny:))))
 
Do końcowego produktu bardzo długa droga...
A i plany się jeszcze mogą zmienić kilka razy :)
 
to nie są plany... to są nocne polucje Sergio.....
 
Hehe
Obyśmy byli tylko złymi prorokami :)
 
czemu, polucje są przyjemne
problem w tym, ze jego polucje są przyjemne dla niego, dla nas mniej
czarno na białym widać, o czym piszę tutaj od lat: facet nie wie co robić. Kompletnie nie wie. Ma wielką władzę ale nie ma żadnej koncepcji ani pomysłu.
 
No wypada mi się zgodzić w temacie Pana w sweterku.
Niestety grupa w europie będzie cieniować VAG.
 
No, Panie i Panowie, będziemy się bujać Ferrari po prostu :D :

http://europe.autonews.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130130/ANE/130139986#ixzz2JUZTFEQA


Myślę, że Sergio powinien zmienić dilera, bo ten mu podsuwa już zbyt mocny towar. Ale mógłby mi dać na niego namiary ;). Dobrze, że już doszedł do wniosku, że obecne silniki nie są godne nazwy "Alfa Romeo" na pokrywie silnika. No i zakładam, że Ferrari nie będzie opracowywać dla Alfy genialnych diesli, tylko wreszcie zrobią porządnego benzyniaka. Chociaż już pewnie nie wolnossaka :(.
 
Ostatnia edycja:
Już od jakiegoś czasu mówi się, że Ferrari robi V6 dla Alfy i Maserati.
 
jak juz sobie tak fantazjujemy ... :cool: to pomyslcie o pieknej wizji i konkurencji dla M4/RS5/C63 w postaci Julki z peknym silnikiem V8 od Masy ... jak np z 8c ... echhh sie rozmarzylem :D
i srodek to 4 piekne kubelki w alkantarze ... dobra ide ochlonac :P
 
Dokładnie.
Mówi się że Yeti widziano.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra