• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

http://www.alfanews.pl/2013/01/15/detroit-marchionne-o-alfie-romeo/

Co jak co, ale Marchionne swoimi słowami wyraził zdanie wielu forumowiczów o Alfie 159 (odnośnie wagi i V6-tki).
Jeśli chodzi o Giulie, to oby te słowa się potwierdziły, bo auto projektowane tyle lat powinno zmiatać konkurencję z powierzchni ziemi...

słabo wyłąpujesz niuanse i podteksty... Oczywiscie, wersje silnikowe typu 1.8 MPI albo słabe diesle, to była dziadowska zabawa dla tego auta. Ale już silne wersje 1.9 jtdm czy silnik TBI w zupełności na taką masę starczały. Auto było do wyciągnięcia na większą sprzedaż ale Sergio musiał pozamiatać dla ściąganej z Polski produkcji pandy. Uwolnić linię i moce zakładowe.
Jako usprawiedliwienie kompletnego braku reklamy tego auta po zmianie silników i obniżeniu wagi, oraz wcześniejszego zaprzestania produkcji, jezdzi teraz po 159, jak po łysej kobyle. Jaka to ona dziadowska była i tak dalej.
Chwała Bogu jednak wyprzedano już do dziś prawie 100 procent zapasów AR 159.

Sergio to niebywały wręcz manipulator i populista. Znakomity, co wiemy, w produkcji i sprzedaży małych albo srednich aut masowych, kompletnie niezaradny, nie rozumiejący branży o stopień wyższej. Lancie już zamordował, teraz morduje alfę. Fiata, oczywiscie, uratował. Brawo.
 
Nie powiedziałbym, żeby Fiat jakoś dobrze wyglądał... Gdyby nie Chrysler i odbicie sprzedaży w Stanach, wyniki finansowe FGA wyglądałby fatalnie.
 
teraz tak,ale niedawno temu nie. Pierwszą fazę kryzysu Fiat przeszedł spiewająco....
 
http://www.alfanews.pl/2013/01/15/detroit-marchionne-o-alfie-romeo/

Co jak co, ale Marchionne swoimi słowami wyraził zdanie wielu forumowiczów o Alfie 159 (odnośnie wagi i V6-tki).

Po tym tekście Marchionne jestem pełen nadziei bo wiadomo jedno - wiedzą jakie błędy popełnili przy wcześniejszym modelu i będą starali się ich nie powielać. Marchi zdaje sobie sprawę, że jak pomysł z Alfą nie wypali i powrót do USA okaże się klapą, to go wy....walą ze stanowiska następnego dnia. A model klasy D jest tu kluczowy i dlatego nie będzie się śpieszył z jego premierą, dla niego istotne jest by był tylko gotowy jak wejdą do Ameryki.

Powiedział że będą silniki Chryslera w Alfie ale zdaje sobie sprawę ,że flagowe modele musza mieć mocne włoskie "serce". Ciekawe którą jednostkę z Maserati/Ferrari "użyczą" Alfie.....


Dla mnie dobra wiadomością jest fakt, ze główne wysiłki Fiata idą na rozbudowę Alfy i Maserati :) Chociaż z punktu widzenia finansów koncernu to ryzykowne posunięcie :)
 
Dobrze by było gdyby Giulii "użyczyli" tej jednostki którą Ferrari ma zbudować na potrzeby niższych marek koncernu fiata ( V6 Biturbo :] )
 
http://www.alfanews.pl/2013/01/15/detroit-marchionne-o-alfie-romeo/

Co jak co, ale Marchionne swoimi słowami wyraził zdanie wielu forumowiczów o Alfie 159 (odnośnie wagi i V6-tki).
Jeśli chodzi o Giulie, to oby te słowa się potwierdziły, bo auto projektowane tyle lat powinno zmiatać konkurencję z powierzchni ziemi...

Lepsze auto realne, wyprodukowane i sprzedane w xx tys egz. niz gadanie przez kilka lat o wirtualnym samochodzie, ktory moze nigdy nie powstac.
 
Dobrze Szewi mówisz.
Pozdrowionka, pamiętasz pędzącego królika? Poszedłeś w alfę widzę na maxa. :)
 
Lepsze auto realne, wyprodukowane i sprzedane w xx tys egz. niz gadanie przez kilka lat o wirtualnym samochodzie, ktory moze nigdy nie powstac.

Tak i strata miliardów euro zainwestowanych w projekt, który nie jest konkurencyjny i się nie sprzedaje, patrz Alfa 159. Rzeczywiście, świetny interes ;)
 
Tak i strata miliardów euro zainwestowanych w projekt, który nie jest konkurencyjny i się nie sprzedaje, patrz Alfa 159. Rzeczywiście, świetny interes ;)
czy była jakaś alfa w historii konkurencyja w ilosciach sprzedanych sztuk do liderów w klasach? może nie ogarniam, ale chyba żadna.
proszę konkretnie, która? i na jakich rynkach poza Italią.
 
czy była jakaś alfa w historii konkurencyja w ilosciach sprzedanych sztuk do liderów w klasach? może nie ogarniam, ale chyba żadna.
proszę konkretnie, która? i na jakich rynkach poza Italią.

Model 156 odniósł duży sukces i postawił markę na nogi. Przez 9 lat wyprodukowano ponad 680 tysięcy sztuk. Dla porównania przez 6 lat istnienia 159, wyprodukowano około 250 tysięcy egzemplarzy. Wniosek? 156 sprzedawała się niemal dwukrotnie lepiej od 159.
 
Model 156 odniósł duży sukces i postawił markę na nogi. Przez 9 lat wyprodukowano ponad 680 tysięcy sztuk. Dla porównania przez 6 lat istnienia 159, wyprodukowano około 250 tysięcy egzemplarzy. Wniosek? 156 sprzedawała się niemal dwukrotnie lepiej od 159.

ale to jest oczywiste, dlaczego. 159 była wieksza i droższa. Tuż po zejsciu ze sceny modelu 156, zszedl też model 166. Tymczasem 159 trafiła w srodek, miedzy modelami. Za droga i za duza dla "malych", za mala i za tania dla "dużych (w uproszczeniu).
Do tego doszły fatalne silniki z Opla, z idiotycznym jak dla tego auta silnikiem MPI oraz słabymi dieslami. Akurat, pechowo, były to lata współpracy z GM.

Inna sprawa, ze Alfa nigdy nie byla projektowana ani budowana jako auta masowe, co mają sprzedawać miliony sztuk. Ze 159 jest jeszcze problem bagaznika (auto jest wymiarowo duże, ale zarówno bagaznik jak i próg załadunkowy wykluczają kupowania go jako auto rodzinne).

A więc ani auto rodzinne (sportwagon może ale na siłę: w kategorii pragmatyzmu przegrywa ze wszystkimi rywalami z większą "paką". Ani też auto sportowo-rozrywkowe, dla sredniego portfela, bo za duze i za drogie.

Niewątpliwie, atutem 159 był ogromny skok jakosci wykonania. Dzis w zasadzie wszystkie media, w tym niemieckie, chwalą to auto, za trwałość, wykonanie, cmokają nadal nad "dizajnem". Gdyby to auto było lżejsze (płyta podłogowa z Opla za ciężka!), tańsze (ceny porównywalne ze 156), i nie miała tych debilnych "silniczków" od GM, to sprzedaż byłaby na poziomie podobnym do 156.
Auta z silnikami TBI wyprzedano jako pierwsze...od zatrzymania produkcji praktycznie niemal natychmiast opustoszały magazyny z tą odmianą modelu.

Co z tego, skoro firma praktycznie od końca 2009 roku, całkowicie zaniechała reklamy tego modelu?

Niesamowite jest też to, że jak nadszedł czas liftingu, poprawiono jakies duperele, ale .... w tym aucie w zasadzie zaden lifting nie był potrzebny!

Jeden z najpiekniejszych sedanów, jakie kiedykolwiek zbudowano. Szkoda, ze nie przemyślano pewnych rzeczy we Fiacie. Ale to akurat żadna nowina.....Wizki tych nowych modeli z bajek Sergio wskazują, ze czas pociesznych muminów dobiega konca: Orazio Satia ma wygląd jeszcze bardziej agresywny, niż 159....
 
Ostatnia edycja:
KRS, ochłoń trochę. Marchionne zdradził w Detroit, że obecnie ma na tapecie temat nowe Maserati Quattroporte luxury sedan, a zaraz po tym bierze na tapetę temat Alfy Romeo odnośnie powrotu marki na rynek US&A. Widać chce powrócić z mocnym akcentem, bo stwierdził, że póki co marka AR nie jest gotowa na powrót, musi być szeroka paleta modeli i silników gotowych do oferowania, a to obecnie nie jest jeszcze gotowe.

Ciekawy cytat (powielający trochę notkę z alfanews):
The rebirth of Alfa Romeo in the U.S.? That’s “a one-shot deal” that will require far more focus — and a newer car than the current 4C. It will take a while, he said, to develop a distinctive product with a real Italian heritage. “I can’t come up with a schlub product. With all due respect to my American friends…it needs to be a wop engine.” Again, the focus will be on Maserati, which will have a new Jeep-based SUV rolling out in 2014. “The real issue is that we need to be ready with Alfa. We’re not ready.”

Podoba mi się to stwierdzenie it needs to be a wop engine. Silnik musi być włoski i basta! :)

wop z slangu ang. oznacza włoski

#1: http://www.freep.com/article/20130114/BUSINESS03/130114074/Marchionne-Alfa-Romeo-not-ready-for-U-S-
#2: http://www.autonews.com/apps/pbcs.d...rysler-ceo-says-alfa-romeo-needs-a-wop-engine
#3: http://forums.nasioc.com/forums//showthread.php?p=38917912 <- polecam tą dyskusję


Pozdr.,
 
Sorry, ale jeśli Serdżio JESZCZE NIE JEST GOTOWY (a jest CEO od 2004), to kiedy będzie w końcu gotowy?!
 
No jesli serżjo musi najpierw załatwić sprawe quatroporte a dopiero wtedy może sie brać za kolejną rzecz to naprawde z niego CEO jak z mysiej pipy reisetasche
No bo przecież nie da sie robić kilku projektów równolegle , tym bardzie że w dwóch różnych markach , prawda ?
 
KRS, ochłoń trochę. Marchionne zdradził w Detroit, że obecnie ma na tapecie temat nowe Maserati Quattroporte luxury sedan, a zaraz po tym bierze na tapetę temat Alfy Romeo odnośnie powrotu marki na rynek US&A. Widać chce powrócić z mocnym akcentem,


Pozdr.,

Ludwigus, Ty ochłon i to nie troszkę:) Przypomnę, ze powrót AR do USA jest wałkowany od paru lat, a Gulia miała być tam nawet produkowana:) i to zdaje się, w pierwszej wersji wydarzeń, już w tym roku.
Zrozum jedno: rynek jest ciasny, jak mysia norka. A Alfa Romeo prawie nie produkuje samochodów. Inne firmy tłuką niezliczone ilości wersji. Myslisz, ze swiat czeka z napięciem, az pojawią się nowe produkty AR? Fanatycy czekają, owszem ale to nie oni zapewnią opłacalność produkcji...

Dopisz sobie jeszcze po stronie wydatków, gigantyczne kwoty, jakie pójdą w promocję, kilkakrotnie większe kwoty, niż chodzą w przypadku marek i modeli obecnych na rynku. Bo jak jestes na rynku, to jestes widoczny.

A jak ciebie nie ma, musisz udowodnić ludziom, że istniejesz.
 
Model 156 odniósł duży sukces i postawił markę na nogi. Przez 9 lat wyprodukowano ponad 680 tysięcy sztuk. Dla porównania przez 6 lat istnienia 159, wyprodukowano około 250 tysięcy egzemplarzy. Wniosek? 156 sprzedawała się niemal dwukrotnie lepiej od 159.
Czyli rocznie schodziło jakieś 75 tyś madelu 156. Czy ta liczba napewno oznacza hit rynkowy? Ile z tego zostało jeszcze we Włoszech?
 
nadal tylko jakies ogolnie ktore juz n-ty raz wszyscy slysza/czytaja ... niech w koncu zobacze jezdzacy zamaskowany protyp ...
 
Tak i strata miliardów euro zainwestowanych w projekt, który nie jest konkurencyjny i się nie sprzedaje, patrz Alfa 159. Rzeczywiście, świetny interes ;)

To, ze projekt ktory mial taki potencjal zmarnowano, utopiono i z shut dałnowano to tylko 'zasluga' Fiata, braku dlugofalowej strategii / wizji dla marki AR oraz zmieniajacych sie w locie koncepcji, powiazaniach z polityka, o cieciach wydatkow na R&D nie mowie, bo jak to uwala a juz prawie tak jest to nie bedzie silnikow Vx by Fiat tylko beda musieli je kupowac na zewnatrz (ja bym nie narzekal jakby np kupowali od BMW... :) A bedzie tak jak zwykle czyli silniki od Chryslera.
Silniki z Ferrari, jeszcze za chwile Serżio powie, ze drzwi w Giuli beda od Lambo :)
Teraz oczywscie, zeby odwrocic uwage trzeba a nawet powinno sie wieszac psy na tym co bylo wczesniej, na poprzednikach.
Oni chociaz cos robili w temacie, a to widac chocby po liczbie dostepnych modeli, a ze robili nie do konca trafnie ? Jednego jak pisal KRS odmowic im nie mozna, skoku jakosciowego.
W przypadku 159 mogli wyciagnac wnioski, zrobic lifting jak 3ba, rozruszac sprzedaz.
Po co wsadzali Tbi i odchudzali zeby za chwile po cichu zwinac produkcje...To sie kupy nie trzyma.
Teksty ze teraz beda pracowac 10 lat zeby nie powtorzyc wczesniejszych bledow jakos do mnie nie przemawiaja.
Za 10 lat AR moze byc made in Germany.

Marekk: jasne ze pamietam krolika :) 3ba zrobic repete :)

No jesli serżjo musi najpierw załatwić sprawe quatroporte a dopiero wtedy może sie brać za kolejną rzecz to naprawde z niego CEO jak z mysiej pipy reisetasche
No bo przecież nie da sie robić kilku projektów równolegle , tym bardzie że w dwóch różnych markach , prawda ?

Anka Serżio robi wszystko sam i sam o wszystkim decyduje, wiec nie moze robic dwoch rzeczy na raz przeciez - proste :)
 
Ostatnia edycja:
Podoba mi sie koncepcja w pelni wloskiego auta, nie podoba mi sie to odwlekanie w czasie.

Mysle, ze Marchionne chce najpierw zbadac rynek amerykanski i jego reakcje na prawdziwe wloskie auto wprowadzajac nowe Maserati. Po jego przyjeciu bedzie wiedzial, czy jest sens uderzac z AR w wersji 100% wloskiej, czy moze jednak cos zmienic, czy w ogole dac sobie spokoj. Dlatego nie chcial na raz wprowadzac obu marek, tym bardziej, ze dla Alfy jest to tak jak pisze jednorazowa proba i albo sie powiedzie, albo marka padnie, wiec nie moze tego spartaczyc.
Druga sprawa to mysle, ze zawsze lepiej zaczynac od wprowadzania ekskluzywnych modeli i potem dopiero tansze, niz odwrotnie. Nie kazdego bedzie stac na Maserati, ale jak zamarzy sobie o 100% wloskim aucie to bedzie mial nadal wybor w postaci Alfy.

 
marchione pierdo... jak polscy politycy. 159 była do bani bo robiła ją "poprzednia" ekpia. Nasz giulia to będzie super zobaczycie. Tylko jeszcze nie wiemy kiedy będzie i czy bedzie ,ale będzie napewno lepsza niż 159 poprzedniej ekipy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra