Tak samo, jak 99% nabywców BMW nie jeździ "M"-kami, 99% nabywców Meganki nie jeździ RS, a 99% nabywców Mercedesa nie jeździ AMG. I dlatego te firmy projektują najpierw cywilny model, a potem go podrasowują, Alfa zrobiła odwrotnie, jak to zwykła czynić w latach powojennych. Oznacza to, że lepiej jeżdżącego sedana pewnie nie ma.
ciekawa teoria, panie Radku ale czy tak istotnie będzie przekonamy się z czasem. Na razie wiemy, że w 2.2 D drży drążek, co nie napawa optymizmem. Ja nie widziałem nowej beemy czy ałdicy w dieslu, w której drżałby drążek....
Przy okazji, Panie Radku: Pan tu na kumatego wygląda, zaraz po Rafterze: mam pytanie dotyczące łopatek pod kierownicą, w automatach. Można sobie wybrać taką opcję ale po co? Aby ręcznie tymi łopatkami zmieniać biegi, zastępując automat?