[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak samo, jak 99% nabywców BMW nie jeździ "M"-kami, 99% nabywców Meganki nie jeździ RS, a 99% nabywców Mercedesa nie jeździ AMG. I dlatego te firmy projektują najpierw cywilny model, a potem go podrasowują, Alfa zrobiła odwrotnie, jak to zwykła czynić w latach powojennych. Oznacza to, że lepiej jeżdżącego sedana pewnie nie ma :).

ciekawa teoria, panie Radku ale czy tak istotnie będzie przekonamy się z czasem. Na razie wiemy, że w 2.2 D drży drążek, co nie napawa optymizmem. Ja nie widziałem nowej beemy czy ałdicy w dieslu, w której drżałby drążek....
Przy okazji, Panie Radku: Pan tu na kumatego wygląda, zaraz po Rafterze: mam pytanie dotyczące łopatek pod kierownicą, w automatach. Można sobie wybrać taką opcję ale po co? Aby ręcznie tymi łopatkami zmieniać biegi, zastępując automat?
 
Wielka nowina - reklama AlfyRomeo Gulii - olbrzymi baner w Warszawie, na skrzyżowaniu Al. Krakowskiej i 17-go Stycznia.
 
ciekawa teoria, panie Radku ale czy tak istotnie będzie przekonamy się z czasem. Na razie wiemy, że w 2.2 D drży drążek, co nie napawa optymizmem. Ja nie widziałem nowej beemy czy ałdicy w dieslu, w której drżałby drążek....
Przy okazji, Panie Radku: Pan tu na kumatego wygląda, zaraz po Rafterze: mam pytanie dotyczące łopatek pod kierownicą, w automatach. Można sobie wybrać taką opcję ale po co? Aby ręcznie tymi łopatkami zmieniać biegi, zastępując automat?

Jako osoba, która jechała 2.2 D nie zauważyłem, żeby drżał drążek. Być może drżał, ale w żaden sposób nie wpływało to na moje odczucia z jazdy.
Łopatki to kwestia oczywista, można sobie zrobić redukcję przed wyprzedzaniem. Ewentualnie zmieniać ręcznie w trybie ręcznym. Swoją drogą, czy ktoś się orientuje, czy automat zmienia biegi przed odcinką w trybie ręcznym?
 
Warszawska Ochota

267.jpg



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Apropo drżącego lewarka zmiany biegów - mamy w pracy służbową Mazdę 3 2.0 Skyactive i drążek również mocno drży, szczególnie na 4 biegu. Czy to przeszkodziło tej Maździe w osiągnięciu dobrych wyników sprzedażowych?
 
ciekawa teoria, panie Radku ale czy tak istotnie będzie przekonamy się z czasem. Na razie wiemy, że w 2.2 D drży drążek, co nie napawa optymizmem. Ja nie widziałem nowej beemy czy ałdicy w dieslu, w której drżałby drążek....
Przy okazji, Panie Radku: Pan tu na kumatego wygląda, zaraz po Rafterze: mam pytanie dotyczące łopatek pod kierownicą, w automatach. Można sobie wybrać taką opcję ale po co? Aby ręcznie tymi łopatkami zmieniać biegi, zastępując automat?

Anderson proszę sobie mną ,, twarzy'' nie wycierać ;) Ad rem : z punktu widzenia mojego obecnego auta , zmiana biegów łopatkami w 8-stopniowym ZF-ie daje najlepsze możliwe wykorzystanie tej skrzyni , zwłaszcza podczas szybkich redukcji na przykład tuż przed wyprzedzaniem . Nie wiem czy to złudzenie ale w trybie ,, łopatkowym '' auto lepiej startuje od 0 , a także mogę przytrzymać wyżej obroty silnika . Gdybym ponownie konfigurował auto łopatki wybrałbym bez dwóch zdań .
 
Jako osoba, która jechała 2.2 D nie zauważyłem, żeby drżał drążek. Być może drżał, ale w żaden sposób nie wpływało to na moje odczucia z jazdy.

No i słusznie Pan nie zauważył, bo on nie drży w trakcie jazdy. Drży, jak silnik pracuje na wolnych obrotach a auto stoi. Zauważyłem to nie tylko ja ale i kilku kolegów, którzy o tym w niniejszym wątku wspomnieli.




- - - Updated - - -

Ad rem : z punktu widzenia mojego obecnego auta , zmiana biegów łopatkami w 8-stopniowym ZF-ie daje najlepsze możliwe wykorzystanie tej skrzyni , zwłaszcza podczas szybkich redukcji na przykład tuż przed wyprzedzaniem . Nie wiem czy to złudzenie ale w trybie ,, łopatkowym '' auto lepiej startuje od 0 , a także mogę przytrzymać wyżej obroty silnika . Gdybym ponownie konfigurował auto łopatki wybrałbym bez dwóch zdań .

No teraz rozumiem, ale powiedz prosze, czyli wpływasz na pracę automatu, wymuszając pewne zachowania. Czy w tych łopatkach jest jakaś sekwencja ruchów, nie wiem, góra, dół, do tyłu, przodu? Pytam o próbuije się umowić na jazdę Guilią w innym salonie i będzie to chyba auto z łopatkami. Tam mi powiedział gość z salonu. Nie chcę iść tam zielony :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Rynek europejski, dane z września.

Mercato europeo. Settembre record, l'Italia trascina la crescita (+7,3%)

Fragment dotyczący AR:

"FCA, Giulia boom. Il mese di settembre vede l'ennesima conferma del Gruppo FCA: il gruppo guidato da Sergio Marchionne ha registrato 90.848 auto (+14,2%), portando la quota di mercato dal 5,7 al 6,1%. Tutti i marchi evidenziano numeri positivi: Fiat (67.129 unità, +10,8%), Jeep (10.386, +21%) e Lancia/Chrysler (5.402, +14,7%), mentre l'Alfa Romeo vola grazie alla Giulia: il Biscione ha immatricolato 6.953 auto, pari a una crescita del 39%."

http://www.quattroruote.it/news/mer...ecord_l_italia_trascina_la_crescita_7_3_.html
 
Rynek europejski, dane z września.

Mercato europeo. Settembre record, l'Italia trascina la crescita (+7,3%)

Fragment dotyczący AR:

"FCA, Giulia boom. Il mese di settembre vede l'ennesima conferma del Gruppo FCA: il gruppo guidato da Sergio Marchionne ha registrato 90.848 auto (+14,2%), portando la quota di mercato dal 5,7 al 6,1%. Tutti i marchi evidenziano numeri positivi: Fiat (67.129 unità, +10,8%), Jeep (10.386, +21%) e Lancia/Chrysler (5.402, +14,7%), mentre l'Alfa Romeo vola grazie alla Giulia: il Biscione ha immatricolato 6.953 auto, pari a una crescita del 39%."

http://www.quattroruote.it/news/mer...ecord_l_italia_trascina_la_crescita_7_3_.html

Tzn. We wrześniu sprzedało się 7 tys. Giulii czy ogólnie? Nie rozumiem włoskiego :)
 
Informacja dotyczy września, więc z tego co czytam to Giulia ciągnie sprzedaż Alfy Romeo i cała marka Alfa romeo zanotowała 39% wzrost sprzedaży we wspomnianym miesiącu (wg powyższych informacji), czyli prawie 7000 szt. Tak to rozumiem.
 
Ostatnia edycja:
Chodzi o wrzesień. Jak sądzę wzrost 39% i prawie 7000 rejestracji dotyczy całej marki AR

Moje trzy grosze do ponad tysiącstronicowej dyskusji - gdybym szukał auta mając do dyspozycji 150 tysięcy bez żadnego zastanowienia brałbym Gulię. Porównywanie, rozważania o wartości odsprzedażowej i tym podobne dywagacje mnie nie ruszają. Z podejściem czysto finansowym pozostaje kupić audi lub vw, a ja niemiecką motoryzację mam w nosie. Giuliettę kupiłem bez jazdy próbnej, choć nigdy wcześniej nie miałem Alfy i nie uważam się za alfaholika. Żaden samochód nigdy tak mi się nie podobał i w żadnym się nie czułem równie dobrze, kropka.
 
Sprzedaż Alfy to raczej ciągnie Giulietta. Tylko we Włoszech we wrześniu sprzedali jej 2032 szt. vs 762 Giulii. Nie ma jeszcze wyników sprzedaży poszczególnych modeli we wrześniu w Europie, ale pewnie proporcje będą podobne, tym bardziej że sprzedaż we Włoszech to jakieś 60% ogólnej sprzedaży Alfy.
Prognozuję, że Giulii sprzedali ok 1300 szt. we wrześniu.
 
Chodzi o wrzesień. Jak sądzę wzrost 39% i prawie 7000 rejestracji dotyczy całej marki AR

Moje trzy grosze do ponad tysiącstronicowej dyskusji - gdybym szukał auta mając do dyspozycji 150 tysięcy bez żadnego zastanowienia brałbym Gulię. Porównywanie, rozważania o wartości odsprzedażowej i tym podobne dywagacje mnie nie ruszają. Z podejściem czysto finansowym pozostaje kupić audi lub vw, a ja niemiecką motoryzację mam w nosie. Giuliettę kupiłem bez jazdy próbnej, choć nigdy wcześniej nie miałem Alfy i nie uważam się za alfaholika. Żaden samochód nigdy tak mi się nie podobał i w żadnym się nie czułem równie dobrze, kropka.

Amen :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
http://www.prnewswire.com/news-rele...er-automobiles-sales-in-europe-597049691.html

Tutaj potwierdzenie danych sprzedażowych dla całej grupy FCA i poszczególnych marek w Europie we wrześniu br. Z podawanej liczby ok. 7000 sztuk AR, prawdopodobnie ok. 3500-4000 przypada na Giuliettę, a zapewne 800-1000 na Mito. To dawałoby sprzedaż Giuli na poziomie ok. 2000-2500, z czego potwierdzone 762 sztuki we Włoszech.
Dla porównania w ub. roku we wrześniu sprzedaż AR wyniosła 4981. Więc rzeczywiście wzrost to 39%

http://left-lane.com/european-car-sales-data/alfa-romeo/
 
Ostatnia edycja:
gdybym szukał auta mając do dyspozycji 150 tysięcy bez żadnego zastanowienia brałbym Gulię. Porównywanie, rozważania o wartości odsprzedażowej i tym podobne dywagacje mnie nie ruszają. Z podejściem czysto finansowym pozostaje kupić audi lub vw,

bardzo fajnie to ujałeś, wciaż bardzo wiele ludzi nad wszelkie przyjemności przedkłada kalkulacje
znam gościa, co pół roku przymierzał się do giulietty a finalnie zakupił skodę
powod?: mniejsza utrata wartosci.
 
bardzo fajnie to ujałeś, wciaż bardzo wiele ludzi nad wszelkie przyjemności przedkłada kalkulacje
znam gościa, co pół roku przymierzał się do giulietty a finalnie zakupił skodę
powod?: mniejsza utrata wartosci.
No to się gościu zdziwi :D
Kolejny wioskowy mit o niskiej utracie wartości przez VAG-i czy japońce.
Wszystkie auta tracą na wartości a różnice między autami używanymi w danej klasie są naprawdę małe. Tylko jedno ale - db wyposażony VAG jest sporo droższy - najlepiej szukać na silę dziwnych tłumaczeń.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra