159 czy Brera są ciężkie jak na swoje zawieszenie i silniki, dlatego waga przeszkadza.
Co nie zmienia faktu, że jak dla mnie Giulia jest po prostu pozbawiona urody, by nie powiedzieć brzydka. Uwielbiam Alfę jako markę, ale ten model jest dla mnie czymś skrajnie nieciekawym. Ot, kolejny sedan na rynku bez polotu i finezji jakich dziesiątki. Wiem, że wyróżnia się silnikami prowadzeniem itd, ale mówię o kwestii wizualnej..
Narazisz się więc tutejszym fanom, którzy są bardzo agresywni, jak ktoś śmie wyrazić podobnie krytyczną opinię... Auto wygląda jak wygląda, daleko mu do najpiękniejszych i zaprojektowanych z finezją aut ale celem FCA było zbudowanie auta, które spodoba się jak najszerszemu gronu. A jak wiadomo, takie szerokie grona mają z reguły mało wyrafinowane gusta: dotyczy to kuchni, muzyki, mediów, samochodów również. Mamy więc auto, będące nieomal klonem niemieckich czołgów no ale cóż poradzić...
Co do wagi jeszcze: wiesz, 7,7 do setki w 159, to nie są złe osiągi. Mowa o silniku TBi. Silnik 3.2, ten najmocniejszy, jest jeszcze lepszy w tym względzie. Oczywiście, mechanicznie itd. Giulia jest autem nowocześniejszym i lepszym, ale pamiętać należy że dzieli obie te konstrukcje cała dekada. Dziś w motoryzacji to jest cała epoka.
- - - Updated - - -
T
Piszę nadal o aspekcie technicznym, a ten jest spektakularny, zwłaszcza w wydaniu Quadrifoglio,a jego potwierdzeniem wyczyn na Nurburgringu.
piszesz o wersji auta, jakiego na szosach raczej nie zobaczysz a sprzedaż będzie ułamkiem procenta całej sprzedaży. Rozmawiajmy o autach, jakie mają napędzać liczbowo sprzedaż, a więc dieslach 2.2 150 i 180 KM oraz benzynie 200 KM. Nie mam wątpliwości, że te własnie wersje bedą sprzedawane najczęściej.
Idąc tropem twojego myślenia, znakomitym autem jest Focus, bo wspaniałe osiągi ma model RS.

