• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cena powinna być adekwatna do funkcjonalności i rzeczywistej wartości (dla kupującego, bo to pojęcie względne), a nie do znaczka na masce czy emocji.

"Oczywiście w przypadku Alfy Romeo płaci się za znaczek na masce. Który, muszę to przyznać, wart jest całkiem sporo. Na firmowym logo roi się od symboliki (...) W przeszłości Alfa Romeo zwyciężyła we wszystkich wyścigach sezonu Formuły 1. To w Alfie Romeo zaczynał karierę Enzo Ferrari. Za znaczkiem Alfy kryje się bogatsza historia i więcej prawdziwych emocji niż za logotypami wszystkich pozostałych firm z branży motoryzacyjnej".

Jeremy Clarkson
What Could Possibly Go Wrong...


W tej kwestii w pełni podzielam opinię angielskiego Orangutana.


Z dedykacją dla tych co czują tak samo.



Dla mnie Giulia QV wydaje się w pełni zasługiwać na noszenie tego właśnie logo na swoim nadwoziu.
 
Ostatnia edycja:
100 tysięcy to nie kompakt, tylko cena podstawowego Citroena C5. Więc dlaczego mam się ogarniać uważając, że to byłaby też właściwa cena za podstawową Alfę? Bo to Alfa? Ogarnijcie się trochę bo to za samochód się płaci, a nie za znaczek na atrapie chłodnicy.

Tak się składa ze jechałem ostatnio c5 na lotnisko i to może być konkurent dla dacii a nie alfy. Wszędzie mega tani i twardy plastik itp itd. Ustalmy raz na zawsze ar to nie jest skoda. To nie jest tez citroen ani ford. Jej lokacja w portfolio firmy to cos jak wyższe modele audi w vag. Wyższe bo niskie to golfy pola i pasaty z innymi znaczkami. Po więcej trzeba tam siegnąć wyżej.

Nie dziwi ból dupy wielu posiadaczy 156/159 ale na nowy samochód z salony którym aktualnie się poruszacie tez was nie było stać. Mnie zreszta rownież.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Pytano ile wg mnie powinna kosztować nowa Giulia. Odpowiedziałem. O co chodzi? Że się Wam nie podoba, że nie staję na rzęsach i nie klaszczę uszami z radości na cenę Giuli? To tylko dupowóz. Środek transportu, coś co ma przewieźć moje 4 litery i ew. osobę(y) towarzyszące i bagaże z pkt. A do B.

To, jak FCA chce Giulię pozycjonować niewiele mnie obchodzi. Dla mnie samochód nigdy nie będzie warty więcej niż 100000. 150 tys. jeżeli będzie mi się bardzo podobał z jakiegoś powodu. I nie ma dla mnie znaczenia czy to Citroen, Alfa Romeo czy Rolls Royce.
 
Urocze to jest. Niewielu widziało, jeszcze mniej chociażby siedziało w środku.
A od momentu, gdy pokazały się cenniki jęczą, piszczą i marudzą, że drogo.
 
Pytano ile wg mnie powinna kosztować nowa Giulia. Odpowiedziałem. O co chodzi? Że się Wam nie podoba, że nie staję na rzęsach i nie klaszczę uszami z radości na cenę Giuli? To tylko dupowóz. Środek transportu, coś co ma przewieźć moje 4 litery i ew. osobę(y) towarzyszące i bagaże z pkt. A do B.

To, jak FCA chce Giulię pozycjonować niewiele mnie obchodzi. Dla mnie samochód nigdy nie będzie warty więcej niż 100000. 150 tys. jeżeli będzie mi się bardzo podobał z jakiegoś powodu. I nie ma dla mnie znaczenia czy to Citroen, Alfa Romeo czy Rolls Royce.
Czyli przez swoje ideologiczne myslenie jestes skazany na nowe kompakty (nie w full opcji) i uzywki. Stad bol dupy. Troche takie sado maso, bo z wypowiedzi wnioskuje ze na drozsze tez cie stac.
 
I do takich celów - przewozowych - jest fiat, vw, mazdy (poza MX5) , c5, c4, mondeo i insygnia. Aż z nawiązką. I diesle.
A Alfa - gdy oczekuje się i ma potrzebę (irracjonalną oczywiście, ale w świecie się roi od pozamotoryzacyjnych przykładów takich i jesteśmy gotowi płacić za to) czegoś więcej.
[MENTION=28791]GregoR[/MENTION]15german : są u góry pola edycji ikonki z obrazkiem i taśmą filmową - klikasz i wstawiasz. Wstawiaj ! :)
Ta 6C w Arese to ten ostatni koncept z 2016 ?
 
Czyli przez swoje ideologiczne myslenie jestes skazany na nowe kompakty (nie w full opcji) i uzywki. Stad bol dupy. Troche takie sado maso, bo z wypowiedzi wnioskuje ze na drozsze tez cie stac.

Zaraz SM. Uważasz, że jestem kimś kogo kręci motoryzacja i czuje się ograniczony tym, że nie kupuje nic droższego? To się mylisz. Samochód to środek transportu. Niewspółmiernie drogi do tego co oferuje, niestety realia naszego kraju są takie, że samochód jest potrzebny do sprawnego przemieszczania się.

Za ładny(!) samochód mogę zapłacić więcej, ale Giulia wg tego co pokazują materiały reklamowe ładna nie jest. Wg mnie, bo się zaraz znowu rzucicie na mnie.
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] - zgadza się. Jestem gotów płacić za wycieczki na Daleki Wschód. Na modele wydaję pewnie więcej niż część ludzi tutaj na swoje samochody. Dla każdego coś miłego :)
 
Jestem gotów płacić za wycieczki na Daleki Wschód. Na modele wydaję pewnie więcej niż część ludzi tutaj na swoje samochody. Dla każdego coś miłego :)
To może pomyliłeś fora? To jest forum motoryzacyjne, więc jakiej reakcji się spodziewasz od miłośników aut pisząc takie rzeczy?
 
Co ty człowieku w takim razie robisz na tym forum?
 
O widzisz, ja tego (wycieczek na Daleki Wschód ) nie czuję kompletnie, zdecydowanie wolę skoczyć na półwysep czy nad Gardę. Czy nigdzie :) . A inny bez 8mio tysięcznika (choćby w planie) nie przeżyje pół/roku bez depresji .
I nie sprzeczajmy się może czy to czy tamto dla kogoś jest drogo, a dla innego nie (domyślnie - paaatrzcieee jaki gość że dla niego nie, wow i klękajcie narody). Bo _zawsze_ , zawsze jest ktoś bogatszy dla kogo ta Giulia to jak golf dla Alfisty. I to żaden powód do WOW.
Jersey - do takich celów bezsens totalny Giulię kupować. W zależności od ilości osób/bagażu - jakiś fajny, niezawodny, praktyczny kompakt najeżony bajerami ułatwiającymi przemieszczanie A->B i już. Większe pokroju C5/ Mazdy 6 / Mondeo - to jak trzeba coś/kogoś więcej wozić. Podkreśliłbym _niezawodny_ i skierował w kierunku japońskich/koreańskich marek. Coś tam nawet stylistycznie zaczynają raczkować powoli (mazda), oczywiście do Włoskiego stylu ma się to nijak, ale może być przyjemne w odróżnieniu od wytworów germańskich.
 
Kolego jersey jak to powiedział Orazio Sato Puglia (mam nadzieje że Wiesz o kogo chodzi) Alfa- To rodzaj chorobliwego entuzjazmu do środka transportu
Jak dl Ciebie Alfa to dupowóz - to raczej zmień forum
Może jest takie www.dupowóz.pl
Pozdrawiam forumowiczów
 
Sto lat temu (czyli wtedy, gdy SaTTA Puglia funkcjonował na rynku każdy automobil był wyrazem chorobliwego entuzjazmu do środka transportu.
Dzisiaj - czy to pod względem mechanicznym czy stylistycznym... Wszystkie samochody z półki niskiej i średniej są takie same.

Niektórzy po prostu dorabiają filozofię nie chcąc pogodzić się z tym, że mają auto jedno z setek tysięcy takich samych.
 
I taką nazwę powinien mieć ten wątek, bo temat to to nie jest.




Moderatorze już czas otworzyć nowy dział "Giulia".

Osobny dział Giulia powstanie ale w innym "podforum".
Tutaj w sumie już się szykuję do zamknięcia.
Bo to auto za chwilę będzie jeździło, jako normalny pojazd a nie prototyp.
 
To bardzo dobra wiadomość.

Dziękuję.

Pozdrawiam też wszystkich, którzy z powodzeniem pisali tu o Giulii.
 
Jeden lubi zapach róż drugi jak mu śmierdzą nogi. Jak auto ma być tylko środkiem transportu to jest duży wybór ale to nie podstawą by narzekać,że auto drogie. W szczególności gdy się patrzy jak w środku jest wykończona i nie odbiega od niemieckiej konkurencji.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Pora dorosnąć.


Jeśli sprowadzić to do tego to ja jeszcze dodam, że bardzo bardzo bym chciał, żeby wszyscy byli zdrowi, szczęśliwi, młodzi iii.. i jeszcze żeby pokój panował na świecie.

I jeszcze Giulia dla każdego kto tylko ją zechce (dodałem tylko po to, żeby nie wyglądało na OT, może Belfer nie zauważy przy czyszczeniu).

Sposób odpowiedzi definiuje piszącego. Nie rozumiem dlaczego przez pryzmat ceny większość z piszących chce udowodnić wyższość jednego samochodu nad drugim. Rozumiem, że gdyby Gulia kosztowała tyle co Mondeo to niewielu z was by ją kupiło bo by była ZA tania? Nie rozumiem tego ani trochę. Dla mnie Gulia nie jest rewelacyjna z wyglądu. Wnętrze mi się podoba, technicznie również świetnie się prezentuję ale uważam, że żeby zawojować o klienta musi być większa zachęta a w obecnych czasach cena jest w większości przypadków pierwszą rzeczą, która decyduje o tym co wybrać (szczególnie w naszym kraju). Nie miałem osobiście styczności z samochodem i jak tylko będzie można to wybiorę się do salonu obejrzę, podotykam, jak będzie można to się przejadę. I wtedy sobie ocenię czy jest warta tego żeby za lusterko fotochromatyczne dopłacić coś koło 600PLN. Pzdr.
 
Poprzedni wpis miał być moim ostatnim tutaj. uznałem jednak, że niegrzecznie będzie nie odpowiedzieć.

Sposób odpowiedzi definiuje piszącego.
Nie rozumiem dlaczego przez pryzmat ceny większość z piszących chce udowodnić wyższość jednego samochodu nad drugim.

Przez głowę mi nie przeszło, że to na poważnie. Stąd taka, a nie inna forma odpowiedzi. Każdy ma prawo ją ocenić jak uważa, moim zdaniem jest zabawna.

Nie będę dowodzić, jak niektórzy próbują na takie "wrzutki", że czarne jest czarne, a białe - białe.
Dla mnie oczywiste jest, że jedyne mające sens porównanie Giulii musi być odnoszone obecnie do BMW i MB - z uwagi na RWD.
Ty piszesz o Fordzie, i niższej od jego cenie .
Jak to skomentować na poważnie.

Ty i większość piszących tu o swoich potrzebach, przeżyciach, odczuciach (i to po wielokroć, to samo i to samo) - słowem wszystkim tylko nie Giulii w sferze faktów - dla mnie nie szanuje pozostałych forumowiczów, zwłaszcza tych którzy próbowali tu pisać na temat lub dowiedzieć się czegoś o obecnie najważniejszym projekcie marki (przynajmniej do pojawienia się SUV-a).

Nikomu nie odmawiam przez to prawa do opinii, sam też ją wyraziłem. Ale w tym wątku nie ma dyskusji, tylko plebiscyt. I mantra, jakby powtarzanie tego samego i w ten sam sposób miało przekonać nieprzekonanych. Przy czym krytyka Giulii jest ok, a przeciwne zdanie to już bywa "rzucanie się", bo czym niby jest AR itd.

Ale nie jesteśmy na forum motoryzacyjnym na onecie, wp, czy jeszcze innym podobnym - tylko Alfaholikach. Dla mnie to ciągle coś znaczy, i do czegoś zobowiązuje. Choćby do tego, że tam gdzie ktoś bezmyślnie opluwa to co jest mi bliskie, to nie będę udawać że tego nie widzę - i uznam, że pada deszcz.

Jest też tutaj co jakiś czas "gra na aferę", czyli jak to w sieci, pisze się co chce, jak chce (najczęściej poza tematem), bez zastanowienia, że na naszym forum to ten temat może być odwiedzany przez potencjalnych zainteresowanych Giulią.

Jakie świadectwo wystawia to o nas.

Ile tu znajdziesz faktów o Giulii?

Do czynienia z nią miało jeszcze mniej osób, a ich doświadczenia choćby z Frankfurtu opisane i zilustrowane zaginęły w zalewie śmieci, których moderator nie miał szans poczyścić.

Dla mnie to nie do przyjęcia tutaj, bo nie jesteśmy w Hyde Parku.




To na koniec coś co ucieszy "kolegów Alfistów" (ja się śmiałem, patrząc z przymrużonym okiem), choć po doświadczeniach tego wątku, nie mam pewności czy niektórzy nie uznają tego za dokument):

https://www.youtube.com/watch?v=RrccB3vBME0
 
Ostatnia edycja:
Nie rozumiem dlaczego przez pryzmat ceny większość z piszących chce udowodnić wyższość jednego samochodu nad drugim. Rozumiem, że gdyby Gulia kosztowała tyle co Mondeo to niewielu z was by ją kupiło bo by była ZA tania? Nie rozumiem tego ani trochę. Dla mnie Gulia nie jest rewelacyjna z wyglądu. Wnętrze mi się podoba, technicznie również świetnie się prezentuję ale uważam, że żeby zawojować o klienta musi być większa zachęta a w obecnych czasach cena jest w większości przypadków pierwszą rzeczą, która decyduje o tym co wybrać.

Zgadzam się z kolegą mklimko. Jak będzie, już wkrótce się przekonamy. Jednak mam duże wątpliwości co do prezentowanej tutaj często postawy ale wynika ona pewnie z faktu bycia fanem marki. Trudno wtedy realnie i obiektywnie oceniać rzeczywistość. Sporo rozmawiałem z ludzmi, mającymi lepsze, droższe bryki. Jeżdżą nowymi paskami, audi, volvo, mazdami dużymi. Nikt z nich w ogóle nie bierze pod uwagę zakupu alfy romeo, która ma ogólnie marną opinię a jak ktoś ma wydać dwie stówy na auto, nawet w leasingu, nie kupi marki z marną opinią.
Taka prawda, a jak będzie, okaże się.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra