• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Masz błędne wyobrażenie o ludziach bogatych. Dla nich cena często ma większe znaczenie niż dla Kowalskiego dumającego czy kupić Dacie, czy Fiata. Rzecz jasna jest to inny poziom niż stać - nie stać, niemniej jednak cena ma znaczenie.

Pewnie, są idioci, córusie tatusia i szejkowie ale zawsze są wyjątki.

Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka
No właśnie o to mi chodziło...

Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
Bo sam zakup auta to nie wszystko, jak się zaczyna liczyć to okazuje się, że opona do mustanga kosztuje 1,5x więcej niż do Giulii w dieslu

Czy o połowę droższa opona kogokolwiek dziwi? 245 przód i 275/40R19 tył musi swoje kosztować (ok 4 tys zł/4szt) - dodam, że niedużo więcej niż dobre opony do dostawczaka... Poza tym kupując 400 konne Coupe za prawie 200 tys, miałbym daleko w d... cenę opon.
 
Czy o połowę droższa opona kogokolwiek dziwi? 245 przód i 275/40R19 tył musi swoje kosztować (ok 4 tys zł/4szt) - dodam, że niedużo więcej niż dobre opony do dostawczaka... Poza tym kupując 400 konne Coupe za prawie 200 tys, miałbym daleko w d... cenę opon.
Hahaha nie mialbys. A jesli mialbys, to juz wiesz dlaczego jeszcze tych 200k nie masz.
 
Napisał arteg83
Czy o połowę droższa opona kogokolwiek dziwi? 245 przód i 275/40R19 tył musi swoje kosztować (ok 4 tys zł/4szt) - dodam, że niedużo więcej niż dobre opony do dostawczaka... Poza tym kupując 400 konne Coupe za prawie 200 tys, miałbym daleko w d... cenę opon.
Hahaha nie mialbys. A jesli mialbys, to juz wiesz dlaczego jeszcze tych 200k nie masz.

Miałbym. Tak jak teraz mam, że muszę kupić i kupuję nowe opony 225 R17 do auta wartego kilkanaście tys. Więc mi tu nie Pit...eruj.
Ale mam na co dzień do czynienia z ludźmi kasiastymi, którzy targują się o każdą złotówkę (wyrachowanie + mniemanie, że cały świat leży im u stóp). Żal patrzeć, co pieniądz robi z niektórymi ludźmi. Pieprzone liski chytruski.
 
temat lisków chytrusków to niestety inna historia ;) mam to na codzień z racji pracy ;)

Ale chyba nie do końca zrozumiałeś to co napisałem.

Kupując auto za 200k - w większości są to auta kupowane w leasingu - trzeba liczyć się z tym ile kosztują opony itd. Jeśli ktoś ma natomiast 200k na auto za gotówkę (i te pieniądze nie są długo składanymi na kupkę) to najczęściej ma już jedno auto na codzień, a Mustanga kupuje na weekendy i najczęściej dużo większa gotówka niż tez 200tys pracuje u takiej osoby na inwestycjach.

I jeśli klient kupuje jedyne auto za 200k i sobie liczy że na benzynie będzie musiał dołożyć 2tys zł na miesiąc, na oponach ileś tam itd to kupuje tego diesla premium. Inaczej jaki byłby sens kupować np. BMW 320d za 200k na wypasie, powinny jeździć tysiące Mustangów i innych wydumek ? Przecież lepiej byłoby kupić używane M3 czy Mercedesa C63 AMG, czy tego Mustanga. Niewiele osób może sobie pozwolić na auto-zabawkę za 200k jako jedyne auto.
Przecież tak samo po co jest kupować Alfę w dieslu za 15tys jak można kupić np. Nissana 200SX czy inną zabawkę, po przecież lepiej jeździ i ma efekt wow?

Dlatego Gulia w dieslu jest naturalnym konkurentem dla BMW 320d, natomiast w benzynie dla 320i/330i zależnie od wersji mocowej, a nie dla Mustanga.

a btw, dobre opony do dostawczaka to max 2tys i są o niebo trwalsze od wysokiej klasy opon do aut osobowych ;)
 
Ostatnia edycja:
Kupując auto za 200k - w większości są to auta kupowane w leasingu - trzeba liczyć się z tym ile kosztują opony itd. Jeśli ktoś ma natomiast 200k na auto za gotówkę (i te pieniądze nie są długo składanymi na kupkę) to najczęściej ma już jedno auto na codzień, a Mustanga kupuje na weekendy i najczęściej dużo większa gotówka niż tez 200tys pracuje u takiej osoby na inwestycjach.

I jeśli klient kupuje jedyne auto za 200k i sobie liczy że na benzynie będzie musiał dołożyć 2tys zł na miesiąc, na oponach ileś tam itd to kupuje tego diesla premium. Inaczej jaki byłby sens kupować np. BMW 320d za 200k na wypasie, powinny jeździć tysiące Mustangów i innych wydumek ? Przecież lepiej byłoby kupić używane M3 czy Mercedesa C63 AMG, czy tego Mustanga. Niewiele osób może sobie pozwolić na auto-zabawkę za 200k jako jedyne auto.

Zgadzam się z tymi argumentami, ale ja napisałem Coupe.
Poza tym kupując 400 konne Coupe za prawie 200 tys, miałbym daleko w d... cenę opon.

Więc raczej nikt nie kupuje sportowej fury 5.0 by robić długie trasy jako firmówka.
W leasing owszem, bo nie takie auta są wrzucane w koszty (jako m.in. pomoc drogowa...) heheh.
 
Więc raczej nikt nie kupuje sportowej fury 5.0 by robić długie trasy jako firmówka.

bo ma drugie normalne auto do jeżdżenia na codzień i jest to zapewne jakieś auto klasy premium. Zakładając, że jak większość ludzi ktoś taki potrzebuje auta na codzień. Dlatego Mustang nie będzie alternatywą dla Giulii. A jeśli ktoś może sobie pozwolić na auto które pali 20 litrów, jedna opona kosztuje 1tys zł bo robi roczne przebiegi 10tys km to nawet nie spojrzy na Giulię, czy jakiekolwiek inne "zwykłe" auto, pod warunkiem, że auto dla niego jest czymś więcej niż przedmiotem zwykłego użytku ;)

Posiadałem auto palące 17-18 litrów w mieście, do którego jedna opona kosztowała 1000zł, a większość części była dostępna na zamówienie w ASO. I takie auto jako jedynie niestety słabo się sprawdzało w codziennej eksploatacji. Obecna QV jest niejako kompromisem pomiędzy osiągami a praktycznością, kosztami eksploatacji. I gdybym miał te 200tys to nie kupiłbym Mustanga czy Giulii... tylko Porsche 911 997 :D - jemu bym wybaczył brak funkcjonalności i koszty eksploatacji ;)

C63AMG czy M3 jest też w Coupe ;)

a w cenie 2000zł da radę kupić komplet opon 17" klasy premium ;)
 
Oczywiscie ze da. Ale 17 to nie jest wow rozmiar.. wow zaczyna sie >17.

w zwykłej osobówce klasy C/D 17" to jest rozmiar ponadstandardowy, a 18" to jest fanaberia ;) dla jednego wow jest 18" inny bez 20" nie wyjedzie na ulicę ;) Mówię o standardach ogólnych, skoro porównujemy do Mustanga standardowego ;)
 
Przecież to takie same opony, jak w 159. Więc koszty te same. Jedynie Q będzie miało nieco szersze i zróżnicowane ale to też nie tragedia. Większość aut tej klasy ma podobne rozmiary.

w 159 jest tak wysoki profil i runflaty ?
 
Podobno auta seryjnie wyposażone w runflaty maja tez odpowiednio zestrojone pod nie zawieszenie. Zatem po zmianie opon z runflat na zwykle zawieszenie okazuje się zbyt miękkie i zmienia się prowadzenie auta. Podobno.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Runflaty to nie jest fanaberia, to kwestia bezpieczeństwa.
Dobrze że w Giulii będą na wyposażeniu. Czyli stąd wniosek że nie będzie zapasu w bagażniku i będzie twardo, ale bezpiecznie :)

Runflaty to jest fanaberia. Zjedziesz je to kupisz tradycyjne i tyle.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra