[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A ja zaryzykuję, że target jest ten sam!

Target może i nie jest ten sam, ale mając budżet 200tys na auto nagle okazuje się, że możesz mieć Giulię w dieslu 180KM albo Mustanga 5.0V8 420KM w benzynie oczywiście. I zaczyna się dylemat :D
Tzn. ja dylematu bym nie miał, brałbym Mustanga :D
Dlatego bardzo ważne okażą się wersje benzynowe - po pierwsze cenowo, po drugie na ile będą miały "to coś" co występowało ot choćby w zwykłym Twin Sparku kręconym pod czerwone. Jeżeli mocne wersje benzynowe zmieszczą się w 200tys i zaoferują performance + mocne wrażenia (drapieżny tryb sportowy) to będzie jakaś alternatywa. Ale jeśli nie będą miały ducha Alfy Romeo tylko skupią się na "performance" to wyjdzie taki klon Audi i wg mnie nie będzie to żadna alternatywa :P
 
Niby dlaczego nie? Czym się różni obecny, o tych legendarnych sprzed 20 lat?

Bo legenda to nie tylko sam samochód. To również rocznik i edycja. Mustang z rocznika 2008 a Mustang Bullit Edititon 2008 to jednak spora różnica.
I jeszcze jedno – jakie legendarne sprzed 20 lat? Akurat Mustangi sprzed 20 lat (czwarta generacja, 1994-2004) są wyjątkowo brzydkie :P
 
Target może i nie jest ten sam, ale mając budżet 200tys na auto nagle okazuje się, że możesz mieć Giulię w dieslu 180KM albo Mustanga 5.0V8 420KM w benzynie oczywiście. I zaczyna się dylemat :D
Tzn. ja dylematu bym nie miał, brałbym Mustanga :D
Z tego co widze to te 5.0 V8 wychodzi 'nieco drozej' od zakladanej ceny giuli qv.
Wiedzi slabo to widze..
 
Najpierw wyodrębnił Ferrari, jedyną naprawdę dochodową spółkę w grupie, a teraz zostanie jej prezesem

No pięknie... cwaniak. Zabił Lancię, z Alfą zrobił to co zrobił, a teraz ustawi się do końca życia w Ferrari i będzie miał wszystko w d...!

- - - Updated - - -

Z tego co widze to te 5.0 V8 wychodzi 'nieco drozej' od zakladanej ceny giuli qv.
Wiedzi slabo to widze..

Co ty gadasz :D
5.0V8 kosztuje 180tys. a Giulia QV coś koło 330tys. więc o czym my rozmawiamy?
 
Target może i nie jest ten sam, ale mając budżet 200tys na auto nagle okazuje się, że możesz mieć Giulię w dieslu 180KM albo Mustanga 5.0V8 420KM w benzynie oczywiście. I zaczyna się dylemat :D

Za 200 tys. będziesz miał wypasioną Giulię 2.0T 280KM, może nawet z Q4 i nie będziesz musiał mieć własnej stacji benzynowej żeby ją wykarmić ;) Do tego klientela Mustanga jest sporo węższa niż Giulii, gdyż na Coupe pozwolą sobie właściwie tylko szczęśliwi kawalerowie lub panowie w czasie kryzysu wieku średniego. Giulia to auto prawie dla każdego kto ma odpowiednio gruby portfel.

Dlatego bardzo ważne okażą się wersje benzynowe - po pierwsze cenowo, po drugie na ile będą miały "to coś" co występowało ot choćby w zwykłym Twin Sparku kręconym pod czerwone. Jeżeli mocne wersje benzynowe zmieszczą się w 200tys i zaoferują performance + mocne wrażenia (drapieżny tryb sportowy) to będzie jakaś alternatywa. Ale jeśli nie będą miały ducha Alfy Romeo tylko skupią się na "performance" to wyjdzie taki klon Audi i wg mnie nie będzie to żadna alternatywa :P

Już teraz wiadomo, że będą miały "Performance". Klonem Audi też nie będą, chociażby dlatego że będą miały napęd na tył. Nie wierzę, żeby brakowało im ducha Alfy ale o tym przekonamy się już niebawem.

Planowana produkcja Giulii w wys. 100 tys. oznacza, że nie mają wybujałych planów sprzedażowych - na Europę zostanie z tego pewnie 50 tys. co jest jak najbardziej do zrobienia nawet przy cenie premium. Oczywiście tylko wtedy jeśli za ceną będzie szła jakość i przyjemność z jazdy.
 
gdyż na Coupe pozwolą sobie właściwie tylko szczęśliwi kawalerowie lub panowie w czasie kryzysu wieku średniego.

Tu bym nie przesadzał. Z wózkiem w Mustangu faktycznie może być problem, ale dwójka dzieci z tyłu spokojnie wejdzie :P
Moich dwóch chłopaków na pewno chętniej wsiadłoby do Mustanga niż do Giulii :D

Za 200 tys. będziesz miał wypasioną Giulię 2.0T 280KM, może nawet z Q4

Fajnie by było :)

nie będziesz musiał mieć własnej stacji benzynowej żeby ją wykarmić

To się mocno pozmieniało. Żebyś się nie zdziwił, że spalanie będzie porównywalne :D
Z tego co kojarzę w Mustangu na trasie wychodziło w testach coś koło 9 litrów, to jest mniej niż w mojej 3.0V6 :D
 
Moja pomylka.. Zyje w chorym kraju [emoji23]

2.3 eco od 52.800e
5.0 V8 od 108.600e



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Czytam Was i czytam, takiego festiwalu nienawiści, pogardy i zdrady... :D

O czym Wy w ogóle piszecie. Produkcja samochodów to nie produkcja jogurtów, to wszystko trwa. Audi wypuszcza samochody jak jogurty, bo ich stać na powołanie kilkudziesięciu zespołów, które Tworzą różne samochody (ale często w oparciu o te same elementy). Alfa będzie miała w ofercie 4 modele, przy czym tylko Mito i Giulietta mają ze sobą coś wspólnego. To powoduje koszty.

Dlaczego Sergio się ślimaczy? Przypuszczam, że w Alfie był wielki burdel po wprowadzeniu 8c i mito, o czym świadczy brak modeli po wypuszczeniu Giulietty. Giulia jest spóźniona, ale w pewnym sensie to dobrze, gdyż można przypuszczać, że będzie to auto dopracowane. Nie ma nic gorszego niż kupić samochód który potem będzie cierpiał na choroby wieku dziecięcego. Diesel 2.2 mnie trochę zdziwił, ale popatrzcie na moc 150 i 180HP, przecież te silniki nie są w ogóle wysilone = to będą świetne auta flotowe! A po wygaśnięciu GW Nasi rodzimi tunerzy, będą mogli wycisnąć z nich 220HP+, tak więc mocy Wam nie braknie!

Zapominacie, też że SUV jest już w stadium zaawansowanym podobnie jak nabuzowane 4C 2.0 280 a może nawet 330, które niedługo się pojawi. Tak więc Alfa będzie miała 2 modele "codzienne", Giulię, Stelvio SUVA i zabaweczkę 4C. To już coś.

Malkontenci zapominają w ogóle o Maserati, które powstało z kolan. Fiat, który w końcu wyprodukował samochód, który pasuje do marki. Tipo będzie w końcu samochodem, który Fiat chciał mieć od dawna (Stilo). Lancia? Hmm. Zabrakło im trochę pomysłu na tę markę. Lancia poza Włochami i tak się dobrze nie sprzedawała. Wg. mnie Lancia powinna wrócić do modeli Integrale i sprzedawać 2-3 małe super sportowe samochody o mocach 200-400HP, czyli mocno powyżej Abartha. Tylko pytanie czy taka Lancia przynosiłaby zysk? Pewnie nie.
 
Nawet chłodnic nie widać...
 

Załączniki

  • 13094385_1283975838298868_5149499347636437378_n.jpg
    13094385_1283975838298868_5149499347636437378_n.jpg
    45.1 KB · Wyświetleń: 14
  • 13095779_1283975851632200_8891816100960022884_n.jpg
    13095779_1283975851632200_8891816100960022884_n.jpg
    100.5 KB · Wyświetleń: 17
To się mocno pozmieniało. Żebyś się nie zdziwił, że spalanie będzie porównywalne :D
Z tego co kojarzę w Mustangu na trasie wychodziło w testach coś koło 9 litrów, to jest mniej niż w mojej 3.0V6 :D

Nie porównuj do swojej V6 bo to wybitny "pijak". 2.0 turbo musi spalić dużo mniej od V6 a już na pewno tak dużej pojemności i do tego amerykańskiego.
 
Przy okazji jednego ze zdjęć sobie żartowałem, że chłodnica nie jest czarna i się zaczęło ;).

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Czytając temat - wszyscy mający 150tys kupowaliby mustanga, a jak przychodzi co do czego to albo kupują minivana lub SUVa (jak mają dzieci) albo ewentualnie jakąś klasę premium w małym dieslu typu BMW 320d.

Bo sam zakup auta to nie wszystko, jak się zaczyna liczyć to okazuje się, że opona do mustanga kosztuje 1,5x więcej niż do Giulii w dieslu, odsprzedaż jest o wiele prostsza, że czasem trzeba się spakować w 4 osoby na urlop itd.
A jak ktoś ma trochę odwagi to kupi tego Mustanga ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra