[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pics or didnt happen :-)
 
Pytanie co ma tak na prawdę napisane w umowie. Na bank zdjęcia/filmy itd. Cała reszta może być bardzo 'płynna'.
 
no własnie... z zewnątrz zwykłe auto podobne do BMW, szkoda
mogli się wysilić i coś na poziomie 156 (w 1997) i 159 (w 2005) zrobić. stać ich. ale woleli iść pod Helmuta.
 
Mi osobiście przeszkadzają przednie lampy. Wystarczylo zrobić,węższe, bardziej ostre i auto nabraloby trochę agresji. Mimo to lepiej wygląda od BMW 3 czy A4, i nie wiem czy tylko ja ,ale dostrzegam ducha 156. I jak pierwszy raz zobaczylem Giulie od razu ten samochód przyszedł mi na myśl

Wysłane z mojego LG-D682 przy użyciu Tapatalka
 
To i ja Was teraz wku...ie i dołożę swoje trzy grosze :D ... ja nie widziałem w Giuli ani BMW ani Jaguara... bo po pierwszym spojrzeniu na fotkę alfy od razu skojarzyłem z tym autem z lewej :D ... oczywiście mam na myśli tą konkretną fotkę Giulii. Dziwne skojarzenie ale tak wyszło.
Co nie zmienia faktu, że nawet gdyby ta była podobna do Czajki i tak bym ją chciał.

186089-alfa_giulia_2015_a-por_wnanie.jpg
 

Załączniki

  • porównanie.jpg
    porównanie.jpg
    61.6 KB · Wyświetleń: 400
Hmmm, sory ale już nie przesadzajmy z tym do czego Giulia jest podobna. Sam nie wiem czy z tym seatem łączy ją bardziej dzielona lampa i poprzeczka w tylnym oknie czy to że ma 4 koła i fotele z przodu...

Wysłane z mojego MX4 przy użyciu Tapatalka
 
Ale wyglądem zewnętrznym też? (...) z zewnątrz nie bardzo.

Tak, też.

Nie ukrywam, że w dniu premiery pierwsze odczucia miałem mieszane; być może z uwagi na - tu właśnie brakuje dobrego słowa - wygórowane? i czy oczekiwania?
Nie wiedziałem czego się spodziewać, zwłaszcza po zaskoczeniu jakim w 2011 r. była 4C (że w ogóle i w jakiej formie).

Nie będę powtarzać swoich uwag o Giulii z postów #3053, 3221, 4291, 4322 - napiszę jedynie, że kojarzy mi się bardziej niż czymś innym ze 156 GTA (która jako berlinetta, w tej klasie jest być może - w swoich czasach - najpiękniejszym modelem), a detali które obecnie bardziej niż kiedykolwiek - z uwagi na podobieństwo linii, w sensie konturu modeli - wyróżniają i utożsamiają markę/koncern jest w niej wiele (i przyjemność sprawia mi ich odnajdywanie i odczytywanie).

Bardzo bym przy tym chciał, żeby ten zachwyt pozostał przy pierwszym bezpośrednim spotkaniu.

Pozdrawiam
 
Jeśli ktoś ma trochę pojęcia w temacie motoryzacji to nie pomyli.



+1

zestaw sobie fotki beemy i giulii, byly tutaj publikowane, z boku to niemal te sama auta, przód inny, tył ze skody suberb.
jak na alfę i legendarną stylistykę, Giulia to porażka na całej linii.
Niech tylko nawalą z wykonaniem, silnikami albo akcjami nawrotowymi, NIC już wtedy marce nie pomoże.
Jeśli myślicie, że cały świat czeka na nowe alfy, to się mylicie.
To nowe alfy muszą podbić rynki i łasić się o względy kupujących.
Bo marka na rynkach swiatowych od paru lat istnieje śladowo.
To efekty wysilków Sergio Marchionne.
 
Tak samo jak Imprezę mylą Nexią, E90 z Lanosem sedanem, Panamerę z Lanosem HB, Quattroporte z Nubirą, Brerę z Burcane - ci sami pomylą Giulię z BMW 3.

- - - Updated - - -

Normalnie identyczne:

226.jpg
227.jpg

228.jpg
229.jpg


230.jpg


- - - Updated - - -

Giulia miała trudne zadanie sprostania wygórowanym oczekiwaniom, które rosły zraz z każdym przesunięciem premiery. Pierwszy niezależny test odpowie na wiele pytań. Na chwilę obecną to co napisano i pokazano w kwestii tego modelu daje pozytywny obraz powrotu AR do tego z czym marka była kojarzona kiedyś.


231.jpg
 
Drift-r zgrabnie Ci to wyszło :)



zestaw sobie fotki beemy i giulii, byly tutaj publikowane, z boku to niemal te sama auta, przód inny, tył ze skody suberb.

"zestaw" sobie wymogi bezpieczeństwa, techniczne oraz prawne związane np. z wysokością lamp drogowych, przyjmowaniem zderzeń, segment D - pozostaw kontur obecnych modeli segmentu i zgaduj do woli co to za marka.

Interesując się od lat motoryzacją coraz częściej zdarza mi się po pierwszym spojrzeniu (nie z bliska oczywiście) mylić modele i marki, i sam się dziwie, gdy okazuje się na koniec co zobaczyłem, a co mi się czasami zdawało.


jak na alfę i legendarną stylistykę, Giulia to porażka na całej linii.

O gustach podobno się nie dyskutuje, zwłaszcza tak kategorycznie - to akurat Twoja opinia - nie podoba się nie kupujesz i po sprawie; dla posiadaczy 75 późniejsze modele mogły (nie musiały) też być nie do przyjęcia (156 czy 159).

AR ma 105 lat i różne oblicza stylistyczne - często zmieniane dość zdecydowanie - co owocuje taką różnorodnością jej modeli - choć Lorenzo Ramaciotti dobrze ocenia podejście AUDI z tworzeniem wspólnej "twarzy" identyfikujacej markę.

Można spróbować namówić da Silvę i Giugiaro (choć syn nie dorównuje ojcu) do powrotu, ale nie oczekiwałbym skutku pozytywnego; natomiast ich obecność w koncernie VAG jak widać odciska od jakiegoś czasu swoje piętno - tylko pytanie jest w takim razie kto czerpie, co i z kogo.

Niech tylko nawalą z wykonaniem, silnikami albo akcjami nawrotowymi, NIC już wtedy marce nie pomoże.

Coś takiego nikomu by nie pomogło,
ale TOYOTA/LEXUS jakoś się wybroniły ze swoich wpadek kilka lat temu, teraz to samo próbuje osiągnąć VAG.

Jeśli myślicie, że cały świat czeka na nowe alfy, to się mylicie.

Ja tak nie myślę, nie wiem jak inni. Wcale bym nie chciał aby cały świat jeździł AR; ale po entuzjastycznym przyjęciu Giulii we Frankfurcie można założyć, że świat motoryzacyjny czeka na nowe AR (z rożnych powodów), a tym bardziej moto fani.

To nowe alfy muszą podbić rynki i łasić się o względy kupujących.

Jak każdy inny model, poza Skodą Octavią... w Polsce.

Bo marka na rynkach światowych od paru lat istnieje śladowo.

To mnie, i pewnie sporą część z was martwi, natomiast z Twoich wpisów od 2012 r. nie mogę wyczuć czy taki upadek by Cię jednak nie ucieszył, bo mógłbyś podkreślać swoje racje.

To efekty wysiłków Sergio Marchionne.

Nie, efektami jego wysiłków są:

Fiat
- 500 z rodziną,
- nowe Tipo
- nowy 124 bazujący na najlepszym od lat małym roadsterze

AR
- Giulietta
- 4C
- 4C Spider
- Giulia QV

Maserati
- Ghibli - najlepiej sprzedający się model marki

Ferrari,

Dodge, Jeep, Chrysler, Viper

Dla mnie to "niszczenie" nie idzie mu jednak najlepiej


O losie FCA zadecydują masowi klienci, i nie będziemy to my (jako Alfiści czy Polacy).
 
Ostatnia edycja:
Gadanie, że nie jesteśmy masowym klientem (jako Alfisti czy Polacy) to jak mówienie, że mój głos na wyborach nie ma żadnego znaczenia.
 
Dla mnie giulia ma plus, jeśli rzeczywiście zapatrzyli się na BMW to wcale nie jest jakiś minus. Ulepszyli rewolucyjnie coś dobrego w coś jeszcze lepszego. W dodatku wnętrze dalej zagina czasoprzestrzen jak na Alfe przystało, zwlaszcza do topornego wnetrza bmw seri 3... BMW moze teraz wachac spaliny Giuli ;)
A co do masowki w Alfie to zgadzam sie z drift-r... gdyby byloby inaczej, nie chciałbym juz alfy
 
AirAjti

Moim zdaniem nie, ponieważ patrząc na sprzedaż poszczególnych marek w Polsce widać, że nawet tam gdzie np. FIAT do niedawna królował niepodzielnie, choćby z uwagi na cenę (niską), teraz ma mocną konkurencję, a sentyment pokoleniowy przeminął (co by nie mówić FIAT długo był w Polsce, już po zmianach autem dla każdego); to miejsce zagospodarował rynek wtórny i import z zza granicy.
Relatywnie wzrosła też siła nabywcza, konkurencyjność podaży - ale i to, że w Polsce coraz więcej osób kupuje takie auto jakie mu akurat jest do czegoś konkretnego potrzebne, a nie tylko na jakie (w sensie najdroższe) go stać.
Mimo tego, jako kraj, ciągle nie mamy na motoryzacyjnym rynku pierwotnym tyle do powiedzenia co inni.
 
Ostatnia edycja:
Archi, ale Ty mówisz o skali tylko.
Czy w Polsce sprzeda się rocznie 100 Giulii, czy 1000 czy więcej- jesteśmy takim samym klientem co Niemiec, Włoch itd. Tylko w mniejszej skali.
Powiem nawet tak: w związku z tym, że będzie ciężej sprzedać Giulię w Polsce- ASO mogą oferować fajne dodatkowe wyposażenie, rabaty, świetny leasing itd. Być może- zobaczymy.

My, Polacy, też będziemy decydować (a w zasadzie decydujemy) o losie FCA- tylko w mniejszym stopniu oczywiście. Każde sprzedane nowe auto dorzuca się do puli. Nikt nie powie przecież: sprzedaliśmy 100 000 samochodów, ale w Polsce tylko 1000 więc tak naprawdę 99 000.
 
Archi, ale Ty mówisz o skali tylko.
Czy w Polsce sprzeda się rocznie 100 Giulii, czy 1000 czy więcej- jesteśmy takim samym klientem co Niemiec, Włoch itd. Tylko w mniejszej skali.
Powiem nawet tak: w związku z tym, że będzie ciężej sprzedać Giulię w Polsce- ASO mogą oferować fajne dodatkowe wyposażenie, rabaty, świetny leasing itd. Być może- zobaczymy.

My, Polacy, też będziemy decydować (a w zasadzie decydujemy) o losie FCA - tylko w mniejszym stopniu oczywiście. Każde sprzedane nowe auto dorzuca się do puli. Nikt nie powie przecież: sprzedaliśmy 100 000 samochodów, ale w Polsce tylko 1000 więc tak naprawdę 99 000.

Zgadzam się :)
 
w związku z tym, że będzie ciężej sprzedać Giulię w Polsce- ASO mogą oferować fajne dodatkowe wyposażenie, rabaty, świetny leasing itd. Być może- zobaczymy.
Ale tak nie jest... Wystarczy spojrzeć na wycieczki zagraniczne. W Niemczech wykupisz taniej taką samą (a czasem nawet dostaniesz lepszy hotel). Dlaczego? Bo u nich sprzedają się cały rok, więc nie muszą podnosić marży, żeby coś zarobić w jakimś krótkim okresie wakacyjnym, czy świątecznym.

My, Polacy, też będziemy decydować (a w zasadzie decydujemy) o losie FCA- tylko w mniejszym stopniu oczywiście. Każde sprzedane nowe auto dorzuca się do puli. Nikt nie powie przecież: sprzedaliśmy 100 000 samochodów, ale w Polsce tylko 1000 więc tak naprawdę 99 000.
No tak, ale teraz sobie pomyśl o takiej sytuacji. Np. przetłumaczenie komputera pokładowego na lokalny język zwiększy sprzedaż auta o 20%. Koszt przetłumaczenia na polski, niemiecki, czy inny jest taki sam. Ale wzrost sprzedaży auta o 20% w Polsce da raptem 200szt, natomiast w takich Niemczech już 2000szt. Na którą opcję producent zdecyduje się najpierw?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra