Andrzejsr
Aktywny
- Rejestracja
- Kwi 16, 2009
- Postów
- 4,373
- Lokalizacja
- Rzeszów
- Auto
- Z Alf ostały się : 156sw 2.5V6, 1̶6̶6̶ ̶3̶,̶2̶ ̶V̶6̶, 156 2.0TS CUP PL
Zupelnie sie nie zgadzam. Tutaj milosc jest w calej rozciaglosci uzasadniona. Dla mnie samochod jest swietny, najlepszy w zasadzie jaki mialem i ktorym jezdzilem. Samochod mam od 20 000 km i nawet najmniejszego problemu. Kumpel z pracy od 10 000 km i dalej jest zadowolony jak male dziecko, ktore dostalo kinder niespodzianke. Co ciekawe wirus Alfy rozprzestrzenil sie w srodowisku rodzinnym i brat za 3 tygodnie odbiera kolejna Veloce.
Takze w moim wypadku, wypadku mojego kolegi to nie jest bezwzgledna milosc mimo wszystko tylko po prostu cieszenie sie swietnym produktem jakim jest Giulia.
Dopasowany masz wóz do potrzeb i ok, aaa i dealera niepolmozbytowego w pobliżu. Ale z "miłością mimo wszystko" nie ma to nic wspólnego (miałoby gdybyś nie wiem, chciał go na siłę jako sportowy traktować czy jako kombi - i wmawiał sobie że nimi jest).
BTW piszesz często, że "alfa ma JUŻ 20 tys i wciąż ok" - nic dobrego to nie sugeruje, podtekst jest jasny - przebieg tak zwany ledwo dotarty i NIC - jako jakiś wyczyn (jak na AR )
Jakby to 200 tys było, i NIC poza płynami i hamulcami, no to by mogło zachęcać, a tak to sugeruje dalece idącą ostrożność
Przecież 20 tys to czas pierwszego przeglądu dopiero - pierwszej wizyty w ASO . Coż by się miało podziać ? w nowym aucie ? przed pierwszą wizytą w ASO?