[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Gratulacje , mam nadzieję ,że rozwiązałeś worek i teraz już posypią się kolejne zamówienia od userów z forum .
 
Gratulacje , mam nadzieję ,że rozwiązałeś worek i teraz już posypią się kolejne zamówienia od userów z forum .

Rafter, sam uciekłeś od Alfy ładnych parę lat temu a teraz namawiasz innych do pchania się w kłopoty ;)

Bardzo się cieszę, że są jeszcze tak odważni jak Piotr197308, gdyż dzięki nim na ulicy będzie można podziwiać tak wyjątkowy samochód jakim jest Giulia.
 
Wystarczy spojrzeć jakie auta po 159 miał/ma rafter, żeby się przekonać, że Alfa po prostu nie miała nic do zaoferowania dla niego. Takich osób po 159 było dużo. Teraz mam nadzieję, że wrócą do AR :)
 
Wystarczy spojrzeć jakie auta po 159 miał/ma rafter, żeby się przekonać, że Alfa po prostu nie miała nic do zaoferowania dla niego. Takich osób po 159 było dużo. Teraz mam nadzieję, że wrócą do AR :)

Chyba nie znasz historii Raftera - sprzedał świeżą AR 159 bo mu się za często psuła a nie dlatego, że marzył o AUDI w benzynie. Jakby myślał o mocnej benzynie a chciałby zostać przy Alfie to po prostu wymienił by na TBI i po kłopocie. Nie ma szans, żeby tacy klienci wrócili do Alfy choćby nawet jak Rafter dalej interesowali się marką. Chyba że Giulia udowodni po kilku latach, że jest dopracowana jak żadna inna Alfa i psuje się mniej od BMW :)
 
Chyba nie znasz historii Raftera - sprzedał świeżą AR 159 bo mu się za często psuła a nie dlatego, że marzył o AUDI w benzynie. Jakby myślał o mocnej benzynie a chciałby zostać przy Alfie to po prostu wymienił by na TBI i po kłopocie. Nie ma szans, żeby tacy klienci wrócili do Alfy choćby nawet jak Rafter dalej interesowali się marką. Chyba że Giulia udowodni po kilku latach, że jest dopracowana jak żadna inna Alfa i psuje się mniej od BMW :)

Ja mam bardzo złe doświadczenia z Alfą
Miałem 147 2.0 TS – silnik do remontu łącznie 3 razy (pierwszy raz jeszcze na gwarancji w aso). Potem strzelił rozrząd niedługo po wymianie (oczywiście po gwarancji) - remont. Dwa lata później z niewiadomego powodu silnik zatarł się na autostradzie. Do tego liczne inne usterki. Sprzedałem budę nawet bez naprawy. Tak miałem dość tego samochodu.

Od tego czasu jeździłem używanymi Renault megane, Mazdą 6, BMW 1. Obecnie mam passata CC i nowe audi A3. Z żadnym z powyższych samochodów nic poważnego się nie działo.
Ale ale i tak zastanawiam się nad Giulią. Tylko pod jednym warunkiem - leasing z wysokim wykupem. Mogę pojeździć przez 3 lata i oddać. Na własność nie chce. Pytanie czy Alfa będzie miała taki leasing w ofercie. Na razie widzę tylko wykup 35% w FCA. Dla porównania Audi dało mi na A3 w wyprzedaży rocznika wykup 60%
 
Chyba nie znasz historii Raftera - sprzedał świeżą AR 159 bo mu się za często psuła a nie dlatego, że marzył o AUDI w benzynie. Jakby myślał o mocnej benzynie a chciałby zostać przy Alfie to po prostu wymienił by na TBI i po kłopocie. Nie ma szans, żeby tacy klienci wrócili do Alfy choćby nawet jak Rafter dalej interesowali się marką. Chyba że Giulia udowodni po kilku latach, że jest dopracowana jak żadna inna Alfa i psuje się mniej od BMW :)

Żuczek masz rację i nie masz racji ;) , A5 coupe było moim marzeniem od momentu jak tylko się pojawiło na rynku , ale gdy poszedłem do salonu zaraz po premierze i zobaczyłem 3.0TDI quattro w mocnej opcji za 340 tys. uznałem że to za wysokie progi dla mnie . Po jakimś czasie AUDI wprowadziło 2.0TFSI 211 KM a ja poznałem ofertę brokerów i ceny okazały się dużo przystępniejsze . BMW kupione już faktycznie w momencie kiedy Alfa miała w ofercie tylko MiTo i Giuliettę , a te auta , mnie prawie 50-letniemu facetowi nie grały na emocjach . Giulia ma ciężko na rynku , dealerzy konkurencyjnych marek prześcigają się w promocjach a brokerzy wyszukują najkorzystniejsze oferty w EU ,że czasami sam jestem w szoku gdy dostaję propozycje cen na maila .
 
Wystarczy spojrzeć jakie auta po 159 miał/ma rafter, żeby się przekonać, że Alfa po prostu nie miała nic do zaoferowania dla niego. Takich osób po 159 było dużo. Teraz mam nadzieję, że wrócą do AR :)

Dobrze ujęte. Miałem m.in. 159. Czy wrócę do Alfy, nie wiem. Prawdopodobieństwo powrotu do marki, na ten moment, to nie więcej niż 33,3%
 
Ostatnia edycja:
Odebrałem w Warszawie więc do Jeleniej miałem troche oczywiście prawie cały czas na ustawieniech najsłabszych czyli A na drodze bardzo dobrze się trzyma jechałem max 140 mały bak spaliła mi 5l/100 wiec nie potrzeba większego.Ostatni tydzień tylko miasto więc pokazało spalanie 6,6litra.Dwa razy pojezdziłem po krętych drogach tutaj jest ich mnóstwo i jezdżąc i próbowałem trzy tryby DNA samochód przyklejony do drogi nie dziwie sie ze wykręcili taki czas w Niemczech .Oczywiście jeżdząc cały czas na przednim napedzie jest inaczej a reasumując całkiem inna jazda i inny samochód.Wchodząc w zakret ma się wrażenie ze zaraz wyleci samochód a z drugiej strony samochód trzyma się jak by był na magnesie.Drżący drążek nie zauważalny wcale może tylko troszkę skrzynia cięzko chodzi w porównaniu do 159 ale tamta ma przejechane 160tyś km , a ta 700km.Ogólne wrażenie dobre tylko kluczyk nigdzie się nie wkłada więc trzeba go kłaść w schowku który cięzko się zamyka.Jadąc na A samochód zamulony jak by był na Engine Check na tym samym gazie przełącznik na N samochód dostaje mocy która jest wyczuwalna od razu a jak na D to tak jak bym przygazował choc noga na gazie w tym samym miejscu.Na D nie jedziłem dużo gdyz poczekam jak przejade ponad 1000 km w Poniedziałek na Niemcy więc zobaczymy co potrafi.Skret bardzo dobry ale tylko dlatego że silnik jest inaczej ułożony jak w 159 hamulce super i nie doszedłem jeszcze do opcji automatycznego hamowania jak jest przdemną samochód za blisko nie zawsze działa.Ogólnie w środku duzo więcej miejsza niz w 159 nie tylko z przodu lecz i w tyle widac dużą róznice porównując to siedzenia są chudsze w giuli jutro moge ze srodka przesłać zdjęcia
 
Niewygodnie?
Osobiście zawsze opróżniam kieszenie jak wsiadam do auta bo mnie po prostu irytuje jak coś mi przeszkadza i np. wbija się w nogę.
Poza tym można taki kluczyk zatrzasnąć ;)
 
Osobiście zawsze opróżniam kieszenie jak wsiadam do auta
Ja tak samo. Telefon, klucze, pieniądze. Po prostu nie lubię.


tylko kluczyk nigdzie się nie wkłada więc trzeba go kłaść w schowku który cięzko się zamyka

A nie ma schowka po lewej stronie kierownicy? Ew do popielniczki, jak nie palisz :). BTW gratuluję auta! Sąsiedzi zazdroszczą już oficjalnie, czy na razie szemrzą za twoimi plecami? hehe. A jaki jest odbiór Giulii wśród twoich znajomych, nie związanych z AR?
 
Gratulacje! Jak musieli zejść z wagi że 10 KM więcej robi aż 2 sek. lepszy czas do 100 w porównaniu do 159.
 
Ostatnia edycja:
w 159 jest wgłebienie a w giuli nie ma musi byc w popielniczce tylko głupie przyzwyczajenie trzeba pamietac by nie zapominac o nim sąsiedzi szemrza jeszcze
 
......sąsiedzi szemrza jeszcze
Jako jeden z nielicznych miałem okazję obejrzeć Twoją Alfę (przed odebraniem) na żywo. Kolor zrobił wrażenie, do tego stopnia, że jest brany przeze mnie pod uwagę przed złożeniem zamówienia - jeden warunek to wnętrze w kolarze tabaco.
W pełnym słońcu wygląda bardzo ciekawie. Szkoda, że salony nie oferują pełnej gamy kolorów tak aby na żywo zobaczyć dany kolor. Ja zazdroszczę Ci jazdy już nową Alfą - na swoją muszę poczekać do nowego roku.
 
Wrześniowe wyniki sprzedaży we Włoszech
396.jpg



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
- - - Updated - - -

Głupie pytanie, ale czy nie można go mieć po prostu w kieszeni?

mam w domu drugie auto, ten sam patent, kluczyk sie nigdzie nie wkłada... Niby racja, można mieć w kieszeni ale działa tutaj jakieś mocne przyzwyczajenie.. do tego stopnia, że kiedyś myślałem, iż zepsuł się bagaznik. bo zamykam a on otwarty... Wszystko dlatego, że stałem obok z kluczykiem w kieszeni. Dopiero kilkanaście metrów od auta bagażnik się zamknął:)))
Pytanie po co to robią? Co przeszkadzało wsuwać gdzieś kluczyk? czy to takie wielkie ułatwienie, że nie muszę go wsuwać?
Podobnie jak ten idiotyzm z kierownicą płaską u dołu wiana. Kompletny nonsens do niczego nie przydatny: też moda. No i wygląda pokracznie.

- - - Updated - - -

sąsiedzi szemrza jeszcze


:))) niech szemrzą:) byle lakieru nie rysowali:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziś po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć Giulię na żywo, z bliska - w salonie. Jako posiadacz 159 z kilkuletnim stażem i żywy dotychczas entuzjasta Giulii powiem tak: jest to niewątpliwie ładne i drogie auto,z dobrymi materiałami, dobrze jeżdąące, ale...brukuje mi tego czegoś, takiej kropki nad "i". Widać oczywiście akcenty typowe dla marki, ale generalnie ten samochód jest zbyt "podobny" do BMW 3er albo A4, co dla niektórych może być zaletą, ale dla mnie jest wadą. Niemniej jednak gratulacje dla świeżo upieczonych właścicieli Giulii, trzymam kciuki za jak najlepszą sprzedaż tego modelu.

Nie wiem, czy już była o tym mowa w tym temacie, ale rzucił mi się w oczy pewien absurd: otóż katalogowo Giulia ma 480l pojemności bagażnika vs 405l bagażnika w 159...po dzisiejszej wizycie jestem raczej skłonny uznać, że powinno być na odwrót ! Giulia ma wg mnie mniejszy bagażnik niż 159 berlina, na pewno jest dużo płytszy! Ciekaw jestem jak wyglądałoby porównanie tych bagażników metodą VDA.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra