Waldemar
Nowy
Był tu film jak gość w pro rekawicach rajdowych prowadził auto jedną ręką. Także juz lepiej bez kombinezonu a z umiejętnościami.Nie no gość ewidentnie jest samobójcąpo co komu kombinezon, w tshircie i jeansach też można bić rekordy.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Był tu film jak gość w pro rekawicach rajdowych prowadził auto jedną ręką. Także juz lepiej bez kombinezonu a z umiejętnościami.Nie no gość ewidentnie jest samobójcąpo co komu kombinezon, w tshircie i jeansach też można bić rekordy.
Właśnie tak.
Lorenzo Ardizio, All the cars Alfa Romeo
"So in the summer of 1982, the Alfetta 2.0i Quadrifoglio Oro made its debut, also coining a new term that distinguished the top-of-the-top. The Quadrifoglio Oro was the most luxurious car in the Alfa stable and the Verde the sportiest".
Przy Giulii na stronach AR faktycznie piszą samo Quadrifoglio.
Tak, oglądałem w salonie AR, dziś byłem popatrzeć jeszcze raz i w poniedziałek robię jazdę testową (2.2 180KM, niestety manual).Analfabeta, widziales na żywo?
Właśnie przed chwilą jechałem Giulią - piszę z serwisu Alfy korzystając z ich Wi-Fi (w końcu!). Luźne wnioski na szybko.
1. Cudownie neutralna w zakręcie, zero szarpania przy wychodzeniu gazem w łuku - bajka!
2. Pierwszy raz mi się zdarzyło, że kierownica była za blisko (mam dość krótkie ręce), ale już mi się tego nie chciało poprawiać - pozycja za kierownicą elegancka. Rozmiar kierownicy też świetny.
3. Wspomaganie w trybie N jak dla mnie nieco za mocne - w trybie D jest OK.
4. Przy gazie w nawrocie na suchym, nawet w trybie D, samochód bardzo szybko skorygowany i ustawiony na właściwe tory - więc na sucho raczej ciężko będzie tym wpaść w poślizg.
5. Bardzo krótki skok pedału hamulca - pewnie idzie się przyzwyczaić, ale na początku lekki dyskomfort.
6. Przy odpalaniu gałka faktycznie zadrżała, ale podczas jazdy nie zwracałem na to w ogóle uwagi, raczej nie przeszkadza.
7. Diesel całkiem kulturalny, ale jednak przy depnięciu na 4-ce od 80 km/h słychać klekocik.
Przy zakupie benzyny na firmę golas z dołożoną nawigacją + czujniki parkowania tył za 125 tys. zł (to już chyba było) - jak dla mnie cena jak najbardziej rozsądna.
Pakiet "Flota" zdaje się? Zdawało mi się, że 2.0 200KM w cenniku było droższe, chyba że przez "na firmę" masz na myśli jakiś myk z VATem czy coś.Przy zakupie benzyny na firmę golas z dołożoną nawigacją + czujniki parkowania tył za 125 tys. zł (to już chyba było) - jak dla mnie cena jak najbardziej rozsądna.
O tej cenie i konfiguracji już było kilka razy. Ona obowiązuje przy 2 i więcej sztukach dla firm. Przeciętnemu "śmiertelnikowi" nie daje to wiele.
Ale widzę, że pewnie byś kupił po tej recenzji![]()
Pakiet "Flota" zdaje się? Zdawało mi się, że 2.0 200KM w cenniku było droższe, chyba że przez "na firmę" masz na myśli jakiś myk z VATem czy coś.
Chyba się komuś cyferki pozajączkowały. Kto Ci da nowe auto za 200 tys. na 3 lata za 23% jego początkowej wartości? Tyle to nowe auto traci na wartości, jak wyjedzie z salonuA ponieważ jestem (nadal) zainteresowany kupnem Giulii, to zapytałem też o opcje finansowania. Poza "leasing to jak pan chce taki będzie" dostępna jest też opcja tzw. "wynajmu", czyli (jeśli dobrze pamiętam liczby):
1. wpłata 5% wartości
2. 24-36 rat po ~1000zł
3. możliwość wykupu za ~50% wartości
czyli dla Julki za 200k, 10k PLN wpłaty, 36k pln w ratach a potem wykup ~100k PLN, łącznie ~146k PLN
Brzmi jak leasing dla nieposiadających działalności
Gdyby wykup końcowy był wyższy niż 50%, to wtedy można by mieć 3 lata wypasioną wersję za małą opłatą miesięczną a potem zmiana na nową...
Przy ratach przez 3 lata po 1 tys. i wykupie za 48,5% to do pełnej wartości brakuje 33,5%, czyli wpłata początkowa to minimum 67 tys. a nie 10 tys. Nie ma darmowych lunchyJedyna moja wątpliwość to wpłata początkowa, pozostałe cyferki zapamiętałem tak jak mi podano. Nie sumuje się do 200k tylko do 146k, jak napisano. Może nie 5% a 25%, drobiazg
A wykup to jest 48,5% czy coś takiego, zaokrągliłem do 50%.
Czyli teoretycznie benzyna powinna wyeliminować jedyne wady auta (jeśli chodzi o prowadzenie).6. Przy odpalaniu gałka faktycznie zadrżała, ale podczas jazdy nie zwracałem na to w ogóle uwagi, raczej nie przeszkadza.
7. Diesel całkiem kulturalny, ale jednak przy depnięciu na 4-ce od 80 km/h słychać klekocik.
Ale właśnie na tym to polega, żebyś dużą utratę wartości nowego auta zapłacił od razu, a potem możesz brać nowe auto nawet co rokTak duża wpłata początkowa z kolei przeczyłaby nazwie "wynajem" bo spodziewałbym się właśnie niskiej wpłaty własnej a wysokiego wykupu po "wynajmie". Będę w ASO to zweryfikuję cyferki, nie ma co gdybać. Może pójdę jutro bo nie chce mi się czekać do poniedziałku a w sumie z mojej strony wyszła propozycja dopiero przyszłego tygodnia.
Tak sobie myślę, że pewnie benzyna 2.0 będzie też trochę lżejsza od diesla 2.2, więc nawet jeszcze lepsze rozłożenie masy i prowadzenie![]()
Rzeczywiście mogłem sprawdzić w katalogu. Na stronie w konfiguratorze są dane dla diesla AT:Wg katalogu nie - pewnie kwestia wagi automatu:
2.2 180 KM MT - 1.374 kg
2.0 200 KM AT - 1.429 kg