Alfa 156 górne wahacze "custom made"

Do Autora tematu:

Witam!
Czy móglbyś przybliżyć jaki cel przyświeca Tobie w produkcji customowego wahacza? Zmniejszenie masy? Poprawa geometrii?
Jakie masz kryteria? Bezpieczeństwo? Cena? Wytrzymałość? Jest to bardzo istotne pytanie, żebyś mógł wykonać najbardziej optymalny projekt. Bo mam nadzieję, że nie jest to sztuka dla sztuki.
Nie pisze tego złoświe, staram się zrozumieć problem, żeby móc coś doradzić :-)

Pozdrawiam
 
Customowy wahacz ma w sumie(jak dla mnie) dwa cele - możliwość wymiany tulei i sworznia oraz ewentualnie dodanie możliwości zmiany geometrii zawieszenia.
 
A jak z homologacją? :) Ktos do dopuści do użytku na drogach publicznych? Czy poprostu 2 rurki, spawarka z allegro za 150pln i heja.... Jadymy z projectem! a jak potem komu pęknie "spawik" na takim kustomie i zabije jakieś dziecko na pasach , to kto za to odpowie poza kierowcą? Zastanawiał sie ktoś nad tym kiedyś?
 
Jak bedzie jechac 50 to wyhamuje. Jeśli chodzi o zmianę geometrii - nie lepiej camber plate wykorzystać?
Co do wymiany tulei i sworzni - trw kosztuje 160pln....
 
A jak z homologacją? :) Ktos do dopuści do użytku na drogach publicznych? Czy poprostu 2 rurki, spawarka z allegro za 150pln i heja.... Jadymy z projectem! a jak potem komu pęknie "spawik" na takim kustomie i zabije jakieś dziecko na pasach , to kto za to odpowie poza kierowcą? Zastanawiał sie ktoś nad tym kiedyś?

Tak jak i chińskie wahacze które mają nie wiele wspólnego z kontrolą jakości, tak jak i adaptery pod większe hamulce(pozatymi ori brembo np 330 w GTA) badziewiaste zderzaki z włókna dostępne na allegro, przerabiane reflektory, hidy i inne pseudo ksenony przykładów można mnożyć i mnożyć. I jakoś większości forumowiczów to nierusza a jak się powie że tylko TRW bo reszta to chłam to zakrzyczeć próbują. Jeśli to będzie robione zgodnie ze sztuką u dobrego rzemieślnika to czemu coś się ma stać?? Gorsze ulepy jeżdza po drogach i nawet przechodzą przeglady :) i jakoś nikt się nie spina na ich widok.
 
Tu nie chodzi o spinanie sie na sam wyrób. Spawajcie sobie te wahacze. Tylko zauwaz jakie siły działaja na wahacze w samochodzie... Kształt oryginalnych wahaczy w samochodach i to jak i z czego sa wykonane nie wynijka z tego, że maja był ładne , tylko z tego , ze maja być odpowiednio wytrzymałe.
Myślisz ze wystarczy zespawac ze soba 3 rurki i będzie ok? Wiesz dlaczego wahacze oryginalne to odlewy a nie jakieś pospawane kawałki metalu? Słyszałeś o takim czymś jak korozja i jakie niesie ona ze sobą konsekwencje? :sarcastic:
Na tor ok. W najgorszym wypadku rozbijesz samochód albo sam siebei zabijesz:sarcastic:
Ale na drogi publiczne wyjezdzać na takich samoróbkach? Pogratulowac odwagi i błyskotliwości:) :beer:

homologacja: "..." Korzystanie ze sprzętu, który jej nie posiada powoduje, że za uszkodzenia lub szkody spowodowane użytkowaniem odpowiada użytkownik..


Także jakby Ci taki spawik pekł i pierdyknał bys na światłach jakiegoś Jaguarka XJ 2014 albo inne A8 to podejrzewam, że do końca życia byś sie nie wypłacił:) Nie mówiąc o rentce dla kierowcy owego A8, którego by zaczeła bolec szyja po wszystkim :sarcastic:
Także chłopcy. Szerokości jak to mówią i przyczepności:)
 
Ostatnia edycja:
A skąd wiesz kim jest osoba która projektuje sobie takie wahacze?
Może jest inżnierem F1, albo po prostu umie się posługiwać programami do symulacji CFD?

BTW. Jak rozumiem serwisujesz auto tylko w ASO? No wyjechać na drogi autem z nieodpowiednio dokręconymi śrubami, no masakra!
 
Ostatnia edycja:
Krusz. Mylisz poprostu pojecia:) Usiadz sobie i na spokojnie zastanów sie nad tym co napisałem:) Ale tak na spokojnie. Bez nerwów. Z mojej storny to wszystko w tym temacie:)
 
Krusz. Mylisz poprostu pojecia:) Usiadz sobie i na spokojnie zastanów sie nad tym co napisałem:) Ale tak na spokojnie. Bez nerwów. Z mojej storny to wszystko w tym temacie:)

Nie mylę pojęć, tylko tak jak Ty poczyniłem pewne założenia ktore nie są oczywiste.
Ty zakładasz, że wahacz będzie połapany z rurek na pałę.
Ja zakładam, że w ASO wiedzą co robią, a w innych serwisach nie...

p.s. Dopisałeś fragment o homologacji później :)
p.s.2. Sam piszesz, ze ponoszę odpowiedzialność za element który zbuduję, a wystarczy, że w sądzie udowodnię, że jest wytrzymalszy niż seryjny alu odlew i, że nie miał prawa puścić...
 
a wystarczy, że w sądzie udowodnię, że jest wytrzymalszy niż seryjny alu odlew i, że nie miał prawa puścić...
Ale jak już znajdziesz sie w owym Sądzie to znaczy, że on puscił :sarcastic:
I wtedy Sąd będzie Ci kazał okazać homologacje oraz podac nazwisko osoby , która Ci ją wydała:D
Na wuj będziesz po sądach łazić bez powodu?
Sąd Cie zaprosi na rozmowe jak juz będzie " po wszystkim" i zrobisz dzieki tej wspaniałej forumowej myśli technicznej komus kuku . I pan z Audi A8 w gorsecie tez tam będzie :sarcastic: A producent tych customów będzie juz wtedy daleko za granicą :sarcastic:
 
Ale jak już znajdziesz sie w owym Sądzie to znaczy, że on puscił :sarcastic:
I wtedy Sąd będzie Ci kazał okazać homologacje oraz podac nazwisko osoby , która Ci ją wydała:D
Na wuj będziesz po sądach łazić? Sąd Cie zaprosi na rozmowe jak juz będzie " po wszystkim". I pan z Audi A8 w gorsecie tez tam będzie :sarcastic:


Rozwiązań jest dużo, a i fabryczne wahacze pękają - vide tor kielce w tym roku i Alfa 156 GTA.
Jeśli mój wahacz byłby odopwiednio zaprojektowany to pękł by co najwyżej w wyniku udeżenia a nie przed nim - tadah, wina ze mnie zeszła. Oczywiście kwestia udowodnienia czy go odpowiednio zaprojektowałem to już moja sprawa, ale z tym bym sobie poradził ;)
 
Ostatnia edycja:
Jeśli mój wahacz byłby odopwiednio zaprojektowany to pękł by co najwyżej w wyniku udeżenia a nie przed nim - tadah, wina ze mnie zeszła. Oczywiście kwestia udowodnienia czy go odpowiednio zaprojektowałem to już moja sprawa, ale z tym bym sobie poradził ;)
Jeżeli po wypadku na robionych wahaczach chciałbyś coś w sądzie udowadniać nie mając wcześniej na to dopuszczenia to było by to za późno i byś sobie nie poradził to ci gwarantuję, jak ty sobie wyobrażasz udowodnienie, że ten wahacz jest porównywalnej wytrzymałości z homologowanym?????????????.
Szczerze gdybym kiedykolwiek miał kolizję z autem w którym ktoś coś robił, powiedzmy niefabryczne soczewki w lampach których jest na tym forum sporo (które ja też miałem w starej Alfie), to nawet gdyby była to moja wina to i tak odpowiedzialność spadła by na kolesia z modami.
Dlatego nie mam w mojej obecnej Alfie niektórych "bajerów", bo to śliski temat
 
Szczerze gdybym kiedykolwiek miał kolizję z autem w którym ktoś coś robił, powiedzmy niefabryczne soczewki w lampach których jest na tym forum sporo (które ja też miałem w starej Alfie), to nawet gdyby była to moja wina to i tak odpowiedzialność spadła by na kolesia z modami

Koleś straciłby dowód za niedozwolone modyfikacje, a ty musiałbyś w sądzie udowodnić że jego "mody" miały BEZPOŚREDNI WPŁYW na kolizję/wypadek. Tak samo jest z przeglądem - jeśli wjedziesz w kogoś bez pieczątki to nic do rzeczy nie ma, że on przeglądu nie miał jeśli twoja była wina. Prawo w tej kwestii się zmieniło już jakiś czas temu, a polska to nie USA gdzie wszelkie przeróbki mechaniczne są generalnie zabronione. Inna rzecz, że sama soczewka w lampie nie jest niedozwolonym modem, o ile nie ma tam xenonu. Nie ma osobnej homologacji na soczewkę/odbłyśnik, jest na światło o podwyższonej jasności.
 
powiedzmy niefabryczne soczewki w lampach których jest na tym forum sporo (które ja też miałem w starej Alfie), to nawet gdyby była to moja wina to i tak odpowiedzialność spadła by na kolesia z modami.

To to jest taka fama i bzdura w świat puszczona że słów brak by opisać jaką ktoś miał wyobraźnie puszczając ten pomysł w świat.. :D po prostu nieważne co się stanie i tak Twoja wina..

Już widzę tą sytuację.. hamuje na pomarańczowym świetle przed pasami dla pieszych ktoś mi wjeżdża w tył bo ma zużyte albo niesprawne hamulce.. wylatuje z auta i widzi u mnie soczewki.. i od razu Panie Twoja wina bo masz soczewki i mimo że są z przodu to na pewno są źle wyregulowane i oślepiły mnie jak byłem za Tobą i nie wypłacisz mi się do końca życia ofcourse bo soczewki masz.. :cool::rolleyes::pleasantry:

Albo gość staję obok mnie na światłach i widzi soczewki i się zaczyna! Panie no tak mnie oślepiło że aż mi głowa do tyłu poleciała i kark boli.. no nie wypłaci mi się Pan do końca życia.. of course.. ;)

Oj ludzie żyjcie dalej w tym dziwnym świecie złudzeń.. :)

Czy taka lampa z soczewką miała wpływ na przebieg zdarzenia czy nie oceni policja na miejscu.. jeśli w ogóle ktoś zauważy że lampa była zmodyfikowana.. ale nawet nie ma potrzeby na to liczyć.. bo na szczęście w drogówce nie mamy jełopów tylko coraz lepiej wykształconych ludzi i jeśli ktoś wjechał we mnie albo ja w niego bo pojechałem za szybko/na czerwonym/wymusiłem pierwszeństwo to będzie dla niego oczywiste że jakieś modzone lampki nie miały na to wpływu.. ;)

Co do wahaczy bo o nich był temat.. biorąc pod uwagę że to robota ręczna pewność jest taka że człowiek który się za to zabiera ma głowę na karku bo inaczej by się za to nie brał.. z tego co znam tą osobę.. druga rzecz że zwykle z powodu braku możliwości testowania takich części po prostu robi się je wg. wiedzy na mocniejsze niż by wystarczyło.. dodatkowy spaw, wzmocnienie czy coś.. bo jednak jeżdżąc z taką częścią chcemy się czuć bezpiecznie.. a nie uważać czy liść na asfalcie nam nie urwie wahacza..

Także myślę że osoby nie zainteresowane zakupem mogą wyluzować tym bardziej jak ich to nie dotyczy to po co bić pianę i nabijać sobie licznik postów..

A ktoś wspominał o camber plate.. to o ile wiem w Alfach nic on nie da bo co Ci ten camber plate ma przesuwać jak masz na górze wahacz..
 
dcfan i uwierz że bym to udowodnił w bardzo prosty sposób w przypadku jednego przerabiacza lamp
Bez obrazy ale mam wrażenie że ja z jakimiś bezmózgami piszę, tak wiec zacznę łopatologicznie
wheelerwasp02 opisane przez ciebie sytuacje są lekko mówiąc naciąganiem teorii pod swoja wersję, bo stojący obok samochód mnie rozwalił :D
Jeżeli jechałby z przeciwka osobnik na soczewkach, ja walnął bym babę na przejściu, miałbym nagranie z kamery, które by mi dupę uratowało, jegomościowi wątpię (gdzie taka sytuacja już miała miejsce, z tym że koleś który skasował kobitę miał jeszcze wór siana), ponieważ miałem soczewki wiem jak idzie z nich snop światła i ekspertyza była by na niekorzyść soczewek. Poza tym jak stara Alfa dostałą strzałą w tyłek to z policjantem pogadałem i w takim wypadku jak napisałem jeż klops, było to przed ponad rokiem to może coś się zmieniło
Co do wahacza to jak to ma wyglądać, pęka wam wahacz narobicie mięcha i jak udowodnicie że taka sytuacja miała by miejsce na normalnych odlewanych wahaczach, bo ja mogę opisać jakbym udowodnił że to DRUT, ale ponieważ twoja wyobraźnia zdaje się być nieograniczona to chętnie wysłucham twoich wywodów, bo są porażające :eek:
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra