Alfa 155 reaktywacja =))

Silnik to niezniszczalne 8V 2.0, 1994 rok, jasny piękny welur w środku i drewniane wstawki, klima, przebieg chyba coś pod 300k (nie jestem pewny, może Mdx pamięta, dla mnie to kompletnie nie istotne)

A co do ASO na moim placu to raczej sprawka mojego brata bo dobry jest w te klocki i nie boi się grzebać w Alfie ;) zawsze służymy pomocą :)

Pozdrawiam i myślę że następne fotki będą w przyszłym tygodniu już z malowania alfy
 
Bo mdx ma chyba teraz 146 ti

Ja śmigam dalej 155 i prędko się to nie zmieni :)
146 jeździ brat cale szczęście nie ti tylko 1,6TS bo jeszcze skończyłaby tak jak 155 Kotleta ;)
Silnik to niezniszczalne 8V 2.0, 1994 rok, jasny piękny welur w środku i drewniane wstawki, klima, przebieg chyba coś pod 300k (nie jestem pewny, może Mdx pamięta, dla mnie to kompletnie nie istotne)

W 2005 roku kupiłem ją z przebiegiem 245 tys. Po trzech latach i 60 tyś kilometrów przesiadł się do niej brat który dołożył ok 20 tys. :)

Link do tematu o niej gdy była jeszcze moja:
http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/662-alfa_romeo_155_2_0_94r.html
 
No i wypasik, dobrze że nie skończyła jako dawca.
Mogłeś odrazu atrape na nowszą założyć, by miała troszke więcej uroku :)
 
Pojeżdżę trochę z tą atrapą i kupie nową bo mi też się nie podoba ;P
Po prostu nie mam kasy. Teraz w czasie wakacji pracuje to zapewne po wakacjach będzie wyszykowana na cacy. Na razie muszę zrobić przegląd powypadkowy (300zł zdziercy!) zarejestrować i opłacić ubezpieczenie. :)
 
No Bieruniaku :) udało CI się coś wykrzesać :)

Jak zrobie moją to mam nadzieje ze gdzieś się spotkamy i pogadamy bo moja hmmm też przechodzi naprawę a raczej Renowację ( bo naprawą tego nie nazwę )
Tu coś o mojej :)
http://dziarek.wutanic.com/Bellla/
 
Jedno na co zwracam zawsze uwagę może to mało istotne ale mnie razi to wymień te gumy w środku na jakieś fajne dywaniki pod kolor tapicerki :-)
 
Jak naprawiłem klamkę to lusterko połamałem :mad: Ale stwierdziłem, że już nic nie dłubie tylko zabieram się za malowanie ;) Jak tej ślicznotce zrobię makijaż to z wdzięczności sama się będzie naprawiała. Dzisiaj odebrałem bazę i na moje szczęście nie była, aż tak droga jak myślałem :) Zmatowiłem błotniki i drzwi, jutro będzie malowanko.





Pozdrawiam, jeśli ktoś ma na zbyciu lewe elektryczne lusterko to prosiłbym o kontakt ;)

Edit:






potrzebuję lewy klosz do lampy...
 
Ostatnia edycja:
no to teraz tylko poskręcać wszystko, zdać prawko i śmigać :)
 
Tylna klapa to chyba jedyny element, który nie wyszedł tak jak chciałem...




:)


 
Respekt ja osobiscie bał bym się podjąć tej naprawy sam bo by to auto wyglądało po mojej naprawie gorzej niż po wypadku heheh
 
Ostatnia edycja:
Ile dałeś za bazę ?
 
Malowałem z ojcem (jego doświadczenie + moje oczy).
Za 1L bazy z rozpuszczalnikami dałem 200zł, ale ledwo mi jej starczyło.

Tobie Dziaru współczuje bo z tego co widziałem to twoja AR jest czerwona, a to chyba najdroższy kolor :P

W przyszłym tygodniu mam nadzieje, ze uda się zrobić przegląd ;)

pozdrawiam, idę składać dalej :)
 
Znajomy własnie ma moją dostać pod koniec tygodnia ( o ile wyjedzie z garazu i przejdzie przegląd ) . Nie znam się na lakierach itd. ale wiem tylko ze kupił mi Lakier Akryl i w sumie mam tego 3,4L ( 2l lakieru , 0,7 rozcieńczalnika, 0,7 utwardzacza )=kosztowało mnie to 250zł . Zobaczymy jak mi to wyjdzie ( koleś w sumie jest tani bo po znajomości bierze 70zł za element - tylko fakt wszystko mu przygotowywuję ) . Mam tylko nadzieje ze nie będe się wkurzał za to ze jaka cena taka jakość :(:(
 
Nie wszystko, jeszcze jest masa dłubaniny. Auto stało od Lutego pod wiatką, więc jest sporo miejsc pokrytych rdzą itd. W aucie praktycznie w ogóle nie ma hamulców. Trzeba pospawać wydech bo też już ma więcej niż jedna dziurkę. Ale przede wszystkim trzeba spolerować stary lakier ;]

Jest sporo rzeczy do zrobienia, ale póki co mam na to czas i chęci, czasami tylko funduszy brak :) Ważne, ze silnik ładnie mruczy i to mnie cieszy :)


P.S. Szkoda, że nie mój rozstaw :(
 
Ar 155 a lakierowanie

Piękna:) jeszcze raz gratuluje:) ważne,że są jeszcze tacy zapalency bo dużo Alf właśnie z tych lat widuje zaniedbanych bądz na szrotach:(
 
Przedwczoraj wyprałem całe wnętrze vanishem i efekt na prawdę niesamowity ! żadnych plam, czyściutki welur :)
A dzisiaj popracowaliśmy nad hamulcami i "pobudzeniu" ich do życia.

I najważniejsze! Alfa przeszła przegląd bez zająknięcia ! wszystko cacy. Już została trochę objeżdżona i trzeba przyznać, że jak na te 340 tys przebiegu to trzyma się świetnie, żadnych stuków oprócz dziurawego wydechu... po za tym "buta" ma nieziemskiego :D


P.S. Brat stwierdził, ze takiej partyzantki w elektronice jeszcze nie widział. Tyle niepotrzebnych kabli udało się wyciągnąć :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra