[Giulietta] Akumulator...

To ja wrzucę swoje 3 grosze: moja Julka to rocznikowo koniec 2012, ale kupiona dopiero w styczniu 2014.
S&S używałem może tydzien, ale na tyle mnie denerwował, że potem go wyłączyłem i tak jest do dziś.
Akumulator jest ten sam od początku, doładowywałem go pierwszy raz w tą zimę, bo miałem wrażenie, że wolnej kręci. Po podładowaniu wszystko wróciło do normy.
Nawet jak założymy, ze dealer przed sprzedażą auta wymienił akumulator (w co wątpię) to bez S&S przeżył 7 lat i dalej ma się dobrze.
Także zgadzam się z kolegą Knapek, wyłączyć S&S i aku pożyje dłużej.
 
Knapek, ile Ty czasu jeździsz samochodem, w sensie ile lat, że musisz się na tym zastanawiać? Sytuację na drodze potrafię ocenić w 2 sekundy. Jak będę widział, że stoję w korku takim, że postój trwa kilka sekund co kilkadziesiąt sekund, to proste że nie pozwolę co chwila się silnikowi wyłączać, bo nic na tym nie zyskam, a akumulator może stracić. System w Julce jest na tyle inteligentny, że jak napięcie po kilku takich rozruchach za mocno spadnie, to system ten nie pozwoli na wyłączenie silnika. Tak więc akumulatorowi nic nie będzie. Wiesz ile razy w hybrydzie silnik potrafi się włączyć i wyłączyć w ciągu 5 minut jazdy po mieście? I jakoś akumulatory nie padają.
Powiedz to dresiarzowi, który jest zajęty trzymaniem ręki w majtkach jakiejś blachary, żeby myślał że będzie stał 2 sekundy, a nie 3, a na następnym skrzyżowaniu 15. I teraz ma tą ręką sięgać, żeby coś wyłączyć.
 
To ja wrzucę swoje 3 grosze: moja Julka to rocznikowo koniec 2012, ale kupiona dopiero w styczniu 2014.
S&S używałem może tydzien, ale na tyle mnie denerwował, że potem go wyłączyłem i tak jest do dziś.
Akumulator jest ten sam od początku, doładowywałem go pierwszy raz w tą zimę, bo miałem wrażenie, że wolnej kręci. Po podładowaniu wszystko wróciło do normy.
Nawet jak założymy, ze dealer przed sprzedażą auta wymienił akumulator (w co wątpię) to bez S&S przeżył 7 lat i dalej ma się dobrze.
Także zgadzam się z kolegą Knapek, wyłączyć S&S i aku pożyje dłużej.
Mój akumulator ma prawie 10 i to Eco g...o wyłáczone od razu.
 
Ja już mam 6 rok jenoxa, na razie ma się dobrze i pewnie jak będzie trzeba wymienić to znów pójdę w ta markę. Odpukać na razie auto śmiga, zero problemów, ostatnio nie dołożyłem ani zlotówki do niego oprócz paliwa, w lecie zrobię tylko odpryski na lakierze.
 
Ja już mam 6 rok jenoxa, na razie ma się dobrze i pewnie jak będzie trzeba wymienić to znów pójdę w ta markę. Odpukać na razie auto śmiga, zero problemów, ostatnio nie dołożyłem ani zlotówki do niego oprócz paliwa, w lecie zrobię tylko odpryski na lakierze.

Hej - jaką serię jenoxa posiadasz? gold czy classic?
 
Kolejny raz pojawił się problem z akumulatorem w mojej Julce. Dzisiaj znowu nie odpaliła. Doładowywałem już kilkukrotnie akumulator, kilka dni pojeździł i potem przy niższych temperaturach odmawia posłuszeństwa i nie odpala. Moja Julka 2.0 JTDM z S/S, ale niestety sprzedawca włożył akumulator zwykły - nie przystosowany do S/S. Start stop wyłączyłem, Zauważyłem również problemy związane z ładowaniem. Czasami się zdarzało, że nie było wcale, potem nagle normalnie ok. 14,4V, a gdy mierzyłem kolejny raz to było ponad 18V. Czy może to być wina regulatora napięcia w alternatorze, czy akumulator też może być winny? Od czego zacząć, kupić od razu akumulator przystosowany do S/S? Czy wymienić alternator - jakie oznaczenie ma alternator do Start Stop w silniku> Nie wiem jakiego szukać w ofercie używanych.
Z góry dziękuję za wszystkie sugestie.
 
Najpierw trzeba dobrze sprawdzić ładowanie. Zacznij od tego. Jeżeli jest coś nie tak to najpierw to napraw. Akumulator będzie ostatnim elementem.
 
OK, a gdzie znajdę informację o numerze seryjnym alternatora- dla S/S 2.0 JTDM? Dostęp do alternatora jest dość kłopotliwy dlatego najpierw chciałbym mieć jakiś na podmianę. I czy w samochodach z systemem Start Stop jest możliwe ładowanie na poziomie 18V? Z tego co wyczytałem to układ elektroniczny steruje tym w zależności od naładowania alternatora. Czy to prawda? Czy zawsze powinno być standardowo ok. 14 - 14,4V?
 
OK, a gdzie znajdę informację o numerze seryjnym alternatora- dla S/S 2.0 JTDM? Dostęp do alternatora jest dość kłopotliwy dlatego najpierw chciałbym mieć jakiś na podmianę. I czy w samochodach z systemem Start Stop jest możliwe ładowanie na poziomie 18V? Z tego co wyczytałem to układ elektroniczny steruje tym w zależności od naładowania alternatora. Czy to prawda? Czy zawsze powinno być standardowo ok. 14 - 14,4V?

Nie wiem, czy Ty masz już w Julce tzw. inteligentne ładowanie. Polega ono na trym, że przy pełnym lub prawie pełnym (nie wiem niestety ile procent) naładowaniu aku, napięcie ładowania wynosi ok. 14,2 V podczas jazdy ze stałą prędkością, przy przyspieszaniu spada do 13,8 V, przy hamowaniu silnikiem wzrasta do 15 V. 18 V do zbyt dużo.
 
Sprawdzałem w katalogu Eper, ale dla mojego VIN wyskakuje kilka modeli alternatorów - nie ma numeru konkretnej części. Można to jakoś zweryfikować, żebym mógł szukać konkretnego numeru części?
 
Sprawdzałem w katalogu Eper, ale dla mojego VIN wyskakuje kilka modeli alternatorów - nie ma numeru konkretnej części. Można to jakoś zweryfikować, żebym mógł szukać konkretnego numeru części?
Podaj VIN to sprawdzę. Ostatnio wymieniałem alternator ( nie potrzebnie , bo ustera była gdzie indziej ) i jeden mi się został .

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Super, proszę: ZAR94000007312800

- - - Updated - - -
[MENTION=81740]tomkoziolek[/MENTION] a jaka u Ciebie usterka występowała? U mnie problem ze skaczącym napięciem ładowania - dochodzącym nawet do ponad 18V. Coś jeszcze oprócz alternatora powinienem sprawdzić?
 
U mnie problemem był przewód masowy główny a wyrzucało błąd alternatora. Poniżej masz numery. Jeżeli masz EUR5+ to 150 W z końcówką 673 , jak bez EUR5+ to 561 , ale wydaje mi się że na Polskę szły te 51884351 o prądzie 115-120A
96.jpg
97.jpg


Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Ale żeby się wysypał przy 25 stopniach...
Akumulator prędzej się wysypie przy 25 ./miał zwarcie na celi/
W delcie też mi się wysypał przy 25 bez żadnych wstępnych objawów .
 
Mój 9 letni oryginalny akumulator (Exide) zgubił pojemność, po 2 nocach pod chmurką ledwie odpalił auto.
Najwyższy czas na zmianę, bo nie mogę pozwolić sobie na loterię przy porannym rozruchu.
Ktoś poleci jakiś aku, który przejeździł w aucie kilka lat?
Myślę nad Exide EL600 albo Varta N60, ale może macie lepsze opcje?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra