[Stelvio] Akumulator

Na razie bez przygód wszystko w porządku.
Przy sytuacji z aku (padł w niedziele 25.11), w poniedziałek(26.11) z rana zapowiedziałem się z przyjazdem późnym popołudniem i zostałem obsłużony od razu i oceniam, że rzetelnie (test aku, wgranie oprogramowania - podobno coś w desce rozdzielczej mi rozładowywało aku po zamknięciu auta). Szczególnie, że jak na razie odpukać nie było powtórki, nie mam powodów, żeby narzekać. Ale po zasilikonowaniu okna u [MENTION=79678]kozak[/MENTION] też się waham. Zauważyłem też, że Panowie reagują alergicznie na "auto zastępcze". :D
Pierwszy kontakt - po zakupie auta w Opolu zauważyłem, że listwa przy szybie się odczepiła, po interwencji ASO z Opola załatwione w ADF od ręki - przyjeżdżam, montaż nowego elementu, odklejenie folii ochronnej w mojej obecności, wyjeżdżam (15 minut), ale to było załatwiane jako usługa pomiędzy ASO.

Mam teraz parę głupich tematów (czasami coś świerszczy w dmuchawie/nawiewie, niedziałająca lewa rączka w bagażniku i czasami rozłącza mi telefon po podłączeniu przez USB), które zbieram bo szkoda mi czasu jeździć z takimi pierdółkami pojedynczo, więc raczej poczeka to na pierwszy przegląd, ale na decyzje gdzie konkretnie daje sobie jeszcze chwilę.
 
Mam teraz parę głupich tematów (czasami coś świerszczy w dmuchawie/nawiewie, niedziałająca lewa rączka w bagażniku i czasami rozłącza mi telefon po podłączeniu przez USB), które zbieram bo szkoda mi czasu jeździć z takimi pierdółkami pojedynczo, więc raczej poczeka to na pierwszy przegląd, ale na decyzje gdzie konkretnie daje sobie jeszcze chwilę.
I liczysz że te drobiazgi Ci wyeliminują przy okazji przeglądu. Ja jeżdżę z listą od pierwszego dnia, auto już w ASO było kilkanaście razy i ciągle lista mało się skróciła. wystarczy popatrzeć że po zamówieniu części często czeka się kilka miesięcy zanim do ASO dojdą, a zanim ASO zamówi to podejmuje często różne próby naprawy/diagnozy bo nawet nie wie co wymienić. tu mam na myśli głównie ten problem z telefonem. musisz sprawdzić czy na innch kablach/telefonach jest to samo, inaczej na dzień dobry usłyszysz że pewnie kabel/telefon. to "świszczy w dmuchawie" to też raczej sprawa na kilka wizyt. może tą rączkę Ci zamówią na przeglądzie a naprawią na kolejnej wizycie.

ja próbuję eliminować po kolei, lista długa, ASO ją zna od miesięcy, coś tam wyeliminowali, coś moze w tym tygodniu się uda, ale dochodzą nowe rzeczy (tarcze tylne i akumulator) więc średnio ona się skraca. od nowości nie miałem jeszcze auta jakie powinno wyjść z fabryki czyli bez wad - ciągle walczę o to aktywnie. no ale powodzenia.
 
Przed przeglądem pojadę i zgłoszę po czym bede domagał się naprawy robiąc jednocześnie przegląd. Znam Twoją sytuację ale wydaje mi się, że da się to w moim przypadku załatwić.
 
wybitnego pecha mają Ci którzy mieli pad akumulatora i wracali skądś autem zastępcznym a auto na lawecie - tacy już byli i tu na forum i trochę więcej na alfaowner. choć w sumie sprawa bardziej klarowna, wiadomo zaczynają wsadzać nowe aku itp - u mnie spraw pośrednia - wg testera aku wystarczająco dobry (choć daleki od ideału po tym co widać na wydrukach, jednak wynik OK (przynajmniej ten robiony jakieś 2.5 miesiąca temu) nie pozwala ASO go wymienić).

Weź go wyjmij z samochodu, rozładuj do zera i zostaw na tydzień. Potem naładuj,włóż do samochodu i jedź do ASO. Aku nie będzie już miał dobrych parametrów, będzie się kwalifikował do wymiany.
 
jest to jakis pomysl, ale to nie w moim stylu. jutro przy okazji serwisu powiem im zeby znowu zrobili test aku, moze akurat wypadnie slabiej i mi go wymienia? a w razie czego pewnie jak juz do wiosny dociagnie to i do kolejnej zimy nie bedzie sprawial problemow, a w kolejna przy pierwszych oznakach oslabienia znow pojade do ASO. oczywiscie gdyby w miedzyczasie zaczely sie problemy typu bledy przy rozruchu, to bede mocniej egzekwowal wymiane. poki co dzisiaj z niczego zaczal dzialac S&S, czyli IBS stwierdzil ze cos sie poprawilo.
 
jestem w aso. tym razem na tescie akumulatora po 1h testowania przez maszyne wyszlo wymien akumulator. no, to czesc moich problemow mam z głowy mam nadzieje
 
jestem w aso. tym razem na tescie akumulatora po 1h testowania przez maszyne wyszlo wymien akumulator. no, to czesc moich problemow mam z głowy mam nadzieje

Szkoda, osobiście będę tęsknił za kolejnymi odcinkami Sagi O Akumulatorze - czytałem prawie jak codzienną gazetę :haha:
No, chyba, że to nie akumulator był felerny tylko ładowanie siadło...
Już dawno wysłałem raport z moim 'unsupported' ECU do twórcy MESa - może w wersji 4.4 już będzie i pomierzę u siebie...
 
ladowanie wydaje sie dobre - mam voltomierz wtykniety do gniazda zapalniczki wiec czasem zerkam podczas jazdy. oczywiscie z tym swoim glupim algorytmem jaki wymyslili w goulii/stelvio ze jak ibs widzi aku naladowany na ok 75% to podczas przyspieszania tylko doladowuje lekko (13.2V) a hamowania jest 14.4V. na starym aku taki stan dalo sie jednak tylko osiagnac po ladowaniu aku 10h, normalnie mam naladowanie typu 63-68% i wtedy laduje caly czas 14.4V.
 
Jasne. Tak jak piszę - jeżeli wreszcie się pojawi moje ECU w MESie, od razu kupuję pełną wersję i zaczynam zabawę :-) Interface i kabelki już dawno mam.
Co do problemów z accu - na 100% u mnie nie ma żadnych; co prawda ASS załącza się (po kilku dniach postoju) po kilku-kilkunastu kilometrach, ale wcale nie mam tego akumulatorowi za złe (nawet taki GPS tracker ze swoimi 100-ma mA swoje bierze, w skali kilkudniowego postoju...).
 
Update z mojej strony.

Wczoraj odebrałem auto, został WKOŃCU wymieniony akumulator. Oby problemy odeszły raz na zawsze.

Komputer też pokazał konieczność wymiany oleju (pojawiło mi się to po raz pierwszy przy przebiegu 11K - czy to nie za szybko?) więc od razu wymienili. Ale po odebraniu samochodu patrzę w komputer a tam: czas do następnego przeglądu 365 dni / 15K kilometrów. I teraz pytanie. Czy w związku z tym nie muszę jechać na przegląd który bym miał niedługo przy przebiegu 15K ? Czy wymiana oleju (i filtra) to jedyna czynność na takim przeglądzie ?
 
Update z mojej strony.

Wczoraj odebrałem auto, został WKOŃCU wymieniony akumulator. Oby problemy odeszły raz na zawsze.

Komputer też pokazał konieczność wymiany oleju (pojawiło mi się to po raz pierwszy przy przebiegu 11K - czy to nie za szybko?) więc od razu wymienili. Ale po odebraniu samochodu patrzę w komputer a tam: czas do następnego przeglądu 365 dni / 15K kilometrów. I teraz pytanie. Czy w związku z tym nie muszę jechać na przegląd który bym miał niedługo przy przebiegu 15K ? Czy wymiana oleju (i filtra) to jedyna czynność na takim przeglądzie ?
Lepiej szybciej niż później wymienic;) na pierwszym przeglądzie w sumie wiele więcej nie robią (jeszcze wizualne inspekcje;) sprawdz sobie w instrukcji/ksiazce serwisowej zakres - nawet filtr powietrza jest opcjonalnie jak Ci wbili do książki ze przegląd ze roczny zrobiłeś to nie ma sie raczej czym przejmować. Ja robiłem przegląd po 10 miesiącach i 12400km.. mam pakiet serwisowy do 75kkm.. ale pojechałem szybciej z tego co wiem poza aktualizacją modulow i wymiana filtru i oleju chyba nic więcej nie robili 8223 robilem wcześniej..

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Przy 15 jest tylko olej i filtr oleju oraz naoczne sprawdzenie innych elementów. Ale lepiej wymień około maja filtr powietrza i przeciwpyłkowy kabiny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Update z mojej strony.

Wczoraj odebrałem auto, został WKOŃCU wymieniony akumulator. Oby problemy odeszły raz na zawsze.

Komputer też pokazał konieczność wymiany oleju (pojawiło mi się to po raz pierwszy przy przebiegu 11K - czy to nie za szybko?) więc od razu wymienili. Ale po odebraniu samochodu patrzę w komputer a tam: czas do następnego przeglądu 365 dni / 15K kilometrów. I teraz pytanie. Czy w związku z tym nie muszę jechać na przegląd który bym miał niedługo przy przebiegu 15K ? Czy wymiana oleju (i filtra) to jedyna czynność na takim przeglądzie ?

Wróciłem z wyjazdu do Włoch, problemu z nowym akumulatorem odpukać nie było, ale też temperatury mocno na plusie. Niestety pojawił się inny problem, zapraszam do nowego wątku...
 
Podłączę się pod ten wątek - na początku przygody ze stelvio przy stanie licznika ok 500km samochód zgasł na środku skrzyżowania, podczas próby ruszenia (nie korzystam z evo start-stop, silnik był non stop na chodzie). zgasły wszystkie ekrany. przy próbie uruchomienia - choinka z kontrolek, "sprawdź silnik" itd. odpalił po kilku minutach jakby nigdy nic. "no to właśnie utrwaliłem pewne schematy wśród innych kierowców" - pomyślałem zlany potem. od tego czasu wszystko cacy, a gość z serwisu przytaknął że na pewno wszyscy w salonie się bawili bagażnikiem, światłami itd i to na pewno aku.
obecnie testuję Alfa Connect i jest tam m.in. możliwość zdalnego sprawdzenia aktualnego poziomu naładowania akumulatora. Świeżo po wyłączeniu silnika odczyt pokazuje nieco ponad 13 v, natomiast po dłuższym postoju na parkingu schodzi do 12,6v (zawsze z dopiskiem status: normalny). Mam jednak wrażenie że jest to dolna granica, mimo iż nie odczuwam na razie żadnych problemów. Zakładam, że sam moduł Alfa Connect żre prąd non stop choćby aby utrzymać połączenie GPRS z centralą. Czy te 12,6v powinno niepokoić, czy też powinienem pomyśleć o doładowaniu?
 
12.6V po dlugim postoju (mam na mysli >12h) to dobry wynik. pomiar oczywiscie nie po otwarciu auta zaraz - u siebie otwieralem klape bagaznika i czekalem ze 2 minuty bo niektorevodbiorniki uaktywniaja sie zaraz po otwarciu obciazaja aku i zanizaja napiecie.
oczywiscie naladowac nie zaszkodzi, ale tu raczej nie upatrywalbym problemu.
wszystkue updaty wgrane?
 
wszystkue updaty wgrane?
Kilka dni temu zrobili mi akcję serwisową 8238, mam nadzieję że przy tej okazji uaktualnili wszystko co się dało bo trwało to ponad godzinę.
Sympatycznie przy kawce, chociaż nie wyglądali na zbyt kompetentnych - serwisant nie potrafił mi powiedzieć kiedy samochód został wyprodukowany patrząc na odczyty z WiTech-a,
ale może to nie jest takie oczywiste. Wg nalepki tłumik mam z października zeszłego roku a szyby z 2017 : )
 
powinni byli, updaty same wyskakują, choć czasem jedne blokują inne, w każdym razie po updacie pokazuje witech topologię i w razie czego dalsze updaty.

nie wiem czy w Witechu można sprawdzić datę produkcji, na pewno można w ePerze, ale do Twojego musi być aktualny (te z netu kończą się gdzieś w 2017r)
 
Panowie wiem, że Stelvio i Giulia ma aku typu EFB, czyli pośredni między starymi a żelowe (GEL) i Absorbed Glass Mat (AGM).
I teraz moje pytanie, jakim trybem wg was najlepiej to podładować. 12V czy 12V AGM?
Wstępnie ładowałem 12V i coś dziwnie szybko naładował do zielonego (z ok 11,6 na 12,1).
Generalnie ładowarka jest automatyczna i żaden szkody nie zrobi, ale gdyby wybrac idealny to który wg was?
Mam ładowarkę NOCO GENIUS5
 

Załączniki

  • GENIUS5_12-Advanced_Charging.jpg
    GENIUS5_12-Advanced_Charging.jpg
    37.1 KB · Wyświetleń: 35
  • GENIUS5_5.jpg
    GENIUS5_5.jpg
    72 KB · Wyświetleń: 30
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra