To jakaś prowokacja? Operowanie gazem bywa męczące, ale operowanie hamulcem (przy tempomacie manualnym) już nie?
A może chodzi o to, żeby włączyć tempomat, potem komórkę, instacośtam i niech się dzieje co chce?
Mam wrażenie, że to ja jestem prowokowany, szczególnie bzdurną sugestią o korzystaniu z telefonu w trakcie jazdy. Odniosę się mimo wszystko:
1. Charakterystyka gazu i hamulca jest diametralnie różna i podstawowa różnica jest taka, że gaz w jezdzie autostradowej jest zazwyczaj naciskany w sposób ciągły. Stąd w długiej trasie podczas jazdy autostradowej, szczególnie ze stałą prędkością, może występować zmęczenie nogi.
2. W celu poprawy samopoczucia kierowcy w długich trasach, lata temu, został wymyślony tradycyjny tempomat. Zyskał on dość dużą popularność. Szczerze mówiąc dziwi mnie kwestionowanie sensu jego istnienia i nie spodziewałem się, że po pytaniu o możliwość jego włączenia spotkam się z kwestionowaniem sensu jego istnienia.
3. Tak jak napisałem, tempomat można wyłączyć również przyciskiem, nie ma potrzeby używania hamulca. Wtedy można hamować silnikiem. A z całą pewnością nie napisałem, że operowanie hamulcem nie jest męczące. Odniosłem sie tylko do Twojej nie do końca zrozumiałej dla mnie wypowiedzi dotyczącej hamulca. A niezrozumiałej ze względu na to, że nie zawsze "bez przerwy trzeba hamować", szczególnie jadąc względnie spokojnie w krajach gdzie ograniczenia prędkości są bardziej rygorystycznie przestrzegane. Dlatego uważam, że tradycyjny tempomat jest mimo wszystko przydatny.
Przy okazji bardzo dziękuję shpuncik za jedyną merytoryczną odpowiedź w tym temacie. Szkoda, że nie ma możliwości włączenia zwykłego tempomatu w menu.