• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

ABC na temat motoru Twin Spark 16v

Status
Ten wątek został zamknięty.
No i pytanie czy lepiej dmuchać na zimne czy może jeździć normalnie i naprawiać :confused:
oczywiście lepiej dmuchać na zimne. Ale nawet jak będziesz na lód dmuchał to i tak nie zmieni faktu że kiedyś się rozpuści ;) tym samym panewka kiedyś się obróci, pytanie tylko kiedy ;)
ale jak to mówiła moja polonistka "Marcin to tylko kwestia czasu" jej wprawdzie chodziło o to że nie miałem żadnej "bani" z polskiego ale tekst idealnie pasuje do założeń konstrukcyjnych TS :P

BTW
dmuchając na zimne tylko potwierdzamy prawidłowość i poprawność tytułu tego tematu.
 
mrutyna, dokładnie tak uważam, ale Belfer27 bredzi niestety.

Chodzi mi o to, że np. na V biegu samochód będzie lepiej przyspieszał na 6000 obr/min, niż przy 6800obr/min.
 
Ostatnia edycja:
Chodzi mi o to, że np. na V biegu samochód będzie lepiej przyspieszał na 6000 obr/min, niż przy 6800obr/min.
no comment, a po 5 biegu co wrzucisz R jak rakieten ??
Twierdzisz że Belfer27 bredzi bo na V biegu czyli OSTATNIM z dostępnych w TS o którym mowa będzie gorzej przyspieszał przy 6800obr/min niż przy 6000 obr/min oczywiście, że przyspieszenie będzie gorsze w sytuacji jaką podałeś tylko kolega Belfer27 napisał:

Ja już trzecim TS'em jeżdżę i używam zakres obrotów przewidziany dla tego silnika (czyli do około 6800-7000) bez żadnych problemów.
i gdzie tu jest napisane o przyspieszaniu?? Nigdzie... ale jak bredzi to niech Ci będzie, że bredzi. Każdy jeździ swoim samochodem tak jak uważa za słuszne. ;)
ja wiem, że Belfer27 ma rację o czym świadczą przebiegi jakie zrobił chociażby TS-em
 
Ostatnia edycja:
Kiedyś nawet był taki dowcip o poczciwym Polonezie i Rosjanach, którzy mówili że to bardzo fajne samochody poza skrzynią, która przy dużej prędkości po wrzuceniu R jak Rakieta nagle się rozsypywała...
 
Niedługo okaże się, ze OHV z poloneza jest bardziej wytrzymałe niż TS 16V.
 
Moim skromnym zdaniem prewencyjna wymiana panewek jest równie potrzebna jak wyrywanie zdrowych zębów.
Osobiście wychodzę z założenia, że jeśli silnik zatrze się na panewkach to się będę wtedy o to martwić a póki co mam taki nawyk, że przed każdą jazdą sprawdzam stan oleju, dopóki silnik nie osiągnie odpowiedniej temperatury to go nie przeciążam i jeżdżę pomiędzy 2500-3500 tyś obrotów, zaś po rozgrzaniu korzystam z zakresu obrotów użytecznych zgodnych z charakterystyką silnika czyli pomiędzy max momentem a maksymalną mocą i tak już od 60 tyś km. Olej to Valvoline max life 10w40.
Uff mam nadzieję że nie zapeszę tymi przechwałkami i dojezdżę do następnej wymiany rozrządu ;)

ps. na forum roverki.pl można znaleźć relacje z wyprawy chłopaków do Pana Chojnackiego w celu weryfikacji mocy/momentu różnych autek gdzie min znalazła sie Alfa
http://www.roverki.pl/sprawy-klubow...irmie-chojnacki-motor-sport-w-nadarzynie.html
a tu co może was najbardziej zainteresowac mianowicie wykres z silnika 1,6 TS


Uploaded with ImageShack.us
 
Ostatnia edycja:
no comment, a po 5 biegu co wrzucisz R jak rakieten ??
Twierdzisz że Belfer27 bredzi bo na V biegu czyli OSTATNIM z dostępnych w TS o którym mowa będzie gorzej przyspieszał przy 6800obr/min niż przy 6000 obr/min oczywiście, że przyspieszenie będzie gorsze w sytuacji jaką podałeś tylko kolega Belfer27 napisał:


i gdzie tu jest napisane o przyspieszaniu?? Nigdzie... ale jak bredzi to niech Ci będzie, że bredzi. Każdy jeździ swoim samochodem tak jak uważa za słuszne. ;)
ja wiem, że Belfer27 ma rację o czym świadczą przebiegi jakie zrobił chociażby TS-em

Szkoda się produkować.

A Ty Marcinek gdzieś się tutaj z tym JTD wepchał? Z tego co wiem panewki Ci nie stukają:)

---------- Post dodany o godzinie 10:12 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 10:11 ----------

Moim skromnym zdaniem prewencyjna wymiana panewek jest równie potrzebna jak wyrywanie zdrowych zębów.
Osobiście wychodzę z założenia, że jeśli silnik zatrze się na panewkach to się będę wtedy o to martwić a póki co mam taki nawyk, że przed każdą jazdą sprawdzam stan oleju, dopóki silnik nie osiągnie odpowiedniej temperatury to go nie przeciążam i jeżdżę pomiędzy 2500-3500 tyś obrotów, zaś po rozgrzaniu korzystam z zakresu obrotów użytecznych zgodnych z charakterystyką silnika czyli pomiędzy max momentem a maksymalną mocą i tak już od 60 tyś km. Olej to Valvoline max life 10w40.
Uff mam nadzieję że nie zapeszę tymi przechwałkami i dojezdżę do następnej wymiany rozrządu ;)

ps. na forum roverki.pl można znaleźć relacje z wyprawy chłopaków do Pana Chojnackiego w celu weryfikacji mocy/momentu różnych autek gdzie min znalazła sie Alfa
http://www.roverki.pl/sprawy-klubow...irmie-chojnacki-motor-sport-w-nadarzynie.html
a tu co może was najbardziej zainteresowac mianowicie wykres z silnika 1,6 TS
[/URL]

Zdanie skromne ale mądre. A wykres się przyda i owszem:)
 
A Ty Marcinek gdzieś się tutaj z tym JTD wepchał? Z tego co wiem panewki Ci nie stukają
bo mam gorącą linię od tego co mieszka koło Ciebie a on ma 2.0 TS i jemu tam stukało wszystko :D od panewek przez wariator i jeszcze nie wiem co :D
i znam jeszcze jedną co ma 1,6 TS ;) ale jak by każdy TS tak chodził jak jej to śmiał bym stwierdzić że tym da się jeździć na co dzień. Wprawdzie po 6km dziennie ale da ;)
Bo jak patrzę na Twojego TS to Twoim nie bał bym się jechać na wakacje objazdowe np po Chorwacji ;) ale tak zadbane TS to przypadki właściwie niespotykane
 
Ostatnia edycja:
bo mam gorącą linię od tego co mieszka koło Ciebie a on ma 2.0 TS i jemu tam stukało wszystko :D od panewek przez wariator i jeszcze nie wiem co :D
i znam jeszcze jedną co ma 1,6 TS ;) ale jak by każdy TS tak chodził jak jej to śmiał bym stwierdzić że tym da się jeździć na co dzień. Wprawdzie po 6km dziennie ale da ;)
Bo jak patrzę na Twojego TS to Twoim nie bał bym się jechać na wakacje objazdowe np po Chorwacji ;) ale tak zadbane TS to przypadki właściwie niespotykane

Źle nie jest ale przy następnej wymianie oleju też chyba miskę ściągnę bo z tymi panewkami to nigdy nie wiadomo.
 
A ja myślałem, że TS mojego brata dużo pije oleju bo sprawdza 2 razy w tygodniu
 
Niedługo okaże się, ze OHV z poloneza jest bardziej wytrzymałe niż TS 16V.

bo jest, widziałeś kiedyś ohv z obróconą panewą? co najwyżej wytłuczone główne bo podparcie na 3 łożyskach.

16v nie przeżyje tyle ile poczciwe ohv z zerowym ciśnieniem oleju i panewkami grubości żyletek...
 
Sprawdzam za każdym razem ale nie zawsze dolewam, może mi ktoś nie uwierzyć ale na 10 tys km między wymianą oleju - dolewam średnio ok 100 ml oleum. Jednakże jestem zdania, że od otwarcia maski ręka mi nie odpadnie a być może zapobiegnę niemałemu wydatkowi. przy okazji rzucam też okiem na płyn chłodniczy i od czasu do czasu kontrolnie na płyn od wspomagania kierownicy.
 
Ostatnia edycja:
Podsumowanie: Silnik Twin Spark 16V to bardzo ciekawa , dobrze brzmiąca , wysilona i zarazem strasznie delikatna konstrukcja która może wielu ludziom nie przypaść do gustu ponieważ jego obsługa jest bardzo kosztowna biorąc pod uwagę ceny wszystkich części obsługowych oraz ich częstotliwość wymiany. Na rynku wtórnym silniki te często ulegają poważnym uszkodzeniom wynikających z nie właściwego dla tych silników użytkowania poprzez obecnego jak i wcześniejszego właściciela. A więc klienci i właściciele TSów! Miejcie się na baczności, bo nie znacie dnia ani godziny kiedy możecie stanąć na środku jakiejś trasy i liczyć ile to tysięcy złotych jesteście w plecy.
I właśnie dlatego nie kupie auta z tym silnikiem bo uważam ze różnie pierdoły typu szyby, przełączniki i inne duperele mogą nie działać w alfie bo w alfie jest mnóstwo bajerów które można znaleźć tylko w bardzo drogich autach ale silnik musi być nie zawodny, bo bez działającej szyby lub ogrzewania, ale ja muszę dojechać do celu. Dlatego szanuję stare TS8V jak i JTD i V6 bo to są silniki według mnie nie zawodne i nie trzeba robić ze siebie wariata wymieniając pasek rozrządu i oleju 3 razy do roku jak ktoś troche więcej jeździ. Wielu zakochanych powie że alfa jak dziewczyna , trzeba ją pielęgnować, ale spójrzcie na to z boku, to pasja? czy może brak zdrowego rozsądku? Ja też jestem alfistą , kocham te samochody ale do beznadziejnych rozwiązań potrafię przyznać rację co wielu z was nie potrafi.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
bo jest, widziałeś kiedyś ohv z obróconą panewą? co najwyżej wytłuczone główne bo podparcie na 3 łożyskach.
Tak widziałem - a własciwie więcej miałem okazje obrócic panewke w takim silniku - popatrz niemożliwe.
Czesto tak was wszystkich czytając nie potrafie zrozumieć jednej rzeczy - po co takie chuchanie na zimne, pielegnowanie wszystkiego przy kazdym wyprowadzeniu auta z garazu czy dalekiej wyprawie pod najblizsza biedronke ( ewentualnie lidla)
Ludzie - auto jest po to zrobione ze ma jeździć a nie żeby dmuchać na wszystko co sie tylko odzywa.
Polonez - tak udana konstrukcja silnika ;0 o ktorej wspominacie - po 15 latach w naszych rekach ( kupiony od nowosci) i zrobieniu 90tys km na LPG wsadzonym w pierwszych miesiacach uzytkowania - skonczyl z obrocona panweka i zatartym jednym cylindrem.

Wracajac do TS - mam takiego w 166 - czyli najgorsza wersja przez wszystkich odradzana i uwazana za pomylke - od kupna zrobione 10 tys - poza dolewka oleju nic nie dzieje sie a auto ma ponad 210 tys +/- to co ukręcili sprzedawcy, auto po kilku dzwonach z masa nieoryginalnej blachy - i co niby wedlug wielu z was to nie ma prawa jezdzic - a jednak jezdzi.
Ktos dobrze powiedzial - po co wyrywać zdrowe zeby - nie potrafie tego ogarnać
 
Właśnie przyprowadziłem z Niemiec 155 2,0 16 V z 1996 roku . U mnie w pracy 2 kolesi ma takie same 16 V. Jeden nie dba o niego wcale olej wymienił ostatnio po 25 tysiącach a jezdzi na lotosie i jest z 16 V mega zadowolony. Drugi dba jak mało kto i zawsze jest niezadowolony bo panewki obróciło ale na 5 biegu jezdził po 60 na godzinę i nigdy ten motor nie dostał po dupie. Zależy na jaki motor trafimy panowie i przez kogo był użytkowany.
 
Sprawdzam za każdym razem ale nie zawsze dolewam, może mi ktoś nie uwierzyć ale na 10 tys km między wymianą oleju - dolewam średnio ok 100 ml oleum. Jednakże jestem zdania, że od otwarcia maski ręka mi nie odpadnie a być może zapobiegnę niemałemu wydatkowi. przy okazji rzucam też okiem na płyn chłodniczy i od czasu do czasu kontrolnie na płyn od wspomagania kierownicy.

Ja po kupnie TSa nie wiedziałem, że to tak żłopie olej (w poprzednich autach w zasadzie nie sprawdzałem oleju, bo nie piły), jak pierwszy raz sprawdziłem, było poniżej minimum :(. Teraz staram się to robić zdecydowanie częściej. A łyka mi do 2 litrów na 10.000 km.
 
mattom a ile w polandi jeździło polonezów a ile 155 (ew 156) 16v? Po za tym o materiałach użytych do silnika poldka nie będę pisał bo to był śmiech na sali chociaż jakbyście nie wiedzieli to tłoki z Gorzyc doskonale nadawały się do silników fiata dohc 8v i wytrzymywały bardzo dużo w silniku z którego wywodzi się 16v alfy.

Silniki 16v nie powinny mieć więcej jak 120 koni. W BBM jest ten sam silnik 1.8 pozbawiony wariatora i nie wysilony i tam jakoś się nic nie zaciera a przebiegi są rzędu 400kkm.

Główne wady 16v? Ciężko określić bo nikt z nas nie przeprowadzał badań tej jednostki, można tylko się domyślać.
Ja stawiam na zdecydowanie spieprzony układ smarowania (może zła konstrukcja magistrali olejowej, słaba pompa oleju), może układ korbowy nie dopracowany i źle obliczony, jakość materiałów też pozostawia trochę do życzenia. To wszytko jednostkowo mieszczące się w granicach jakiejś tam tolerancji producenta w sumie sprawia, że 16 nie wytrzymuje po prostu przeciążeń powodowanych przez mułowatą jak i agresywną jazdę.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra