• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

ABC na temat motoru Twin Spark 16v

Status
Ten wątek został zamknięty.
Piszecie o prewencyjnej wymianie panewek, żeby zapobiec obróceniu się ich, a ile taka przyjemność kosztuje?

Przyznam, że dużo się naczytałem jaki to twin spark jest beee... i bardzo boję się kupować alfe z takim silnikiem, a ponieważ diesle z założenia dyskwalifikuję, to zostaje mi tylko V6.
 
Teoria o zalecanej jeździe na wysokich obrotach żeby nie zatrzeć silnika jest śmieszna. Ktoś kiedyś poczytał na ikarze o silniku TS i piąte przez dziesiąte powtarza bajki. Jazda na obrotach wysokich jest tam zalecana dla idealnego spalania mieszanki i że trudno go przegrzać. Nic nie pisano tam o mało wydajnej pompie oleju. Akurat mój kolega który zaciera TS jeżdzi różnie ale uwierz mi że na pewno go nie zamula na niskich obrotach:) . Dyskusja w tym temacie trwa już troche, i sami widzicie że nikt nie zna konkretnej przyczyny tego obracania panewek. TSy to po prostu delikatna konstrukcja jak i całe alfy. Są to auta na 10lat a potem na zlom bo właśnie tak się z nimi obchodzą na zachodzie. Rozumiem że TS ma 155koni gdzie konkurencja przeważnie może mieć troch mniej ale nikt z bmw, VW czy innych niemieckich dupowozów nie musi się martwić o stan panewek, wariatora, i innych pierdół które włosi wymyślili na 10letnią trwałość.

Skoro tak źle to nie bądź męczennikiem i kup sobie np R6 w BMW albo 1,8T w Audi. Wtedy zobaczysz co to znaczy przegrzewanie się silnika, pękające głowice, turbiny z tendencją do wciągania oleju, pompy wody zatrzymujące się po symbolicznych przebiegach itd.

Co do teorii, że jazda na wyższych obrotach nie jest lepsza dla TSa od żyłowania w zakresie bez mocy i momentu to nikt tutaj nie napisał, że to zapobiega zacieraniu silnika. Załóż czujnik ciśnienia oleju i zobaczysz, jak niskie jest przy obciążeniu silnika i obrotach rzędu 1500-1800. Ja już trzecim TS'em jeżdżę i używam zakres obrotów przewidziany dla tego silnika (czyli do około 6800-7000) bez żadnych problemów. Za to, jak widzę żyłowanie 156 mojego sąsiada od "dołu" i zmianę biegu przy 3000 to mnie serce boli i nie potrzebuję teorii z Ikara, żeby wiedzieć, jak przez to cierpią poszczególne elementy silnika, o spalaniu nie wspominając.

Poza tym o panewkach słyszałem dużo ale do tej pory odpukać przy poprzednich benzyniakach nie musiałem tego doświadczyć a jednym z nich (146 1,4 TS) zrobiłem prawie 200 tyś.
 
Po co TS kręcić do 6800-7000 obr/min jak moc maksymalną ma przy 6200 obr/min.?
 
Po co TS kręcić do 6800-7000 obr/min jak moc maksymalną ma przy 6200 obr/min.?

Przy 6400 146 Ti...

Żeby uzyskać najlepsze przyspieszenie na wyższym biegu musisz na niższym pokręcić wyżej. Spadek mocy powyżej 6400 jest znikomy (poza tym auto się toczy siłą bezwładności) a przyspieszanie na wyższym biegu zaczynasz o około 300-500 obr wyżej czyli przy wyższym momencie obrotowym.

Tyle teorii a w praktyce dzięki takiemu kręceniu 1/4 mili zrobiłem w 16,9s (pomiar z wykorzystaniem GPS)
 
....jak widzę żyłowanie 156 mojego sąsiada od "dołu" i zmianę biegu przy 3000 to mnie serce boli i nie potrzebuję teorii z Ikara, żeby wiedzieć, jak przez to cierpią poszczególne elementy silnika, o spalaniu nie wspominając....

To znaczy ze TS podczas jazdy pomiędzy 2000 a 3000obr./min jest paliwożerny?

To by oznaczało że gdy jest zimny i jeżdżę delikatnie (właśnie miedzy 2000-3000obr./min) to zwiększam tym zużycie Pb ;)
 
Młody_Alfista;476955 napisał:
To znaczy ze TS podczas jazdy pomiędzy 2000 a 3000obr./min jest paliwożerny?

To by oznaczało że gdy jest zimny i jeżdżę delikatnie (właśnie miedzy 2000-3000obr./min) to zwiększam tym zużycie Pb ;)

Napisałem wyraźnie "żyłowanie" (czyli gaz w podłodze) od dolnego zakresu obrotów do około 3000 i następny bieg. Wtedy ewidentnie pali więcej. O zakresie 2000-3000 w tym poście nic nie było więc to już Twoja interpretacja.
 
Ostatnia edycja:
pompa oleju zmiana co 150 tys pisalem juz o tym ,wskaznik w alfie 155 cisnienia oleju masz i widziasz jakie daje pompa cisnienie ,jak slabe a kontrolka nie swieci nie palujesz bo bedziesz mial awarie, lejesz dobry olej na max zawsze zmiana co 7-9 tys i jedziesz na koniec europy na wycieczke i tyle w temacie panewki .Ten silnik powinno sie miec od nowosci wtedy mozna samemu przewidziec to wszystko, ja jak kupowalem ts to mechanicy rozrzad sie bali wymieniac a na slowo wariator to drzwi od warsztatow zamykali
 
Tak dla wiadomości: Nie jestem posiadaczem Twin Sparka 16V! TSa bardzo szanuje ale tylko tego 8V z alfy 155 i 164 bo miałem ich wiele i w rodzinie pozostało kilka i przez lata żadnej awarii a są męczone przy obciążeniach na dolnych jak i piłowane do odcięcia. I tą konstrukcją można się chwalić. Przez zmiane konstrukcji TSa na 16V Alfa uzyskała tylko kilka koni więcej a kłopotów od groma. Twin Sparka 16V w życiu sobie nie kupie. Albo jtd albo V6, na codzień jeżdżę Vkami zwykłymi jak i turbo a i jtd sie zdarza i sobie chwale.
Co do panewek to podziele się własną teorią bo przed chwilą rozebrałem kolejny stukający silnik, i już samo zlanie oleju pokazało że olej byl syfem, zmieniony w lutym po przebiegu około 6tys wyleciał jak smoła, Olej ten był wymieniany w warsztacie, niby mobil ale w takich warsztatach leją najtańsze oleje więc mógł byc to nawet superol. Panewki na szczęście się nie poobracały ale przez zły olej po przypalało paneweczki które przez to się troche poprężyły i wytarły i mają luz, dlatego stukały, warstwa kompozycji nigdzie nie jest poprzecierana tylko jakby przypalona bo widać mikro wżery na kompozycji-małe kropeczki:) Wał bez rysek, a więc pozostało wymienić panewki i męczyć go dalej ale już na oleju zakupionym przez własnego siebie z porządnego źródła. Leje różne oleje i standardowe Mobila, Castrola, itp bym do siebie nie wlał ponieważ to najczęściej podrabiane oleje. Dobry olej to nie podrobiony olej. Znacie olej GM Genuine? To jeden z najtańszych olejów i bardzo nie doceniany. To oryginalny oplowski olej stosowany w fabryce, Oleje te można kupić tylko i wyłącznie w bańkach 5litrowych, dlatego nikt ci go nie podrobi bo też mało się go sprzedaje ponieważ ludzie wolą znane marki z reklam. Znajomy ma warsztat od jakiś 20lat i ma stałych bywalców na wymiany olejowe i włąsnie ten olej najbardziej sobie chwiali, bo nie pozostawia tyle ciemnego syfu w silniku oraz szybko się nie przepala. Wiem że teraz wywołałem kolejną wojnę na temat oleju ale ja po prostu przedstawiam moja doświadczenia.
 
To oryginalny oplowski olej stosowany w fabryce, Oleje te można kupić tylko i wyłącznie w bańkach 5litrowych, dlatego nikt ci go nie podrobi bo też mało się go sprzedaje ponieważ ludzie wolą znane marki z reklam. Znajomy ma warsztat od jakiś 20lat i ma stałych bywalców na wymiany olejowe i włąsnie ten olej najbardziej sobie chwiali, bo nie pozostawia tyle ciemnego syfu w silniku oraz szybko się nie przepala. Wiem że teraz wywołałem kolejną wojnę na temat oleju ale ja po prostu przedstawiam moja doświadczenia.
Własnie na tym oleju po 5 tys od wymiany zajechalem silnik, tak wychwalany przez wszystkich olej okazal sie syfem, ktory po spuszczeniu nawet oleju nie przypominal,
za 20 zl wiecej masz porzadnego elfa, ktory jednak nigdy mnie nie zawiodl
 
Teori znowu można mieć wiele, olej ten mógl wymyć ci poprzedni syf w silniku dlatego tak wyglądał lub kupiłeś wlany inny badziew do tej bański, Znam 2 Twin sparki jeżdżące na tym oleju i zachwalają zresztą turbobenzyny też i po sprawdzeniu panewek po 4latach użytkowania igła.
 
Jak czytam teksty typu że trzeba pasek wymieniac co 30 tys. olej po 6-7 tys. to mam nadzieje że to bzdury.Pisze że mam nadzieję dlatego że nie miałem 16stki nigdy , lecz jeśli to prawda to powiedzmy Sobie szczerze jest shit jakich mało do patrzenia a nie do jeżdzenia.Jestem wielkim fanem marki i zboczeńce na punkcie mojego auta ale przede wszystkim auto ma wozic dupe a nie stac na warsztacie.Wielka szkoda że dali ciała z 16 zaworowymi TSami , poprzedni 8v to silnik nie do zarżnięcia, zajechałem trzy skrzynie w 155 a z tym silnikiem nic się dzieje z tym że to fakt nigdy mi się nie zdarzyło męczyć go zimnego.
 
ja z mojego doswiadczenia moge reczyc za motula uzywam go od 10lat i wiem ze jest to dobrej jakosci olej
 
dobra dosyć pitolenia, i zachwalania. Kto mi wytłumaczy dlaczego jest to przeważnie zatarcie na pierwszej korbie od strony rozrządu? Dlaczego inne panewki się nie zacierają tylko akurat ta? Ma ktoś sensowne wytłumaczenie? Bo jak na razie to każdy tylko zachwala bo może rzadko kręcicie je wysoko.
Ja tam swój dość często kręcę, ale olej mam zawsze na maksa.
A o tę korbę to się dopytam na uczelni i dam znać :P
Jak czytam teksty typu że trzeba pasek wymieniac co 30 tys. olej po 6-7 tys. to mam nadzieje że to bzdury.
Nie, to zalecenia eksploatacyjne producenta (ironia :P)
 
Ja tam swój dość często kręcę, ale olej mam zawsze na maksa.
A o tę korbę to się dopytam na uczelni i dam znać :P

Nie, to zalecenia eksploatacyjne producenta (ironia :P)


Wg ksiązki serwisowej pasek co 100/120k km...

A olej co 20 000...

Więc nie wiem, ale masz chyba książkę serwisową napisaną przez alfaholika :)

W każdym aucie zmieniam olej co 10k km, rozrząd co 50 jak jest to 16v i koniec, żadna mi filozofia z obsługą... olej 4L Mobil 10W40 to koszt 65zł plus filtry powietrza i kabinowy powiedzmy w sumie 110zł i wymiana 1h w garażu i piwko... :) Więc jak ktoś przez to płacze to wybaczcie, ale lepiej kupić VW Golfa mkII- jeździ nawet bez oleju i do naprawy wystarczy kpl śrubokrętów i młotek :D
 
Belfer27, jakim cudem TI ma lepiej iść przy 6800obr/min skoro zarówno moc jak i moment jest niższy przy tej prędkości obrotowej silnika niż przy 6000 a nawet i przy 5500 obr/min?
 
GrzesiuŻar;477179 napisał:
Wg ksiązki serwisowej pasek co 100/120k km... A olej co 20 000...
Wiem dokładnie. Wg zaleceń ASO Fiat, te okresy należy skrócić o połowę :P
 
Belfer27, jakim cudem TI ma lepiej iść przy 6800obr/min skoro zarówno moc jak i moment jest niższy przy tej prędkości obrotowej silnika niż przy 6000 a nawet i przy 5500 obr/min?

Weź skończ z tym OT i porób sobie próby z prędkościami obrotowymi o których piszesz. Jak zrobisz lepszy czas zmieniając biegi przy 6000 lub 5500 to będę Ci mówił Mistrzu...
 
Mrutyna!! Ja napisałem że to nie jest tanie.
a ja nie pisałem, że ktoś napisał o taniości. Napisałem posta o tym że TS to konstrukcja dobra na stolik do salonu a nie do jazdy na co dzień ;)

I napisałem co jest potrzebne żeby ten silnik jeździł bezawaryjnie
owszem, napisałeś i co lepsze jak by to stosować to pewno by tak było ;) tylko w takim układzie wychodzi na to że TS to konstrukcja bardziej obsługowa niż przepraszam za porównanie koń napędzany owsem... ;)

Za to, jak widzę żyłowanie 156 mojego sąsiada od "dołu" i zmianę biegu przy 3000 to mnie serce boli i nie potrzebuję teorii z Ikara, żeby wiedzieć, jak przez to cierpią poszczególne elementy silnika, o spalaniu nie wspominając.
dodaj że rusza z biegu II i jeździł bez oleju i płynu chłodzącego :D ten przypadek to przypadek szczególny u niego nawet silnik z tytanu by nie przetrwał ;)

GrzesiuŻar;477179 napisał:
Wg ksiązki serwisowej pasek co 100/120k km...

A olej co 20 000...

Więc nie wiem, ale masz chyba książkę serwisową napisaną przez alfaholika
no to zastosuj się do tych zaleceń, był już taki jeden w TVN Turbo co się w 147 chyba to była 1,6 stosował do zaleceń producenta. Kupił samochód w salonie nowy a panewki obróciło przy 45tys km. spowodowało to zerwanie paska i tam jeszcze korba wyszła bokiem.
ASO twierdzi że to wina użytkownika :) :) pewno dlatego, że jeździł a nie tylko patrzył na samochód :D

jakim cudem TI ma lepiej iść przy 6800obr/min skoro zarówno moc jak i moment jest niższy przy tej prędkości obrotowej silnika niż przy 6000 a nawet i przy 5500 obr/min?
przy zmianie biegu na wyższy masz spadek obrotów z racji innego przełożenia w skrzyni ;) tym samym dla kolejnego (wyższego) biegu moment jest lepszy niż jak byś zmieniał biegi na wyższe przy niższych obrotach.
 
Ostatnia edycja:
Nie nie wymył mi syfu z silnika, bo silnik byl przeze mnie wiele razy robiony i zawsze byl czysciutki, silnik wyczynówka z motocykla, wiec znałem go na wylot,

Tak narzekacie na te TSy, a ja mam w barchettcie podobna konstrukcje - 1.8 16v auto do dzis od kupna nie mialo wymienionego oleju - woże go w bagażniku i nie mam czasu zmienic, zrobione grubo 50 tys na tym oleju + jedna dolewka 1l
Poza tłuczącym wariatem nic sie nie dzieje,
 
a ja nie pisałem, że ktoś napisał o taniości. Napisałem posta o tym że TS to konstrukcja dobra na stolik do salonu a nie do jazdy na co dzień ;)


owszem, napisałeś i co lepsze jak by to stosować to pewno by tak było ;) tylko w takim układzie wychodzi na to że TS to konstrukcja bardziej obsługowa niż przepraszam za porównanie koń napędzany owsem... ;)

No wychodzi na to że tak... No i pytanie czy lepiej dmuchać na zimne czy może jeździć normalnie i naprawiać :confused:


Co do wytrzymałości TSow.. Wiadomo że te mniejsze 1,4 czy 1,6 są mniej narażone na obrócenie panewki ze względu na mniejszy przyrost mocy/momentu (i w związku z tym pewnie obrotów) a dzięki temu lepsze smarowanie.. To taki mój wywód :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra