• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

ABC na temat motoru Twin Spark 16v

Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja robie tak, ze odpalam samochod, wsteczny i szpula zza garaz, potem go zostawiam odpalonego, ide zamknac dom, garaz - zejdzie z minuta max, wsiadam i jade, dopoki wskazowka nie skoczy mi 90*C to nie przekraczam 3,500obr - np. wyprzedzanie, a tak to spokojna jazda i zmiana biegow przy 2700-3000obr... Takie cos wydaje mi sie ok ;d

jak najbardziej prawidłowo.
 
Co z tego jak rozgrzejemy silnik na postoju, damy w tubę, jak olej w skrzyni będzie jak żel i mamy po synchronizatorach na przykład.

Tu akurat zły przykład. Na włączonym silniku olej w skrzyni też się przecież rozgrzewa - wałek od strony sprzęgła obraca jedną stronę kół zębatych, a druga strona (od napędu) jest stale zazębiona. Obracają się oba wałki i rozgrzewają olej.
 
Tu akurat zły przykład. Na włączonym silniku olej w skrzyni też się przecież rozgrzewa - wałek od strony sprzęgła obraca jedną stronę kół zębatych, a druga strona (od napędu) jest stale zazębiona. Obracają się oba wałki i rozgrzewają olej.

Niestety nie do końca.
W mojej poprzedniej skrzyni w 156 JTD w zimie, kiedy odpalałem auto rano w celu nagrzania dla dzieci słyszalny był szum łożysk.
W maju skrzynia się rozleciała. Aktualnie nie robię już tych operacji i 2 rok jest spokój.
Olej w skrzyni jest bardzo gęsty i nie do końca jest rozprowadzany tam gdzie powinien.
 
Koledzy, to wreszcie w jakim zakresie obrotów pracuje wariator w T.S. 1,8.? Różne żródła podają 1800-3500 lub np. 3500-4000 obrotów.
 
O ile sie nie myle w tych niższowych obrotach do 3500, ale nie dam sobie reki uciac
 
Ja robie tak, ze odpalam samochod, wsteczny i szpula zza garaz, potem go zostawiam odpalonego, ide zamknac dom, garaz - zejdzie z minuta max, wsiadam i jade, dopoki wskazowka nie skoczy mi 90*C to nie przekraczam 3,500obr - np. wyprzedzanie, a tak to spokojna jazda i zmiana biegow przy 2700-3000obr... Takie cos wydaje mi sie ok ;d

robię podobnie, tylko że odpalam ją, wygodnie siadam , sprawdzam lusterka czy wszystko jest ok, zapinam pasy, podpinam radio i pendriva. schodzi się też ok minuty. potem powolutku do 2500obr. gdy staję pod domem też chodzi ok minuty na luzie. czy tak dobrze? nie wiem. na pewno nie zaszkodzi
 
Koledzy, to wreszcie w jakim zakresie obrotów pracuje wariator w T.S. 1,8.? Różne żródła podają 1800-3500 lub np. 3500-4000 obrotów.

Ja słyszałem że od 1800 do 3000 ale ręki sobie nie dam uciąć. Lepiej aby Darek się wypowiedział, bo to złota łapa jeśli chodzi o TS :)
 
W/g opisu fiata(a z tego czego się dowiadywałem w 16v AR jest podobnie) .."dzialanie wariatora:jesli temp cieczy jest nizsza niz 40*C,predkosc obrotowa rowana predkosci biegu jalowago lub wyzsza niz 4800 obr/min w tym stanie nie nastepuje zmiana faz.przy temperaturze wyzszej niz 40*C predkosci wiekszej niz predkosc biegu jalowego i mniejszej niz 4800 obr/min oraz przy kacie otwarcia przepustnicy wiekszym niz 8* faza rozrzadu zaworow dolotowych zmiena sie"..
 
lesio146, to co napisałeś dotyczy 8V?? Bo sam mam zamiar się wpiąć w niego tylko jakoś czasu brak. Czytałem gdzieś że zależy to też od przepływki. Poza tym z tekstu wyżej wynika że wariat działa między tzw. idle i 4800rpm niezależnie od temperatury, jedynie dochodzi zmienna z TPS po przekroczeniu 40 stopni.
 
lesio146, to co napisałeś dotyczy 8V?? Bo sam mam zamiar się wpiąć w niego tylko jakoś czasu brak. Czytałem gdzieś że zależy to też od przepływki. Poza tym z tekstu wyżej wynika że wariat działa między tzw. idle i 4800rpm niezależnie od temperatury, jedynie dochodzi zmienna z TPS po przekroczeniu 40 stopni.
To opis zaczerpnięty z opisu działania wariatora w silniku Fiata 2,0 20v.Pytałem parę osób czy to dotyczy AR i podobno jest identycznie w silnikach 16v.W osmiozaworówce jest inaczej ale nie dotarłem do konkretnego opisu.
 
W zasadzie większość systemów zmiany faz typu single działa podobnie i w dolnych partiach obrotów dzięki czemu mamy bardziej elastyczny silnik w tym zakresie obrotów. W przypadku każdego TS i innych silników fiata o bliźniaczej konstrukcji z serii 16v mamy ten sam wariator i sterowanie poprzez prosty elektrozawor otwierający kanał olejowy, dalej to już wiadomo

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk
 
Fajnie!Ale w jakim zakresie obrotów,wariator zaczyna działać?
 
Nie wiem co tam fiat pisze ale wiem z doswiadczenia ze tak dziala w TS16V.
Mozna to akurat sobie sprawdzic przy odrobinie checi a nie to w MES dla nowszych ECU pokazuje w parametrach kiedy zawor sie otwiera a kiedy nie

dla zainteresowanych nie oczekiwaną zmianą fazy troche ogólnikowo ale np jest obszerniej na temat rozwiązania hondy czyli V-TEC
http://www.youtube.com/watch?v=H-ZhbnJ3ZTI
 
A jak traktować silnik pod względem doboru oleju gdy sam silnik ma 18 lat, przejechane 103,000km, a 10,000km temu miał wymienione panewki i pierścienie? Lać Valvoline MaxLife 10w40 czy 5w50?
 
Producent nie bez powodu zaleca 10W60
Przy czym ważne jest żeby olej był syntetykiem,np valvoline nie jest i pisze na nim "synthetic blend" co można rozumieć że produkowany jest w technologii syntetycznej po polsku tym samym jest jasne iż nie jest syntetykiem.Co za tym idzie lepiej wybrać coś markowego np shell ultra racing lub castrol,motul etc
Chodzi tu głównie o to że olej 10W60 ma zdolność do utrzymywania filmu olejowego w wysokiej temperaturze,problemem jest to że producenci olejów nie za bardzo udostępniają karty techniczne swoich produktów od tak sobie i ciężko jest powiedzieć kto i za ile i w jakiej gęstości robi najlepszy olej do TSa czyli w zasadzie do każdej nowożytnej benzyny.
dokładnie nie pamiętam teraz parametru ale 10W40 ma punkt zapłonu około 170 stopni a 10W60 około 220 czyli podczas odcinki jednak bezpieczniej:D
Po wielu przemyśleniach i testaw oraz kilku samochodach wiem już że wskaznik samego ciśnienia oleju nie jest wystarczający w takich konstrukcjach jak TS i JTS ponieważ zużycie samych korbowodów nie wyjdzie.Żeby był sens obserwacji zachowań ciśnienia oleju w skrajnie wysokich temperaturach lub podczas większych obciążeń musi być jeszcze temperatura oleju,i wiedza jaką mniej więcej nasz olej temperature wytrzymuje.Ostatnim przykładem dla mnie są dwa silniki za które dawałbym głowe że nie powinno dojść do awarii panewek bo jeżdża pięknie i nie biorą oleju i wogóle kompresja super więc nie ma się czym przejmować.
No i tak AR 147 SS 2.0 wyrzuciła korbe na autostradzie podczas jazdy 180km/h dłuższą chwile(zdolność oleju do utrzymywania filmu olejowego w wysokiej temperaturze)jeżdżona była na 10W40 bo niby że kobieta na codzień to nie ma potrzeby-mąż jezdzi sporadycznie ale konkretnie
Drugi przykład świeży import polifta 1.8,chłopaki cwiczyli badanie czujnikow na przykładzie FESa i robili test przepływki do odcięcia gdzie podczas odcinki doszło do zetknięcia panewki z czopem wału i mamy remont na prawde fajnej jednostki.
Nota bene w moim 1.8 ex też właśnie tak jak chłopaki uzyskałem okazje do remontu jednostki cwicząc przepływomierz do odcięcia,
Potem zacząłem czytać instrukcje pojazdu ze zrozumieniem i zrozumiałem dla czego producent zaleca właśnie ten olej lubiącym bardziej ekstrmalne doznania.Sam producent ma wtedy czyste sumienie że wyprodukował masowe silniki tanio oszczędzając na materiałach i jak ci się coś stanie to po prostu nie doczytałeś instrukcji obsługi i nie stosowałeś się do zaleceń producenta.Poza tym dochodzi aspekt ekologiczny co nie których elementów silnikowych i kosztów produkcji co niesie ze soba takie skutki.Dla silników TS16V oraz pochodnych fiatów coupe i barchetta,punto 2 hgt,lancia panewki korbowode są piętą achillesa i trzeba je zmieniać profilaktycznie i wiadomo przecież że kusi mu depnąć lać 10W60 co znacznie wydłuży okres eksploatacji
 
Dlatego w środę jadę do Wieliczki po Millersa 10W60 wraz z filtrem MANA :) Bo jestem po profilaktycznej wymianie panewek, zrobione już na nich 1100km spokojnej jazdy więc teraz trzeba lać porządny olej :)

I dobrze tu zauważyłeś, bo większość uszkodzeń panewek zdarza się właśnie przy większych prędkościach czy np agresywnej jeździe (parę przykładów z dojściem do odcinki).
Wtedy kluczowe zadanie nie odgrywa stan panewek czy wału, tylko właśnie olej bo jeżeli on zerwie film to pomimo że mamy założone nowe panewki to i tak będziemy w czarnej pupie.

Bo jeszcze nie słyszałem o przypadku by ktoś jechał w korku 40km/h i obróciło mu panewkę.

Przykład ostatnio co był z forum, nie pamiętam nicku ale dotyczył silnika 2.5 V6 gdzie przy 160km/h zaczęło mu coś stukać w silniku a po spuszczeniu oleju wyleciała panewka :)
 
Ostatnia edycja:
Ale producent zaleca 10w40. Czyli najlepiej zawsze lać 10W60 wg Ciebie, tak?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra